RSS

Lamblioza jelita

Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla słów: Lamblioza jelita






Temat: Jestem tu nowy. Witam IBSowców.
biopsja jelita cienkiego to chyba podczas gastroskopii. tak mi się wydaje.

mógłbyś napisac na czym polegało to twoje drakońskie leczenie pasożytów??
ja miałam gliste ludzką i niby bo jednym przeleczneiu vermoxem i pyrantelum
przeszło. tak wychodzi z badan kału. tyle, że dolegliwości pozostały.

w jaki sposób wykryłeś lamblie- z krwi czy z kału?
w jakich odstępach dawałes kolejne próbki do badania na pasożyty? co kilka dni,
czy moze co kilka tygodni?
ja labmblie badałam tylko raz bo lekarz stwierdził, że wynik jest pewny. metodą
Elisa robili badanie kału.






Temat: Uciążliwe BURCZENIE W BRZUCHU...
Mea sugerowałaś że może to być Lamblia, ponieważ objawy towarzyszące
nadwrazliwości jelita cienkiego Ci nie dokuczają. Przy Lamblii też masz dużo
charaktersztycznych objawów, min. biegunka. Jeśli oprócz burczenia nie
występuje u Ciebie nic niepokojącego (nie ma biegunek, zatwardzzeń czy bólów
żołądka) to myślę że (tak jak juz wcześniej pisałam) Duspatalin - na regulację
pracy żołądka i melisa (w postaci syropu lub jako herbatka) wystarczy. Jeśli
jednak i to nie pomaga to przejdź sie do lekarza (jeśli masz inne objawy to
idź koniecznie!)NIech zleci Ci badania krwi, moczu a przede wszystkim kału. Ale
przeżyłaś (jak juz pisałaś stres) i myślę ze nawet sama melisa pomoże :) bo po
co truć żołądek tabletkami :D POZDR.





Temat: Do PASZCZAKA
Różne.
Jeśli decydujemy się na leki chemiczne trzeba koniecznie wykonać antymykogram.
Leki chemiczne należy łykać dość długo; a nie 2-3 tygodnie. Krótki okres nie
zabije grzybów tylko je uodporni.
Z chemicznych brałem jedynie nystatynę.
Powtórzę: trzeba się zastanowić co mogło spowodować przerost drożdżaków. Jeśli
kiepska odporność to wzmacniać odporność, jeśli niezdrowe jedzenie- przejść na
dietę i zmienić nawyki żywieniowe. Jeśli wyniszczyło się florę bakteryjną jelit
antybiotykami- brać duże ilości probiotyków+ leki p/grzybiczne. Także przebadać
pasożyty, lamblie i sprawdzić funkcjonowanie organów odpowiedzialnych za trawienie.
A jak Ty się odżywiasz?




Temat: Czy kolonoskopia może nie wykryć kandydozy?
Zdecydowanie z układem pokarmowym. A może to pasożyty, lamblie czy inne gadziny,
robiłeś posiewy? Acha, próbowałeś głodówki, ewentualnie oczyszczania przy pomocy
soków warzywnych? A regularnie uprawiany sport, najlepiej coś rozciągającego
mięśnie - joga, pływanie, pilates? Aktywność fizyczna ma ogromny wpływ na
perystaltykę jelit. I ogólnie na właściwe funkcjonowanie całego ciała.
Ewidentnie coś się z Tobą dzieje złego, trzeba tylko znaleźć tego przyczynę.
Proste jak 150 metrów sznurka w kieszeni :D



Temat: Sigvaris-pomóż!
Witaj Sigvaris, witaj mawa, dziękuję za bezinteresowne zainteresowanie i pomoc.
Julka, chodzi do zerówki, we wrześniu leczona była pyrantelum. Nic się nie
zmieniło, a nawet jest gorzej. Jednokrotne badanie kału lamblii nie wykazało,
ale nie wierzę wynikowi, o lambliach myślę od kilku miesięcy, ale nikt z
lekarzy, rodzinnych i specjalistów, nie chce się tym zająć. Julka ma atopowe
zapalenie skóry, bardzo swędzące, stwierdzoną alergię wziewną, pokaszluje, ma
ostatnio bardzo mocno podsinione oczy. Od paru miesięcy jest drażliwa, płaczliwa
i nadpobudliwa, czego wcześniej nie było! Ból brzucha nasila się od kilku
miesięcy, jest teraz wielokrotny w ciągu dnia, na USG stwierdzono tylko wzmożoną
perystaltykę jelit, wątroba i inne narządy w porządku. Kupka jest niemal zawsze
zbyt rzadka, albo ma dziwne żółtawe zabarwienie. W morfologii nieznacznie
obniżone są wartości MCV i MCHC (dotyczące krwinki czerwonej). OB i gazometria
prawidłowe.
Zawroty głowy pojawiły się 1 dzień po obrzęku twarzy, neurolodzy po wnikliwym
badaniu (np. łuków odruchowych) stwierdzili objawy móżdżkowe. Gdy tomograf
wykluczył zmiany organiczne, postawiono diagnozę że to wirus. Objawy te po
leczeniu acyclovirem i sterydami wycofały sie po 2-4 dniach. Od jutra dostanie
Zentel na robaki, jej młodsza siostra też. Dla nas dorosłych nikt nie przewiduje
recepty .
ZGRZYTA ZĘBAMI STRASZNIE PRZEZ SEN!
Tyle o cierpiącej Julce, po tym co przejrzałam dzis w twoich postach na forum
widzę już u niej owsicę, lambliozę i glistnicę...
Ale znalazłam namiary na poradnię parazytologiczna w Poznaniu.
Dzięki że jesteście.



Temat: Pomocy! Już nie mogę!
A na podstawie jakich badań postawił Wam lekarz diagnozę?Ja mam już
od jakiegoś roku dolegliwości jelitowe(biegunki),gazy,przlelwanie i
w jelitach.Ostatnio do dwóch miesiący jest gorzej.Mam właściwie
codziennie biegunkę.A nawet jak nie mam typwej biegunki to i tak nie
mam normalnych stolców tylko rzadsze.Zrobiłam ostatnio badanie krwi
i jest w porządku.Czekam na wyniki badania moczu i kału na krew
utajoną, lamblie i robaki.Jestem załamana...




Temat: Lista badań
To może na początek wpisze swoje badania:

- Badanie kału w kierunku pasożytów (12 próbek)
- Badanie na lamblie (z krwi i z kału)
- USG jamy brzusznej
- Badanie moczu
- Badanie na krew utajoną w kale
- Badanie na Helicobacter Pyroli (z krwi i wycinek podczas gastroskopii)
- Gastroskopia.
- Kompleksowe badanie ginekologiczne (usg, cytologia)
- Wymaz w kierunku grzybów drożdżopodobnych z kału (myślałam o Candida)
- IgE (czyli ogólnie mówiąc podatność na alergie)
- Kolonoskopia, która u mnie wykazała zapalenie jelita.



Temat: IBS to wymysł lekarzy...z lenistwa
W tym cały problem ,ze ja żadnych leków nie brałam wcześniej.Przez 3
lata nic nie brałam,żadnych antybiotyków ani nic.Raz aspirynę na
przeziębienie,a tak syrop dziecinny rutinacea,ew.stodal.Jak coś
poważniejszego to homeopatię biore.Ale nie chorowałam to nie brałam
i tego.Jadłam wszsytko,pizze polewałam olejem czosnkowym aż
płynęło,możę to od tego?bo już sama nie wiem...Ale moja intuicja mi
mówi żę to robaczki,bo zywiłam się jak dawniej w restauracjach(nie w
barach)i pewnie coś załapałam.6 lat temu były to lamblie a teraz?nie
wiem.W labie mówią ,ze to śluzówka.Czy to możliwe by śluzówka o
długości 15 cm i szer.1 cm się urywała z jelit?może znacie się na
tym?bo mi trudno uwierzyć.
pozdrawiam serdecznie :)



Temat: EOZYNOFILIA - POMOCY!!
Choroba ta wystepuje u osob zawodowonarazonych na dzialanie promieni
jonizujacych (rentgenowskich, izotopy); w chorobach uczuleniowych: dychawica,
pokrzywka,uczuleniowe chor.skory; chor.pasozytnicze: wlosnica,
toksoplazmoza,lamblioza,glistnica,tasiemczyca; świerzb,pecherzyca,łuszczyca; w
kolagenozach; w chor.zakaznych: plonica,ostra zakazna limfocytoza, w
niekt.chor.zakaznych podczas ich wylegania albo juz w okresie zdrowienia; w
nowotworach zlosliwych przew.pokarm., wrzodziejacym niezycie jelit. Szkoda ze
nie piszesz nic o jakis objawach, bo jak widac zakres jest duzy. A swoja droga
z jakiegos powodu badalas eozynocyty - nie jest to badanie rutynowe...



Temat: wzdęcia
kasiaka2 napisała:

> Jaka może być przyczyna uporczywych i bolesnych wzdęć? Nie ma znaczenia co
> zjem, mogę też nic nie jeść, mam to codziennie, mimo regularnych wypróżnień.
> Przyjmuję trilac, ale to nic nie daje. Brałam też kreon, też bez skutku.
> Dziekuję za wszystkie rady.

Męczę sie z tym samym problemem juz od dłuższego czasu. Przyczyn może być
kilka: helictobacteri pylori (bakteria odpowiedzialna za wrzody żołądka),
lamblia, zespół jelita nadwrażliwego, stresy, niektóre produkty: mleko i jego
przetwory, cytrusy i soki cytrusowe. Obawiam się, że będziesz musiała zrobic
jednak specjalistyczne badania.



Temat: Totalny dół - jestem bliska odstawienia
pilka87 napisała:

> Nam sie rezonans sprawdza, ale nie namawiam
> Dziś wyszło,że mój Młody ma lamblie. Myślę sobie,jako przeciwniczka agresywnych
> terapii lekowych, że mimo wszystko chyba lepiej dać dziecku lek, który zabije
> robala. Robal niezabity dłużej i efektywniej wyżera jelita niż jakikolwiek lek.
> .

Absolutnie się z Tobą zgadzam!!!
> Chyba..
> Pozdrawiam




Temat: Totalny dół - jestem bliska odstawienia
Nam sie rezonans sprawdza, ale nie namawiam
Dziś wyszło,że mój Młody ma lamblie. Myślę sobie,jako przeciwniczka agresywnych
terapii lekowych, że mimo wszystko chyba lepiej dać dziecku lek, który zabije
robala. Robal niezabity dłużej i efektywniej wyżera jelita niż jakikolwiek lek..
Chyba..
Pozdrawiam



Temat: Dalej wysypka - co jeszcze? Poradźcie.
Przede wszystkim zrób badania na pasożyty, Candide i bakterie. Jeśli chcesz
zrobić badania z kupki wyślij do laboratorium w Warszawie "Feliks". Masz
gwarancję, że wynik będzie prawdziwy! Większość laboratoriów nie wykrywa
pasożytów, a na pewno za pierwszym razem. Pasożyty co kilka dni znoszą jaka i ni
zawsze są w kupce, dlatego tak trudno je wykryć. Możesz też iść na biorezonans i
wszystko sprawdzić na miejscu. Leki, o których piszesz to bardzo silne leki
przeciwświądowe, które obciążają wątrobę i żołądek, nie wspominając już o
spustoszeniach w jelitach. Podawaj dziecku probotyki: Dicoflor 30 lub
SanProbi(najlepszy, dla alergików) Po pół kapsułki, trzy razy dziennie
okołoposiłkowo. Ostatecznie na swędzące ranki stosuj fenistil w żelu. Najlepiej
na noc... wiadomo dlaczego. Wysypka i silny świąd nie zawsze oznaczają alergie
lub AZS... niestety najczęściej są to następstwa pasożytów i Candidy. Mój synek
ma 18 miesięcy i gehennę za sobą. Rany na skórze, potworny świąd, bóle brzucha,
nadpobudliwość itp. Robiliśmy posiewy w zwīŻłych laboratoriach, z których nic
nie wynika, a nasza teoria o pasożytach spotykała się ze śmiechem ze trony
lekarzy. Dopiero na biorezonansie wyszła Lamblia, obłe i Candida. Po
odrobaczeniu synek, w końcu może się cieszyć dzieciństwem, chociaż w wyniku
leczenia antybiotykami (bakteria klebsiella) ma szereg alergii, no i Candidę,
którą leczymy. Najgorsze są robale. Dawaj znać jak u Ciebie. Trzymajcie się!
Acha i koniecznie przeczytaj: kocia_stronka.republika.pl/alergia.html



Temat: CZY MOGĄ TO BYĆ PASOŻYTY?
przepraszam, że nie odpowiadam na Twoje pytanie, ale też o pasożytach
Odebrałam dziś wyniki na lamblie: negatywne, ale w kupce małej są bardzo liczne
pierwotniaki. Laborantka napisała to na wynikach, chociaż ,jak mówiła, w
przypadku doroslych pomija, natomiast w małych dzieci mogą one mieć wpływ na
pracę jelit. Do lekarza jadę dopiero w czerwcu, ale może któraś z Was spotkała
się z czymś podobnym???
Będę wdzięczna za odzew
pozdrawiam




Temat: do wiola_wd
Marika miała też pasożyty (lamblie i owsiki na pewno) i z uwagi na jej bardzo
niską wagę i właśnie osłabienie organizmu lekarka dała tylko Vernicadis i zioła
chińskie Huayi (chociaż one są głównie na odbudowę śluzówki jelit. Dostawała
tydzień Vernicadis, tydzień zioła, później znów tydzień Vernicadis i znów zioła.
Po kilku miesiącach powtarzaliśmy odrobaczanie (profilaktycznie warto co kilka
miesięcy) i wtedy był tylko Vernicadis. Wystarczyło bo Mała pozbyła się
mieszkańców (i z badań nic nie wyszło i nie miała żadnych objawów)
Teraz, za 3 tyg, mamy kontrolę u lekarza i pewnie zrobimy odrobaczanie
Vernicadisem całej rodziny.

