RSS

laser Budowa

Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla słów: laser Budowa






Temat: Dbajmy o zdrowie - jeskra
Ze względu na wagę schorzenia dołączę jeszcze jeden artykuł. Zwróćcie, prosze
uwagę, że keidyś jaskrę wiązano z wysokim ciśnieniem krwi, a niskociśnieniowców
uwazano za szczęściarzy jej pozbawionej. A wcale nie jest to oczywiste
Badajmy oczy!

serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51259,58667.html
Co to jest jaskra i kto jest na nią narażony?
odpowiada lek. med. Małgorzata Gadomska, specjalista chorób oczu z Centrum
Mikrochirurgii Oka "Laser" w Warszawie 08-12-2000, ostatnia aktualizacja 03-03-
2002 12:48

Jaskra jest chorobą, która polega na tym, że podwyższone ciśnienie cieczy w
gałce ocznej powoduje ucisk na nerw wzrokowy i stopniowe jego uszkodzenie, co
może prowadzić do ślepoty.

Są dwa rodzaje jaskry. Jaskra zamykającego się kąta występuje u osób ze
szczególną budową oka. Jeżeli pacjent miewa bóle głowy po nocy albo po
wzmożonym wysiłku akomodacyjnym (np. po pracy przy monitorze komputera), lekarz
powinien zbadać kąt przesączenia. Robi się gonioskopię, nieskomplikowane
badanie po uprzednim znieczuleniu oka. Jeżeli kąt jest wąski, należy taką osobę
zabezpieczyć przed atakiem jaskry, robiąc laserową irydektomię, czyli wykonać
laserem niewielki otwór w tęczówce, umożliwiający prawidłowy przepływ cieczy w
oku.

Na atak jaskry wąskiego kąta narażone są również starsze osoby z zaćmą, czy ze
schorzeniami naczyniowymi. W następstwie nieopanowanego w porę napadu jaskry, a
więc gwałtownego wzrostu ciśnienia w oku (objawami są: silny ból oka i głowy,
zamglenie widzenia, czerwone oko, mylące objawy ze strony przewodu pokarmowego
sugerujące zatrucie - nudności i wymioty) można stracić wzrok.

Drugi rodzaj jaskry to jaskra prosta. Nazywa się niewinnie, ale nastręcza
więcej problemów diagnostycznych i leczniczych. Dotyczy ogromnej liczby ludzi.
Narażone na nią są osoby z krótkowzrocznością, z niskim ciśnieniem tętniczym
krwi, z zaburzeniami krążenia obwodowego (zimne palce) z migrenami, cukrzycą.
Czynnikiem ryzyka są również przypadki występowania jaskry w rodzinie, czyli
uwarunkowania genetyczne.






Temat: Korea ogłosi się państwem nuklearnym
Tellera też wyszydzano jak się zabierał za bombę H
Gość portalu: KAT napisał(a):

> ...nie można jednak mieć jednak pewności że tysiące naszych i
> postronnych też nie zdechnie.
> A co do SDI to była wielka głupota:
> Te lasery, lustra działa elektromagnetyczne itp.
> Poważni ludzi mieli racje że pukali że w czoło bo nie miało
> to żadnej sensu technicznego. 25mld zostało wydane
> i nic nie zostało zbudowane.
> Poczekaj meerkat jak ci Bush zbuduje tarcze NMD za 70mld.
> Bushasty już dał polecanie aby pierwsze 10 pocisków było
> gotowych na październik 2004.
> Zobaczy jak ten system będzie sprawny (a raczej nie
> zobaczmy bo prawdziwych prób jeszcze nie było)
> ze wspaniała technologią Hit-to-Kill. Dobrze będzie jak to
> zestrzeli rakiety w stylu Taep’o-dong-2 bo już o chińskich
> nie wspomnę.

Nie znam żadnego osiągnięcia, które zostało natychmiast zaakceptowane (typową
reakcją były z reguły szyderstwa), co więcej prototyp nigdy nie ma optymalnych
parametrów. Ale tak inicjowany właśnie system (BMD) ma właśnie działać- będzie
to szkielet, na którym stopniowo będzie się wieszać poszczególne części
garderoby. To co będziemy mieli za lat 10 czy 12cie tylko w niewielkim stopniu
będzie przypominać pierwotne założenia. I dobrze.

