RSS

Lampa Cena

Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla słów: Lampa Cena






Temat: używany do 35000
Sprzedam - PEUGEOT 406 1.9 TD , 1998r, kombi, klimatyzacja , ABS, dwie
poduszki powietrzne , wspomaganie kierownicy , relingi , roleta , drewniane
dodatki , wskaznik temperatury zewnetrznej , fabryczny RM z rds sterowany
joystickiem przy kierownicy , el. szyby + lusterka + lampy , salon , szary
metalic ,127 000 km , c.z. + alarm + pilot , stan bdb. cena 35000 zl do uzg.
tel 600 442601 e-mail: centaur14@wp.pl





Temat: seat leon 1.6 signo vs honda civic 1.4i LS
jeździłem już leonem, civic'iem i corollą
i chyba najbardziej do gustu przypadł mi leon,
w hondzie jest tak jakoś ascetycznie (i przerażają mnie trochę ceny za
dodatkowe wyposażenie, np: lampy przeciwmgielne za prawie 2000, sic!)
kwestia problematyczna to leon w "praniu", czyli kiedy i co będzie odmawiać
posłuszeństwa
nie tykałem francuzów, a mozre powinienem
pzdr






Temat: TD kombi za około 30-35 tys. PLN-co wybrac?
Serdecznie polecam :)

Sprzedam PEUGEOT 406 1.9 TD , 1998r, kombi, klimatyzacja , ABS, dwie poduszki
powietrzne , wspomaganie kierownicy , relingi , roleta , drewniane dodatki ,
wskaznik temperatury zewnetrznej , fabryczny RM z rds sterowany joystickiem
przy kierownicy , el. szyby + lusterka + lampy , salon , szary metalic ,134 000
km , c.z. + alarm + pilot , stan db. cena 35000 zl do uzg. tel 600 442601



Temat: Problem z reflektorami - PILNE
Problem z reflektorami - PILNE
Witam wszystkich.11tego wybieram się do Chorwacji.Będziemy jechać nocą a tu
się okazało, ze mam przednie lampy do wymiany (tak mi powiedział znajomy
mechanik).Problem leży w zużytych (zmatowiałych) zwierciadłach.Już jakiś czas
temu zauważyłem, że reflektory nie dają takiej porcji światła jak bym chciał
ale ostatnio ten efekt się jeszcze spotęgował.Wcześniej mi to nie
przeszkadzało (w nocy jezdziłem głównie po mieście, tak się składało, ze poza
miasto jezdziłem w czasie dnia i w dobrą pogodę więc nie byłem w stanie
stwierdzić, ze reflektory ledwo zipią) ale teraz nie wiem co robić bo nie
jestem idiotą i nie będę przecież jechał w nocy, do Chorwacji autem ze
słabymi reflektorami.Oczywiście samych zwierciadeł nie można kupić (!) tylko
całe reflektory a niestety nie mogę sobie teraz pozwolic na taki wydatek
(wiecie jakie są ceny części do Saaba).Jestem w kropce.Moze znacie jakiś
sposób na przywrócenie jako takiej kondycji świateł (zwierciadeł) w miarę
szybko i nie dużym kosztem (inaczej:Czy jest jakieś inne wyjscie poza wymianą
reflektorów przednich).Pomóżcie.Wielkie dzięki.Pzdr



Temat: Kompakt Kombi z dieslem? Co wybrac?
Sprzedam PEUGEOT 406 1.9 TD , 1998r, kombi, klimatyzacja , ABS, dwie poduszki
powietrzne , wspomaganie kierownicy , relingi , roleta , drewniane dodatki ,
wskaznik temperatury zewnetrznej , fabryczny RM z rds sterowany joystickiem
przy kierownicy , el. szyby + lusterka + lampy , salon , szary metalic ,128 000
km , c.z. + alarm + pilot , stan bdb. cena 35000 zl do uzg. tel 600 442601 e-
mail: centaur14@wp.pl



Temat: Honda Civic 1.4 LS - wątpliwości...
Pozdrawiam

Miałem civica w dokładnie tej samej wersji od IX 2001 do VIII 2002 ja byłem
niezbyt przekonany ale zona i teść bardzo. Jak widać po roku sprzedałem autko
miało 22 tys. km.

Przystepna cena dobre wyposażenie, i 3 lata gwarancji to plusy autka
Pomimo tego drugi raz bym tego auta już nie wybrał. Decyduje silnik.
Jest taka droga z Opavy do Olomunca przez Jesenik niestety autko pokazało, że
ten silnik jest zwyczajnie zbyt słaby. Dla uprzedzenia zarzutów, że autko
wyglądało pewnie jak juczny wielbłąd - jechałem w dwie osoby.
Samochód owszem mozna rozpędzić ale przyspieszenia i wyprzedzanie to nie jest
jego domena.
Teraz jadąc trasą O-O jestem bardziej zadowolony ale przemierzam ja mondeo TDCi
więc porównanie raczej niestosowne.

Reasumując autko przyzwoite bardzoooooooooooooo obszerne raczej jednak do
poruszania sie po płaskim lub z małym obciązeniem.
Jeżeli o wadach to jeszcze denerwowała mnie jedna rzecz ogromny przynajmniej
takie miałem wrażenie promień skrętu tego pojazdu (ale to pewnie ten rozstaw
osi)

Pozdrawiam Niknejma (ze względu na opanowanie i rzetelnośc co na tym forum
pełnym fantastów nie należy do częstych)

PS.
Pomimo jakoby super bezawaryjności honda a przynajmniej ten egzemplarz sie
posypał wiem bo autko poszło do teścia (najpierw siadł alarm, później podnośnik
szyby w lewych drzwiach teraz zgłupiały lampy).




Temat: Merc. E200 Prośba o rady!
Merc. E200 Prośba o rady!
Witam,

Szukam dużego kombi i wpadła mi ostatnio w ręce oferta takiego oto samochodu:
Mercedes E200, 1996 rok (prostokątne lampy), kombi. Benzyna, przerobiony na gaz. Pełne wyposażenie ze skórzanymi siedzeniami. Uszkodzona klimatyzacja (wymontowany cały moduł). Przebieg wg. sprzedającego to 220,000. Samochód wygląda na (licznych) zdjęciach na zadbany - szczególnie widać to po stanie siedzeń (jasna skóra).

Facet chce za ten wóz 34,000 zł.

No więc pytania do szanownych Forumowiczów:

- czy ten silnik przy takim przebiegu (jeśli realny!) to w miare OK, czy już potencjalny wrak?
- czy cena jest atrakcyjna (a może ZBYT atrakcyjna?)?
- czy instalacja gazowa przy tym silniku ma sens i na co sie można "nadziać"?
- może jakieś doświadczenia z eksploatacji takiego akurat modelu - na co zwracać szczególną uwagę?
- czy wiadomo coś Wam na temat możliwości i kosztów zakupu i instalacji modułu klimatyzacji do tego samochodu (rzecz jasna moduł używany)?

Z góry bardzo dziękuje za odpowiedzi!

Pozdrawiam,
K(TWSG)



Temat: Do lodówki, podleczyć, i na słupa - metody krad...
n0ras napisał:

> Ja natomiast nie rozumiem kupowania części "używanych" - to przecież bezsens,
b
> o
> nigdy nie wiesz w jakim stopniu taka część jest zużyta i czy za miesiąc nie
> trzeba będzie jej wymieniać znowu.

To zależy. Zderzaki, błotniki, szyby, lampy, klamki, fotele, plastiki wnętrza,
zegary, drzwi itd. tak szybko się nie zużywają i raczej łatwo ocenić ich stan.
Szczytem kretynizmu jest kupowanie używanych opon i felg, częsci zawieszenia,
tarczy hamulcowych itp.

> A nie tylko ASO daje pewność używania części nie z kradzieży - przecież do
> "normalnego" mechanika można przywieźć części kupione w "normalnym" sklepie,
lu
> b
> poprosić go, by dał rachunki.
> Ja zwykle kupuję sam części, a jeśli kupuje je mój mechanik, to zawsze
pokazuje
> mi rachunek (przy okazji nie ma problemu ceny części) i od zawsze robił to z
> własnej woli.

Niestety nie każdy Polak tak postępuje.

Pozdrawiam



Temat: Czy 406 jest dobre ???
zajebioza serdecznie polecam :)
PEUGEOT 406 1.9 TD , 1998r, kombi, klimatyzacja , ABS, dwie poduszki
powietrzne , wspomaganie kierownicy , relingi , roleta , drewniane dodatki ,
wskaznik temperatury zewnetrznej , fabryczny RM z rds sterowany joystickiem
przy kierownicy , el. szyby lusterka lampy , salon , szary metalic ,134 000
km , c.z. alarm pilot , stan db. cena 34500 zl tel 600 442601




Temat: chce kupić autko za ok. 40 tys - jakie?
PEUGEOT 406 1.9 TD , 1998r, kombi, klimatyzacja , ABS, dwie poduszki
powietrzne , wspomaganie kierownicy , relingi , roleta , drewniane dodatki ,
wskaznik temperatury zewnetrznej , fabryczny RM z rds sterowany joystickiem
przy kierownicy , el. szyby + lusterka + lampy , salon , szary metalic ,131 000
km , c.z. + alarm + pilot , stan bdb. cena 35000 zl do uzg. tel 600 442601 e-
mail: centaur14@wp.pl




Temat: lampy
lampy
mozecie mi polecic jakis fajny sklep z lampami w warszawie? szukam czegos w
miare nowoczesnego w rozsadnej cenie, a w castoramie i obi itp nic mi sie nie
podoba :-(

z gory dzieki!
monia76



Temat: "bąbelkowa" lampa
ostatnio widziałam takie w podziemiach koło rotundy. Są tam takie dwa
sklepy "prezent dla niej" i "prezent dla niego", wlasnie w tym sklepie z
prezentami dla niego widziałam takie lampy. cena ok 70 zł w róznych kolorach z
róznymi glutami w srodku.



Temat: Odległość projektora od ekranu a jego wielkość
a cena lampy do niego? , która (lampa) ma na dodatek 3mies. gwarancji, chyba ze
sie ma zamiar ogladac 1 film na tydzien:)
pzdr



Temat: Telewizor projekcyjny - Sony KDF-E50A11E
czytałem ze mają wymienną lampę ale nikt nie podaje ile wytrzymuje godzin ta
lampa (bo cena jej tez pewnie niewąska).



Temat: SOLARIA W CHEŁMNIE
SOLARIA W CHEŁMNIE
W KTÓRYM NAJLEPSZE LAMPY/CENY




Temat: Telewizor projekcyjny - Sony KDF-E50A11E
Okolo 8 tys godzin. Cena za lampe w granicach 1300 zlotych. Dzisiaj po poludniu kupilem ten telewizor
(dlatego jestem zorientowany). Jak narazie jestem zachwycony - test na kablowce (aster), DVD i PS2.



Temat: sklep "Dobre lampy"
sklep "Dobre lampy"
Macie jakieś doświadczenia z lampami z tego sklepu? czy są trwałe i dobrze
się spisują? Zastanawiam się nad kupnem dużej podwieszanej lampy do jadalni,
ale zmroziła mnie cena 300zł za kawałek drewna i klosz z lnu. Pozdr



Temat: żyrandole, lampy i inne
Plafon za 1200 zł to chyba musi być ze złota, bo skąd ta cena? Żyrandole na 5
kloszy za 500 - 700 zł to moim zdaniem już bardzo drogie lampy. Naprawdę
znajdziesz w sklepach coś tańszego.




Temat: sklep "Dobre lampy"
kupilem tam 2 lampy. bardzo ladne projekty i bardzo niskie ceny. super sklepik.
polecam.

PS. Co do solidności to nie wiem bo jeszcze nimi nie rzucałem :) Ale wisieć
wiszą :)



Temat: [SPRZEDAM] Lampa blyskowa Canon 420EX
[SPRZEDAM] Lampa blyskowa Canon 420EX
Jak nowa, malo uzywana, oryginalne etui, podstawka, pudelko. Cena - 650zl.
Najchetniej odbior osobisty w Warszawie.




Temat: OŚWIETLENIE = LINKI
www.iroiro.pl
Zapraszam do odwiedzenia sklepu internetowego www.iroiro.pl można tam znaleźć
lampy biurkowe, kinkiety. plafony, żyrandole, lampy bilardowe i inne. Duży
wybór, atrakcyjne ceny.



Temat: Żyrandole w Warszawie?
polecam sklep dobre lampy + blizniaczy sklep obok, ale ceny duzo nizsze,
grochowska 333, kupilam tam lampy i kinkiety do calego mieszkania, emka



Temat: lampy lecznicze
Sprzedam mało używaną za 1700 zł. Cena nowej 2250 zł.

www.zepter.com/eshop/?&m=7
Chcę kupć większą. Lampa jest bardzo przydatna.



Temat: PIAA Super Plasma zamiast H4
Wyglada, ze bede oslepiac (doswiadczenia innych rav4), strace swiatla drogowe,
bede mial auto z nielegalnym oswietleniem i inne drobiazgi. Jak dla mnie troche
za duzo. Cena pakietow hid jest oczywiscie doskonala, ale wyglada ze same lampy
doskonale sa tylko na papierze.



Temat: Top 10 w USA
A mi sie Altima podoba. Wlasnie te lampy nadaja jej uroku. Bardzo sensowna
Alternatywa dla sterego Accorda i starej Camry. Ale w porownaniu z nowym
Accordem, szczegolnie wersja Coupe to juz nie jestem taki pewien - Accord z V6
ma ta samam moc, a cena nizsza.



Temat: Nubira... moze mi ktos sprzeda
Również uważam,że Nubira jest warta swojej ceny.Jeśli o mnie chodzi to
żałuje,że zaprzestali produkcji 5 -drzwiowej oraz,że wersja po modernizacji ma
takie wstrętne lampy z przodu.

pozdrawiam



Temat: solaria-ranking
solaria-ranking
własnie-opalajace się mieszkanki swinoujscia-do którego warto sie wybrac-gdzie
lepsze lampy,filtry na twarz ,ceny?.dziekuje za odpowiedzi.