Jeśli Twój synek jest po antybiotyku to też nie ryzykowałabym podania mu
Furozalidonu bo własnie tak jak piszesz, pomoże na chwilę ale osłabi organizm i
robale szybciej wrócą. Myślę, że Vernicadis wystarczy, najwyżej jeśli będzie
konieczność to leki chemiczne podasz mu jak już się trochę wzmocni i zregeneruje
po tych lekach, za kilka tygodni/miesięcy. Chociaż moim zdaniem Vernicadis wystarczy




Temat: labolatorium na czwartku
My jesteśmy już zdjagnozowani. Teraz szukam dobrego lekarza. Za sugestą
dziewczyn z forum alergie wysłałam próbki kału dzieci do laboratorium dr
Kamirskiej w W-wie.
U synka 4 latka wyszła candida a u córki (9 m-cy) lamblie i candida. Dodatkowo
mimo że nie wyszły w badaniu nasza pediatra zaleciła leczenie robaków na
podstawie objawów. Na czwartku robiłam badanie posiewu kału i też potrierdziło
się, że jest przerost candidy. Jeśli będziesz "tropić" candidę przez badanie
posiewu to koniecznie poproś aby kał trzymano 2 tygodnie. Dopiero wtedy badanie
jest miarodajne.
U córeczki od urodzenia potworne bóle brzuszka, przelewanie, kruczenie w
jelitach, problemy z zatwardzeniem. Nam zdiagnozowano nietolerancję laktozy,
która trwała do 6 m-ca. Póżniej próbowałam podawać różne nowości ( jabłka,
banany, ziemniaki, marchewkę, dynię itp.) ale mała reagowała bólami brzucha,
niepokojem, płaczem robiła śluzowate kupki. Nie miała natomiast żadnych wysypek.
Też stwierdzono alergię. Mnie niepokoiło to, że chyba nie można mieć alergii na
wszystko i nie posowała mi do alergii to, że nie ma zmian skórnych. Zaczęłam na
własną rękę szukać i znalazłam to co już napisałam na początku postu.
Czy lekarka zaleciła lek tylko dla 1 dziecka? Bo z tego co czytałam w temacie
pasożytów wynika, że nawet jak podaje się lek profilaktycznie to trzeba
przeleczyć całą rodzinę. Leczenie jednego dziecka nie ma wtedy raczej sensu.
Może faktycznie zrób badania w kierunku candidy, bo podobno u wielu dzieciaczków
powoduje zmiany skórne. W jakim wieku masz córcię?



Temat: KU PRZESTRODZE-jak się skończylo leczenie izopaty
Ja mam zupełnie odmienne doświadczenia. Tj. lekarze prof. leczyli mnie na
łuszczycę, grzyby, alergię, łysienie, różne im pomysły przychodziły do głowy.
Co najciekawsze każdy ze specjalistów odsyłał do innego specjalisty. A ja
dosłownie słabłam psychicznie i fizycznie, włosy mi wypadały, chudłam (stosując
prawidłową dietę), skóra szarzała, odporność traciłam, jelita odmawiały
posłuszeństwa. Gdy podano mi sterydy i one nic nie dały (w sensie pozytywnym),
rzuciłam to ponad czteroletnie "leczenie". Już nie wspomnę o pieniążkach jakie
wydałam nie widząc efektu. Wcześniej czytałam książki p.Tombaka o diecie, więc
zmieniłam dietę, ale to nic nie dało. Znalazłam badanie na Oberonie, słyszałam
b.dużo nie przychylnych opinii na temat tego badania, ale zaryzykowałam (MOCNO
POLECAM). Zaczęłam leczenie lekami ziołowymi. M.in. wyszło mi, że mam lamblie i
gronkowca. To nic takiego, ktoś mógłby powiedzieć, a jednak trochę szkody
narobiły. W tej chwili czuję się świetnie (po ok. roku leczenia). Uważam, że
nie wolno uogólniać, bo jak widać na moim przykładzie mogłabym powiedzieć, że
lekarze to też XVI-wieczni znachorzy. W każdym fachu znajdzie się jakiś robak.
Pozdrawiam i trzymam kciuki, żeby było dobrze.



Temat: wymioty
Przyczyn wymiotów może być tak wiele, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić.
Poczynając od popularnych wirusówek typu parwowiroza czy koronawiroza, przez
infekcje bakteryjne, zatrucia pokarmowe, uwięźniecie ciała obcego, skurcz
odźwiernika, skret żołądka, wglobienie jelit, glistnice, tasiemczyce,
lambliozę, kokcydiozę, problemy z wątrobą, problemy z nerkami i... wiele wiele
innych.
Stąd, odpowiadajac bezposrednio na pytanie zadane w początkwoym poscie - tak,
to może byc coś groźnego.



Temat: biegunka u boksera
Jesli nie był szczepiony, to faktycznie mógł złapać jakąś wirusówkę, może
parwowirozę, może nosówkę, a może koronawirozę.
Moze to być tez infekcja bakteryjna, beztlenowcowa, moze być to zatrucie
pokarmowe czymś co zlizał np. z trawy lub chodnika.
Może to być giardioza czyli lamblioza a może kokcydioza.
A moze to zarobaczenie - kiedy piesek był ostatnio odrobaczany?
Może to być też niedomaganie trzustki, co warto byłoby sprawdzić; a może to być
też np. wgłobienie jelita. Podsumowując: wiele wiele przyczyn.



Temat: Do sigvaris
Jedź. Inaczej lamblie nie tylko opanują nasze jelita, ale także mózgi i zatrują
życie.
Uważajcie bardzo. Kup papierowe ręczniki do szybkiego mycia rąk i stosujcie je
wszyscy. Uważaj na naczynia, sztućce - musza byc dobrze umyte i wypłukane.
Córka niech nie śpi z dziadkami i nie ma kontaktu z ich pościelą. Może nocnik
dla małej?
Co do Taty.
Wiesz co już wiem po tym roku na forum?
Miejscem wtórnego zarażenia może byc samochód. Właśnie nie sprzątnięty na czas
samochód (kierownica, drążek zmiany biegów). Pomyśl o takich miejscach (tego
typu) - musicie pomóc Tacie się przecież wyleczyć. I usunąć to świństwo z
otoczenia.



Temat: co jest z moja Mama??
Może niech twoja mama zrobi badanie stolca na obecność pasożytów np. lamblii.
Ja kiedyś miałam takie objawy i okazało się, że to była lamblia. Ponadto,
niedawno miałam tzw. zespół jelita drażliwego i USG i inne badania były OK, ale
nerwy mnie zjadały i to powodowało takie wlaśnie dolegliwości. Zaczęłam więc
pic napar z melissy i jakoś przeszło. Ale to wszystko wymaga konsultacji z
lekarzem.



Temat: co mi dolega?!!!!!
Jeszcze nie wiem. Wlasnie nad tym pracuje, bo lekarz je u mnie podejrzewa, bo
opisanych objawach. Zaznaczam, tez nie mam wszystkich, ale duzo.

Dokladnie, grzybki rozwijaja sie w jelitach. Podobe objawy powoduja rowniez
pasozyty jak np. lamblie and Co. U mnie wykluczone, a u Ciebie?

Tak jak pisalam w polowie wrzesnia ide do szpitala na hospitalizacje to beda
madrzejsza. Gdybys znalazl jakies informacje, jak te grzybki stwierdzic, jakimi
badaniami to prosze o info.



Temat: Lymphomyosot
moja corka ma grzybice ukl. pokarmowego i ZADNYCH, slownie zadnych klopotow z
kupkami, bolami brzucha itp. WYLACZNIE klopoty skorne. Oczywiscie wszyscy
lekarze zwalaja to na alergie, oczywiscie pokarmowa, tylko ja od prawie roku
nie moge dojsc - na co ta alergia... Teraz jeszcze sprawdzamy pasozyty, ale
licho wie, czy cos wyjdzie... A klopoty sprawia TYLKO i WYLACZNIE skora, zmiany
i swedzenie...
taki babel to moze byc reakcja alergiczna (tylko na co?...)
ale tez czasem jest tak, ze jak sa pasozyty, to ich toksyny zatruwaja organizm,
przez to rozszczelnia sie jelito i dzieciak rzeczywiscie zaczyna reagowac
alergicznie...
w diagnozowaniu pasozytow i/lub alergii wazna jest nie tyle morfologia co
rozmaz, dokladniej kwasochlonne (eozynofile, EOZ) - jesli podwyzszone, to
alergia i/lub pasozyty... nie umiem zroznicowac
pasozyty sprawdzaliscie kilkukrotnie? przynajmniej 3x?
na lamblie to osobne badanie (nie kazde laboratorium potrafi je zrobic, chociaz
wiekszosc ma w ofercie), na grzyby tez osobne (wystarczy 1x). W Wawie dobre
jest laboratorium weterynaryjne na antalla
pozdr



Temat: Autyzm-pomocy
Dziękuję wszystkim ,którzy chcą pomóc , podsylają pomysły i rozwiązania. Jestem
bliska podięcja decyzji przejścia na dietę.Grzyb candida sprawdzałam
wielokrotnie,robiłam córce wymaz z gardła,badanie kału 4 razy, miała dwukrotnie
robioną biopsje jelit i nigdy nie wykryto candidy. Badania przeprowadzałam w
ostatnim roku, myślę ,że gdyby był to coś by wyszło. Miesiąc temu miała
lamblie,ale zostały wybite.Wielokrotnie robione testy pokarmowe też niczego nie
potwierdziły, nie jest uczulona na kazeine,gluten .Chociaż wiem ,że takie
badania niczego niedowodzą jeżeli chodzi o autyzm.



Temat: jak zinterpretowac
jak zinterpretowac
na co moze wskazywac takie dziwne "szczypanie - rwanie - klucie" w jamie
brzusznej (okolice watroby, dwunastnicy, zoladka, jelit - na zmiane) - czesto
pojawiajace sie po posilku? podejrzewam u siebie jakies problemy z watroba,
drogami zolciowymi. czy przy zapaleniu watroby kal moze miec jakies
szczegolne "zabarwienie"?? dodam, ze wciaz (bo mialam leczona lamblioze) mam
wzdecia, problemow z wyproznianiem nie ma, ale nadal utrzymuja sie silne bole
(te "szczypania" i napiecie) w jamie brzusznej. jakie badania powinnam
zrobic??



Temat: Czy mleko szkodzi?
Przeczytalam wszystkie dostepne mi w Danii poprzez biblioteke ksiazki i
publikacje na temat nietolerancji laktazy, ostatnio kupilam w Polsce "Dieta
bezglutenowa i bezmleczna" J. Rujner i B. Cichanska.Rozmawialam tez z
gastrologiem.
Nigdzie nie spotkalam sie z teoria Ewy o powroceniu aktywnosci wytwarzania
laktazy, gdy ona zanikla samoistnie.

Jest taka mozliwosc tylko w dwoch przypadkach, gdzie pierwotna przyczyna
ograniczenia wydzielania laktazy bylo zniszczenie kosmkow przez gluten a po
stosowaniu diety bezglutenowej, kosmki odrosly a z nimi powrocila produkcja
laktazy ( w przypadku jesli byla przed zniszczeniem), a drugi to mechaniczne
ograniczenie wydzielania poprzez lamblie wyscielajace dywanowo jelita z
kosmkami. Po wytruciu lamblii znika przeszkoda .



Temat: jeszcze raz ja w sprawie candidy mam pytanie
wiesz u mnieto bylo zaczerwienione gardło i prawie malinowy język na początku
nia miałam nalotu ale teraz zauważyłam że mam biały( taka biała maż ) tylko ze
ten biały nalot mi schodzi i potem znow ten jezyk jest malinowy... jedno i
drugie jest objawem grzybicy.. jak wyczytlalam bialy grzybicy ostrej mocno
czerwony i wygladzony o ile dobrze pamietam zanikowej przewlekłej). plucz
kwasem bornym i wodą utlenioną tak mi zalceciła lekarz ja dostalam Lamisil
tyle ze jesli masz ją wewnatrz to ci sie to moze odnowić ja mam wewnatrz i
idzie mi do gardła i na jezyk ... wszedzie czyli jezyk gardło, przełyk że
wyglada na to ze wątrobe mam zawaloną( plus lamblioza w drogach zółciowych) bo
cos mi wychodzi typowego dla grzybów... jelita drogi rodne od góry do dołu
spojrzala na krew i powiedziała ze mam taką krew pasożyty w moim przypadku (
niby dobre wyniki) ale jakbym miała zwierzata w domu a nie mam...



Temat: Gazy....BARDZO PILNE..
Espumisan pomaga przy nadmiarze gazow, ale niech wykluczy mleko i jego pochodne
na jakis czas z diety, bo moze z jakis powodow nie toleruje mleka( np. z powodu
braku juz enzymu laktazy nie toleruje laktozy, lub "zlapala" pasozyty lamblie,
albo cos innego ale polecam jednak wizyte u lekarza .
Lakcid, Trilac, Enterol 250 ( bakterie kwasu mlekowego, probiotyki)normalizuja
flore bakteryja w jelitach.



Temat: Witam Was, Mam Pyt o gastroskopie u dziecka
Raczej w stanie uśpienia. Nie przechodziłam tego badania, ale wiem że zazwyczaj
pobiera się w czasie gastroskopii wycinek z jelita (biopsja). Nie martw sie
to "dobre" badanie. Wyjaśni wiele wątpliwości.
Taka biopsja jest zbawienna dla wielu osób. Wiem, ze wielokrotnie np. wyniki na
lamblie były negatywne, a dopiero biopsja pomogła w ustaleniu, że ten
pierwotniak tam jest. Poza tym można dzięki temu wykluczyc wiele innych chorób.
To takie jednokrotne badanie, ale o bardzo szerokim zasięgu. Więc zamiast
męczyć dziecko "na rózne" sposoby, gasroskopia powinna zamknąć sprawę.
Jedyne co możesz dopytać, czy będzie robiona owa biopsja.
Było by dobrze.
I na pocieszenie dodam, że jest to chyba "przyjemniejsze" badanie od
kolonoskopii.