A co do SDI... Kiedy powiedziałem parę lat temu Edwardowi Tellerowi, że
zdaniem wielu fachowców proponowany przez niego system nie będzie działać, a
jak będzie, to jego omylność będzie wysoka, twórca bomby wodorowej odpowiedział
mi prostym pytaniem: A kim są ci ludzie, Bogiem?!
Tylko Bóg wie czy coś będzie działać czy nie! Jedno jest pewne, dodał, jeśli
się nie weźmiemy za SDI, to on na pewno nie powstanie!

>
> > A tak się wszystkie peaceniki śmiały kiedy Reagan zaproponował
> za rekomendacją
> > Tellera zbudowanie SDI. Boże co to był za rechot. Po co, na
> co? Tylko żeby
> > zbrojeniówce kieszenie napchać. I co? Gdyby nie ten Wielki
> Prezydent z
> > nawilżanym cygarem, to byśmy już dziś mieli system obrony
> przeciwrakietowej
> > zdolny do zniszczenia 5-10 rakiet balistycznych. A tak, to
> pewnie jeszcze co
> > najmniej pięć lat nam zajmie jego budowa, i to tylko w
> rudymentarnej formie!
> >
> > Wot żałko! :(






Temat: Profesorska nominacja
Kolego chemiku młody, nie wlewaj kwasu do... ;P
> Sprawdz prosze, kim z zawodu sa nasi postowie i senatorowie- w wiekszosci to
> wlasnie ekonomisci i prawnicy. Jaki tego skutek? Widzimy sami..

Kto taki? Renia B. czy Andrzej L? ;P

> Koega absolwent jest tez wyraznym ignorantem w dziedzinie nauk scislych. Nasi

Kolega chemik jest ignorantem w sprawach ekonomicznych i politycznych
wypisującym ogólniki i przeświadczonym, że wie wszystko o świecie i zyciu, bo
zna budowę atomu i wie co nieco o wiązaniach atomowych....

> tzw. "scislowcy" z UMK -choc przeciez no nie politechnika a uniwersytet-maja na
>
> swoim koncie sporo patentow (patrz chociazby laser w badaniu wzroku)i saznani
> takze za granica.

Między innymi też słynną metodę "wykrywania czerniaka", z której śmieją się
dermatolodzy, bo mogą lekko uzbrojonym okiem określić to samo bez "naukawego"
zadęcia.
Pytanie do kolegi ścisłaka: ile zarobili zainteresowani na tych patentach?

> Jaka jest praktyka "ekonomistow"? W banku- naciagajac klientow na niekorzystne
> kredyty-czy moze metoda tzw. chowu wsobnego-przekazujac swa wiedze mlodszym

Kolega prowadził kiedyś działalność gospodarczą i próbował sprzedać na wolnym
ryn ku wytwór swojej myśli naukowej? Nie? To polecam. Niezapomniane
doświadczenie. Jak kolega zobaczy ile trzeba praktyki, żeby coś sprzedać,
zatrzymać klienta, nie utopić firmy i przezyć do pierwszego, to się kolega
będzie mógł autorytatywnie wypowiadać o praktyce ekonomistów. Póki co żyje
kolega z pieniędzy podatnika, tj. właśnie ludzi, którzy praktykę ekonomiczną na
wolnym rynku ćwiczą na własnej skórze na co dzień.

> kolegom? Niestety brak pozytywnych efektow dla spoleczenstwa. No, ale o
> altruizm to juz kolegi Ekonomisty nie posadzam....

Gdyby takich efektów nie było, to UMK dawno nie dostawało by pieniędzy z
budztetu (bo by zbankrutował), a ty w najlepszym przypadku sprzedawałbyś
pietruszkę... jeśli wytrzymałbyś konkurencję ;P

> Na koniec refleksa natury osobistej. Latwiej z fizyka czy chemika zrobic
> ekonomiste niz z ekonomisty chemika czy fizyka.