Temat: Bazar w Głogowie
na targu mozna kupic wszystko, od kur, przez włóczki, stare lampy, skarpetki a
na rozowym lakierze do paznokci konczac :) duzy wybor, niskie ceny, dobrej
jakosci rzeczy, ja niekiedy tam zagladam.




Temat: gdzie kupujecie materiały wykończeniowe w świnoujś
aha lampy tylko w amperze, ceny jak w katalogach internetowych i na allegro



Temat: solarium
wejdz do nas. "Salon Uroda" - Grunwaldzka (naprzeciw C.H.Uznam).
Cena to 0,95 zł/min. Bardzo dobre łóżka z klimą. Lampy - 4 m-ce.
O obsłudze chyba nie musze pisać :))
no i fajna muza
zapraszamy



Temat: Farby - która do czego?
są farby do wszystkiego tylko kwestia ceny.są farby do plastiku
firmy PARA,Benjamin Moore
tylko czy koszt farby nie przekroczy kosztu lampy
do drewna polecamy beckersa, Tikurille
a do metalu to j/w




Temat: WYKONAM
WITRAŻE I LAMPY WITRAŻOWE - Warszawa i okolice
Zajmuję się wykonywaniem witraży i lamp witrażowych w stylu TIFFANY.
Oferuję duży wybór niskie ceny. Więcej informacji na mojej stronie:
www.roslon.republika.pl
artsg



Temat: PROJEKTOR ALLY Z WBUD. TUNEREM
PROJEKTOR ALLY Z WBUD. TUNEREM
czy ktos posiada taki projektor? cena jego to 2400zł, lampy sa po 150zł.
jesli ktos go ma niech podzieli sie wrazeniami:)



Temat: W czepku urodzony
uwazalem na latarnie, tak dobrze jak moj samochod, ktory nie pilotowany uniknal
pocalunku...

dalsze przyklady moich szczesliwych przypadkow z ostatnich dni:

W jesieni chcialem sobie kupic nowy rower, bo mog goral z marketu rozlazi sie w
szwach - jak go uzywalem na rowne szlaki to dawal rade, ale jak sie
rozsmakowalem w gorzystych bezdrozach to co pare godzin jazdy byl w warsztacie.
Jako ze nie kupuje rzeczy na goraco, zrobilem dokladne poszukiwania czego
potrzebuje zeby mnie to utrzymalo (maly i delikatny nie jestem, wiec sprzet musi
wytrzymac duzo). No i znalazlem o co mi chodzilo...tylko cena mnie powalila
(Dzien dobry pani sasiadko, kupilem rower, bedzie pani taka dobra i pozyczy mi
kawalek chleba? moze byc suchy....w oryginaly byl Masztalski i Syrenka). Jako ze
sezon zblizal sie ku koncowi ceny powinny byc lepsze... poszedlem obejrzec to
cudo w sklepie. Milosc od pierwszego wejrzenia.... swieczki w oczach jak trzeba
bylo go odstawic na polke, bo dalej nie na moja kieszen...
Jakis czas pozniej przegladalem strone ogloszeniowa na necie, bez jakichkolwiek
nadziei na znalezienie tego akurat roweru... i znalazlem - uzywany pare
miesiecy, moj rozmiar ramy, dokladnie model ktory chcialem.... kupilem... plany
wycieczki na Kube padly, ale co tam....szanse na znalezienie dokladnie takiego
roweru jaki chcialem byly tak bliskie zeru jak wygrana w totka.

ostatnio szukalem lampy do swiatloterapi - w biurze nie mam okien, zimy w
Toronto sa bardzo ubogie w slonce, czuje ze moj poziom energii zyciowej spadl
drstycznie, wiec sie rozgladam za lampa...

Obejrzalem na stronie wysylkowej wszystko co bylo do obejrzenia, przeczytalem
wszyskie opinie jakie byly do przeczytania, zdecydowalem sie na pewien model,
stwierdzilem ze poczekam do wyplaty bo tez tanie to nie jest....

wieczorem robiac zakupy na obiad w sklepie - klubie (nie wiem czy w Polsce jest
juz taki wynalazek - jest sie czlonkiem sklepu i tylko czlonkowie maja prawo do
robienia tu zakupow, sprzedaja produkty po dobrych cenach ale w duzych
opakowaniach)- no i wlazlem na te lampy... za pol ceny tego co na stronie
wysylkowej.

Wiecej szczescia niz rozumu...

Nie wierzylem w karme do tej pory, ale chyba zaczne - odkad sie wyprowadzilem z
domu to mi sie naprawde dobrze zaczelo dziac.

O, gacie i koszulki tez kupilem... bede brylowal.




Temat: Brac czy nie brac? Jestem zdecydowany na 99%...
Brac czy nie brac? Jestem zdecydowany na 99%...
Dzisiaj chcialbym obdzwonic wszystkich dealer'ow Mazdy w poszukiwaniu
najkorzystniejszej oferty.Jestem wlasciwie zdecydowany na Mazde 3 2.0
Sport.Cena auta to okolo 81 tys zl + lakier metaliczny okolo 1.9 tys. .
Za te pieniazki mozna otrzymac pieciodrzwiowe nadwozie typu "hatchback",silnik
(konstrukcja japonska) o pojemnosci 1999 cm3 i mocy 150KM(zuzycie paliwa wg
danych uzytych w folderze reklamowym:w miescie 11,3 litra/100 km,poza miastem
6.3,srednie 8.2),pieciobiegowa przekladnia,systemy ABS,EBA,EBD,DSC,MAIDAS i
SRS(czymkolwiek te wszystkie cholerstwa sa...),"poduchy" i chyba
kurtyny,elektronicznie sterowana klimatyzacja,CD wraz z 4
(badziewie...slyszalem) glosnikami i sterowaniem na kierownicy,alufelgi
17',lampy ksenonowe(w polskim salonie kobieta o nich nie wspomniala,ale w
Anglii wersja SPORT oferowana jest z nimi wlasnie,wiec juz sam nie
wiem...),komputer pokladowy,przednie swiatla
przeciwmgielne,immobiliser,centralny zamek,kierownica i drazek zmiany biegow
w skorze,regulacja fotela w trzech miejscach,pelny pakiet
elektryczny,podlokietniki przod i tyl,trzy lata gwarancji.Auto przyplynie z
Hiroshimy.Czas oczekiwania:do konca sierpnia...
Do konca wachalem sie pomiedzy w/w autem a:

1.Honda CIVIC 2.0 R-type -cena okolo 100 tys. zl,przyspieszenie od 0 do 100
km na godzine 6,6s !!! W tej cenie m.in. bez klimatyzacji(sic)

2.VW GOLF 2.0 TDI - cena okolo 100 tys. zl,6-biegowa skrzynia,ekonomia ale
ubogo wyposazony,rozczarowanie wnetrzem(obecnie mam "czworke", ktora bije
wiele nowoczesnych konstrukcji wykonaniem wnetrza,m.in. nowa generacje...)

3.Subaru IMPREZA - ok. 32 tys. euro,absolutna klasyka tylko czemu to auto
jest tak brzydkie...

4.Opel Astra - ok. 100 tys. zl,bogato wyposazony ale uroda nie grzeszy.

Sposrod tych aut Mazda wydaje sie mi byc optymalna dla mnie.Szalenie mi sie
podoba,o conajmniej klase bije wszystkich wymienionych rywali w wykonaniu i
jakosci wnetrza,jest stosunkowo tania.
Czekalem jeszcze na nowego FOCUS'a ,ale pierwsze zdjecia mnie nie przekonuja.

Prosze wiec Szanowne Gremium o zabranie glosu.W przeciagu paru dni chcialbym
wplacic zaliczke i miec to glowy...Ale opini Waszych jestem ciekaw.Z gory
dziekuje.



Temat: zyski producentów rosną a ludność się cieszy!
Gość portalu: brunner napisał(a):

> Chodzi mi o integrację wielu podzespołów w coraz większe nienaprawialne
> zespoły. Dobrym i widocznym przykładem jest oświetlenie samochodu. Do
> niedawna mieliśmy lampy pozycyjne, mijania i drogowe w jednej części,
> kierunkowskazy w oddzielnej, przeciwmgielne również oddzielnie. Jeśli ktoś
> dużo jeździ to wie, jak często samochód obrywa różnymi kamykami lub innym
> świństwem, że o stłuczkach nie wspomnę. Proponuję każdemu małą kalkulację.
> Najczęstsze uszkodzenia są niewielkie. Wymieniało się jeden podzespół w cenie
> ok. 100 zł. (kierunkowskaz), ok. 200 zł (przeciwmgielne), lub ok. 400 zł
> (zespół świateł białych). Teraz w najtańszym nawet samochodzie z
> nowymi "pięknymi" ZINTEGROWANYMI zespołami taka przyjemność to wydatek min
> tysiąca zł. Chyba lepiej płacić za (A lub B lub C) niż za (A i B i C). Ale
> ludność się cieszy, że ma duuuuże klosze bo tak jest "ładniej". Sciślej rzecz
> biorąc: tak jej wmówili spece od marketingu różnych producentów. Polecam
> lekturę cenników części zamiennych. Ja czytałem dla Golfa I, II, III i IV.

W sumie to masz rację. Z drugiej strony trzeba dodać, że światła przeciwmgielne
zespolone są umieszczone wyżej niz 'klasyczne' przeciwmgielne (montowane tuż
nad ziemią), więc zespolone są mniej narażone np. na kamienie. Ale wyższe
umieszczenie zmniejsza ich skuteczność (tuż nad ziemią mgła jest rzadsza,
więc 'klasyczne' przeciwmgielne pod tym względem są lepsze). Wydaje mi się też,
że lampy zespolone są po prostu tańsze w produkcji i montażu niz lampy
oddzielne, co może mieć wpływ na ceny aut, choć oczywiście nie musi.
Jak zawsze - są plusy i minusy...

Pzdr
Niknejm



Temat: Troche PILNE - Projektor scienny
Gość portalu: Rafi napisał(a):

> Mialem okazje "pouzywac" przez weekend projektora sciennego. Przyznam
> szczerze, ze podlaczajac to-to do DVD nie spodziewalem sie takiego efektu.
> Bylo SUPER.
> Czy ktos ma jakies glebsze doswiadczenia z tego typu rozwiazaniem? Czy aby
> za bardzo sie nie napalam?

Tylko pogratulowac. Projektor to jest to i zadna inna technologia (poza tasma
filmowa w kinie :-) nie daje takiego wrazenia. I dopiero projektor pokazuje w
pelni sztuke, z jaka w niektorych filmach dokonano kompozycji obrazow. A po
konsumpcji kilku dobrych filmow we wlasnym pokoju na ekranie o przekatnej 2,5 m
wszystkie te kineskopy i plazmy wydaja sie takie malutkie, a obraz scisniety :-)

Polecam jednak pozostawic na dziennik i bajki dla dzieci zwykly telewizor, coby
a) nie musiec ciagle zaciemniac
i b) nie zuzywac resursow lampy na pierdolki :-)

No i obraz na gladkiej bialej scianie jest calkiem calkiem, ale dopiero
porzadny ekran pokazuje mozliwosci.

Warto zainwestowac pomyslunek i pieniadze w sensowne miejsce i sposob montazu
projektora, coby mniej halasowal, widownia nie rzucala cienia no i za dnia nie
przeszkadzal. Poza tym cigly montaz i demontaz urzadzenia nie wplywa korzystnie
na dlugosc jego zycia :-)

POlecam funkcje oszczedzania lampy, bo przy minimalnej stracie jasnosci halas
znacznie sie redukuje.

Poza tym lepsze dobre LCD, niz slabe DLP, bo przy szybkich ruchach oczu obraz
blyska wszystkimi kolorami teczy.

> Tak jak pisalem - "sklepowe" ceny sa powiedzialbym zaporowe...

A pytales sie, ile pozniej lampa kosztuje?
=:-O

> Czy ktos ma
> koncepcje gdzie mozna by to kupic taniej (Allegro juz ogladalem)?

U handlarzy internetowych mozna dostac za niecale 1000 EUR jakies tam
projektory, a za 1500 EUR juz zupelnie porzadne. O jakiej marce myslisz?

POzdr.

I.




Temat: wieże audio

Niby dlaczego NAD nie napedzi kolmn w pokoju 35 m2?!?! NAD 40W/8ohm naglosni
tak pokoj 60 m2, ze okna i drzwi wypadaja a dzwiek nic nie traci na jakosci -
doswiadczenia wlasne. Owszem, mozna zwracac uwage na skutecznosc kolumn i
przynajmniej te 90 dB by sie przydalo ale nie przesadzajmy.
Za 6000 zl mozna zlozyc cos fajnego i to bez problemu. Co do elektroniki to nie
ma sensu rozgladanie sie za czyms innym niz NAD - relacja jakosci do ceny jest
bardzo wysrubowana. No chyba, ze preferencje naprawde w kierunku muzyki
klasycznej wtedy moze prosty Roksan czy Creek. Te sa jeszcze w miare tanie i
przyzwoite. Kolumny to jednak sprawa ulozenia wlasnego ucha. Z tanich dobre sa
Monitor Audio, Rega, Audio Note, B&W, Dynaudio (oczywiscie), Mission,
Ruark, ... lista dluga. Jak kto lubi 'skandynawskie brzmienie' to takze Dali
czy Eltax - bedzie szczegolowo i wiernie ale moze nie tak przyjemnie i
cieplutko.

pzdrw

soso

PS I

Bardzo by mi lezal majac 6500 zl np. taki zestaw: NAD: C541i (CD), C320BEE
(wzm.), Dynaudio 72 lub Mission 782 lub Monitor Audio Silver 8i.