Temat: WYPADANIE WŁOSÓW
Znajoma miala podobny problem, ze zaczely jej wypadac wlosy.
Okazalo sie, ze przyczyna tego byly pasozyty -lamblie, ktore wyscielajac jelito
cienkie powodowalo zle przyswajanie witamin i mineralow, poza tym zatruwaly jej
organizm resztkami - odchodami- swego metabolizmu.
Po wytruciu tych "robali" wlosy odrosly.



Temat: Czy jest dla mnie jeszcze szansa......?
-poprawa była na poczatku leczenia ale b.krótko i niewielka
-pH miałąm bez leków,wynik był bardzo zły-(kwaśny refluks)
-test na celiakie wyszedł w porządku
-JESTEM ALERGIKIEM,całe życie praktycznie na lekach
-jestem baaardzo szczupła
-kontrast był,wyszedł refluks
miałam robioną kolonoskopie ale niepełno,ze względu na kurcze jelit podczas
badania),wyszoło o.k.
-badanie na pasożyty-obecne były lamblie-ponoć się już ich pozbyłam..

Musze się przyznać że moje dolegliwości zaczęły się po bulimii "bezwymiotnej".
Topiłam smutki w obżeraniu się(nigdy mimo tego nie byłam otyła),a gdy zaczełam
jeśc już normalnie,zaczęły się objawy,tak jakby zółądek domagał się wiecznego
zapełnienia.I tak już jest do tej pory..



Temat: Ciągły ból brzuszka. Jak pomóc?
Moje dziecko [5 lat]też ciągle boli brzuch.Zrobiliśmy dużo badań.USG również.
Będziemy mieć konsultacje 14 stycznia w Śląskim Centrum Pediatrii.
Bóli brzucha nie można bagatelizować.Podaję Debridat[niestety boli nadal!].
W pierwszej kolejności bada się kał na pasożyty[3 razy]test enzymatyczny na
lamblie,USG jamy brzusznej,Wymaz z gardła,posiew kału,OB,morf,mocz.To chyba
wszystkie podstawowe badania.Później specjalistyczne.Może przecież dziecko
chorować na celiakię,chorobę Crohna,zespół jelita nadwrażliwego...
Zarządaj skierowania do gastroenterologa!



Temat: Robiliscie kiedys badanie biorezonansem ?
Mowie serio.Tez bylam w szoku i jestem nadal.
Robilam to badanie w Radosci kolo Wawy.Kosztowalo 40 zł.Jezeli chodzi o
leczenie to leki chemiczne oczywiscie juz bralam na pasozyty dr M mi
przepisuje, jestem jej pacjentka.Jak biore leki, to jest ok,a po 3-4 tygodniach
wszystko wraca, a mianowicie krosty bolace na szyi.Dr zasugerowala,ze moze to
byc wlosoglowka.W badaniu kalu nic mi nie wyszlo, oprocz Candidy 1+.
Wyszly mi biorezonansem:
lamblie,
candida,
tasiemiec,
glista
owsiki.

Pani, ktora robila mi to badanie, powiedziala ze pogorszylo mi sie poniewaz
jest teraz pełnia i pasozyty wychodza.

Powiedziala,ze miksture Sloneckiego to powinnam stosowac przez cale zycie, zeby
naprawic jelita,oczywiscie scisla dieta okolo 3 lat.I jeszcze z tego
biorezonansu wyszlo,ze jestem uczulona na pszenice.

Ona jest juz na diecie 1,5 roku i nadal candide ma,tak przynajmniej mi mowila.I
jeszcze cos takiego,ze Candida pozostaje dlugo w krwi.



Temat: Nietolerancja laktozy
Odnośnie tego problemu............
.........okazuje się, że niemowlęta cierpiące na te schorzenie maja
nietolerancję wtórna, która wynika z chorób jelit, obecności pasożtyów i
grzybów. Dopiero nietolerancja wystepująca/pojawiająca się najwcześniej po 4
r.ż jest nietolerancją właściwą. W innych przypadkach nie należy szpikowac
dzieci lekami (enzymami) ale znaleźć pierwotna przyczynę. Ponoć dotyczy to 99%
przypadków, co nie znaczy, że jakies dziecko nie znajdzie się w tym 1,
pechowym %. Pomyslałam, że warto o tym napisac, bo nie każda Mama to wie. Ja
nie wiedziałam. Acha. Jeszcze cos. Testy wodorowe czy badania pH stolca nie
rozróznia nietolerancji właściwej od tej wtórnej. Czyli nie jest w stanie 100%
potwierdzić czy dziecko ma ją, bo ma takie skłonnosci genetyczne czy tez
spowodowana jest ona grzybicą czy lamblią.



Temat: Rozmaz krwi a lambie
Magda, dlatego to oznaczenie jest nic nie warte. Oznacza jedynie ten dzień, ten
fragment kału. Lamblia nie musi dzielić się codziennie w dużych ilościach. Cyst
będzie raz mniej, raz więcej w kale. Problem leży bowiem tam, gdzie go nie
zobaczymy. Jelita moga być oklejone trofozoitami lamblii na maxa - a wynik
będzie "mały".
Oznaczenie ilościowe na wynikach służy jedynie laborantom. Przy lamblii i
robakach sam fakt znalezienia choćby śladowej ilości jaj lub cyst oznacza, że
SĄ. A to wystarcza do leczenia. To tak jak z gnidami i wszami. Czy jak
znajdziesz jedną gnidę- to oznacza, że wszawicy nie ma? Ano nie.




Temat: dla zainteresowanych wyleczeniem mamy i dziecka
dla zainteresowanych wyleczeniem mamy i dziecka
Poniżej wklejam info ze strony ośrodka ARKA w Ustroniu Nierodzimiu

"Zapraszamy do naszego Ośrodka gdzie mamy możliwość szybkiego zapoznania się z
tym Programem na 3-dniowych szkoleniach organizowanych przez nasze
Stowarzyszenie "Arka", [...]
Na osobne szkolenia zapraszamy również matki dzieci alergicznych, ponieważ nie
wyleczona alergia wg Instytutu Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie może być
przyczyną w późniejszym wieku również nowotworzenia komórek.
Jeśli niemowlę ma luźne stolce ponad 2 tyg., potem skazy białkowe, potem astmę
w wieku dojrzewania, potem reumatyzm, to później może nastąpić inicjacja
komórek nowotworowych - to zostało udowodnione przez ten Instytut.

A warto przypomnieć, że co drugie dziecko w Polsce ma alergię lub
nietolerancję pokarmową. Antybiotyki, wirusy z grypy, bakterie np. z anginy,
lamblie, nadmiar konserwantów, leki chemiczne, uszkadzają śluzówkę jelita
cienkiego i trzeba po prostu ją zregenerować. Jeśli tego nie zrobimy, to
niestrawione części pokarmu mobilizują nadmiernie układ immunologiczny, będąc
przyczyną alergii.
Trzeba szkolić matki tych dzieci - zapraszamy do nas.

Informacje o szkoleniach :
Sekretariat Stowarzyszenia
Katolicki Ośrodek "ARKA"
Dom Parafialny
ul. Zabytkowa 23A
43 - 450 Ustroñ Nierodzim
tel./fax. 033 85 87 620

link do strony:
www.arka.diecezja.bielsko.pl/zapraszamy.php
myśle ze warto poczytać



Temat: Kuracje oczyszczajace
Asiu, ja akurat jestem zainteresowana tym tematem :o) tylko czekalam, az
przeprowadzisz drugie oczyszczanie watroby i cos skrobniesz... :o)
ciekawa jestem, jakie dokladnie oczyszczanie watroby robisz - wg Tombaka czy
Clark? zreszta one chyba sa bardzo do siebie podobne, tylko u Clark jest sok
grejfrutowowy i sol gorzka, a u Tombaka sok cytrynowy i ziola przeczyszczajace.
ile czasu trwa to oczyszczanie? z jaka czestotliwoscia powtarzac? jak sie
przygotowac do niego?
takie same pytania mam odnosnie twojego oczyszczania nerek,
przeciwpasozytniczego - mozesz podac szczegoly??
robilam raz oczyszczanie watroby wg tombaka. czulam sie po nim, dokladnie jak
ty za pierwszym razem. ale Tombak pisze, ze za pierwszym razem NIC nie musi sie
dziac. to wlasnie kolejne oczyszczania "wyrzucaja" kamienie i inne. niestety, z
powodu sil wyzszych, nie bylam w stanie wtedy kontynuuowac... teraz sie
przymierzam zaczac jeszcze raz. aha, nie przygotowywalas sie wczesniej do tego,
poprzez oczyszczanie jelit?? Tombak to zaleca...
co do nerek. moze nie na same nerki, a stawy wlasnie skonczylam oczyszczanie
trzydniowe - pilam przez caly dzien napar (? chyba :o) zlisci laurowych. lisc
ma rozpuszczac krysztalki w stawach, oczyszczac... za tydzien mam to powtorki.
jestem naprawde zainteresowana tematem. czekam tylko na wyniki kontrolnego
badania na lamblie. wtedy tez bede wiedziec, czy stosowac oczyszczanie
przeciwpasozytnicze (czy stosowalas piolun i gozdziki?? w jakiej postaci i jak
dawkowalas??)...

serdecznie pozdrawiam....... :o)



Temat: basen...chodzic czy nie?
Gazeta.plPocztaBlogiCzat

+

• grzybica przewodu pokarmowego a basen???
czarna.perla 18.12.06, 12:27 + odpowiedz

moje dziecko ma candidę, która normalnie nie występuje w jelitach,
musaił "złapać" ją gdzieś z zwenątrz. czy mozliwe jest zara żenie candidą
przewodu pokarmowego na basenie?

• Re: grzybica przewodu pokarmowego a basen???
ewapolka 18.12.06, 21:35 + odpowiedz

Bardzo wspolczuje! mam do Ciebie prośbe, napisz mi
jakie badania robiłas i ew. koszt - bo z tego co
piszesz to już wiesz ze to candida ? Ja mam podobny
problem ale nie wiem gdzie sie udac na badania
pozdrawiam

• Re: grzybica przewodu pokarmowego a basen???
czarna.perla 18.12.06, 21:55 + odpowiedz

nie jestem z łodzi ale mieszkam niedaleko. badania robiłam dziecku najpierw w
szpitalu w moim mieście a teraz jeszcze raz powtarzam w szpitalu na spornej,
sobie zresztą tak samo. ale łodzianki polecają labolatorium w szpitalu
begańskiego. ja zrobiłam na spornej ze względu na to, że skierowanie miałam od
tamtejszego gastrologa.

gdybyś chciała zbadać też pasożyty i lamblie to mozna próbki wysółać do
warszawy.

• Re: grzybica przewodu pokarmowego a basen???
nowajulka 18.12.06, 23:52 + odpowiedz

Nie, ale przy okazji może łapać inne bakterie z basenu. Poza tym na basenie
jest chlor, który potęguje dolegliwości astmatyczne, także te spowodowane
candidą. No i basen jest siedliskiem pleśni może po nim dochodizć do reakcji
krzyzowych..............




Temat: Kamienie w pęcherzu żółciowym..??
Witam ponownie!Wlasnie wrocilam z laboratorium oddac kał na lamblie
i inne pasozyty tak jak kazala mi Pani doktor abysmy je ewentualnie
wyeliminowaly.Wyniki bede miala jeszcze dzisiaj okolo 17.DO lekarza
ide jutro i zapewne wszystkiego sie dowiem.Mam tu taka babeczke na
Osiedlu ale co do niej nie jestem w 100% pewna.Tak jak ktoras z Was
wyzej napisala..ona szukala sto tysiecy chorob we mnie m.in wlasnie
nadwrazliwosc jelita czy cos takiego, grypa żołądkowa itp itd.Zawsze
tabletki dostawalam i kwita.Jak bylam ostatnim razem juz po "akcji
POGOTOWIE" ;) kazalam jej dac skierowanie na USg no i dostalam.Swoja
droga juz strasznie jestem ciekawa co mi powie, aczkolwiek po
przeczytaniu Waszych komentarzy wiem ze jednak mam to co Wy.Ciekawe
czy ona skieruje mnie na laparoskopie czy wogole zechce jakos
interweniowac albo wogole przyslowiowo "umyje rece".Jutro sie
okaze..szczerze mowiac wolalabym te kamyczki drobniutkie
wyeliminowac lekami,jednak jesli ma mi to wrocic to wole ten
zabieg.Niech juz zrobia ze mna co chca, byle raz a dobrze!
Cholerka..nie myslalam ze na stare lata (24)jeszcze jakies g... mi
sie przytrafi.Nie bylam jeszcze ani razu w szpitalu i szczerze
mowiac boje sie.. no nic..narazie czekam na wyniki z
laboratorium ,jutro wizyta u lekarza i napisze Wam co i jak :)
milego dzionka ;)



Temat: Pierwsza wizyta u homeopaty
powiedział ze te dziurki to po prostu uszkodzenie płytki paznokciowej, która
cały czas sie złuszcza i nie ma nic wspolnego z łuszczycą. Okazalo sie tez ze
mam problemy z jelitami, bo...zachcialo mi sie frytek (w czasie okresu mam tego
typu zachcianki) z McDonald's i wieczorem zrobil mi sie liszaj. Lekarz
powiedzial ze wg medycyny chińskiej jest to objaw problemów z jelitami, co by
sie zgadzalo, bo mam czesto przelewanie w jelitach, burczenie, przelewanie.
Wzdecia, gazy itp. Dlatego wczesniej zrobilam badania na grzyby, lamblie i
robaki. Wszystkie wyniki ujemne, z czego sie bardzo ciesze. Dzisiaj dostalam
okres- zgodnie z terminem i musialam przechodzic katusze w pracy z powodu bólu
pleców i jajników, a nie moglam przeciez wziąć tabletki przeciwbólowej. Poza
tym nadal wyskakuja mi pryszcze i jest mi zimno- to podobno wynik działania
Sepii ktora dziala a uklad krążenia.