Kolega chce spróbować?
Ciekawe ile kolega chemik przeżyje bez comiesięcznego przelewu z kasy podatnika,
za to z koniecznością opłacenia sobie ZUS (730 PLN/mies bez względu na to czy
sie miało dochód czy nie) i poradzenia sobie z przepisami podatkowymi?




Temat: SMART-1 w drodze na Księżyc
Notka generalnie OK. Natomiast, moim zdaniem, wkradlo sie pare
niescislosci.
Nie to, zebym sie czepial, ale...

"[sonda] kosztowała 110 mln euro"
Moznaby uscislic: koszty, nie tylko produkcji, ale lacznie ze
startem to ok 110 mln EUR. 110 mln czyli ok 1/5 przecietnego
budzetu dla takich misji. Ta cene zawdziecza swoim malym
rozmiarom/malej wadze, ktore to pozwolily dzielic rakiete z
dwoma komercyjnymi satelitami...

"Ten prototypowy rodzaj napędu do tej pory użyty był tylko w
jednej międzyplanetarnej misji sondy Deep Space 1."
Nie wspominajac o uzyciu takiego slinika w celu ratowania
satelity "Artemis", ktorej silnik (jonowy) przeznaczony byl
pierwotnie do utrzymywania na orbicie. Jednak po wystrzeleniu na
bledna orbite uzyto go do naprowadzenia satelity na wlasciwa
orbite.

"Taki napęd, zwany słoneczno-elektrycznym, nie ma zbyt dużej
mocy"
Tak naprawde chodzi o stosunek moc(ciag)/konsumpcja paliwa ktory
to jest 5-10 razy lepszy od tradycyjnych silnikow (przy
przyspieszeniu w SMART-1 0.2 mm/s^2). I przy tym taki silnik
moze dzialac wielokrotnie dluzej (paliwo w SMART-1 to tylko ok
82kg). Do tego mozliwe jest uzywanie mniejszych mocy, a nie
tylko najwiekszej (jak to jest w tradycyjnych silnikach).

"sonda dotrze do Księżyca po 15 miesiącach podróży"
Tak naprawde wejdzie na orbite Ksiezyca w marcu 2005 (17 m-cy),
po czym zacznie ja obnizac, tak ze ostateczna orbite osiagnie po
18 miesiacach.

"Głównym zadaniem SMART-1 będzie ustalenie składu chemicznego i
budowy Księżyca"
SMART to "Small Missions for Advanced Research and Technology".
Jego glownym zadaniem jest przetestowanie mozliwosci
miniaturyzacji instrumentow badawczych (19 kg)- przy okazji
badania Ksiezyca (SMART-1) naturalnie... Ale nie tylko.
Testowane beda mozliwosci transmisji danych w nowych pasmach
(X/Ka) oraz... przy pomocy lasera.

Inne ciekawe zrodla (dla anglofili):
www.spacedaily.com/news/lunar-03l.html
www.spacedaily.com/news/lunar-03k.html




Temat: Polska znowu "przedmurzem"?
Polska znowu "przedmurzem"?

Sława!
Kraj
PAP, JP /2004-07-03 06:18:00

Antyatomowy parasol nad Polską?
info.onet.pl/945237,11,item.html

"Polacy na straży bezpieczeństwa Europy i Ameryki? Niewykluczone. Amerykanie
planują wybudowanie u nas potężnej wyrzutni antyrakietowej. Namawiali nas do
tego podczas szczytu w Stambule" - pisze "Fakt".

"Rozmowy trwają" - potwierdza dziennikowi szef MON Jerzy
Szmajdziński. "Gigantyczny podziemny silos rakietowy, naprowadzane satelitą
antyrakiety i lasery - taka konstrukcja może stanąć w naszym kraju. Gdzie i
kiedy?" - zastanawia się "Fakt". "O tym nie rozmawiamy" - mówi amerykański
sekretarz stanu ds. bezpieczeństwa John Bolton, który w maju odwiedził w tej
sprawie Polskę.