PS II

Jestem przeciwnikiem lamp we wszelkim wydaniu :-). Dlaczego? Sa drogie, dodaja
mase znieksztalcen (obejrzenie wykresow pomiarowych dowolnej lampy powoduje
opad z krzeselka - THD i liniowowsc pod zdechlym rexem), ich 'cieply' dzwiek to
nic innego jak wygladzenie konturow tego, co wyszlo ze studia. O wiernosci nie
ma mowy. Jedyna zaleta to taka, ze jest inaczej. No i kwestia jest, czy sie
to 'inaczej' lubi czy nie. Dla mnie snobizm. We Francji zaczeto jesc slimaki i
zaby w czasach glodu a teraz dorobily sie szyldu 'przysmaki pod specjalnym
nadzorem' i ludziska wcianaja nawet sie nie zastanawiajac, ze ze smaku slimaka
czy zaby w tej potrawie nie ma niemal nic i dajac jako wklad odrobinke
swojskiego boczku zamiast drogiej nozki moze otrzymaloby sie rarytas jeszcze
smaczniejszy. No ale gdzie tam swini i do slimaka! Ba, znajda sie setki, ktorzy
beda twierdzili, ze niebo w gebie jak slimak na stole i niebo w uchu jak lampa
w pokoju. Ja jednak wole normalna wolowa czy swinska muzyke. Szczegolnie jak
wiem, ze sredniej klasy wzmacniacz tranzystorowy znieksztalca mi ja 100 razy
mniej niz super lampa.

¨¨



Temat: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś objawy?!
1. Lampy, niesmiertelne lampy gasnace gdy sie do nich podchodzi.
2. Kiedys stalem na swiatlach i w radiu podawali top5 najczesciej kupowanych samochodow w Polsce. 2 samochody z przodu + Ja + 2 z tylu tworzylismy dokladna liste marek w odpowiedniej kolejnosci. Cala piatka byla biala do tego.
3. Cyfry. Kazda znaczaca liczba w moim zyciu musi zawierac cyfre 8 lub 9, czesto obie naraz. Np. data ur: 09.08.1980, poprzedni samochod mial 8 na rejestracji, obecny ma 9. Pin od komory ma 8. Numer w dzienniku w podstawowce: 18. Itd. Do tego rejestracja samochodu = jego dokladna cena co do zlotowki!.
4. Czesto odwiedzam znajomych, zwykle zostaje u nich pare dni. Ich pies szczeka na mnie za kazdym razem gdy mnie zobaczy, nie wazne czy to dzien przyjazdu czy dzien odjazdu. Zawsze. I to od ladnych paru lat.
5. Mieszkam w malej miescinie, raptem 3 supermarkety. Dwa troszke na uboczu, jeden prawie w centrum miasta, do tego mam najblizej, 5 min spacerkiem. Zawsze gdy chce zrobic wieksze zakupy i biore samochod. Parking jest pelny. Gdy ide piechota oczywiscie pelno wolnych miejsc. Za to w srodku odwrotnie. Gdy jest pelno samochodow w srodku jest malo ludzi, gdy parking jest prawie pusty a ja biore akurat butelke mineralnej, do kazdej kasy ciagna sie kolejki ludzi z pelnymi wozkami! O promocjach juz nawet nie wspominam, w kazdym sklepie towar z promocji ktory mnie interesuje akurat sie skonczyl.
6. Znikajace samochody. Wracam z pracy, droga prosta, po bokach szczere pole zadnej nawet najmniejszej drogi, drozki czy nawet sciezki. Zerkam w luterko, jedzie za mna samochod, zeram po chwili drugi raz, samochodu nie ma.
7. Dejavu: ogladam film, super nowosc, a ja wiem co bedzie za chwile(znajomi czasem sie denerwuja gdy mowie na glos), podobny numer mam czasem z czytanymi ksiazkami.
8. Banki, lub inne instytucje uzytku publicznego typu urzad miasta, poczta itd. Gdy chce cos zalatwic rano zawsze okazuje sie ze dany lokal otwieraja akurat tego dnia o godzine pozniej.




Temat: Kto ze współczesnych naświetlał gumy słońcem?
maciejkastner napisał:

> No właśnie, czy ktoś sie odważył naświetlać swoje gumy słońcem? To dopiero
> musi być powrót do korzeni, co? przecież słońce jest nieprzewidywalne, tzn
> może zajść za jakąś chmurę, świecie inaczej w czerwcu a inaczej w
> październiku czy lutym. Podzielcie się swoimi uwagami, czy cokolwiek, jeżeli
> już ktoś robił wyszło. Czy proces naświetlania emulsji słońcem da się
> poskromić, da się opanować? Czasy naświetleń tez zapewne są strasznie długie,
> ale jaka oszczędność na energii elektryczne??? he eh eh eh.
Szanowny Panie Macieju i drodzy Zebrani.
Otóż ja się odważyłem. i to na początku swojej pożal sie Boże "dziłalności",
jak i trzy lata temu, gdy przez chwile oderwany byłem od lampy UV. No więc
można.
jest to oczywiście powrót do korzeni, tylko że to jest jak jeżdżenie samochodem
z 1910 roku. Niby to efektowne, ale jako zabawa. Na dłuższe dystanse wybieramy
sie samochodem nowoxczesnym, bo jest szbszy i bardziej ekonomiczny.
Gasze od razu pański entuzjazm dla nieprzewidywalności pogody. Praca to nie
jest ruletka w Monte Carlo. Ja akurat cenie sobie przewidywalność i
powtarzalność wyniku, bo to mi daje komfort pracy i pozwala na precyzję
działania. Czyli - nie kombinować, tylko naświetlać lampą. Chyba że Pan lubi
inaczej, ale prosze pamiętać - ja ostrzegałem.
Poza tym - jesteśmy ludźmi przełomu XX i XXi wieku i nie widze powdów, byśmy
mieli wszystko robić tak, jak nasi poprzednicy. Lutnicy robiący dzis kopie
Stradivariusów maja w swoich pracowniach elektryczność i część działań wykonują
narzędziami naszych czasów, a nie wszystko tak, jak czyniono to w XVII i I
XVIII wieku.
Owszem światlo słonceczne jest tanie, ale tu patrz dwa akapity wcześniej.
naświetlanie jest akurat b. krótkie - w b. słoneczny dzień często jest to
czas krótsz od jednej minuty. Co nie jest znyt wygodne, bo znów nie gwarantuje
stuprocentowej kontroli nad procesem.
Wniosek jest chyba prosty.
most
PS. Pan tak sie entuzjazmuje powrotem do korzeni, czemu więc chce robic
negatywy na drukarkach? (hi hi!)




Temat: Grupa Eco
axja napisała:

> Jestem mieszkanka osiedla ECO w Kabatach. Mnie i mezowi bardzo podoba się ten
> budynek. Opinie które slysze od sasiadow i czytam na forum sa przesadzone !
ja
> nie czuje się jakbym wciąż mieszkala „na budowie” – teren jes
> t sprzatany,
> zamontowano lampy i posadzono drzewa. Firma ma problemy, ale pomalu z nich
> wychodzi.

Nie, no faktycznie, ja i wszyscy przedmówcy zdecydowanie przesadziliśmy!
Precież jest ZAJE..., tzn. SUPER!

Teren posprzątała gnina Ursynów, zostawiając na tenie należącym do Eco kilka
kup ziemi, które czekają już tylko na wyrównanie i zasianie trawy. No i nie
jest to teren budowy, bo po tym jak Eco rozebrało schody prowadzące na anresolę
na dziedzińcu (uniemożliwiając nam na wieki posadzenie choćby 1 kwiatuszka na
betonowej pustyni wenątrz) został tylko murek i dziura w chodniku, ale przecież
wypominanie tego byłoby już czepianiem. Może te schody są teraz potrzebne w
Merlinim?...

Lampy są cudne, nie szkodzi że w niemalże każdej działa tylko 1 żarówka na 2
możliwe. Drzewka rosną, ale po sąsiedzku - wokół budynku spółdzielni "Klub
200". Na tyłach Południowej jest kilka sięgających do kolan krzaczków - na
pewno nie DRZEW.

Po przeczytaniu pierwszych 2 zdań powyzszego maila nieodaprcie nasuwa się
skojarzenie z komunistyczą propagandą. Podobnie jak przedmówcy jestem pewna,
że pełne radosnego optymizmu maile są autorstwa przyjacół Eco, umawiających się
z Fabińskim, Okułą i Trochimowską na niedzielne obiadki. Oni na pewno nie
musieli "pożyczać" Eco dotakowych pieniędzy. Wątpiącym przypominam jeden z
maili opowiadających o tym, jak to potencjalny nabywca w ostatniej chwili
dowiedział się, że "wolne" mieszkanie odkupić od kogoś, kto nabył je po bardzo
zaniżowej cenie i różnicę dać tamtemu w łąpę. Zresztą w ten sposób nabyła lokal
moja sąsiadka...




Temat: Fabia 2005
Fabia 2005
9 sierpnia Skoda rozpoczyna dostawy na rynek restylizowanej wersji modelu
Fabia rok modelowy 2005. Zmiany obejmują nowe wnętrze i szereg elementów
nadwozia. Auto posiada nowy przedni zderzak, który ma teraz bardziej
zaokrąglony kształt. Inaczej zaprojektowane zostały również umieszczone w
dolnej części otwory wlotu powietrza. Kolejne zmiany to m.in. nowe elementy
grilla oraz nowe tylne lampy.

Dużą uwagę poświęcono wyglądowi wnętrza. Za wyjątkiem wersji RS, wykorzystano
zupełnie nowe materiały i kolory tapicerki. Zmiany obejmują również wygląd
deski rozdzielczej, w tym wskaźników, dzięki czemu Fabia bardziej upodabnia
się do pozostałych modeli Skody. Co więcej, kierownica ma teraz nowy,
ergonomiczny kształt.

Modyfikacjom uległo również wyposażenie auta. Z tego powodu Skoda zdecydowała
się zmienić nazwę wersji wyposażeniowej „Comfort" na „Ambiente”. W Czechach
Fabia dostępna jest więc w następujących wersjach wyposażeniowych: Junior,
Easy, Classic, Ambiente, Elegance oraz sportowa odmiana RS. Oferowane
dodatkowo wyposażenie obejmuje m.in. samopoziomujące światła ksenonowe oraz
czujnik parkowania.

W Czechach sugerowana cena detaliczna Fabii rok modelowy 2005 zaczyna się od
224 900 koron za wersję Junior 1.2 HTP/40kW.

www.samar.pl/index.html?__action=sec,4&news=5390
Czyli zmiany jak u innych prodcentow - lampy o minimalnie innym podizalem
swiatel, pewnie nowe wzory kolpakow :) Dobrze,ze zmienili zderzak przedni, bo
wyglada znacznie lepiej - moze tylko szkoda,ze krawedz uformowali w formie
spoilera, bo sie z tjuninkiem kojarzy :)
Natomiast w srodku poza zegarami z Octavii nic nowego nie zawazylem (moze
jeszcze inne radio, bo schowejk w konsoli byl juz w Elegance).




Temat: Cennik Fiata Grande Punto
Cennik Fiata Grande Punto
Firma Fiat Auto Poland opublikowała ceny, jakie obowiązywać będą w naszym
kraju na nowego Fiata Punto. Najtańszym model w wersji Active 1.2 65 KM,
którego standardowe wyposażenie obejmuje m.in.: ABS; elektryczne wspomaganie
kierownicy Dual Drive; poduszka powietrzna kierowcy i pasażera
(dwustopniowa); komputer pokładowy z oprogramowaniem w języku polskim;
centralny zamek; elektrycznie otwierane szyby przednie; elektryczne lusterka
zewnętrzne; lakierowane zderzaki; koła 15" - kosztuje 38 800 zł.

Najbogatsza wersja Sport, dostępna w cenie 63 900 zł, oferuje w standardowym
wyposażeniu m.in: system ESP+ASR/MSR, HBA i Hill Holder, kurtyny powietrzne i
poduszki boczne, felgi aluminiowe 17", klimatyzację, radio z odtwarzaczem CD
z przyciskami na kole kierownicy obszytym skórą, lampy przeciwmgielne,
spoilery oraz 6-cio biegową skrzynię biegów.

Na rynku polskim Grande Punto będzie oferowane w czterech poziomach
wyposażenia (Active, Engery, Dynamic i Sport) - w następujących wersjach:
- Active 1.2 65 KM,
- Active 1.4 77 KM,
- Active 1.3 Multijet 75 KM,
- Energy 1.4 77 KM,
- Energy 1.3 Multijet 90 KM,
- Dynamic 1.4 95 KM (wersja dostępna od marca przyszłego roku),
- Sport 1.9 Multijet 130 KM (tylko wersja trzydrzwiowa).

Do dyspozycji klientów będą mechaniczne skrzynie biegów: pięcio- i
sześciobiegowe (te ostatnie standardowo występują z silnikiem 1.9 Multijet),
a od połowy przyszłego roku oferta wzbogaci się także o skrzynie automatyczne.

W ofercie występuje bogate wyposażenie opcjonalne: szklany dach Sky Dome,
skórzana tapicerka, automatyczna dwustrefowa klimatyzacja, system kontroli
ciśnienia opon, tempomat, Bluetooth - bezprzewodowy system głośnomówiący dla
telefonów komórkowych.

www.samar.pl/index.html?__action=sec,4&news=8977

Taka sobie okazja :( Do tego jakoś Fiat nie kwapi się z wypuszczeniem
Wielkiej Kropki na polski rynek...




Temat: Zdjęcia z targów motoryzacyjnych
typson napisał:

> Dlaczego mam nie wierzyc?? Sam robilem mase cudnych zdjec, tyle ze TTLem a nie
> 12xp. TTL mial strzalke od "jasnosci" ktora byla, moim zdaniem, bardziej
> uzyteczna niz migajace diody.