Temat: depresja maskowana?:/
depresja maskowana?:/
chyba wlasnie po wielu miesiacach meczarni odkrylam przyczyne swoich
dolegliwosci. po stresujacej sytuacji zaczelam miec problemy z trawieniem -
nudnosci, niestrawnosc, odbijania, zaparcia, objawy dyskinezy pecherzyka
zolciowego. najpierw myslam, ze to watroba, ale branie lekow i dieta watrobowa
przez kilka miesiecy nie przyniosly zadnych rezultatow. potem przeleczylam sie
na lamblie (ponoc czesto powoduja objawy zwiazane z watroba, pcherzykiem
zolciowycm itp) i nic. zrobilam usg, zeby sprawdzic czy nie ma kamieni i nic.
dodam, ze przy tym wszystkim mam problemy ze snem. rano nie moge wstac, a jak
juz wstane to i tak nie mam sily sie ruszyc i tak do wieczora. jak sie budze
rano to chce mi sie rzygac i zaluje, ze sie obudzilam, bo wiem, ze nastepny
dzien znow bedzie do d...
dopiero teraz jak zaczely sie u mnie bardziej uwydatniac objawy depresji jako
takiej (fatalny nastroj, ale moze przy takich objawach to nic
dziwnego?)wpadlam na ten trop. przewertowalam strony internetowe, ksiazki
psychiatryczne i prosze. depresja moze sie maskowac problemami z trawieniem,
dyskineza drog zolciowych i jelita grubego i mdlosciami.
czy ktos z was mial albo ma podobne objawy? bo juz nie wiem co o tym myslec.
na tym forum nic nie moge znalezc na ten temat, wiec moze to jest jednak tak
zadkie, ze niemozliwe zebym to miala.
poza tym na depresje taka prawdziwa leczylam sie rok temu. bralam lek 6
miesiecy. i co, 3 miesiace po odstawieniu nawrót depresji i to w dodatku
maskowana?
bleech mam juz wszystkiego dosyc.



Temat: Czy jest ktos na tym forum -co wyleczyl sie z grzy
Dzieki za odpowiedz.
Sprawdzilem sie biorezonansem i wyszlo, ze grzybek ciagle siedzi.
Jest znacznie slabszy niz byl, ale dalej siedzi. Zakladajac, ze
ilosc biegunek jest proporcjonalna do obecnosci Candidy w jelitach,
to potwierdza to powyzsza diagnostyke. Biegunki sa znacznie
mniejsze, ale dalej sa (chociaz ostatnio znowu mniej niz w ubieglym
tygodniu). Jezeli przyjac zalozenie, ze marznace rece sa
proporcjonalne do ilosci toksyn w organizmie, no to tych toksyn tez
mam dalej sporo. Mam tez dalej lamblie, chociaz znacznie slabsza, co
potwierdza sie znacznie mniejsza bolesnoscia pecherzyka zolciowego.
Zmniejszenie objawow swiadczyloby o tym, ze sprawy ida w dobra
strone, ale potwornie powoli. No coz, trzeba sie cieszyc, ze ida...
Pozdrawiam wszystkich strapionych



Temat: balsam kapucyński - obserwacje własne
Mysle, ze ma to zwiazek ze szczelnoscia jelit, analogicznie do testu buraczanego
(rozowe zabarwienie moczu po burakach). U dzieci alergicznych, czy tez z
pasozytami, jak lamblie, (lamblie wlasnie niszcza jelita), ta bariera nie jest
zbyt szczelna, stad zabarwienie moczu.



Temat: chorzy na p. zapalenie jelit odezwijcie się
ja miałam już z 5 lat temu zdiagnozowany zespol
jelita wrazliwego. Kolonoskopia to potwierdzila.
Teraz za to walcze z Lamblia - ona daje podobne efekty. zalamac sie mozna.



Temat: po kuracji balsamem - mam już wyniki:)
Suuuuuuper. Strasznie sie ciesze, ze sie udalo. Z Candida na pewno sobie
poradzicie, jak jelita dojda do siebie, jak organizm sie zregeneruje. Przy
lambliach praktycznie zawsze jest Candida, jak lamblie znikaja, znika tez
problem Candidy, czego wlasnie Wam zycze



Temat: weterynarze a hodowcy
Bardzo ważne nazwa tej karmy i czym był odrobaczony jeśli zdagnozowano
lambliozę .Leki zalecone przez hodowcę na pewno zabiją twojego kota bo jeden z
nich powoduje u kotów krwotoczne zapalenie jelit przy długim stosowaniu



Temat: mam anemie i spie po 11 godzin...
Jesli sa lamblie, to moga one dywanowo wyscielac jelito cienkie ( w tym
kosmki) zwlaszcza w gornym jego odcinku stanowic mechaniczna przeszkode we
wchlanianiu zelaza.



Temat: zgazowany brzuch
A moze nie tolerujesz laktozy (cukier mlekowy), bo w Twoim jelicie cienkim nie
wydziela sie juz enzym laktazy.A to powoduje nadprodukcje bakterii gnilnych i
stad gazy i luzne stolce.
A moze masz lamblie - one daja m.in. podobne symptomy.



Temat: glista ludzka - przyczyna IBS ?
Jak masz grzyby, pasożyty i lamblie, to myślę, że to może być przyczyną w Twoim
przypadku, a nie glista ludzka. Myślę, że IBS nie powinno się określać zarażeń
grzybami i innymi syfami, wg mnie IBS mają osoby wrażliwe, nerwowe, którym nerwy
w jelitach je buntują.



Temat: alergie - grzybice i niejadki
Mam wrazenie, ze twoj lekarz za bardzo sie koncentruje nad grzybem. Natomiast
nie widze zadnej wzmianki o porzadnym wyleczeniu lamblii u was.

Powodem waszych problemow moze byc to samo, co my (ja i moje dzieci) w ostatnich
latach przerabiamy: AZS, grzyb, lamblia, alergia kontaktowa. Wdlg. naszej
obecnej lekarki nasz problem sie sprowadza do wyeliminowania przyczyny
uszkodzenia jelit - jelita zazwyczaj mocno 'pofaldowane' sa 'wyplaszczone' i
przestaja spelnic swoja funkcje. Ma to rozne konsekwencje, m.i. nietolerancja
pokarmow (egzema). A wymienila nam takie powody wyplaszczenia:
- lamblie i inne ameby, ogolnie pasozyty
- gluten
- grzyb

Jestesmy po odrobaczaniach, iles tam. Po leczeniu lamblii, po leczeniu grzyba
(rowniez Sanum), na dietach. Dzieci maja juz ladna skore. Jedynie ja walcze
jeszcze z alergia na rekach (wlasnie mam wykluczyc gluten ...).

Wiec po tym, co czytam, widze, ze kazdy z tych lekarzy przerabia jeden jakis
watek z tej naszej historii, ale tak naprawde trzeba to zrobic kompleksowo. Czyli:
- walka z pasozytami, lamblia
- dieta na grzyba
- kuracja przewodu pokarmowego
W sensownej kolejnosci.

Byc moze czytalas, zajrzyj jeszcze tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21563907&a=38025162
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21563907&a=38025205
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=10036590&v=2&s=0
W ostatnim linku poczytaj o naszej diecie wprowadzonej 2 lata temu.
K.




Temat: Zespół niedoboru disacharydaz - PRZECZYTAJCIE!
Zespół niedoboru disacharydaz - PRZECZYTAJCIE!
Znalazłam ciekawe informacje w podręczniku do biochemii dla studentów
medycyny. w nawiasach moje skojarzenia z postacią biegunkową ibs.

"Ponieważ absorpcji w jelicie cienkim ulegaja głównie monosacharydy,
jakikolwiek defekt w aktywności disacharydaz (to grupa enzymów - hydrolaz -
rozkładających w jelicie disacharydy do cukrów prostych) powoduje
przechodzenie niestrawionych disacharydów do jelita grubego. Defekt ten może
byc wrodzony lub nabyty jako nastepstwo uszkodzenia błony sluzowej jelit
wskutek zapaleń (te nasze duodenitis chronica w wynikach endoskopii),
lambliozy (wyróżnienie przez badaczy postpasożytniczej odmiany ibs + fakt że
lamblioza czasem przebiega bezobjawowo wiec moze poprostu nie wiem ze byłam
nosicielka) lub resekcji jelita cienkiego.
Następstwem akumulacji disacharydów jest wzrost ciśnienia osmotycznego treści
jelita grubego. Hiperosmotyczna zawartosc jelitowa powoduje przemieszczenie
wody z błony śluzowej do światła jelita grubego, a w konsekwencji biegunke.
Nagromadzone cukry podlegają fermentacji bakteryjnej do produktów o mniejszej
masie cząsteczkowej. Prowadzi to do powiększenia cisnienia osmotycznego treści
jelitowej poprzez wzrost stężenia molowego składników treści pokarmowej.
Równolegle powstają produkty gazowe, głównie CO2 i H2, powodujące wzdęcia.
Biegunki powoduję szybką utratę hydrolaz rąbka szczoteczkowego jelita
cienkiego, prowadzące do czasowego niedoboru tych enzymów.(wykazano korzystny
wpływ probiotyków na zmniejszenie objawów ibs, probiotyki wpływają na
zwiększenie absorpcji wody z jelita czyli zmniejszenie czestości biegunek a co
za tym idzie zmniejszenie utraty tych enzymów rąbka szczoteczkowego - tak mi
sie wydaje:p) [...] Istnieje prosty test diagnostyczny pozwalający na wykrycie
tych anomalii. w powietrzu wydechowym pojawia się wodór, jako produkt
bakteryjnej fermentacji cukrów. (patrz post enterol na temat badan nad ibs:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13008&w=63740677&v=2&s=0 ). Leczenie
chorych jest dość skuteczne przez eliminację laktozy i sacharozy z diety"

Poza tym na myśl nasuwa mi sie związek tej teorii z zaostrzeniem objawów ibs w
takich sytuacjach jak cisza, tłok, brak kibla w promieniu kilkudziesięciu
metrów itd..
mozliwe, ze sa one dla nas tak silnymi stresorami, by podziałać na nasze
jelita tak, jak wpływa na prace jelit zdrowej osoby np. wazny
egzamin-rozwolnienie i inne sensacje.. czyli wedle tego podrecznika kolejna
czasowa utrata i tak juz zmniejszonej ilości disacharydaz i koło sie zamyka. :-)

co wy na to??




Temat: zapewnili mnie w laboratorium...
WYjdzzie na to, że sie czepiam.
Ale to co mówi Ci ta laborantka mnie irytuje zwyczajnie. Jak na Pana B.
stwierdzić, że lamblioza jest "zaawansowana"????
Otworzyć jamę brzuszną i policzyć ile trofozoitów okleja jelita, ile ich jest w
drogach żółciowych?? Przecież z kałem wydalamy tylko to co się od owych jelit
odklei: raz kilka sztuk, raz kilkanaście, raz nic! Po tym co mozna znaleźć w
kale trudno mówić czy ktoś ma zaawansowaną lamblioze czy nie!!

Wiesz dlaczego mnie to też tak irytuje. Bo stwierdzam, że ja najprawdopodobniej
od swojego przedszkola miałam lamblie. Wniosek z tego taki, że skoro miałam ją
przez prawie 30 lat, to powinna być baaaardzo zaawansowana. Jednak nikt nigdy
nie diagnozował mnie pod tym kątem. Nikt po samych objawach co i rusz innych
nie wpdał na to. Jak więc laborantka może twierdzić, że przy zaawansowanej
lambliozie robi sie badania mikroskopowe, skoro nikt nie wie czy lamblioza
wogóle jest, czy jej nie ma (przez tyle lat) - patrząc nawet na mój przypadek?
Mało tego, przeciez ten pierwotniak rozmnaża się przez podział i może sie
dzielić w nieskończonośc, więc kiedy lamblioza jest "zaawansowana" jak dzieli
sie przez miesiąc? czy 100 miesięcy?
Gada ta kobieta straszne głupoty, ot taka prawda. Badania mikroskopoe są
zwyczajnie jedną z metod szukania lamblii, czy jest zaawansowana, czy
tylko "podejrzewana" że jest. Metoda mikroskopowa jest bardzo skuteczną metodą,
jednak nawet przy niej nie można stwierdzić czy ktoś ma
lambliozę "zaawansowaną" czy nie, mimo znalezienia fizycznie cyst. Bo nawet
znalezienie jednej cysty nie powie nikomu jaki jest etap lambliozy poza tym że
jest lamblioza, którą trzeba leczyć.



Temat: pytanie o lamblie
A mnie się to jednak składa w pewną całość. Skoro alergię leczy się, a raczej
usuwa się jej objawy lekami uszczelniajacymi śluzówkę jelita to równie dobrze
można wywalić z niego lamlie jeśli takowe tam są, bo one też zwiekszają
przepuszczalność śluzówki jelita. Nie ma co się upierać kto ma klapki na
oczach, warto po prostu sprawdzić te pasozyty - może ktoś będzie miał szczęście
i to one będa winne

Ja, jak już pisałam, lece do laboratorium w przyszłym tygodniu i aktualnie
umieram z ciekawości. Przebadam sie od razu sama. U mnie dawno temu
zdiagnozowano niespecyficzne zapalenie jelita, do tego mam łuszczycę i
łuszczycowe zapalenie stawów - uważa się, że zapalenie jelita może byc winne
tym pozostałym, bo moga być one efektem zaburzenia wchłaniana w jelicie
(pisze "może", bo to jedna z wielu teorii). Nikt nigy spośród masy lekrzy nie
zlecił mi badania na lamblie - a może je mam i to one powodują zaburzenia
wchłaniania, uszkodzenie śłuzówki, i tym smay resztę chorób? Wiem na pewno, że
mój brat w dzieciństwie miał lamblie. Nikt z nas, oprócz niego nie był
leczony. Może i ja je mam, i może ma je moje dziecko.
Do tego dieta Chińczyka - pozbawiona węglowodanów prostych, którymi żywią się
pasożyty i grzyby - przy niej nie mam problemów z jelitem i ze stawami. I
jeszcze to, że równocześnie uwielbiam słodycze - czytałam, ze to może być objaw
lambliozy.
Trochę sie rozpisałam z tymi moimi przemyśleniami, ale dało mi to wszystko dużo
do myślenia. Nie wiem jeszcze czy mam lamblie i czy moje dziecko ma, ale to ma
dla mnie sens i na pewno sprawdzę.