Według "Faktu", wiadomo jednak, że na budowę systemu antyrakietowego, który
miałby chronić całą Europę przed atakiem z Bliskiego Wschodu, amerykański
Kongres przeznaczył na początek 35 mln dolarów. "Amerykanom zależy też na
czasie. Ich obawy wzrosły, gdy okazało się, że Iran w pocie czoła pracuje nad
bronią biologiczną i atomową" - podaje dziennik.

"Na Bliskim Wschodzie rozgorzała olbrzymia nienawiść do Stanów Zjednoczonych.
Amerykanie maja powody czuć się zagrożeni" - mówi "Faktowi" prof. Zbigniew
Brzeziński, były doradca prezydenta Jimmy`ego Cartera. "Ale dlaczego
Amerykanie mieliby zafundować taki kosztowny system Europejczykom? Żeby
chronić także własną skórę. Nowoczesne rakiety z głowicami atomowymi mogą
bowiem dolecieć z Bliskiego Wschodu także do Ameryki. A żeby się przed nimi
uchronić, trzeba je możliwie szybko zestrzelić" - pisze gazeta.

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Nad Łaby brzeg wracamy znów po wiekach!
Ignorant
+++



Temat: Prędkość większa od światła?
czas cd.
Wzór który tam użyłem na energię kinetyczną jest oczywiście niedobry,
ale tu chodzi o reguły...

Ktoś zauważy, że mogę rozpędzić rakietę energią z paliwa,
a nie z jej całej konstrukcji, albo nawet użyć energii zewnętrznej -
ustawiam zwierciadło paraboliczne i odbijam fotony lasera,
który jest generowany na Ziemi.
Niestety, to jest automat.

Gdy zwiększam prędkość atomu, elektronu, itp. układ robi się niestabilny,
i znajduje inny stan kwantowy.
Nie jestem pewny ale promieniowanie przyśpieszanych
ładunków chyba właśnie to ujawnia,
całe atomy także muszą promieniować...

Przy hamowaniu musi być odwrotnie - pochłanianie energii z otoczenia.
Gaz w izolowanym zbiorniku powinien się chyba ochłodzić
po wyhamowaniu zbiornika ze znacznej prędkości.

[Promieniowanie hamowania - lampa rentgenowska i widmo ciągłe.
... może to promieniowanie przyśpieszania elektronów?]

Jest pewne, że atom w stanie podstawowym nie może spaść
na niższy poziom energetyczny, czyli nie da rady promieniować
podczas przyśpieszania - brak niższej orbity.
To tylko tak wygląda, gdy patrzymy na to z pozycji obserwatora v = 0,
ale w układzie z atomem v > 0 i wszystko jest OK!
Masa elektronów wzrasta i jest tak jak w betatronie - bezwładność rośnie,
ładunek jest stały... wiadomo co będzie dalej,
i jak to wygląda w konfrontacji z tymi relatywistycznymi plackami...

Einstein wiedział o dylatacji czasu, przesunięciach widm itd.
i próbował to jakoś uchwycić, jednak wtedy wiedza na temat budowy atomu,
promieniowania gwiazd itp. była bardzo znikoma.
Nie widząc podstaw, aby uznać te dziwne zjawiska jako realne,
stworzył teorię abstrakcji, w której pływamy do dziś.



Temat: Do t0g w sprawie światła
Jak od pol wieku dzialaja fizycy kwadrygowi?
t0g napisał:

> Czy dzialaja? No, najlepszy sposob, by odpowiedziec na to pytanie, to jest
> popatrzec na to, jak wygladala sytuacja 100 lat temu, 75 lat temu, 50 lat
> temu, 25 lat temu i teraz.

Lata 20-te i 30-te - moze...

Jednak lata nastepne to niewiele ponad zero, odpowiednik tablicy Mendelejewa
czastek elementarnych, zadowolenie z rozszerzenia elektrodynamiki kwantowej na
slabe oddzialywania i pare fajerwerkow technicznych:
pomimo ostrzezenia lat 40-tych (bomba atomowa ale i w efekcie watpliwej jakosci
energetyka jadrowa) nadal bezkrytycznie prowadzi sie coraz szersze badania
praktyczne nad czastkami elementarnymi, bez ogladania sie na kwestie etyczne.
A skutki moga byc bez porownania bardziej katastrofalne niz
najgorsze nawet skutki badan genetycznych, ktore przy poczynaniach
wspolczesnych fizykow kwadrygowych wygladaja niczym dziecinne igraszki.