Tez takiego mialem. Spieprzyla mi sie migawka i zamiast naprawiac, kupilem na Allegro aparat + teleobiektyw + futeral + dobra japonska lampa blyskowa za cene 2x naprawa migawki :)

>
> Anyway, pozycz od kogos glupiego jasia, bo mozesz sie milo zaskoczyc. Zwlaszcza
>
> za takie pieniadze. W koncu mozliwosc robienia makr z odleglosci 5 centymetrow

Do Zenita mam pierscienie makro. I robilem zdjecia z 2cm :) A niestety, nie kazdy cyfrowy glupi jas ma opcje makro -choc przyznam szczerze,ze jest to naprawde kuszace, bo nie musze brac zadnych dodatkow - "all in one" :)

> jest kuszaca. Co do cufrowych lustrzanek lub troche gorszych polprofesionali to
>
> bym sie jeszcze wstrzymal. W czasach kiedy sralem kasa kupilem sobie Nikona
> Coolpix 5700 - takie cus, dobrej firmy, robiace naprawde dobra zdjecia. Tyle ze zaplacilem za to 5000pln (i tak okazyjnie) a teraz mozna kupic 8700 (czyli to
> samo tylko 8Mpx i wiekszy zoom) za polowe ceny.

Cyfrowkami rzadza takie same mechanizmy jak calym cyfrowym swiatem :) Starzeja sie duzo szybciej (ekonomicznie, nie eksploatacyjnie) niz kiedys sprzety analogowe.

>
> Moze Ci przypomne zalety kazdej, nawet najglupszej cyfrowki
> - widzisz zdjecie przed zrobieniem
> - mozesz wlozyc do niej karte pozwalajaca zapisac setki zdjec. Koszt karty
> 512MB to rownowartosc wywolania i odbicia kilku filmow w dobrym labie
> - oszczedzasz na filmach, oszczedzasz srodowisko i srebro ;-)
>
> przemysl to
> pzdr

Nie musisz mnie przekonywac - przemawia do mnie przede wszystkim mozliwosc pstrykania zdjec do upojenia - za darmoche :) Jak splace gaz, pewnie wezme aparat na raty, bedzie do towarzystwa dla rat za samochod :) Chyba, ze znowu rzad postanowi "schodzic" gospodarke i kredyty beda tylko dla bardzo bogatych...




Temat: rowery odkurzone?
Przed kupnem roweru musicie się zastanowić do czego będzie Wam on potrzebny? Jeżeli do jazdy do szkoły, pracy, na zakupy to będzie to rower miejski citybike - wyprostowana, komfortowa pozycja jazdy, solidna rama, gładkie opony, błotniki, lampy dynamo, kosz na kierownicy, bagżanik. Może mieć przerzutki. Jeżeli do wycieczek za miasto, na polne leśne drogi, to najlepsze będą rowery crossowe. Wyprostowana jak w miejskim sylwetka cyklisty, na większych niż górale kołach (27 cali) obleczonych w opony w drobny wzór, nadające sie rownież do jazdy po asfalcie, ale z osprzetęm górskim i hamulcami. Crossowce wyposażone w bagażnik, oświetlenie i błotniki nazywane są rowerami trekkingowymi.
Klasyczny góral ma niedużą ramę, mocno wysunięty do przodu mostek, który nadaje jadącemu wyciągniętą, prawie poziomą sylwetkę, ponad dwadzieścia przełożeń, prostą kierownicę i grube opony z bieżnikiem. Cena roweru zależy od rodzaju zastosowanego osprzętu. Ponad połowę dostepnego na rynku osprzętu produkuje japońska firma Shimano. By ułatwic dobieranie elementów osprzętu, Shimano
uszeregował je w tzw grupy. Najpopularniejszym jest Shimano SIS z oznaczeniem Tourney. Uzywa się ich w najtańszych rowerach. Potem Altus (łatwiejsze przełożenia). Wyzszymi lecz nadal amatorskimi grupami są Acera, Alivio, STX RC. Gwarancje, że elementy z kilku grup będą ze soba prawidlowo współpracowały dają nam tylko markowe firmy: Giant, Scott, Mongoose, Trek, Marin, Custom, Univega,
Bianchi, Cannondale, Wheeler, Author, GT, Romet.
Jeżeli nie stać nas na rower z bardzo drogim osprzetem, to poprośmy sprzedawcę, by wskazał nam bicykl, który ma bardzo dobrą ramę i gorszy osprzet. gdy przerzutki czy piasty zuzyją się, będziemy mogli wymienić je na lepsze. Ramy wymienić sie nie da. Innym rozwiązaniem jest zakup roweru bez przedniego amortyzatora, Tę inwestycję można odłozyc na przyszły sezon. Najlepiej nie kupować roweru w sklepie, gdzie najdrozszy kosztuje 800 zł, bo to oznacza, że wiekszośc stojących rowerów nie jest najwyższej jakosci. sprzedawca tego sklepu albo nie zna się na tym co robi, albo ma złe intencje, bo zamierza te imitacje rowerów wciskać klientom. Dużo bezpieczniej jest kupowac w sklepach, które maja własny serwis i które odwiedzają kolarze ubrani w kolorowe obcisłe koszulki i kaskach. Na pewno w takim sklepie znajdziemy tańszy rower.
Rozmiar ramy to długość pionowej rury, do której jest wkładana sztyca siodełka. zazwyczaj podaje się ja w calach. Powyzej 20 cali dla osób pow 185 cm wzrostu. 165-175cm - ok 18 cali. Kobiety powinny wybrać 16 calowe. Wazna też jest wysokość, na jakiej znajduje sie górna pozioma rura. Zasada jest taka, że pomiędzy rurą a krokiem powinna sie zmieścic ułożona pionowo dłoń.
źrodło <Gazeta>




Temat: WITAJCIE Kabaty, czyli miłość od pierwszego...
WITAJCIE Kabaty, czyli miłość od pierwszego...
Strasznie się cieszę, jeśli wszystko przebiegnie wedle ustalonych posunięć,
już od stycznia zamieszkam na Wąwozowej z moją narzeczoną. 70 metrów. 3
pokoje. 1256 uśmiechów radości, że przybędziemy do miejsca, w którym
zakochaliśmy się od pierwszego spojrzenia (jak w sobie samych

Przepisową, tradycyjną PARAPETÓWKĘ będzie pewnie słychać w całym Moczydle. W
razie czego podajcie sposoby na zaskarbienie sobie sympatii interweniujących
panów policjantów...

A zaczęło się od tego, że przyjechałem z moim kolegą, który mieszka Przy
Bażantarni, na basen przy Wilczym Dole.
[Byłem wówczas w wstępnej fazie poszukiwania nowego mieszkania, z
przeszłością mieszkańca CENTRUM (konkretnie Żelaznej w studenckich czasach,
kiedy wybrałem W-wę), później Pragi (Kinowa), wreszcie Piaseczna (istna
tragedia, jedna wielka sypialnia, w której NIC SIĘ NIE DZIEJE oprócz
regularnego korka rano i wieczorem, istna masakra, klaksony, lawety, setki
straconych minut w korowodzie od Auchan do Alei Niepodległości i tak dalej, i
temu podobne męczarnie).]
No i zakochałem się w okolicach Pod Strzechą, Ekologicznej, Na Przyzbie,
Wąwozowa, Mielczarskiego...
Zaczęły się poszukiwania - tak, by coś ustrzelić z drugiej ręki. Ceny jak
stąd do księżyca. Praktycznie wszystkie oferty poprzez agencje nieruchomości,
wiadomo, ludzie obawiająs się oszustów. Dłuuuuuuuuuga historia.
W końcu okazja...

Dziś kupowaliśmy lampy do naszego nowego mieszkania. Kabaty są cudowne.
Przynajmniej takie mi się wydają. Wiem, że latem w Lesie Kabaskim korki jak
na Puławskiej. Ale nic to. Obok metro. Wreszcie odstawię zmęczony korkami
samochód. Wreszcie prawie co dzień będę odwiedział basen i saunę na Wilczym
Dole.
Na razie tyle...
Trzymajcie się, kabat'owianie (???)

Proponuję moderatorowi zmienić nazwę forum po prostu na KABATY.




Temat: PROSZĘ O PORADĘ
Troche nie zgodze sie z tym, co napisal yansen9, w kwestii rezolucji obrazu.
Owszem, do fotografii kolorowego (malowanego) szkla niekoniecznie potrzebujesz 8
czy 11 megapixeli, ale ja osobiscie nie porywalbym sie na to ponizej 4 MP.
Ostatecznie bedziesz robic zblizenia, a moze i makrofotografie (ogniskowanie
soczewki na bardzo male odleglosci) i chcesz ogarnac jak najpelniejsza game
kolorow. Wiekszosc zdjec poddasz obrobce komputerowej (tu zrobisz bardziej
prostokatne, tam bardziej kwadratowe itd, tu troche zaostrzysz, tam ujmiesz
troche zielonego a dodasz czerwieni, i tak dalej). W istocie, w Twoim przypadku
znaczenie ma rezolucja (jak juz powiedzialem, 4MP albo lepiej), obiektyw zdolny
do makro, czyli do zblizen i przeslona (chcesz dosc niski numer, np 2.8 - wiecej
swiatla wpadnie do obiektywu i zdjecia nie beda "niedoswietlone" - w kategoriach
fotografii analogowej). Patrzylbym na cos z obiektywem zdolnym do zogniskowania
na odleglosc 30-40 centymetrow, przy przeslonie pomiedzy 2.8 i 4.0. (ta ostatnia
cecha moze podnosic cene aparatu). Obiektyw widzialbym na jakies 18-20 mm, bo
potrzebny Ci stosunkowo szeroki kat.
Rozumiem, ze Twoje fotografowanie odbywac sie bedzie w zamknietych
pomieszczeniach, a zatem rozwaz sprawe oswietlenia. Masz wystarczajaco duzo
swiatla? Jesli nie, to niekoniecznie musisz rozgladac sie za droga lampa
blyskowa o duzym natezeniu swiatla - Twoje obiekty beda stacjonarne, wiec mozesz
nawet i ustawic reflektor (oczywiscie trzeba sprawdzic czy swiatlo na szkle nie
da efektu lustra, wiec albo powinno byc filtrowane, albo padac na Twoj obiekt
nie wprost). Druga rzecz, korzystna, jesli swiatlo jest marne, to ustaw sobie
wolna migawke - w koncu Twoj obiekt to nie gromada nieustannie krecacych sie
dzieci ani startujacy odrzutowiec.
Moja rada (nieodmiennie taka sama) - zadaj kilka rzeczowych pytan w sklepie:
-Rezolucja
-Ogniskowa i zoom obiektywu (chcesz zaczynac od jakichs 24-28 mm w gore do moze
140mm albo czegos w tym rodzaju)
-Archiwum - na jakich mediach rejestrujesz, ile kosztuja te akurat karty
pamieciowe i jaka jest ich pojemnosc.
-Zdolnosc obiektywu do makrofotografii (focus na przynajmniej 30-40 cm, jesli
nie mniej)
-Przeslona (optymalnie 2.8, ale jesli masz mozliwosc manualnego ustawiania czasu
migawki, to i 6.3 moze okazac sie wystarczajace)
-Mozliwosc manualnych ustawien aparatu (w odroznieniu od "pelnego" programu,
gdzie w zasadzie wszystko co mozesz zrobic to wlaczyc aparat i przycisnac guzik
migawki)
Popytaj w paru roznych miejscach, sprzedawcy podadza Ci kilka roznych cen, a
takze kombinacji "cos za cos", czyli obnizenia ceny poprzez mniejsze wymagania -
ale pamietajmy, ze cos za cos znaczy dokladnie to, co znaczy, w obie strony.



Temat: Aparat cyfrowy - jaki? Pomóżcie
właśnie dziś kupiłem Minoltę Z1 - w sklepie za 1450 zł (ale ta cena nie jest powszechna - raczej widziałem go za 1700 - 1800); na allegro jest taniej, ale ja zadałem sobie pytanie: co z gwarancją, jeśli cos się zepsuje?

wybór aparatu analizowałem długo, m.in. posiłkując się danymi porównawczymi z rewelacyjnej strony:
www.imaging-resource.com/IMCOMP/CDISPLAY.HTM
tam możesz porównac zdjęcia tych samych tematów robione różnycmi aparatami - porównuj jedne z drugimi i wtedy znajdziesz dla siebie szybciej odpowiedź co kupić...

ja wybrałem minolte Z1 z powodu kasy (wolałbym Z2) - to jest aparat z dużym zoomem, z możliwością strojenia każdego parametru manualnie, z dużym makro (od 4 cm!), z lampą umożliwiająca eliminację "czerwonych oczu" itp. itd. - po prostu mega możliwości (łącznie z filmami); w "twoim magazynie forograficznym" napisali, że rozbudowane opcje aż prosza sie o 5 megapikseli, wtedy byłoby to cudo - ale nie za te pieniądze!

jest to aparat umożliwiający stały rozwój autora zdjęć: bo na początku można zdać się na pełną automatykę i stopniowo coraz więcej parametrów ustawiać samemu - az do totalnej, całkowitej kontroli indywidualnej każdego parametru.
Żaden inny aparat takich możliwości nie daje...

ja sam się długo decydowałem między Canonami, Olympusami, Fuji i Kodakiem. Analizowałem miesiąc, czytałem fora, porównywałem - i doszedłem na końcu do przekonania, że Minolta z1 wystarczy mi na najdłużej - wziąwszy pod uwagę moje obecne możliwości płatnicze (bo co zrobić, jak zatęskni się za wiekszym zoomem, kiedy juz napstryka sobie człowiek dużo "normalnych" fotek? - a z cyfrówką to się pstryka, oj pstryka: przecież to prawie nic nie kosztuje!...)