Podaję tez link do dość szczegółowego tekstu, jaki znalazłam po polsku. Chyba
jeszcze nie był tu cytowany.
www.forumpediatryczne.pl/md.php?name=mtxt&file=article&sid=1958&m=0
Iza



Temat: LAMBLIE
Gość portalu: Marta napisał(a):

> Panie Andrzeju
> Bardzo dziękuję za zainteresowanie się moim
problemem.Jesli chodzi o moje
> dziecko to miało wymioty,biegunkę no i mimo brania
leków dalej skarży się na
> bóle brzuszka.Ale bardzo mnie dziwi opinia tego
lekarza,ze lamblie są przyjazne
>

Na pewno nie. przyjazne? Od kiedy pasozyt moze byc
przyjazny? Jakikolwiek pasozyt, no nie mowiac o tych
ktore zyja w symbiozie. Lambliedo nich nie mozna zaliczyc

> dla organizmu.No ale jak mogą być przyjazne?Przecież to
pasożyty,które muszą
> sie czymś żywić,więc drążą po całym organiżmie
wyniszczając go.Podobnie jak
> stonka,która takze jest pasożytem,zjada ziemniaki.Jeśli
jej nie zwalczymy-nie
> będzie plonów.Czyż nie tak?

Podam przyklad. Moja kuzynka(obecnie 19 letnia)jako 13
latka po spozyciu prawdopodobnie bananow zalegly sie jej
w zoladku lamblie. Nie wiedzieli co jej jet. Bole
brzucha, mdlosci. Otrzymala skierowanie do
szpitala.Wykryto lamblie. Leczono (osobiscie nie wiem
czym). Wypisano. Aktywna sportowo zaczela tracic
przytomnosc, bole brzucha byly dalej nie do wytrzymania,
zaczela jej leciec z gardla, uszu, nosa ropa. Znow
szpital. Wykryto ognisko zapalne po lambliach w mozgu.
Otoczka mozgu zniszczona, zatoki tez. W efekcie lamblie
zlikwidowano, ale zniszczenia pozostaly. Ropa leci do
dzis, co spowodowalo tworzenie sie jakis guzow
podskornych na twarzy, dekoldzie, pachwinach, miejscach
intymnych.Ogromne bole glowy powodujace utrate
przytomnosci.Nie mowiac juz o tym ze na zoladku i jelicie
grubym ma wrzody. przez lamblie ta dziewczyna jest
wrakiem. Nie moga jej zagoic tych objawow. Guzy
wysuszano, drenowano, wycinano..... Leczono hormonami ,
antybiotykami i innym dziadostwem. Byla za granica, gdzie
tez nie pomogli jej lekarze. Moim zdaniem Lamblie to
najgorsze robactwo jakie moze istniec, zycze powodzenia w
leczeniu dziecka, mam nadzieje, ze medycyna sie dzis
poprawila i zalecza objawy zanim dojdzie do wyniszczenia
orgnizmu.




Temat: LAMBLIE
Przerażająca i bardzo smutna historia. Jeśli nadal tworzą się guzy podskórne,
to czy na pewno wyeliminowano wszystkie larwy?! Może dalej rozwijają się one w
pewnych miejscach?!

Szkody wyrządzone przez dorosłego osobnika pasożyta są niczym, w porównaniu ze
szkodami wyrządzonymi przez jego larwalną formę, która może dostać się do
ludzkiego krwiobiegu. Nie zdarza się to zbyt często, ale niestety czasami ma
miejsce. Wszystkim zainteresowanym polecam małą, ale wspaniałą książkę na ten
temat (można ją nabyć za pośrednictwem Internetu):

Przerażająca fauna, stworzenia które żyją w nas, Roger M. Knutson, wydawnictwo
www.adamantan.com.pl/
Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia, andrzej

> Gość portalu: Flassh1 napisał(a):
>
> Na pewno nie. przyjazne? Od kiedy pasozyt moze byc
> przyjazny? Jakikolwiek pasozyt, no nie mowiac o tych
> ktore zyja w symbiozie. Lambliedo nich nie mozna zaliczyc
>
> Podam przyklad. Moja kuzynka(obecnie 19 letnia)jako 13
> latka po spozyciu prawdopodobnie bananow zalegly sie jej
> w zoladku lamblie. Nie wiedzieli co jej jet. Bole
> brzucha, mdlosci. Otrzymala skierowanie do
> szpitala.Wykryto lamblie. Leczono (osobiscie nie wiem
> czym). Wypisano. Aktywna sportowo zaczela tracic
> przytomnosc, bole brzucha byly dalej nie do wytrzymania,
> zaczela jej leciec z gardla, uszu, nosa ropa. Znow
> szpital. Wykryto ognisko zapalne po lambliach w mozgu.
> Otoczka mozgu zniszczona, zatoki tez. W efekcie lamblie
> zlikwidowano, ale zniszczenia pozostaly. Ropa leci do
> dzis, co spowodowalo tworzenie sie jakis guzow
> podskornych na twarzy, dekoldzie, pachwinach, miejscach
> intymnych.Ogromne bole glowy powodujace utrate
> przytomnosci.Nie mowiac juz o tym ze na zoladku i jelicie
> grubym ma wrzody. przez lamblie ta dziewczyna jest
> wrakiem. Nie moga jej zagoic tych objawow. Guzy
> wysuszano, drenowano, wycinano..... Leczono hormonami ,
> antybiotykami i innym dziadostwem. Byla za granica, gdzie
> tez nie pomogli jej lekarze. Moim zdaniem Lamblie to
> najgorsze robactwo jakie moze istniec, zycze powodzenia w
> leczeniu dziecka, mam nadzieje, ze medycyna sie dzis
> poprawila i zalecza objawy zanim dojdzie do wyniszczenia
> orgnizmu.



Temat: antygen lamblii
Kolejne laboratorium co się mądrzy. Przepraszam, ale taka prawda.
Nie da się zrobić badania krwi na "wszystkie antygeny na raz".
Czyli można zrobić osobno na lamblię, teoretycznie osobno na glistę itd.
Ale od razu Ci powiem, ze tu w Wa-wie nie znalazłyśmy labu, co robiłby badania
krwi na antygen glisty ludzkiej - a była taka potrzeba. Więc sama rozumiesz, że
to badanie będzie dotyczyło tylko lamblii.
Poza wszystkim prof. Stefaniak w swojej biblii parazytologicznej - pisze
wyraźnie, ze badania z krwi są mało wiarygodne. Przeciwciała moga byc także u
osób wyleczonych wiele lat temu, może ich też nie być, w sensie wykrywalności
testem. WIęc mówienie, że to najlepsza metoda to wbrew zaleceniom protoplasty
leczenia lambliozy w Polsce, czyli profesorowi własnie - to coś nie tak.

Co do grzybów - nie słyszałam o badaniu antygen-przeciwciało. Może są, ale np.
w przypadku candidy albicans to bez sensu, bo ona prawe zawsze jest. Tylko jej
przerost jest szkodliwy. Inne grzyby są patogenne jeśli są, ale tu zbyt mało
wiem o badaniach krwi. Pewnie specjalistyczne jednostki przy przychodniach
mykologicznych wiedziałyby więcej.

Teraz słowo laika o metodzie takich badań krwi. Takie testy powstają na
konkretne szczepy danego pasożyta - czyli antygen np. glisty musi trafić na
pasujące przeciwciało stąd nie ma w powszechnym użyciu takich testów.
Dowiedziałam się, że można je zrobić (zlecić) w bardzo specjalistycznych labach
(nie znalazłam takiego w Wa-wie) na konkretnego pasożyta. Np. lamblia ma kilka
różnych swoich szczepów jest np. "odmiana" o nazwie belgijska, są tez inne
szczepy. Spotkałam się z teorią, że np. testery robione w Stanach - tu w
Europie sa mało skuteczne - i to była mowa o testerach Elisa stosowanych do
badań kału. Jakie testery ma owa laborantka trudno powiedzieć.

Mozesz próbować tego badania z krwi - jeśli nie ma wyboru. Jednak Stefaniak w
swojej książce pisze, że badanie im "bliżej" problemu tym bardziej wiarygodne i
pewne. Im bliżej problemu - to znaczy lamblia bytuje w jelitach więc najblizej
jej bytowania jest wydalany z tych jelit kał...No i jest to badanie
nieinwazyjne....



Temat: Te przeklęte lamblie!! Znowu są. I co teraz? HELP
Wiesz, wyglada mi to wszystko na zakazenie wtorne. Tzn. wydaje mi sie,ze ktos z
czlonkow rodziny nie zostal wyleczony z lamblii i corka znow je zlapala. Opinie
co do skutecznosci tynidazolu przy kuracji antylambliowej sa podzielone, powiem
Ci ze przerabialam ze swoim synem (wowczas 7-miesiecznym) to samo. Kuracja
zalecona przez lekarza to tynidazol dla doroslych, furazolidon dla Mlodego.
Skutek byl taki, ze w walce z lambliami jestem weteranka - zmagalismy sie z nimi
u syna ponad dwa lata, lekarze bagatelizowali problem, zwalajac problemy mojego
syna na alergie. Na pocieszenie powiem,ze nam sie udalo Mlody jest zdrowy, po
"alergii" nawet sladu nie zostalo.
Zakazenia wtorne sa trudne do leczenia. Dlatego, ze byc moze teraz doszlo do
zakazenia corki szczepem lamblii opornych na leczenie wczesniej zastosowanymi
lekami. Jeszcze jedno pytanie mi sie nasuwa. Czy macie jakiegos zwierzaka w
domu-kota,psa? I jesli tak to czy on rowniez byl leczony? Czasem bowiem
zwierzaki moga byc zrodlem zakazenia.
Sprawy diety przy lamblioze nie bagatelizuj. Po pierwsze jelita corki nie
funkcjonuja prawidlowo, bo kosmki jelitowe sa zniszczone, obklejone przez cysty
lamblii. Utrudnione jest wchlanianie pokarmow. Problem braku apetytu u mojego
dziecka przy lambliozie tez jest mi doskonale znany. Takie podstawowe zalecenia
dietetyczne (jesli to juz w innym poscie czytalas, to wybacz ze sie powtarzam)
to zero mleka i slodyczy, duzo kiszonek, czosnku, cebuli (oj nie lubia tego
lamblie, nie lubia), duzo tluszczow. Lamblie uwielbiaja diete
bogatoweglowodanowa, wiec nalezy ograniczyc cukier.
Co do tego jak dalej postepowac aby pozbyc sie lamblii? Na pewno wskazana bylaby
konsultacja z dobrym lekarzem. Jestes z Warszawy? Jesli tak, to moze warto
umowic sie na wizyte do dr M.?
Nam lamblii udalo sie pozbyc po kuracji balsamem kapucynskim, ktora to kuracje
zaserwowalam synowi i calej rodzinie. Moze warto taka kuracje przemyslec? Tu
masz link:
www.balsamkapucynski.pl/Pozdrawiam




Temat: balsam kapucyński - obserwacje własne
Pierwsze informacje o Balsamie mialam z roznych zrodel: forum, dr M., znajoma
ktora nie czyta tego forum.

Zaczne od znajomej: jej dziecko (obecnie 7 lat) miala zdiagnozowana lamblie,
byla leczona bez skutku 2 razy lekami konwencjonalnymi. Nadal narzekala na bole
brzucha, miala typowe dla niej objawy, ze nadal lamblia buszuje. Dopiero kuracja
balsamem zlikwidowala problem.

Nam, a przede wszystkim mi, M. zalecala balsam po 2-3 odrobaczaniach, mialam go
brac przez dluzszy czas. Obserwacje u nas byly rozne.

Dzieci:
U dzieci: corka przede wszystkim bole brzucha (u niej rok temu wyszla lamblia i
candida, nie byla przeleczona konwencjonalnymi lekami), ale rowniez w nocy
zgrzytanie zebami, swiad w okolice odbytu, u syna ciagle drapanie w okolice
siusiaka, grzebanie w nosie (M. ten objaw przypisuje m.i. robakom). Po 2x3
tygodniach balsamu te objawy ustapily znacznie. Corka we wrzesniu zaczela
chodzic do przedszkola i nie wiem, czy nie znowu cos podlapala. W kazdym razie
znowu zaczela cos mowic o bolach brzucha. Kolejny raz daje balsam.

Najlepiej jednak mi opowiadac o moich doswiadczeniach na sobie. Rok temu gdy
wyszla lamblia i candida u corki rodzinnie zglosilismy sie do dr M. w tej
sprawie. Podczas licznych wizyt dotarlo do mnie, ze tak naprawde ja jestem osoba
potrzebujaca najwiecej pomocy (niestety matka najczesciej nie ma czasu na swoje
klopoty). Objawy mialam najrozniejsze, od zmian skornych do klopotow jelitowych,
a przy okazji wyszedl Gronkowiec zl. M. stwierdzila u mnie candide i lamblie po
wygladzie. Przeszlam tak jak dzieci odrobaczania, diete, leki Sanum, a dodatkowo
leki na nerki, rozne leki naturalne na grzybice, i ostatecznie kuracje Balsamem.
Poczulam poprawe juz przed Balsamem, jednak mam wrazenie, ze dopiero balsam mi
pomogl dojsc do ladu z klopotami jelitowymi, ktore mnie meczyli. Moze Balsam byl
kropka nad 'i' ? Mialam wrazenie, ze dnia na dzien bardzo wyraznie poprawia sie
cos w okolice jelit, troche mi trudno znalezc odpowiedne slowa, ale pewnie kazdy
zna uczucie, gdy sie cos goi po dluzszym nieprzyjemnym lekkim bolu (ktory juz
byl taka codziennoscia, ze go nawet nie czulam).
Nad zmianami na rekach jeszcze pracuje, z Gronkowcem nadal walcze autoszczepionka.

K.



Temat: DOKI - prosze o radę.....Gazy, kolka
Gazy, kolka
Bole brzucha: temat- rzeka, raczej na ksiazke niz na post w internetowym forum.

> Prosze o wyjaśnienie mi jak takie badanie
> wygląda

Bierze sie proble stolca i oglada pod mikroskopem.

> z czego biorą się te gazy

Gazy jelitowe sa normalnym skutkiem ubocznym fermentacji tresci jelitowej w
jelicie grubym; Kazdy je ma, ale nie kazdy w tej samej ilosci. Jesli jest ich za
duzo, albo jesli nie sa usuwane (normalna droga ;-)) dostatecznie szybko, to
rozdymaja jelito, co daje kolke.
Niektore pokarmy nasilaja produkcje gazow (to te "wzdymajace", np cebula,
kapustne, ciemne pieczywo, ale to indywidualna sprawa). Nierolerancja laktozy
prowadzi do fermentacji laktozy przez bakterie, biegunki i kolek. Wszystko, co
zaburza wchlanianie, a wiec stany zapalne jelita, alergie pokarmowe, takze
pasozyty, np lamblie.
Sa tez zaburzenia motoryki jelit, ktore moga same w sobie dawac kolki, ale takze
np zrosty pooperacyjne, choc to pewnie nie dotyczy Twojej corki. U dzieci to
raczej przepukliny, czasem wglobienia jelita.

No i po ostatnie: dzieci skarza sie na bole brzucha przy praktycznie kazdej
chorobie czyniedomaganiu. Skarza sie tez na brzuch, jesli domagaja sie uwagi,
albo z przyczyn czysto psychicznych, np bo im zle idzie w przedszkolu. Zreszta w
przedszkolu czy w szkole dochodzi jeszcze czasem, ze nie moga lub nie chca pojsc
do ubikacji gdy trzeba, wiec wstrzymuja swoje potrzeby do powrotu do domu i bole
gotowe.

Tak wiec przyczyn moze byc mnostwo, wyklucz na poczatek te pasozyty, sprobuj
ewentualnie zmodyfikowac diete i badz w kontakcie ze swoim pediatra.

Co za smutny post, akurat przed swietami. Tym niemniej: udanych swiat i
szampanskiego sylwestra!

PZDR



Temat: P. Doktorze, błagam o odpowiedź!
P. Doktorze, błagam o odpowiedź!
Odkąd córka skończyła rok słabo jadła i przybierała na wadze, w końcu latem
2005 zaczęła jeszcze spadać z wagi i przestała jeść. Lekarze ignorowali
problem w końcu trafiliśmy do gastrolog dziecięcej.Badania szpitalne , w tym
endoskopia wykazały lambliozę, żółciowe zapalenie żołądka, grzybicę
dwunastnicy. Została też zrobiona kolonoskopia i pani doktor podejrzewa
chorobę Crohna, choć ekspertyza patologiczna tego nie stwierdza (wynik
brzmiał Colitis). Crohn to nie przeziębienie ,dlatego chciałabym zasięgnąć
Pana opinii. Na podstawie pobranych wycinków stwierdzono fragmenty błony
śluzowej jelita krętego z obecnością licznych limfocytów tworzących grudki
chłonne oraz fragmenty obrzęknietej błony śluzowej jelita grubego z naciekami
zapalnymi z komórek limfoidalnych i plazmatycznych z niewielkim udziałem
eozynofilów.Pani doktor robiąca kolonoskopię w wypisie napisała w zagięciu
esiczo-odbytniczym oraz odbytnicy górnej znajduje się około 10-15 nadżerek
aftowych na niezmienionej śluzówce. Wg. niej córka jednak ma Crohna, bo te
nadżerki aftowe są podobno typowe dla tej choroby (wykluczyła, że winowajcą
mogą być lamblie, bo te nie żyją w jelicie grubym). To samo mówi moja
koleżanka po medycynie. Jest pan gastrologiem, dlatego proszę powiedzieć czy
wg. pana to jest Crohn. Nie mam możliwości skonsultowania tego z innym
gastrologiem dziecięcym w moim mieście, bo mamy tylko jednego. Jeśli to nie
Crohn, to w jakich schorzeniach mogą występować jeszcze te nadżerki. Dodam,że
do tych kłopotów z jelitem, córka wcześniej nigdy nie przyjmowała żadnych
leków.
Bardzo proszę o odpowiedź. Ta niepewność jest dla mnie prawdziwą męką.
Kasia



Temat: Jestem tu nowy. Witam IBSowców.
Jestem tu nowy. Witam IBSowców.
Witajcie,

Kilka słów o sobie. 5 lat temu zidentyfikowano mi IBS.
I prawie w to uwierzyłem, ale jakoś nie do końca. Zacząłem badać, szukać,
dosłownie obłęd, ale znalazłem. Oczywiście, a jakżeby inaczej, doskonale
zamaskowane (wychodzące raz, dwa razy na 10 badań) zakażenie pasożytnicze (i
do tego wielorakie): lamblioza, ascarioza i do kompletu włosogłówka.
Diagnostyka i leczenie blisko 2 lata wszelkimi dostępnymi metodami (otarłem
się nawet o autorską metodę poszukiwania robaków obłych za pomocą MRI i PET ;-
) choć patrzyli na mnie jak na idiotę).

Problem w tym, że po ostatnim drakońskim leczeniu, po którym nic, absolutnie
nic nie miało prawa przeżyć w organiźmie, objawy nie chcą ustąpić. Do tego
pojawiły się nowe kłopoty:
- wahania poziomu cukru (w stronę hipoglikemii),
- ciągłe stany podgorączkowe,
- zakręcenie (brain fog - raczej wiążę to z poziomem cukru i wahaniami
elektrolitów, co przy sensacjach jelitowych raczej jest typowe).

Wypróżnienia pomiędzy 1 a 3 dziennie, ale nie jakieś szalenie biegunkowe,
natomiast produkcja metanu taka, że niedługo zacznę sprzedawać lub otworzę
elektrownię ;-).

Konsultowałem temat z prof. N (ŚLAM), który ku mojemu największemu
zaskoczeniu wydał najprostszy werdykt - nerwica wegetatywna.
Słyszałem to już w historii 4 razy, tylko za każdym razem, jak już już miałem
w to uwierzyć, znowu wychodziły pasożyty. Z drugiej strony, tysiące ludzi je
mają, a jakoś nie mają IBS.

Pytanie do przedmówców - ilu z was ma stany podgorączkowe (identyfikuję to z
przesuwaniem się treści jelitowej, bo pojawiają się dość niespecyficznie, ale
zawsze po południu i często w 1-2h po posiłku lub po wypróżnieniu) czytałem,
że przy IBS nie występują, jednak prof. N twierdzi coś innego (i jest
uznawany za światowej sławy specjalistę w dziedzinie), dlatego nie mam
podstaw aby nie wierzyć - staram się potwierdzić ten fakt u jak największej
liczby osób.

Drugie pytanie - jak się wykonuje biopsję jelita cienkiego - endoskopowo czy
kolonoskopowo? Pytam, bo kolonoskopię miałem robioną już 3 razy, z czego
dwukrotnie na żywo i wydaje mi się, że "wjechanie" kolonoskopem do jelita
cienkiego nie jest możliwe technicznie (a przynajmniej napewno przejrzenie
całego jelita cienkiego) - można ewentualne przejrzeć fragment przed Rectum
Initiale, ale dalej chyba po prostu się nie da?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam wszystkich chorujących.

Piotr

P.S. 90% problemów z pewnością ma podłoże emocjonalne, pozostaje te 10% do
wykluczenia ...



Temat: Węzły chłonne w brzuchu....
Cześć Anesia
U mojego synka było wiele objawów, związanych z chorobami, które wspominałam.
Od sierpnia zaczęło mu się odbijać, nasilało się z upływem czasu (lekarz z
przychodni rej. bagatelizowała problem), miewał od czasu do czasu bóle brzucha.
W listopadzie nasiliły się. W grudniu zrobiliśmy w laboratorium prywatnym
badanie na lamblie - wynik pozytywny. Rozpoczeliśmy leczenie, ale z dnia na
dzień stan dziecka pogarszał się, prawie bez przerwy bolał brzuch i nie mół już
nic jeść. Oczywiście przy tym odbijało mu się okropnie, nie mógł spać.
Pojechaliśmy prywatnie do lekarza i na podstawie podanych objawów, badania i
badabia usg doktór stwierdził zapalenie żołądka, jelit (powiększone węzły) i
lamblie. Teraz czekają nas badania na refluks i alergie (możliwe jest że doktór
będzie dalej drążył, zobaczymy).
Anesia co do twojej córci ból brzucha i gazy mogą być spowodowane zaparciami.
Ale mogą to myć jakieś pasożyty, możesz zrobić badanie kału na lamblie i przy
okazji na inne pasożyty (test immunoenzymatyczny - prywatne laboratorium ok. 40
zł).
Napisz czy córce też odbija się i ma nieprzyjemny zapach z ust.
A co do zaparć napisz jak sobie z tym radzicie.
Ostatnio naczytałam się co mogą powodować zaparcia (koszmar).
Jeżeli będzie z zaparciami problem będę domagała się specjalistycznych badań
(przecież mogą być jakieś nieprawidłowości w budowie odbytu lub coś nie tak z
jelitami, a lekarze najpierw bagatelizują a potem mówią że za późno się do nich
przychodzi ...)
Anesia moj syn boi się robić kupę sam, jeżeli już go namówię na toaletę to
muszę z nim razem siedzieć. Zawsze tak było. Czy to jest normalne?

Czekam na odpowiedź
Pa!



Temat: Nie wierzę w zespół jelita wrażliwego
Melila, celiakia o ktorej ty piszesz dziala w systemie zero-jedynkowym, czyli
albo ona jest albo nie, wiec albo nie mozna jesc pod zadnym pozorem glutenu,
albo mozna. Takie przypadki najczesciej sa wykryte juz w dziecinstwie danej
osoby, bo po prostu sie nie rozwija prawidlowo. Wierze tez, ze u ciebie wykryto
dopiero teraz, choc troche nie wiem, jak majac celiakie w twoim sensie mozna
dozyc nascie lat.

Wiec teraz sens podejscia mojej lekarki (choc wydaje mi sie, ze wyzej juz o tym
pisalam): musialam przejsc jakas infekcje - prawdopodobnie pasozytnicza,
pasozyty bytuja m.i. w jelicie cienkim, przylepiaja sie do scian jelit, zniszcza
je, m.i. kosmki jelitowe, byc moze nie same i to razem z innymi czynnikami. U
mnie akurat jest prawdopodobne, ze mialam lamblie. Te kosmki trzeba odbudowac, a
w tym przeszkadza gluten, niezaleznie od tego, czy mam celiakie czy nie. Wiec na
czas odbudowy wykluczam gluten, bo on mi w tym przeszkadza. Oczywiscie nie
pozwalam na kes ciasta ze zwyklej maki, nie pije piwa, nie jadam kielbas z
niewiadomych zrodel, ale okruszek jednak nie przeszkadza. I wiem, ze za jakis
czas gluten najprawdopodobnie bede mogla jesc - po prostu sprobuje.
Dziwie sie troche, bo skoro jestes tak obeznana w temacie, to powinnas sie byla
doczytac, ze sa przypadki ktore wymuszaja skrajna diete, i takie, w ktorych
wspolna deska jest ok - pisze sie o tym. Czytajac twoj tekst coraz bardziej mam
wrazenie, ze z tej diety robisz jakis strasznie zyciowy dramat. No jest ona
znaczynym utrudnieniem, ale mozna zyc z dietami.

Przykro mi, ze musialas miec zle doswiadczenia z innymi podejsciami niz
konwencjonalnymi. Holistycznie oznacza 'calosciowy', niestety taka medycyne
uprawiaja najczesciej lekarze stosujacy metody alternatywne, ktorzy sie nie
ograniczaja tylko jednego organu. Ze swoimi problemami chodzilam latami do
'zwyklych' lekarzy od 'jednego organu', ktorzy wmawiali mi, ze musze sie z tym
juz pogodzic, a to nie prawda. Ja psychicznie poczulam sie lepiej, gdy w koncu
znalazlam madra lekarke, ktora ma dla mnie czas, mnie wysluchuje, i ktora
interesuje calosc moich problemow zdrowotnych.