Temat: Opłaty za badania lekarskie nielegalne
Jak ja musze kupic Rentgen do swojej przychodni (prywatnej, kochani i nie
pobierającej ani złotówki od NFZ - więc ni płaczcie) to musze zapłacić za
aparat i materiały eksploatacyjne troche więcej niż za ten sam aparat
zapłaciłbym we Francji czy USA. Ale polityka "wyciskania ostatniej kropli z
kija" doprowadza do tego że cena usługi której świadczę jest 10 RAZY mniejsza
niż tam. I co mi z tego, że moi pacjenci mają mniej pieniedzy w kieszeni jak co
płacą nie zapewnia nawet pokrycia moich kosztów. Oczywiście, zgarniam jakieś
pieniądze codziennie ale jak mi sie skonczy lampa to musze zamknąć interes bo
na nową nigdy nie zarobię. Oczywiście mogę kupić stary ruski
piećdziesiecioletni aparat i trzaskać zdjęcia nieswiadomym pacjentom nawet po
15 zł naświetlając ich 100 razy wieksza dawka promieniowania.
Nie wiem po ile są u Ciebie badania, nie wiem na jakim sprzecie, nie wiem czy
ten kto kalkukuje cenę mysli o tym co będzie jak mu się sprzet zuzyje. Jesli
tak i zarabia chocby na odtworzenie sprzętu to chetnie pójdę się od niego uczyć
gospodarności i czyścić mu czyścić buty w dowód szacunku.
System ochrony zdrowia jest własnie tak skonstruowany zeby kosztem
dekapitalizacji placówek słuzby zdrowia zapewnić społeczeństwu ZŁUDNE POCZUCIE
BEZPIECZENSTWA. Politycy postepują tak aby jedynie oddalić problem od siebie
albo zwalić winę na tych sq... lekarzy. Ich obchodzą tylko notowania i wzajemne
podgryzania na stołkach. A co z tego ma społeczeństwo to niewazne, bo każdy
przecież umiera i cierpi w samotności a nie na pierwszej stronie gazet. Ja w
swojej przychodni mimo dobrego ale uczciwego wzgledem pacjentów zarządzania mam
już mniej wiecej 20 % tych mozliwości diagnostycznych w porównaniu z tym co
miałem przed 5 laty. I daje wam lekarskie słowo honoru,ze nie zainwestuje już
ani złotówki w nowoczesny i dobry sprzet diagnostyczny. To smutne ale prawdziwe.

A może się mylę... Wytłumaczcię mi to bo widocznie jstem za głupi.



Temat: Prawie wszystko o nowym deptaku na Oławskiej
Mam nadzieję, że.........
...........Wrocławianie docenią przebudowę Oławskiej i zamienienie jej w piękny
deptak (tak jak to było ze Świdnicką) i nie zrobią takiego syfu z nowego
deptaku, jak zrobili to niektórzy mieszkańcy Poznania ze swoim nowym deptakiem,
ulicą Półwiejską :(

Miał być piękny, reprezentacyjny, a na razie jest brudny. Co gorsza odnowiony
deptak brudny może już być na stałe, bo poznaniacy nie szanują wyremontowanej
ulicy.

Za dwa tygodnie drogowcy skończą układanie nowej nawierzchni na Półwiejskiej, a
za miesiąc cały remont. Do końca lipca na ulicy staną wielkie donice z
drzewkami, ławki i nowe kosze, a także rozbłysną nowe lampy. Niestety
nawierzchnia na niektórych fragmentach odnowionej Półwiejskiej wygląda już,
jakby liczyła sobie nie miesiąc, ale lata.

Kto odpowiada za brud na Półwiejskiej? Pan, pani, społeczeństwo - można by
odpowiedzieć za bohaterem filmu "Rejs". Liczne plamy po oleju z samochodów i
wdeptane poczerniałe gumy do żucia szpecą szczególnie jasną kostkę brukową. -
Ulica wygląda tak, że przed odbiorem technicznym nadaje się do ponownego
remontu - napisał w e-mailu do redakcji Andrzej Krzyżaniak, mieszkaniec ul.
Półwiejskiej.

Zdaniem Ireneusza Woźnego, naczelnika wydziału utrzymania dróg w ZDM plamy z
kostki kamiennej da się usunąć. - Jest wiele specjalnych środków chemicznych
służących do czyszczenia kamiennej kostki. Gorzej będzie z betonową. No i z
gumami, bo je trzeba usuwać mechanicznie, zwyczajnie skrobać - tłumaczy. Zwraca
też uwagę, że za cieknący z samochodu olej kierowcy powinni być karani przez
straż miejską. - I są! - zapewniają municypalni. - Właśnie przed godziną na
Półwiejskiej jednego kierowcę ukaraliśmy za to mandatem i nakazaliśmy usunąć
plamę. Musiał załatwiać z kierownictwem budowy, żeby mu w tym pomogli - mówił
wczoraj Przemysław Piwecki ze straży miejskiej. - Niestety cieknący z aut olej
to w naszym mieście plaga - dodał.

Najwięcej powodów do zmartwień ma teraz wykonawca remontu deptaka, bo ZDM przy
odbiorze technicznym będzie zwracał baczną uwagę na czystość nowej
nawierzchni. - Oczywiście będziemy jeszcze czyścić kostkę, ale idealnie czysta
już na pewno nie będzie - mówi Ryszard Kroker, kierownik budowy. - Niestety
taka jest cena prowadzenia remontu bez zamykania ulicy - dodaje.

Gazeta Wyborcza Poznań




Temat: Plazma czy projektor?
Wybor w tej cenie jest dość prosty
Polecam projektor panasonica pt-ae300. Kosztuje poniżej 8 tys zł , za te
pieniadze nie znajdziesz nic lepszego mawet do 15 tys. zl.
Mialem InFocusa 4800 (DLP) ale sprzedalem przez ewidentny efekt "teczy" i
przez to ze matryca miala 4:3 przez co firmy z DVD byly "rozciagane" i tracily
na jakosci - przy obrazie 2,5-3m przekatna widac niestety. Sensowny projektor,
ktory pozbawiony jest podstawowych wad, czyli efektu teczy, ma matryce 16:9 to
wydatek co najmniej 35-50 tys zł. Nawet z reklamowanym InFocusem 5700
(19.000zł) czy popularnymi SIM'ami nie bedziesz mial pewnosci ze ktoregos
wieczoru oczy odmowia ci posluszenstwa.

Z obecnym projektorem nie mam tych problemow, ma doskonala jasnosc i
wystarczajacy kontrast. Lampa starcza na 4000 godzin (tryb LOW jakiego uzywam
zupelnie wystarcza), wiec czesto jej wymieniac nie bedziesz musial.

Kupowanie projektora RGB jest bez sensu, zbyt duze koszty jest eksploatacji, a
efekt w porownaniu z nowymi projektorami LCD nie jest wart dużo większych
pieniędzy, nie mowiac o tym ze w przypadku RGB mozesz sie naprawde "zdziwić"
kiedy nad glowa bedzie ci pracowal taki mini odkurzacz - halas, tak to wlasnie
moze przesadzi o tym ze wydasz na marne te 15-20 tys i bedziesz potem zalowal.

Jesli chodzi plazmy, to powoli odchodza do lamusa, a to ze wzgledu na ich wady
i chyba najpowazniejsza a mianowicie czas zycia (średnio od 20.000 do 40.000)
godzin po ktorym musisz telewizorek wyrzucić. ekrany LCD o takich samych
przekatnych sa jeszcze drogie ale z kazdym m-cem beda taniec i pewnie za rok
42" moinitor LCD bedze kosztowal te 15kzł.

Przez wspomnianego panasonica mam podlaczone:
- przez wejscie COMPONENT (YCrCb) odtwarzacz DVD z progressive i efekt jest
super
- przez wejście RGB mam podlaczona CYFRE+, naprawde robi wrażenie (szczególnie
w porownaniu w S-Video, gdzie po prostu nie da sie ogladać)
- przez wejście DVI mam podlaczony PC, na ktorym od czasu do czasu ogladam
firmy DVD z regionu 1 (jakość obrazu w zależności od zastosowanego dekodera
MPEG czyli programu jest zaskakująco różna, ja polecam najnowszy Power DVD
albo WinDVD, obraz jak z referencyjnego Denona, jeśli oczywiscie masz
odpowiednio wydajny komputer z karta graficzna z wyjsciem DVI).

Pzdr



Temat: faktyczna żywotność tv plazmowego
bishopandroid napisał:

> no dobra .. ale mając dość kasy lepiej jest kupić tę samą przekątną w Plazmie
> czy LCD ?

No wlasnie to zalezy od rozmiaru. Jesli chodzi o stosunek jakosc obrazu/cena,
to ponizej 80 cm kineskop prowadzi. Jesli szukasz czegos ponizej chyba 70 cm,
to nawet jakbys chcial, to plazmy nie znajdziesz. Wiec dla przekatnych ponizej
70 cm, to najpierw dobry kineskop, a jak wymagana jest plaskosc uzadzenia, to
LCD.

Miedzy 70 a jakies 90 cm mozna znalezc wszystkie trzy systemy. Ze wzgledu na
jakosc czerni i kolorow prowadzi kineskop, geometrie i ostrosc maja LCD i
plazma lepsza. Plazma ma czern nieco lepsza od LCD, ale bierze nieco wiecej
pradu.

POwyzej metra przekatnej praktycznie nie ma juz alternatyw. Sa albo plazmy,
albo potwornie drogie (i nie tak dobre) LCD. No i projektory.

Telewizorow retroprojekcyjnych nie biore pod uwage, bo jeszcze nie spotkalem
takiego z przynajmniej dobrym obrazem.

> co jest lepsze

Patrz powyzej. Kazdy system ma swoje zalety i wady. Zaleznie od osobistych
preferencji i wyrobienia optycznego jedni tenduja to tego, inni do owego. Jedni
lubia owce, inni dziewczeta.

Zasadnicza selekcja odbywa sie przez wybor wiekosci ekranu.

> i trwalsze

Teoretycznie LCD jest najtrwalsze. Natomiast praktycznie rzecz biorac aktualne
plazmy maja trwalosc co najmniej wystarczajaca.

> ( słyszałem też że plazma jest energożerna ) ???

Energozerny jest kazdy pozadnie duzy swiecacy sie ekran. Albowiem moc jest
proporcjonalna do powierzchni. A np. skok z przekatnej 70 cm na 100 cm podwaja
powierzchnie, a wiec i pobierana moc. A skok na 140 cm powierzchnie i moc
poczwarza.

Porownujac ekryny o tej samej wielkosci i wyznaczajac pobor mocy kineskopu na
100 % plazma zuzyje ok 120 %. Czyli roznica nie jest tragiczna. LCD jest
oszczedniejsze, niz kineskop, ale pozostaje w tym samym rzedzie wielkosci.

Nalezy zdac sobie sprawe z tego, ze ponadmetrowy bolid nie sluzy do ogladania
dziennika czy telenoweli, ani nie jest calodzienna lampa do migotania w pokoju.
Do takich celow nadaje sie 55centymetrowe brzekadlo, a pozadny ekran jest do
filmow i duzych widowisk. W koncu te 350..420 watow, jakie przykladowo ciagnie
105 cm plazma, tez trzeba zaplacic ;-)

POzdr.

I.




Temat: sprzedam pilnie Sony DCR-HC90E Nowa
sprzedam pilnie Sony DCR-HC90E Nowa
* Obiektyw: Carl Zeiss Vario-Sonnar T*, 5.1-51(odpowiednik 45-450 dla
standardu 35mm), f/1.8-2.9
* Zoom optyczny: 10x
* Zoom cyfrowy: 120x
* Sposób nastawiania ostrości: automatycznie lub ręcznie
* Mocowanie akcesoriów obiektywu: gwint 30mm
* Celownik: elektroniczny, kolorowy
* Wyświetlacz: LCD 2.7”, kolorowy (123.200 pikseli), dotykowy, hybrydowy
* Stabilizator obrazu: Super SteadyShot
* Przetwornik obrazu: 1/3 cala; 3310
* Format zapisu: MiniDV
* Funkcja Super NightShot (0 luksów)
* Cyfrowa redukcja szumów
* Pomiar ekspozycji: 5 trybów automatycznych
* Balans bieli: automatyczny (4 tryby)
* Wbudowany kierunkowy mikrofon stereo
* Złącze zewnętrznego mikrofonu stereo
* Rejestracja dźwięku: stereo PCM (HiFi)
* Tryb fotografi: 640x480
* Efekty cyfrowe:
* Samowyzwalacz
* Inteligentna lampa błyskowa
* Nagrywanie okresowe
* Format 16:9
* Tryb Long Play
* Cyfrowe funkcje edycyjne
* Funkcje wspomagające przeszukiwanie kasety
* Łatwe przegrywanie (Easy Dubbing): brak
* Złącze (stopka) akcesoriów
* Wejscie/Wyjście wideo
* Wejście/Wyjście audio
* Złącze i.LINK DV IEEE 1394 wejście/wyjście
* Złącze USB
* Zasilanie: akumulatory InfoLithium
* Wymiary: 110x91x66mm (szerokość x wysokość x długość)
* Ciężar: 240g
* Zestaw zawiera: kamerę, akumulator NP-FA50, zasilacz AC-L200, pilot zdalnego
sterowania RMT-831, przewody audio/wideo, przewód USB, oprogramowanie (drivery
+ Pixela Image Mixer), polską instrukcję obsługi, kartę pamięci Memory
Stick™ 16MB, 2 kasety miniDv 60minut.
* Gwarancja: 12 miesięcy

CENA 2900 (do negocjacji)

Wiadomosci na maila gazetowego (posiadam zdjecia kamery)



Temat: cyfrówka czy analog?
O co chodzi w fotografii . . .
Chociaż nie jestem dobrym fotografem, to z optyką mam do czynienia na codzień.
Zawsze okazuje się, że to jednak optyka stanowi o jakości zdjęcia - pomijam
fakt umiejetności fotografa. Chodzi mi o czysto techniczny aspekt. Tak się
składa, że wszystkie aparaty w cenie powiedzmy do 1500 zł. tej optyki w
zasadzie nie mają. Nadrabiają masą funkcji w oprogramowaniu oraz sprytnymi
sztuczkami znanymi starożytnym z zakresu optyki.
Najważniejszy zmysł u człowieka to właśnie wzrok. Człowiek nie widzi tylko
oczami. Wszystkie informacje z oczu przetwarzane są w mózgu. W mózgu, który
zresztą ciągle nas oszukuje.
Tak naprawdę nie ma pewności, że wszyscy ludzie widzą wszystko tak samo.
Zwolennicy aparatów cyfrowych uważają, że są lepsze od starych lustrzanek.
Najczęściej są to ludzie, którzy kompletnie nie odróżniają wyników swojej pracy
od wyników pracy profesjonalistów. Ilu z nich wie o czymś takim jak balans
bieli. Wszyscy moi znajomi posiadacze aparatów cyfrowych na pytanie o balans
bieli nie mieli pojęcia o co pytam. A są posiadaczami aparatów za ponad 2000 zł.
Dla laików proponuję doświadczenie. Zróbcie zdjęcie swoim aparatem cyfrowym
jakiejś martwej naturze przy dobrym oświetleniu. W dzień, bez lampy. Potem to
zdjęcie zapiszcie w komputerze. Uruchomcie Photoshop'a i zastosujcie funkcję
automatyczny kontrast i automatyczny balans kolorów. Zapiszcie tak przerobione
zdjęcie pod inną nazwą na dysku. W jakiejś przeglądarce graficznej obejżyjcie
zdjęcie poprawione na pełnym ekranie. Przyglądajcie się mu przez prawie minutę,
a potem obejżyjcie zdjęcie z aparatu bez przeróbki. Powinniście zobaczyć na
czym polega różnica.
Ale czy to o to chodzi, żeby wnikać w szczegóły. Dla sąsiadki mojego kolegi
udane zdjęcie to takie zdjęcie, gdzie ją widać.
Cyfra jest dobra dla kogoś kto nie potrzebuje zdjęć wysokiej jakości. Kto tylko
dokumentuje pene zdarzenie (rejestruje fakt, że miało miejsce), a nie próbuje
oddać klimat fotografowanych obiektów.
Różnica jest taka jak między filmem dokumentalnym, lub wiadomościami w
dzienniku, a superprodukcją fabularną z Hollywood.