Temat: Do sigvaris
Powiem szczerze, że nie wiem co Ci radzić.
Na dowód, że nie tylko ja piszę o leczeniu całej rodziny wklejam Ci wątek
Mario999999:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=30799395
Pisze tam m.in. ekspert, czyli skoro to forum pediatryczne - to LEKARZ.
Pisze on, że leczyć trzeba wszystkich.
Ja tę nieszczęsną wiedzę o pasożytach też nie wyczytałam z nudów, ale dlatego
że miałam bardzo chore dziecko. Moja Martusia miała wtedy 6,5 miesiąca, jak
doszliśmy, że to lamblie. Złe objawy zaczęły się jak miała jakieś 3,5 miesiąca.
Na własnej skórze wiem, że objawów może nie być - mój mąż był i jest okazem
zdrowia. Lub mogą byc skrajnie różne. U mnie rozpoznano wrzodziejące zapalenie
jelita grubego, u dziecka porażenie mózgowe. Sama widzisz, że to kompletnie
różne objawy.
Spróbuj może pokazać szwagierce trochę info z forum?
Jedyne jak moge Cię pocieszyć, to że nie trzeba miec lekarza w rodzinie, żeby
mieć problemy z leczeniem... w tym kierunku. Jednak Ty masz wyjątkową sytuację.
fakt.
Może uda Ci sie jednak całą tą "operację" z leczeniem jakoś przeprowadzić.
Co do całowania. Lamblia, a właściwie jej cysty przenoszone są głównie na
rękach. Trudno powiedzieć, czy ręce zarażonego przed umyciem miały kontakt z
twarzą. To jak wróżenie z fusów, nie wiemy tego ani Ty ani ja.
Zerkinij na te wątki wklejone przez Mario może jeszcze znajdziesz tam jakieś
argumenty, które przekonają szwagierkę.
Jeśli wrzucisz w wyszukiwarkę hasło lamblia, też znajdziesz opisy medyczne, w
których stanowczo zaleca się leczenie wszystkich członków rodziny i osoby
mające stały kontakt z dzieckiem. Może to przekona... tą lekarkę? Może mąż
wtedy Ci pomoże? Jemu z siostrą może być łatwiej...
Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za efekt. Dobry efekt leczenia.



Temat: Choroba Hirschprunga:-(
Dziewczyny proszę o informacje i wskazówki co mam zrobić.
Sytuacja u nas wygląda podobnie jak u synka scichy.
Mój synek ma 5 lat. Problem od początku, czyli ze zrobieniem pierwszej smółki.
Piersią karmiłam tylko miesiąc. Potem synek dostał bebilon pepti właśnie ze
względu na twardy stolec (lekarka poiwedziała że twarde kupki mogą być z powodu
alergii). Potem było zbywanie, że twarde kupki są od bebilonu i że jak zacznie
jeść inne pokarmy to się zmieni. Ale się nie zmieniło. Oczywiści były czopki
glicerynowe (co 4-5 doby), różne specyfiki, z lepszym lub gorszym skutkiem.
Stosowanie diety przeciwzaparciowej. I czekanie....., że sytacja poprawi się.
Zawsze towarzyszyłam dziecku przy robieniu stolca i tak jest nadal.
Obecnie robimy kupę co 2-3 doby, syn bardzo mocno stęka, męczy się przy tym,
chociaż kupa jest miękka jak plastelina. To co mnie niepokoi to kształt
spłaszczony (jakby miała trudności z przejściem przez odbyt).

Synek miał lamblie już dwa razy, w wieku 1,5 roku i ostatnio w grudniu 2005.
Przeleczyliśmy lamblie i teraz leczymy refluks III st. (lekarz mówi że może
sytacja poprawi się właśnie po leczeniu refluksu). Dodatkowo syn ma alergię (od
trzeciego roku życia claritina przez 1,5 roku). Niedawno przeszedł również
zapalenie żołądka i zapalenie jelit, miał powiększone węzły chłonne krezki.
Ogólnie jest chorowitym dzieckiem.

Jeszcze raz bardzo proszę o wskazówki, czy dalej obserwować stolec, czy lepiej
robić już w tym kierunku badania. Jeżeli tak to jakie? Do jakiego specjalisty
najlepiej pójść?

Po przeczytaniu wątku popłakałam się, objawy jak bym czytała o własnym dziecku.
Mam wyrzuty sumienia, że tak długo czekałam. Może wcześniej powinno to być
zdiagnozowane.

Będę wdzięczna za odpowiedź.
Kasia.




Temat: BOLĄCY BRZUCH !!! Proszę o radę
BOLĄCY BRZUCH !!! Proszę o radę
Witajcie
Mam dolegliwości żołądkowo-jelitowe poruszałem już temat na forum ,ale teraz
mam dodatkowe badanie i chciałbym znać wasze opinie.
Więc zaczęło się to tak:
Z dolegliwościami żołądkowymi zgłosiłem się do lekarza pierwszego kontaktu
(ból wymioty)
Co prawda od zawsze miałem wrażliwy żołądek i co jakiś czas kłopoty z nim, a
badanie Gastroskopowe miałem 4 lata temu (wykryto przepuklinę rozworu
przełykowego III stopnia), więc lekarz zalecił mi zrobienie Gastroskopii
ponownie
Po wykonaniu gastroskopii (u jednego z najlepszych chirurgów w naszym
mieście, więc nie sądzę żeby on się mylił)
Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości lekarz twierdzi, że nie mam żadnej
przepukliny i mam zdrowy żołądek wykrył tylko helikobacter pylori w treści
żołądkowej, po badaniu krwi na obecność helikobacter pylori wynik był dodatni
120.
Więc lekarz zalecił leczenie helikobacter (antybiotyki, + polprazol) w
trakcie trwania tej kuracji po Ok 3 dniach czułem się SUPER przez następne Ok
5 dni po tym czasie dolegliwości wróciły doszedł do tego ból jelit , miałem
robione USG, które nic nie wykazało, badania krwi i moczu też są OK, badanie
kału na obecność lambliozy Ujemne, badanie na pasożyty w kale też nic nie
wykryło , więc polecono mi zrobić kolonoskopię
Oczywiście wykonałem to badanie na odcinku 110cm (dalej nie wytrzymałem bólu)
nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości .
Wykonałem również ponownie USG które wykazało że mam nieznacznie powiększoną
śledzionę (podobno to stan zapalny w brzuchu)
W tej chwili piję zioła o nazwie ISPAGUL i ból jelit ustąpił od ok. tygodnia
czuję się lepiej ale do dobrego samopoczucia jeszcze daleko, często boli mnie
żołądek czuję ogólny dyskomfort w brzuchu (ból w dołku podsercowym) niby nie
jest tak źle jak np. 2 tygodnie temu , ale nie na tyle żeby normalnie
funkcjonować .
Nie wiem jakie brać leki i jaką dietę stosować co o tym sądzicie ?
Czy powinienem zrobić jeszcze jakieś badania?
Lekarz mówi że to samo minie ale kiedy ?
Proszę o waszą opinię bo już nie wiem kogo słuchać

Pozdrawiam wszystkich




Temat: problemy z jelitami - proszę o radę!
Kiedy 1,5 roku trafiłam do CZD ze swoim wtedy 4 msc dzieckiem - sądziłam, że
lepiej trafić nie mogłam. W jakim ja błędzie byłam! Nie dośc, że wypisali
dziecko z niczym, to wpisali mi diagnoze na oko, którą potem sugerowali się
inni lekarze, powielając błąd partaczy (nie boję sie użyć tu nawet gorszych
słów) z CZD.
Po pierwsze, jak pisze Bleluna poczekaj na wyniki.
Ale nie czekaj na próżno. CZD ma jeden z gorszych labów w Wa-wie... co do
pasożytów na bank.

Dlaczego to piszę. Znów musze przytoczyć fakty ze swojego życia. Miałam b.
podobne objawy do Twojego syna. Z tą różnicą, że po porodzie córki, czyli jako
osoba dorosła. Miałam pobierany wycinek jelita. Orzeczono u mnie straszną
chorobę - wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Wyrok. Moje dziecko miało
wtedy 5 tygodni. Okazało sie potem, że obie mamy lambliozę (choć ona miała
inne, ale to kompletnie inne objawy).

Co Ci radzę. Powtórz badania kału. Zaraz w następnym poście wkleję Ci info,
które powinnaś przeczytać - koniecznie.

Tu wklejam Ci namiar na lab, który potrafi badać pasożyty. Takie nagłe choroby
często mają swoje podłoże właśnie w chorobach pasożytniczych. Niestety tu
badanie będzie płatne - 75 zł, ale naprawdę warto zrobić te badania właśnie tam.

ul .Wał Miedzeszyński 870, 03-917 Warszawa; na Saskiej Kępie , dojazd od strony
ulicy Walecznych. Czynne od 11.00 do 19.00 w dni powszednie, a w soboty od
10.00 do 13.00.
Telefony 0 22 423 51 17; 0 501 752 315

Próbki kału trzeba zebrać trzy - więc zacznij choćby jutro. Czyli zbierasz
sobota, poniedziałek, środa (jak widać co drugi dzień!). Każdy pojemniczek
opisujesz imieniem, nazwiskiem i KONIECZNIE wkładasz do lodówki. W środę
wieziesz te 3 próbki do tego labu. Wynik - poproś o przysłanie skanu mailem.

Trzymaj dietę bezmleczną i bezglutenową. To super zdrowa dieta i na pewno nie
zaszkodzi dziecku. Jest świetna kasza jaglana, płatki jaglane, gryka, płatki
gryczane, tapioka... warzywa, wiele różnych mięs (jak pisała Bleluna
rozgotowane i zmiksowane). Do posiłków dziecka już po podgrzaniu dolewaj
łyżeczki oliw (z oliwy, z wiesiołka, z lnu, ze słonecznika, itp).




Temat: Od miesiąca boli mnie brzuch POMOCY BŁAGAM !!!!!
Od miesiąca boli mnie brzuch POMOCY BŁAGAM !!!!!
Witajcie
Mam okropny problem od miesiąca boli mnie brzuch, jelita mam mdłości czasem
wymioty brak apetytu, straciłem na wadze Ok 6 kg przez miesiąc!! Już nie mam
siły może wy coś poradzicie, bo lekarze chyba nie bardzo wiedzą, co mi jest
A wiec zaczęło się to tak:
Z dolegliwościami żołądkowymi zgłosiłem się do lekarza pierwszego kontaktu
Co prawda od zawsze miałem wrażliwy żołądek i co jakiś czas kłopoty z nim, a
badanie Gastroskopowe miałem 4 lata temu (wykryto przepuklinę rozworu
przełykowego III stopnia), więc lekarz zalecił mi zrobienie Gastroskopii
ponownie
Po wykonaniu gastroskopii (u jednego z najlepszych chirurgów w naszym
mieście, więc nie sądzę żeby on się mylił)
Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości lekarz twierdzi, że nie mam żadnej
przepukliny i mam zdrowy żołądek wykrył tylko helikobacter pylori w treści
żołądkowej, po badaniu krwi na obecność helikobacter pylori wynik był dodatni
120.
Więc lekarz zalecił leczenie helikobacter (antybiotyki, + polprazol) w
trakcie trwania tej kuracji po Ok 3 dniach czułem się SUPER przez następne Ok
5 dni po tym czasie dolegliwości wróciły, miałem robione USG, które nic nie
wykazało, badania krwi i moczu też są OK, badanie kału na obecność lambliozy
Ujemne, latam po lekarzach i każdy mówi, co innego jeden twierdzi, że to po
antybiotykach mam zaburzenia flory żołądkowej(kazał odstawić leki i brać
tylko lacidofil) szczerze mówiąc pomagało prze kilka dni, drugi, że to może
być coś z jelitami(przepisuje leki na regulację jelit) i zaleca kolonoskopię
moim zdaniem, aby poddać się takiemu Badaniu jak kolonoskopia trzeba mieć
jakieś wyraźne objawy np.:
Krwawe stolce, kłopoty z wypróżnianiem,śluz itp.. chyba, że się mylę, co wy
na to? U mnie czegoś takiego nie ma wypróżniam się normalnie nie mam biegunki
Na lekarstwa wydaję kupę kasy i nic nie pomaga, nie mam już siły nie mogę
normalnie żyć
Boje się, że mogę mieć RAKA!!!!
PROSZĘ POMÓŻCIE JESTEM ZAŁAMANY




Temat: Czy moge mieć ZJW POMOCY !!!!!!
Czy moge mieć ZJW POMOCY !!!!!!
Witajcie
Mam okropny problem od miesiąca boli mnie brzuch, jelita mam mdłości czasem
wymioty brak apetytu, straciłem na wadze Ok 6 kg przez miesiąc!! Już nie mam
siły może wy coś poradzicie, bo lekarze chyba nie bardzo wiedzą, co mi jest
A wiec zaczęło się to tak:
Z dolegliwościami żołądkowymi zgłosiłem się do lekarza pierwszego kontaktu
Co prawda od zawsze miałem wrażliwy żołądek i co jakiś czas kłopoty z nim, a
badanie Gastroskopowe miałem 4 lata temu (wykryto przepuklinę rozworu
przełykowego III stopnia), więc lekarz zalecił mi zrobienie Gastroskopii
ponownie
Po wykonaniu gastroskopii (u jednego z najlepszych chirurgów w naszym
mieście, więc nie sądzę żeby on się mylił)
Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości lekarz twierdzi, że nie mam żadnej
przepukliny i mam zdrowy żołądek wykrył tylko helikobacter pylori w treści
żołądkowej, po badaniu krwi na obecność helikobacter pylori wynik był dodatni
120.
Więc lekarz zalecił leczenie helikobacter (antybiotyki, + polprazol) w
trakcie trwania tej kuracji po Ok 3 dniach czułem się SUPER przez następne Ok
5 dni po tym czasie dolegliwości wróciły, miałem robione USG, które nic nie
wykazało, badania krwi i moczu też są OK, badanie kału na obecność lambliozy
Ujemne, latam po lekarzach i każdy mówi, co innego jeden twierdzi, że to po
antybiotykach mam zaburzenia flory żołądkowej(kazał odstawić leki i brać
tylko lacidofil) szczerze mówiąc pomagało prze kilka dni, drugi, że to może
być coś z jelitami(przepisuje leki na regulację jelit) i zaleca kolonoskopię
moim zdaniem, aby poddać się takiemu Badaniu jak kolonoskopia trzeba mieć
jakieś wyraźne objawy np.:
Krwawe stolce, kłopoty z wypróżnianiem,śluz itp.. chyba, że się mylę, co wy
na to? U mnie czegoś takiego nie ma wypróżniam się normalnie nie mam biegunki
Na lekarstwa wydaję kupę kasy i nic nie pomaga, nie mam już siły nie mogę
normalnie żyć brałem debridat i podobne temu leki i nic nie pomaga