Temat: Zestaw Creek'a 4330

Nie wiem czy creek jest beznadziejny ale ten przytoczony ranking punktowy
zupelnie nie pokrywa sie np. z moim prywatnym odsluchem (nie mowie o creeku bo
nie znam).
Kenwood i HK sa dla mnie o klase nizej niz przytaczane NAD. Nie potrafie
absolutnie sie zgodzic z tym rankingiem.
Kenwood gra typowa, tania japonszczyzna - sporo wysokich, suchych i na krawedzi
haszowania tonow. Bas jest owszem, duzy, ale gumowaty. Srednica zas zupelnie
bezbarwna i jakby w tle. Mialem kenwooda w domu 3 tygodnie i rozstalem sie z
ulga (z ulga, bo sklep przyjal z powrotem bez mrugniecia).
HK 670 to dla mnie zupelnie zaskakujaca sprawa. Dostal tegoroczna nagrode EISA
ale tak naprawde to nie wiem dlaczego. Parametry wymierzone ma doskonale i
prawde mowiac lepsze niz wiele innych wzmacniaczy w podobnej cenie w
konkurencji. I tu wierze bo czytalem bardzo obszerny tekst w szwedzkim pisemku
hi-fi. Oni sami mierza dla wlasnych potrzeb. Za to sluchalem tego wzmacniacza w
sklepie 3 razy. Raz z bardzo dobrymi kolumnami audiovectora, raz z jbl z tej
nowej serii (wygladaja jak sciete u gory stozki) i raz z kefami Q65. Za kazdym
razem to samo. Ten wzmacniacz daje straszliwie ostry dzwiek! Tego nie da sie
zapewne sluchac dluzej niz godzine i wylaczenie sprawia ulge uszom. A to bardzo
zly znak.

Creek ma w opiniach angielskich faktycznie nie najlepsze notowania i czesto sie
mowi, ze 'udaje lampe'. To jest ambiwalentna opinia :-). Podobno srednica jest
okay za to na skrajach pasma wzmacniacz ten sie 'rozchodzi'. Nie mam pojecia bo
nie slyszalem. Latwo jednak sobie wyobrazic takie brzmienie i jak komus
odpowiada to czemu nie. Dla podciagniecia i wyrownania brzmienia warto moze
wiec dodac agresywne kolumny, np. Monitor Audio z serii Silver? One maja
stosunkowo ostra gore i wielki bas a przy tym nie mieszaja za duzo (nie daja
wlasnego koloru). Podobnie graja jbl z serii LX.

pzdrw

soso



Temat: UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!OSTRZEŻENIE OSZUKANO MNIE
darr.darek napisał:

> elza , na tym panelu straciłaś góra 400zł , a może tylko 100zł za dokupienie
> nowego panela na giełdzie (niestety pewnie od złodzieja , który ukradł twój-
> "nietwój" panel) .
> Na kupnie samochodu u pośrednika straciłaś conajmniej 3000zł ; szczerze Ci
> współczuję , ale taka jest prawda . Po prostu , następnym razem kupisz
> samochód "bawiąc" sie samodzielnie w targującego się handlarza , sam tak
kiedyś
>
> miałem z komisem (straciłem nie panel a sporo nerwów) i teraz omijam z daleka
> handlarzy .
> Wiem , że przeciętny człowiek nie patrzy na główny koszt transakcji , ale
> właśnie na takie szczegóły obsługi . A z kolei to , że "byznesmeny" z
> Lopuszańskiej woleli robić z siebie biednych złodziei ("a bo co ona nam
zrobi")
>
> niż odpalić Ci np.200zł odszkodowania z zarobionych na pośrednictwie
> pieniędzy , to świadczy tylko o klasie tych "byznesmenów" . Sam miałem więcej
> przekopów z takimi ciołkami .
> Nie oczekuj cudów . Takie reakcje są w biznesie marki NONAME , gdy klient się
> pojawia i znika (tam nikt nie czeka aż wrócisz za 5lat) .
>
> Na przyszłość : na rynku "im więcej wiesz tym mniej stracisz" i musisz mieć
> podejście konsumenta p.t. "ile na tym mogę stracić" ?
> Zyczę rozwagi przy wchodzeniu w różne "ciekawe" transakcje a takich jest
> mnóstwo : systemy argentyńskie , leasing operacyjny(tak,tak , trzeba brać
> finansowy) , "sytemy" do totolotka , nowe auta,domy w cenie wykraczającej
poza
> Twoje możliwości itd. .
A ja mam jak na razie pozytywne wrazenia z kontaktow z komisem. Kupilem
tam "ciezarowke" - Opel Vectra B Kombi. Gosc nie tylko nie ukrywal, ze auto nie
jest jak spod igly, ale na dodatek byl chetny do przyjezdzania do konkretnego
warsztatu na ogledziny. Autko mialo lekko stuknieta tylna klape (jest slad na
samiutkim rogu klapy), wymieniona lampe tylna (na oryginalna). Poza tym w
znajomym warsztacie obejrzalo samochod jakies 10 osob - lakiernicy, mechanicy,
blacharze. Na podnosniku, z gory, z dolu, z boku od srodka - gosc powiedzial,
ze nie ma nic do ukrycia. Autko mialo zmieniona przednia szybe, i lakierowany
dach. Przod nie ruszony, zrobione wszystko bardzo profesjonalnie.
Nic nie bylo ukrywane, wszystko do obejrzenia. Przejechalem autem 3000 km w
niecaly miesiac i nic niepokojacego nie wychodzi.



Temat: Bella Vista - Hurghada ****
Poloznie
Hotel Bella Vista znajduje sie w sercu Hurghady czyli w centrum Sekalli. W
zasiegu reki liczne knajpki i sklepy (w tym supermarket).
Hotel
kameralny (ok. 130 pokoi); budynki ustawione na planie podkowy (z jednym
dluzszym koncem), w srodku ktorej usytulowany jest basen, ogrod, boisko do
siatkowki); w recepcji sejf (ok. 20 zl za 2 tygodnie) i kawiarenka internetowa
(1 komputer -8LE za godz, na miescie taniej); nad morzem knajpka.
Pokoje
okna wszystkich pokoi wychodza na basen i ogrod (wyjatej stanowia trzy pokoje
mieszczace sie w budynku glownym nad pralnia: z ich okien widac sciane drugiego
budynku)
pokoje sa gustownie urzadzone (lozko, szafki nocne, komoda, wbudowana szafa,
toaletka, lampa stojaca), wyposazone w lodowke, telewizor i oczywiscie
klimatyzacje. Pokoje narozne (a nasz do takich nalezal) sa duze, z wneka na
lozko; w lazience prysznic, toaleta i umywalka (czysto, jedynie na fugach widac
znak czasu).
Basen
nie nalezy do najwiekszych, ale tloku nie bylo; dodatkowa atrakcja - barek.
Plaza
na terenie hotelu znajduja sie dwie male plaze (piaszczyste), ale z
wystarczajaca liczba lezakow (na bocznej plazy zdecydowanie mniej ludzi).
Lepsze miejsca na plazy glownej rezerwowane sa wczesnie rano. Lezaki i reczniki
plazowe bezplatnie.
Kilka krokow od brzegu - rafy koralowe (warto wiec zabrac z soba maski i rurki).
Wyzywienie
sniadania i obiadokolacje w formie bufetu. Sniadania przy pobycie
dwutygodniowym troche monotonne, obiadokolacje - urozmaicone (nie tylko pod
wzgledem smakowym: czasem stoliki byly rozstawiane na plazy badz wokol basenu).
Duza ilosc cist i deserow (pysznosci!). Napoje do kolacji platne, ale to
standard. Ceny: herbata 5LE, sprite 0.33 5LE, woda 1.5L 5LE.
Sport i rozrywka
basen, boisko do siatkowki, animacje (gimnastyka, siatkowka, sportowe
zabawy "coctail-game"; wieczorem dla dzieci: mini-disco), centrum nurkowania,
surfing, obok - przystan (mozliwosc wyplyniecia statkiem na rafy badz na wyspe
Giftun), w budynku glownym: stol do ping-ponga i bilard (odplatnie).
Czystosc
bez zarzutow; z zyjatek obecne sa jedynie mrowki (usuwane przy codziennym
sprzataniu) i pare komarow. Codziennie czyste reczniki.
Zyczymy udanych wakacji.
/Krajanie
P.s. 1LE (funt egipski) to ok. 0.6 zl.



Temat: RAFY, GIFTUN? pytanie do tych co wrócili
Uważam, że po informacji na tym właśnie forum o pozostawieniu w morzu turystów
przez jacht, który wykupili u rezydenta, zdecydowanie uważam, że płacenie 2x
drożej niż w biurach lokalnych byłoby idiotyzmem. Egipcjanie bardziej się
martwią by wyjść z twarzą z takich imprez, bo zbyt łatwo by stracili licencję.
Polacy zaś jak sam widzisz niczym się nie przejmują.

Co do snoorkowania. Wystarczy wejść do jakiegokolwiek lokalnego biura (polecam
zajrzeć w nocy po przyjeździe, i na rano masz załatwiony rejs. Tam biura
turystyczne są otwarte baaardzo długo. Myśmy quaa safari, Kair i snoorkowanie
na Giftun (cały dzień - 3 miejsca + posiłek) wykupywaliśmy o północy, a że
kupowaliśmy je wszystkie w jednym miejscu, to jeszcze wytargowaliśmy co nieco.
Ogólnie nawet w biurach można się targować, ale o mniejsze niż gdzie indziej
upusty.
Zorientuj się na tym forum w cenach i będziesz miał podstawę do targu.
Co do snoorkowania, można tam pożyczyć sprzęcik, ale jest zajeżdżony. Płetwy
można od nich wziąć (wypożyczenie nic nie kosztuje), maskę i rurkę jednak nie
polecam. Zanierz z Polski. Tam są albo w tej samej cenie, albo nawet droższe,
a jeśli będzie maska przeciekać, to nie wiem czy tam uznają Ci reklamację.

ZDECYDOWANIE POLECAM kupienie w Polsce aparat fotograficzny do zdjęć pod wodą.
Ja za prostego Vivitara (ale z lampą i z wymiennym filmem - NIE jedorazówka)
do 3-4 m, zapłaciłem 59 zł w prywatnym sklepie fotograficznym. Takie same
widziałem w hipermarketach z a ok. 69zł.
Film 200 zdecydowanie odradzam. Za mało czuły, zdjęcia wychodzą, ale
kolorystyka pozostawia wiele do życzenia. Na tym forum koledzy pisali, że
nawet 800 warto zakupić.
Jak nie weźmiesz aparatu, to będziesz na siebie po powrocie bardzo wściekły,
że tych widoków na rafie nie utrwaliłeś na pamiątkę.




Temat: Maadi (****?) Kair
Maadi (****?) Kair
BP Alfa Star zakwaterowało nas w nim podczas trzydniowego, przedłużonego,
pobytu w Kairze. Hotel zlokalizowany w, jak twierdził pilot (nie znam Kairu),
lepszej dzielnicy. Faktycznie, w okolicy ładne jak na Egipt domy, sklepy. W
sklepach z pamiątkami panie. Można spokojnie wejść do sklepu, wszystko
obejrzeć i dopiero potem spokojnie porozmawiać o cenie(nie są w
przeciwieństwie do panów natarczywe). Tuż obok sklep, taki normalny z
półkami, koszykami i kasą fiskalną, gdzie udało mi się kupić najtańsze w
Egipcie napoje. Woda za niecałe 1,5 funta, cola 3,5 funta itd. Tuż obok trzy
kafejki internetowe, pizzeria salon kodaka itd. Do brzegu Nilu ok. 150m. Na
dachu basen i taras widokowy. Widać piramidy i panoramę miasta.
Pierwsze wrażenie było dość nieprzyjemne. Brudne obrusy w restauracji i wizja
zakwaterowania do wieczora 35 osób w 5 pokojach popsuła nam humory. Nie wiem
czy to zasługa nieocenionego Hanyego, czy dobrej pracy hotelu, ale po
śniadaniu okazało się, że wszystkie pokoje są już przygotowane i można się
normalnie zakwaterować, a obrusy to była jednorazowa wpadka. Widocznie tak
zakończyła śniadanie poprzednia grupa. Potem nie było już problemów. W miarę
tanie napoje do posiłków. Woda 1.5l 3,65 funta. Dla porównania na statku 6,5
funta. Generalnie hotel nie jest pierwszej nowości ale widać starania o
zachowanie jak najlepszej jakości obsługi. Garnitury, białe koszule, muchy,
czysto w pokojach. W naszym pokoju nie działała jedna z lapek nocnych.
Nauczeni doświadczeniem, że włączniki są umieszczone nieraz w dziwnych
zakamarkach pokoi zapytaliśmy panią (tak, sprzątała o dziwo kobieta) gdzie
sie ją włącza. Sprawdziła, sięgnęła po telefon, po minucie wszedł pracownik,
zabrał lampę. Po dalszych pięciu minutach zapukał postawił, podłączył i
ulotnił się tak szybko, że nie zdążyłem sięgnąć po bakszysz. Jedyny problem
sprawiały windy. Były dwie. Jedna w czasie naszego pobytu zepsuła się. Druga
okazała się niewydolna w tych warunkach. Najszybszym sposobem dostania się do
restauracji czy na basen był spacer (budynek ma 16 pięter a w windzie
jednorazowo mieściło się 6-7 osób).
Podsumowując - bardzo sympatyczny hotel o przyzwoitym standardzie i dobrej
lokalizacji.



Temat: znacie super miejsce nad morzem dla rodzin z dzieć
wczoraj dostałam cennik:
OFERTA DLA GOŚCI INDYWIDUALNYCH – 2004’
Ośrodek Wypoczynkowo – Sanatoryjny „Sandra” w Pogorzelicy zaprasza
na pobyty rehabilitacyjne, wypoczynkowe, weekendowe, świąteczne, sylwestrowe,
pobyty integracyjne dla firm, szkolenia, konferencje, bankiety, degustacje
potraw rybnych.

W cenie pobytu wypoczynkowego:
- nocleg /pokoje wyposażone w łazienkę, Sat-TV, telefon/
- wyżywienie:
poza sezonem do 18.06 i od 01.09 3 x dziennie /śniadanie i kolacja w
formie bufetu, obiad serwowany przez kelnera + bufet sałatkowy/
w sezonie letnim od 18.06 do 01.09 2 x dziennie /śniadanie i obiadokolacja
w formie bufetu – bardzo bogaty asortyment potraw, zarówno na śniadanie jak i
na obiadokolację/
- korzystanie z kompleksu basenowego; basen kryty, odkryty, solankowy,
zjeżdżalnia 60m, jacuzzi, siłowni, sauna
- parking dozorowany dla samochodów osobowych
- wieczorki taneczne przy muzyce „na żywo”
- wodny plac zabaw dla dzieci, programy animacyjne dla dzieci (w sezonie
letnim)

W cenie pobytu rehabilitacyjnego /z pakietem kuracyjnym/:
świadczenie jak wyżej + dodatkowo:
- wizyta lekarska
- 2 zabiegi dziennie /w dni robocze/
Za dodatkową opłatą:
- Solarium
- Bilard
- Gry zręcznościowe
- Rowery
- Zabiegi nie wliczone w pakiet kuracyjny: masaż klasyczny, masaż wodny z
Guam i Algami, ziołowe świece Hopi,
- Fryzjer
- Kosmetyczka
- Opłata klimatyczna
- Obiady w sezonie letnim /wykupienie na cały pobyt cena promocyjna 12,00
zł-obiad/
- Opieka nad dziećmi
- Kort tenisowy

Oferta rehabilitacyjna obejmuje leczniczą fizyko-, balneo- i kinezyterapię
adresowaną głównie do osób ze schorzeniami narządu ruchu oraz układu
oddechowego i krążenia. Oprócz tego wykonywane są zabiegi kosmetyczne,
oczyszczające organizm oraz relaksujące.
LISTA ZABIEGÓW:
GIMNASTYKA INDYWIDUALNA, KABINA UGUL, ROWER, PĘTLA GLISSONA, LAMPA KWARCOWA,
LAMPA SOLLUX, BIONIC ZEPTER, DIADYNAMIC (DDM) JONTOFOREZA, GALWANIZACJA,
ELEKTROSTYMULACJA, INHALACJE ZBIOROWE, ULTRADŹWIĘKI, FONOFOREZA, TERAPULS,
MASAŻ KLASYCZNY, MASAŻ WIBRACYJNY, HYDROMASAŻ, HYDROMASAŻ z GUAM ALGAE, .ŚWIECE
HOPI, OKŁADY GUAM, MATERAC MASUJĄCY „VITALAX”, PRĄDY NEMECKA (interdyn),
MAGNETOTRON, CZTEROKOMORÓWKA, FLUIDOTERAPIA (MASTER),HYDRO JET MEDICAL, LASER,
KWASOWĘGLÓWKA, KRIOTERAPIA
BASEN SOLANKOWY KRYTY O WYMIARACH 5 X 6 M

CENA ZA JEDEN OSOBODZIEŃ*:

Przed i po sezonie letnim
· 05.01-01.04, 01.11-20.12 APARTAMENTY przed sezonem
letnim:
100,00 zł pobyt do 2 dób STANDARD A: 500,00 zł /za pokój – 2 os./
90,00 zł pobyt do 4 dób STANDARD B: 400,00 zł /za pokój – 2os./
80,00 zł pobyt powyżej 4 dób
80,00 zł /dopłata za 3-cią os./
· 01.04-25.04, 01.10-31.10
120,00 zł pobyt do 2 dób
110,00 zł pobyt do 4 dób
90,00 zł pobyt powyżej 4 dób
· 25.04-18.06, 01.09-01.10
120,00 zł pobyt do 2 dób
115,00 zł pobyt do 4 dób
110,00 zł pobyt powyżej 4 dób

Sezon letni
Pobyty powyżej 4 dób w sezonie letnim APARTAMENTY w sezonie letnim:
· 18.06-02.07 STANDARD A: 600,00 zł /za
pokój – 2 os./
125,00 zł STANDARD B: 500,00 zł /za pokój –
2os./
· 02.07-16.07 90,00
zł /dopłata za 3-cią os./
145,00 zł
· 16.07-16.08
155,00 zł
· 16.08-31.08
140,00 zł
Pobyty krótkie do 4 dób w sezonie letnim APARTAMENTY ceny jak wyżej.
· od 20.06-31.08
170,00 zł pobyt 1 doba
160,00 zł pobyt do 4 dób

* ceny zawierają 7% podatku Vat
W przypadku zmiany stawek podatku Vat w turystyce, ceny ulegną zmianie.

ZNIŻKI od powyższych cen przysługują dla:
- dzieci do 3 lat nie korzystające ze świadczeń – gratis /nie dotyczy
apartamentów/
- dzieci od 3 do 10 lat – zniżka 15% w sezonie letnim
– zniżka 30% poza sezonem letnim
- dzieci od 3 do 12 lat jako „dostawka” – 50% zniżki /wspólne spanie z
rodzicami np.
zakwaterowanie w pok. 2os, 1 łóżko pojedyncze + 1 łóżko podwójne/
- osoby powyżej 12 lat jako „dostawka” – 30% zniżki

PAKIET KURACYJNY – cena 15,00 zł doliczana do każdego dnia pobytu
Istnieje również możliwość korzystania z bazy rehabilitacyjnej bez wykupywania
pakietu rehabilitacyjnego. W tym przypadku odpłatność za zabiegi wg ustalonych
cen za pojedynczy zabieg.

warto się zastanowić :-)))
pozdrawiam




Temat: Snobizm w Polsce - specjalnie dla polonusa
Gość portalu: atomski napisał(a):

dzieki naprawde wyczerpujacy i ciekawy post :)

> Klasa średnia –snobuje się Audi , Volvo (nie wiem gdzie wyczytałes ,ze A
> udi
> jest psujliwe ,może klimat USA psuje te samochody ?
w consummerreports.com (za 4$ miesiecznie mozesz miec dostep do szczegolowych
danych statystycznych wszystkich samochodow jezdzacych w USA i Audio to sam dol
wraz z Cadillakiem) mam mumpla ktory nie potrafkowal tych danych powaznie
zakupil urzywane A6 (po kilku drogich naprawach ) sprzedal i teraz ma Camry i
powoli zapomina o problemach...

) Tylko ,ze w Polsce
> klasa średnia praktycznie jeszcze nie wystepuje.
a tu to wiekszosc :)

> Dla mnie szczytem snobizmu jest Jaguar . bardzo piękne auto i jednocześńie
> tak samo niepraktyczne i zawodne.
wszystko prawda, ale tez mi sie podoba :)

> Bez względu na to czy 20 letnie ,czy zupełnie nowe . Starsze są zdecydowanie
> piękniejsze.
tyz prawda...
Ale szczytem piekna jest dla mnie Town car (LINCOLN) ten model produkowany do
97'
198cm szerokosci, prawie 5.5m dlugosci, powietrzne zawieszenie, cudo i trwaly
do tego jak cholera :)

>
> Kategoria specjalnie dla Polonusa : Hi –Fi
> Dres – boombox –y lub wieże z duza iloscią iluminacji . Ważne by fi
> rma była
> SONY ,albo podobnej „klasy”
nie wiedzialem ze SONY oznacza klase :)

>
> Tutaj Yamaha czy Onkyo (też przecież japońszczyzna ) to ziemia nieznana .
to fakt a to jedne z niewielu przyzwoitch japonskich firm ale maja design za
malo krzyczacy o 5 diod za malo z przodu :(

> jednym sklepie pan powiedział ,ze ludzie myslą,ze Onkyo to podróba Sanyo i
> nikt nie kupuje (na zasadzie – Panasonic –Pnascanic ) .
dobre, naprawde dobre
>
> W Bydgoszczy jest ciekawy producent kolumn MINIMA AUDIO .
dawno temu bylem nawet w BYdzi ich posluchac z jakas tania lampa z Audo-Note,
wrazenia mialem takie sobie, ale to bylo dawno temu i teraz wiem ze tania lampa
to crap, a droga lampa to high-end poza zasiegiem nawet miltidolarowych
tranzystorow :) no kidding, Lamm Indastries (lampa za 20k$) nie dala szansy ML
czy cyfrowemu Tactowi na zeszym HE w NY.
wiec tak naprawde nie wiem jak graja Minima Audio :(

> model o w miarę sensownej stylistyce i tym się snobować . Na zasadzie .
> Przychodzi kolega i mówi : O fajne głośniki ,sam robiłeś ???
> Fajna zabawa ,sam tak mam : )))))))))
to samo powiedzialby ten twoj kolega prawdpopodobnie o Pro-Ac-ach :)

>
> Co dla mnie jest szczytem snobizmu w tej branzy ?
> Gramofon czeskiej firmy REGA
dla mnie LINN, VTL, Clearadio, Nothingam (jesli chodzi o LP)

> Jakaś lampa ,choćby polska . Lubię odkrywac to co dobre ,chętnie kupiłbym np.
> robiący swego czasu wzmacniacz POCAHONTAS . W tej chwili już nie . Licencja
> sprzedana jakiejś beznadziejnej firmie i ten wzmacniacz to popelina .

cos o nim czytalem podobno przyzwoity byl, widze ze mocno popierasz polski
rynek, ja pare razy nacialem sie na pozytywna recenzje polskich wyrobow w
prasie hifi (szczegolnie hifi-muzyka) potem dymalem 5h do stolicy aby
rozczarowac sie kompletnie, najwieksze moje rozczarownainia to Struss-amp (ten
mly) czy Bentley-lampa z polskich wyrobow.

Dzis cytam Stereophila i znow sie czuje biedny patrzac na te ceny tylko dzwiek
juz zupelnie inny :)

Maci dzis w Bydzi jakis hifi sklep?



Temat: Test długodystansowy 20 000 km - Fiat Panda 1.2...
greenblack napisał:

> wyliczenia. Panda tańsza i z lepszym silnikiem.
>
> Panda 1.2 z sekwencyjną skrzynią:
>
> Centralny zamek sterowany z pilota 300
> Klimatyzacja manualna 3600
> Elektrycznie sterowane lusterka 500
> światła przeciwmgielne 500

+ regulacja wysokości pasów 100

> Lakier metalizowany 1200

+ kierowanie radiem z kierownicy 350

> Skrzynia automatyczna Dualogic 6000
> Felgi aluminiowe 1500
> Przesuwana i dzielona tylna kanapa 1000
> Boczne poduszki powietrzne 1000

+ Zintegrowane radio z CD 1500

> Regulacja wysokości siedzenia kierowcy 400
>
> Cena całkowita 52300

No, prawie. Kilkaset złotych więcej, niz wyliczyłeś.