PROSZĘ POMÓŻCIE JESTEM ZAŁAMANY




Temat: Mój ból brzucha
Mój ból brzucha
Witajcie
Mam dolegliwości żołądkowo-jelitowe( od ok. 2 miesięcy) poruszałem już temat
na forum ,ale teraz mam dodatkowe badanie i chciałbym znać wasze opinie.
Więc zaczęło się to tak:
Z dolegliwościami żołądkowymi zgłosiłem się do lekarza pierwszego kontaktu
(ból brzucha wymioty)
Co prawda od zawsze miałem wrażliwy żołądek i co jakiś czas kłopoty z nim, a
badanie Gastroskopowe miałem 4 lata temu (wykryto przepuklinę rozworu
przełykowego III stopnia), więc lekarz zalecił mi zrobienie Gastroskopii
ponownie
Po wykonaniu gastroskopii (u jednego z najlepszych chirurgów w naszym
mieście, więc nie sądzę żeby on się mylił)
Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości lekarz twierdzi, że nie mam żadnej
przepukliny i mam zdrowy żołądek wykrył tylko helikobacter pylori w treści
żołądkowej, po badaniu krwi na obecność helikobacter pylori wynik był dodatni
120.
Więc lekarz zalecił leczenie helikobacter (antybiotyki, + polprazol) w
trakcie trwania tej kuracji po Ok 3 dniach od rozpoczęcia kuracji czułem się
SUPER po prostu żadnych dolegliwości przez następne Ok 5 dni po tym czasie
dolegliwości wróciły doszedł do tego ból jelit , miałem robione USG, które
nic nie wykazało, badania krwi i moczu też są OK, badanie kału na obecność
lambliozy Ujemne, badanie na pasożyty w kale też nic nie wykryło , więc
polecono mi zrobić kolonoskopię
Oczywiście wykonałem to badanie na odcinku 110cm (dalej nie wytrzymałem
bólu) „nie miałem znieczulenia” nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości .
Wykonałem również ponownie USG które wykazało że mam nieznacznie powiększoną
śledzionę (podobno to jakiś stan zapalny)
Więc zacząłem się leczyć sam piłem zioła o nazwie ISPAGUL i ból jelit
ustąpił od ok. tygodnia czuję się lepiej ale do dobrego samopoczucia jeszcze
daleko, boli mnie żołądek czuję ogólny dyskomfort w brzuchu (ból w dołku
podsercowym) niby nie jest tak źle jak np. 2 tygodnie temu , ale nie na tyle
żeby normalnie funkcjonować .
Nie wiem jakie brać leki i jaką dietę stosować co o tym sądzicie ?
Czy powinienem zrobić jeszcze jakieś badania?
Lekarz mówi że to samo minie ale kiedy ?
Proszę o waszą opinię bo już nie wiem kogo słuchać podobno jest jesień i tak
reagują „żołądkowcy” ale ja mam zdrowy żołądek więc sam już nie mam pomysłów
Teraz od ok. 3 dni piję „Colon C” ale nie zauważyłem poprawy biorę tez rano
controloc 20 ale nie wiele to pomaga
Pozdrawiam wszystkich cierpiących
Artur




Temat: Sigvaris-pomóż!
Dziewczyny polecały sobie takie przychodnie w Poznaniu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=30373579&a=30559579
I namiary na prof. Stefaniaka:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=29972812&a=30045112
Prof. Stefaniak - to przypadkowo znaleziony przeze mnie naukowiec,
który "wdrożył" wiedze o lamblii w Polsce. Pierwszy zaczął badania. Jego (jego
zespołu badawczego) książka o pasożytach to swoista "biblia" wśród
parazytologów. Namiary z linku, to chyba jego prywatna praktyka....
Ale jeśli dalej Julia jest w szpitalu, to wiedz, że w czasie hospitalizacji
PRZYSŁUGUJE CI PRAWO BEZPŁATNEJ KONSULTACJI - takie jest POLSKIE PRAWO, zgodne
z kartą praw pacjenta. Masz prawo poprosić o konsultację z dowolnie wskazanym
lekarzem, także z lekarzem spoza danej jednostki! Może to być np. prof.
Stefaniak. Na codzień pracuje na Akademii Medycznej w Poznaniu i jeśli
jesteście na oddziale neurologicznym w jakimkolwiek szpitalu w jego zasięgu
dojazdu, to masz prawo ZWŁASZCZA do konsultacji BEZPŁATNEJ z lekarzem innej
dziedziny o ile podejrzewa się problem z takiej dziedziny. A podejrzewa się,
skoro będą podawane leki (ZENTEL).

Sterydy u mnie też pomogły... Tyle że dawano mi je podejrzewając wrzodziejące
zapalenie jelita grubego, które "dzięki" problemom z dzieckiem okazało się być
lamblią. Wnioskuję więc, że sterydy są w stanie załogodzić każdy problem...

Myślę, ze Stefaniak, jako nieliczny profesor z taaaką renomą "przeleciał" też -
dzięki doktorantom z całej Polski, których ma wielu - taką ilośc przypadków
pasożytniczych, że bedzie w stanie pomóc Wam ocenić, czy trop pasożytniczy u
Was jest dobry. I ewentualnie pomóc w doborze leków i przeprowadzeniu
kuracji.Lekarze innych specjalizacji leczą pasożyty, ale wielu z nich nie wie
jak to robić. Najlepszy dowód, że Wy nie dostaliście leków!!!!Takiego błędu nie
popełniłby żaden parazytolog!

Silije, musisz też -brnąc dalej w kurację dla dzieci- dostać leki dla Was. Nie
wiem ja to zrobić, ale próbuj. Te kuracje powinny się odbywać w tym samym
czasie. To ważne. I konieczne. Podobnie z lamblią. Jeśli zaczniesz leczenie
musicie leczyć się wszyscy. Leczenie jednego lub połowy rodziny to tak jak
leczenie wszy, stosując preparat na połowę głowy!

Jeśli będę Ci mogła jakoś pomóc, pisz.
Nie mam wykształcenia medycznego. Dużo przeszłam, ot co. Też z córeczką.
Nie dajcie się.



Temat: Leczenie Zespołu Jelita Drażliwego
To wszystko jest ok i potrzebne gdy już nam lęk utrudnia życie.Ale
na lęki są doskonałe leki i magnez....Gdy ustąpi choroba to i lęki
się zmniejszają ,az zanikna wogóle.Piszę to z własnego doświadczenia.
Jeśli ktoś chce niech wierzy jeśli nie to nie .Wiem jedno ,ze u mnie
i nie tylko ,za kżdym razem gdy lekarze uznawali zespół jelita
nadwrażliwego to przyczyna były pasożyty. Ni etwierdze,ze każdy ma
to samo...pasożyty to robale,bakterie jak tez inne "stwory"natury.
Ja miałm najpierw lamblie!!!a po paru latach...tasiemca!Gdybym
słuchała lekarzy to bym łykała tone tabletek i nie szukała
przyczyny.Dieta (takie wymyślne jak niektórzy piszą) odpowiada
wszystkim robaczkom,witaminki jeszcze bardziej je tucza....i mają
się dobrze,więc siedzą cicho...lub conajmniej ciszej...A nam się
wydaję ,zę jesteśmy zdrowsi....Otóz uważam,zę nikomu bez przyczyny
nie aczynają się z dnia na dzień problemy z trawieniem.Nasze
organizmy są mądrzejsze niz nam się wydaje i potrafią sobie radzić z
mięsem i innymi potrawami.Jeśli nie występuje konkretna choroba jak
kamica woreczka ,czy wrzody lub tym podobne...to nie ma powodu by
organizm był chory.Po prostu mamy gosci.Przeraza mnie fakt ile ludzi
ma pasozyty i chodzi z nimi i je rozsiewa...Tylko nieliczni nie
poddają się i szukają przyczyny,sami,bo lekarze umywają ręce...i
leczą się.Ale co to da,jeśli tyle osób chodzi sobie z nimi i jest
rozsiewnikiem jaj i zaraz innych...Przestańcie wymyślać jakieś
dziwaczne drazliwości...Czego ludzie nie wymyśla...nawet jak nie
widać to jest choroba...nerwica,drażliwość...Niedługo zmienimy
planete,tak jesteśmy na nią uczuleni...Bez przesady,tysiace lat
człowiek żył na tej planecie...a pycha ludzka nas
gubi...zapomnieliśmy o naszych "małych" wrogach...pasożytach...Nie
chę nikogo krytykować,ale zastanówcie sie dobrze...ska moze
być"nagłe" niestrwnośc..bóle...i inne...co?organizm próbuje sam
siebie zniszczyć?otóz nie mamy odpowiednie mechanizmy obronne...i te
objawy to nic innego tylko reakcja obronna,organizm nasz broni sie i
daje coraz silneijsze objawy..a my go szpikujemy tabletami zamiast
poszukać pzryczyny tego buntu...pasożyta,bakteri,grzyba...Pozdrawiam
i życze wyobraźni.




Temat: a może tu jest przyczyna ?
a może tu jest przyczyna ?
Cześć ludziska

Ponieważ od kilku lat miałem zdiagnozowany ibs i męczyłem się z tym
dziadostwem niemiłosiernie dlatego czuje się w obowiązku podzielić się z wami
moim przypadkiem.

OD ponad 3 lat miałem wzdęcia. Od roku dodatkowo gazy, przelewania, burczenia,
nietolerancje pokarmowe, zaparcia, itp. Leczyłem się już prawie na wszystko:
lamblie, grzybice, itp. Żarłem mnóstwo probiotyków i prebiotyków. Miałem diete
niskowęglowodanową, bezglutenową i bezmleczną. Bez surowych owoców i warzyw.
Schudłem 30 kg. I nic. Było coraz gorzej. W ubiegłym roku byłem stałym
bywalcem formum "Candida".
Od 2 miesięcy lecze się na depresje. Po 4-5 tygodniach zażywania leku
przeciwdepresyjnego (Coaxil) jelita zaczęły się uspokajać. Po 7 tygodniach
jadłem już prawie wszystko ! Gazy, burczenia, przelewania i zaparcia zniknęły
! Wydawało mi się to nieprawdopodobne. Do dziś nie mogę w to jeszcze uwierzyć.
Ale zaczynam wierzyć. Od 8 dni mam zmieniony lek pzeciwdepresyjny (na psychikę
Coaxil okazał się za słaby) i z jelitami jest na prawde dobrze. Praktycznie
zapomniałem o problemie jelit !

Sugeruje wszystkim aby zainteresowali się tym "tropem".
Wiem że trudno jest się z tym pogodzić bo sam to przeżyłem.
W ubiegłym roku jak jedna pani doktor zasugerowała depresje to ją wyśmiałem i
jeszcze ją wyzwałem od nienormalnych. JAk problem z jelitami może mieć źródło
w depresji ? To przecież niemożliwe na chłopski rozum. A jednak to możliwe.
Dziś żałuje że jej nie posłuchałem bo zmarnowałem prawie rok życia. Straciłem
pracę.
Bałem się psychiatry i leków ale okazało się że niektóre leki
przeciwdepresyjne nie uzależniają i praktycznie nie mają żadnych skutków
ubocznych (np. Coaxil).

Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki

PS. Oczywiście nie u każdego jest to problem depresji ale być może ktoś ma
podobny problem jak ja. Na prawdę warto spróbować !



Temat: zespół jelita nadwrażliwego MOŻNA WYLECZYĆ!!!!!!
Jeśli ktoś chce niech wierzy jeśli nie to nie .Wiem jedno ,ze u mnie
i nie tylko ,za kżdym razem gdy lekarze uznawali zespół jelita
nadwrażliwego to przyczyna były pasożyty. Ni etwierdze,ze każdy ma
to samo...pasożyty to robale,bakterie jak tez inne "stwory"natury.
Ja miałm najpierw lamblie!!!a po paru latach...tasiemca!Gdybym
słuchała lekarzy to bym łykała tone tabletek i nie szukała
przyczyny.Dieta (takie wymyślne jak niektórzy piszą) odpowiada
wszystkim robaczkom,witaminki jeszcze bardziej je tucza....i mają
się dobrze,więc siedzą cicho...lub conajmniej ciszej...A nam się
wydaję ,zę jesteśmy zdrowsi....Otóz uważam,zę nikomu bez przyczyny
nie aczynają się z dnia na dzień problemy z trawieniem.Nasze
organizmy są mądrzejsze niz nam się wydaje i potrafią sobie radzić z
mięsem i innymi potrawami.Jeśli nie występuje konkretna choroba jak
kamica woreczka ,czy wrzody lub tym podobne...to nie ma powodu by
organizm był chory.Po prostu mamy gosci.Przeraza mnie fakt ile ludzi
ma pasozyty i chodzi z nimi i je rozsiewa...Tylko nieliczni nie
poddają się i szukają przyczyny,sami,bo lekarze umywają ręce...i
leczą się.Ale co to da,jeśli tyle osób chodzi sobie z nimi i jest
rozsiewnikiem jaj i zaraz innych...Przestańcie wymyślać jakieś
dziwaczne drazliwości...Czego ludzie nie wymyśla...nawet jak nie
widać to jest choroba...nerwica,drażliwość...Niedługo zmienimy
planete,tak jesteśmy na nią uczuleni...Bez przesady,tysiace lat
człowiek żył na tej planecie...a pycha ludzka nas
gubi...zapomnieliśmy o naszych "małych" wrogach...pasożytach...Nie
chę nikogo krytykować,ale zastanówcie sie dobrze...ska moze
być"nagłe" niestrwnośc..bóle...i inne...co?organizm próbuje sam
siebie zniszczyć?otóz nie mamy odpowiednie mechanizmy obronne...i te
objawy to nic innego tylko reakcja obronna,organizm nasz broni sie i
daje coraz silneijsze objawy..a my go szpikujemy tabletami zamiast
poszukać pzryczyny tego buntu...pasożyta,bakteri,grzyba...Pozdrawiam
i życze wyobraźni.


Strona 2 z 3 • Wyszukano 194 wypowiedzi • 1, 2, 3