> Model: Yaris
> Rodzaj nadwozia: 5-drzwiowy SOL
> Wersja silnika: 1,0 VVT-i MMT
> Linia wyposażenia: SOL
> Kolor nadwozia: Zielony metalik
> Rodzaj tapicerki: Jednotonowa ciemnoszara (Luna, Sol)
>
> Wyposażenie linii:
> ABS z EBD
>
> Dzielona (60/40) oraz składana tylna kanapa
>
> Hamulce tarczowe przód
>
> Komputer pokładowy
>
> Lakierowane klamki
>
> Poduszka powietrzna kierowcy
>
> Przesuwana (od środka i bagażnika) tylna kanapa
>
> Regulacja nachylenia oparcia tylnej kanapy
>
> 5 3-punktowych pasów bezpieczeństwa
>
> Centralny zamek
>
> Elektr. regulowane i podgrzewane zewn. lusterka
>
> Elektrycznie regulowane szyby (przód)
>
> Grill lakierowany
>
> Koła 175/65 R14
>
> Lakierowane lusterka
>
> Lakierowane zderzaki z lakierowanymi listwami
>
> Poduszka powietrzna pasażera
>
> Poduszki powietrzne boczne z przodu
>
> Radioodtwarzacz CD (4 głośniki)
>
> Regulacja wysokości fotela kierowcy
>
> Skórzana kierownica + sterowanie radiem
>
> Srebrny pakiet
>
> Światła przeciwmgielne
>
> Wspomaganie kierownicy
>
>
> Wybrane opcje:
> Felga aluminiowa
>
> Klimatyzacja
>
> Lampy przeciwmgielne
> Cena modelu
> 45 800,00 zł
> Dopłata za lakier
> 1 400,00 zł
> Dopłata za dodatki
> 6 681,54 zł *
> * Cena nie obejmuje kosztu montażu wyposażenia dodatkowego.
> Cena konfiguracji: 53 881,54 zł

Być może wtedy (kiedy porównywałem z ulotki) ceny były nieco inne. Poza tym,
nie zgadzam się, że Panda ma lepszy silnik. Ma większą pojemność, ale nie
przekłada się to na dynamikę (wystarczy popatrzeć na przyspieszenia).
Jeśli mam dorzucić kilkaset złotych do Yarisa, dorzucę. Chociażby ze względu na
wykończenie wnętrza (w Pandzie słabsze niż w Yarisie) i ze względu na
statystyki bezawaryjności. No i Yaris ma w środku więcej miejsca... Wiem, bo w
obu autach kicałem po wszystkich siedzeniach :-)

Pzdr
Niknejm




Temat: Sharm Holidays- Sharm El Sheikh (*****)
pozostawie tu swoje przemyslenia oraz rady

polozenie hotelu:
sharm holiday znajduje sie 5-10 min. od glownego deptaka naama bay (przyjemny
spacer) oczywiscie gdy wyjdzie sie tylnim wyjsciem z hotelu przy korcie
tenisowym
najblizszy supermarket zaraz po drugiej stronie ulicy przy tylnim wyjsciu (ceny
nawet tansze niz w wiekszych marketach w centrum woda-polecam barraka-1.5 le
napoje typu coca cola 5 le czasem zadaja odpowiednio 2 le i 6 le ale wystarczy
powiedziec ze sklep dalej sa nizsze ceny to odpuszczaja )

specyfikacja hotelu:
hotel podzielony na 9 czesci mieszkalnych o niskiej zabudowie mozna wyroznic
starsza oraz nowsza czesc przy jednej oraz przy drugiej jest basen przy czym
basen wewnatrz starszej czesci jest wiekszy przedzielony mostkiem i tam
odbywaja sie rozne zajecia (np. animacje)
nowsza czesc to pokoje ktorych numery rozpoczynaja sie od 9-ki sa one wieksze
oraz ladniejsze a sprzet tj. telewizor jest po prostu lepszy tam rowniez
znajduja sie pokoje z trzema lozkami z ktorych zadne nie jest dostawka
starsza czesc dzieli sie na odremontowana i dopiero remontowana (w niektorych
czesciach trwaja prace)wokol basenu znajduja sie czesci 3 7 i 8 i one sa
odnowione co do innych czesci to nie polecam a nawet radze sie wystrzegac (brak
widokow stare meble)
na terenie hotelu znajduje sie ponadto silownia fitness club kort do tenisa 2
korty do squasha tenis stolowy pseudo bilard komputer z dostepem do internetu
(wszystko dodatkowo platne z wyjatkiem animacji zwiazanych z danym sportem -
codzienny turniej w tenisa stolowego dyskoteka (raczej nie uczeszczana)
napewno za to nie ma kid's clubu (czasami mozna znalezc go w roznych
katalogach) restauracja jest duza ponadto sa: restauracja tajlandzka oraz bar
przy basenie

warunki w hotelu:
trzeba miec na uwadze ze 4* egipskie nijak sie maja do tego samego standardzu w
polsce ale jest to hotel przyzwoity
wszystkie pokoje z balkonami (ewentualnie z tarasami na parterze) lozka duze (
dostawki w starszej czesci tej samej wielkosci co normalne ( choc czasem bywaly
gorsze) w lazience suszarka recznik duzy i maly na osobe codziennie wymieniane
klimatyzacja bardzo dobra recznie ustawiana z wieloma opcjami wieczorem moze
byc dosyc ciemno w pokojach ( nie widzialem pokoju z tradycyjna lampa zwisajaca
z sufitu
z basenu mozna korzystac bez przerwy nawet w nocy o ile nie czyszcza wtedy wody
lezaki oraz parasole za darmo reczniki basenowe rowniez (dostaje je sie w
zamian za karte ktora otrzymuje sie w recepcji razem z kluczem do pokoju) te
same karty nalezy miec aby dostac recznik na plazy
w restauracji jedzenie roznorodne aczkolwiek po 2 tyg. meczace ( ale chyba w
wiekszosci hoteli mozna sie znudzic jedzeniem) mankamentem jest mala ilosc
serwowanych owocow (byly dni kiedy ich nie bylo)
animacje(angielski wloski rosyjski) codziennie w czasie dnia aerobic, water
gimnastic, turniej tenisa stolowego, siatkowka w wodzie wieczorami show w
ktorym uaktywnia sie wczasowiczow ( warte poswiecenia tej godzinki)
obsluga mila (nawet czasem za bardzo gdy jest sie ladna blondynka ) w
pokojach sprzataja tak samo jak im sie zostawi bakszysz jak i nie o pokoje
warto a nawet trzeba powalczyc co moze troche irytowac czasem latwiej walczyc z
pomoca $ ale to nie jest zasada

plusy:
-bliskosc naama bay, dwa duze baseny, nowa czesc hotelu, animacja, duza ilosc
polakow (bodajze z 5 biur podrozy), bardzo liberalne podejscie co do wnoszenia
czegokolwiek do hotelu mozna naprawde wszystko ( nawet na posilkach moznaby
wniesc wlasna wode-dziwne), happy hours

minusy:
-plaza nie znajduje sie przy hotelu, sztywne godziny dojazdu busem do plazy
starsza nieodnowiona czesc hotelu, brak owocow na posilkach, nieprawdopodobnie
monotonna muzyka przy basenie oraz w czesci glownej hotelu, brak polskich
animatorow, slaba prezencja hotelu z zewnatrz

przykladowe ceny w hotelu:
po pierwsze podczas mojego pobytu podrozaly wszystkie ceny i wygladaja one
mniej wiecej tak:
-woda 1.5l (np. przy posilkach) 7 le
-coca cola 0.2l 7 le
-lod do drinkow ( polecam ) 5 le
-pizza w barze przy basenie 20-30 le
-talerzyk owocow 6 le
-piwo ok. 20 le
-papierosy 6 le

mam nadzieje ze docenicie moja prace i skorzystacie z informacji tu podanych
zycze milego pobytu



Temat: Panorama***Agia Pelagia
Hej, W ramach tego tematu chciałbym przestrzec polaków przed wypożyczaniem
samochodu w recepcji hotelowej. Oto co napisałem na pewnym forum.
"
Byłem na Krecie w Agia Pelagia na początku sierpnia w hotelu Panorama z biura
Ecco holiday.
UWAGA jakie podpisujecie umowy podczas wypożyczania samochodu.
Na pierwszym spotkaniu z rezydentem z Ecco Holiday była poruszona sprawa
wypożyczania samochodów. Ktoś powiedział, że można wypożyczyć samochód w
recepcji hotelowej. Było taniej niż to co oferowali rezydencji przez ich tzw.
pewną firmę. Rezydent dowiedział się w recepcji, że jest full insurance czyli
tłumacząc pełne ubezpieczenie i pewna część osób wzięła sobie samochody. Ja też
to zrobiłem i na szczęście nie musiałem sprawdzać co znaczy pełne ubezpieczenie
po Grecku!!!
Pełne ubezpieczenie po grecku to jest ubezpieczenie coś po środku naszego OC i
AC. Obejmuje podobno gdy dwa samochody się zderzą i nawet jak będzie twoja wina
to odpowiedzialność przejmuje ubezpieczyciel.
Co na pewno NIE obejmuje te tzw. grecje pełne ubezpieczenie (full insurance):
kradzież
wszelkie stłuczki, które nie są z udziałem innego pojazdu!!!

W trakcie mojego pobytu pewna osoba która wypożyczyła samochód poprzez recepcję
hotelową uderzyła podczas prowadzenia samochodu w drzewo!!!
Zapłaciła za naprawę zderzaka, przedniej lampy i podobno też chłodnicy czy
sklaplacza od klimy od citroena C3 kwotę - 1500 Euro czyli ponad 6000zł.!!!
Ot fajna wycieczka. Dopłacić do niej ponad 6tys. zł.

Podsumowując:
Uważajcie co podpisujecie na umowach.
Nie wieżcie słowom greków, że umowa zawiera to co chcesz. Niestety ONI też
kłamią i to nawet kłamią w samym hotelu!!! Pamiętam jak wypożyczałem samochód
poprzez recepcje hotelową, pani recepcjonistka wmuwiła mi, że umowa zawiera
pełne polskie AC. Dopytywałem się na przykładach czy to co podpisuje jest
pełnym polskim ubezpieczeniem i dostawałem za każdym razem odpowiedź że tak.
Później oczywiście jak się okazało, że ktoś z naszej wycieczki musi zapłacić
1500Euro pani recepcjonista zmieniła zdanie.
Jeżeli chcecie wypożyczyć samochód to lepiej poprzez biuro Ecco Holiday.
Podobno ręczą za firmę którą proponują. Pamiętajcie że do ceny podawanej przez
Ecco nalezy dołożyć jeszcze 7Euro za dzień aby mieć pełne polskie AC. W
podstawowej ofercie mają coś pomiędzy OC i AC + kradzież.
A i tak radzę nie wieżyć słowom tylko wczytać się w to co podpisujecie. Jeśli
myślicie, że w polsce tylko kantują to możecie się bardzo pomylić podczas
swojej wymarzonej wycieczki. Pamiętajcie, że ważne jest to co podpisujecie.

Aha. Rezydenci z Ecco Holiday nie mają kompetencji aby wykonywać swoją pracę!
Gdyby taka pani rezydentka na początku naszego spotkania wiedziała więcej niż
my turyści myślę, że do takiego przypadku jaki opisałem by nie doszło. A tak za
niekompetencję rezydentki Ecco Holiday pewien turysta dopłacił do wycieczki
6000zł. Rezydentka nie wiedziała w jakiej cenie jest benzyna, jakie są ciekawe
plaże w pobliżu hotelu i wiele innych... Można by zadać pytanie co pani
rezydentka wiedziała? Oj bardzo mało.

Aha. Ta pani recepcjonistka co tak oszukuje w hotelu Panorama ma na imie Rena.
Jeżeli ktoś chce jej zdjęcie mogę przesłać aby wiedzieć która to tak kłamie.
"

Pozdr,
Piotrek.



Temat: UWAGA na pensjonat "Górski Zaułek" w Szczyrku!!!
UWAGA na pensjonat "Górski Zaułek" w Szczyrku!!!
Informacje na temat pensjonatu Górski Zaułek znalazłam w Internecie.

www.gorskizaulek.szczyrk.pl/pokaz.php?p=onas&lg=pl
Rezerwacje zrobiliśmy jeszcze w listopadzie. Pensjonat w centrum, ale nie przy
głównej ulicy, ze śniadaniem i obiadokolacja. Wybraliśmy dwupoziomowy
apartament (jedna kanapa na dole+dwa łóżka na górze), bezpłatny parking dla
gości pensjonatu; no i całkiem przystępna cena. Wysłaliśmy oczywiście zaliczkę
i z niecierpliwością czekaliśmy (dziecko, mąż i ja) na wyjazd. Miało być miło
i przyjemnie.

Nie było ponieważ:

- na tydzień przed rozpoczęciem naszych ferii właścicielka pensjonatu
przysłała informacje, ze popsuła się jakaś maszyna w kuchni i obiadów nie będzie,

- dwupoziomowy apartament okazał się niewielkim pokojem z kanapa i strychem na
który wchodziło się po schodach przypominających drabinę (na górze miało spać
dziecko)!!! A zamiast dwóch łóżek na podłodze leżały dwa brudne materace! Z
sufitu zwisała żarówka na drucie, zamiast lampy oczywiście. W pokoju było
zimno, a pogięta antena przy telewizorze wskazywała na to, że to „prawie jak
kablówka”.

- na bezpłatnym parkingu od frontu zmieściły się ... 2 (dwa) samochody, z tyłu
był komplet także o zaparkowaniu samochodu nie było mowy!!

Nie wierzyłam własnym oczom! Chciałam stamtąd uciekać, ale pomyślałam, ze to
przecież szczyt sezonu i niczego innego nie znajdę. Poprosiłam wiec
właścicielkę o obniżenie ceny przynajmniej dla dziecka – skoro ma spać na
strychu i na materacu, to przynajmniej nieco taniej – niestety, nie zgodziła
się. Mimo szczytu sezonu postanowiliśmy poszukać innego lokum – na szczęście
udało się.

Wróciliśmy do pensjonatu Górski Zaułek po nasze rzeczy i poprosiliśmy o zwrot
zaliczki. Uważam, ze mieliśmy do tego prawo, ponieważ opis pokoju w Internecie
był absolutnie niezgodny z tym co zastaliśmy na miejscu; czyli właścicielka
nie dotrzymała warunków umowy. Jak się domyślacie nie oddano nam pieniędzy.
Ponieważ w grę wchodziła spora suma bo 350 zł poprosiliśmy o interwencję
Policję. Bardzo mili Policjanci z komisariatu w Szczyrku zatelefonowali do
właścicielki w celu wyjaśnienia.

Nam zaproponowali abyśmy próbowali polubownie załatwić sprawę lub oddać sprawę
do sądu. Następnego dnia podczas rozmowy telefonicznej właścicielka zapewniła
nas, że zwróci pieniądze. Upływa właśnie trzeci tydzień od tej rozmowy i
pieniędzy nie ma. Po kolejnym telefonie właścicielka tłumaczyła, że „jak
znajdzie czas” to pójdzie na pocztę i wyśle pieniądze!!!

Teraz skończyła nam się cierpliwość i z tą Panią spotkamy się w sądzie.

Mimo wszystko spędziliśmy w Szczyrku mile chwile! Górski Zaułek omijajcie z
daleka!!!!



Strona 2 z 3 • Wyszukano 201 wypowiedzi • 1, 2, 3