Lata 50-te - H. Everett III - niezauwazony i wyklety na pol wieku zdominowanego
przez szkole Kopenhaska.

Lata 60-te laser i swiatlowody.

Lata 70-te uporzadkowanie czastek elementarnych glownie dzieki chromodynamice
kwantowej.
Ta dziedzina najbardziej kojarzy sie ze sredniowieczna alchemia (nie tylko ze
wzgledu na takie pojecia jak 'czar' czy 'dziwnosc' stawiane na rowni z masa,
ladunkiem czy kreNtem)... Rownie jak ona przypomina poruszanie sie po omacku w
poszukiwaniu sw. Graala teorii silnych oddzialywan.

Unifikacja slabych i EModdzialywan (do Ptolemejskiego opisu planet
wewnetrznych, wlaczono rowniez rownie Ptolemejski opis planet zewnetrznych,
bo zauwazono wlasnie, ze jedne sa wewnatrz a drugie na zewnatrz czegos, o czym
sie jeszcze nie wie, ze to orbita Ziemi)...

M-teoria (teoria (super)strun) - najbardziej przypomina dzis koncepcje gry
szklanych paciorkow H.Hessego, w ktora bawia sie wszyscy szukajacy w grajdolku
tej cywilizacji prestizowej rozrywki zdolnej pochlanac bez reszty najbardziej
utalentowane umysly epoki.

Lata 80-te poczatek zastosowan pomyslow H.E.III:
D.Deutsch proponuje budowe komputera kwantowego (patrz wyzej FoR)...
potwierdzane sa kolejno efekty stanowiace podstawe tej koncepcji... jej efekty
uboczne to teleportacja kwantowa, szyfrowanie kwantowe...
Rok 2000 - pomimo aplikacji praktycznych, niemal nikt nie zauwaza potencjalu
tkwiacego w pojeciu multiwersum.
Fizycy nadal kreca sie wokol wlasnych ogonow, krecac nosami na sama koncepcje,
co nie przeszkadza im czerpiac z tej idei skutkow praktycznych i... pozostawac
przy utartych brakach wyjasnien (bo tak sie przyjelo w tym swiatku pracowac od
czasow szkoly Kopenhaskiej).




Temat: Studencka debata o miejscu Gorzowa w województw...
Jaki poziom "naukowy" Wyzszej Zasadniczej Szkoły Zawodowej
taki poziom dyskusji, nie dziwiłbym się gdyby taka 'sesja
naukowa' miała miejsce w jakimś gimnazjum czy liceum w Gorzowie.
Na płaksliwy i roszczeniowy ton Marcina Kazimierkiewicza
odpowiadam:
1. To czy lokalny oddział TVP jest w Zielonce czy Gorzówkowie i
tak nie nakłoni mnie do oglądania audycji tv na żenującym,
prowincjonalnym poziomie w stylu: w województwie lubuskim
rozpoczęły się szczepienia kur przeciwko reumatyzmowi, czy Jerzy
W. (z G. lub ZG.- niepiotrzebne skreślić) doprowadził zakład
produkcyjny do bankructwa (zapewne miał za niski IQ).

2. Czy 10 -pietrowy budynek NBP w Zielonce miałyby przejąć
Tartaki Lubuski, podobnie jak supercentralę policyjną w
Gorzówkowie ? Koszty budowy zupełnie sie nie liczą?

3. Jeżeli rozwój województwa lubuskiego ma polegać na ścieraniu
się dwóch mocarzy lewicowego Brachmańskiego i prawicowego
Marcinkiewicza, utożsamianych z Zielonką i Gorzówkowem, to co ma
powiedzieć taki Świebodzin, najlepiej rozwijające się miasto w
województwie, które nie ma instytucji szczebla wojewódzkiego ?

4. Co ja mieszczuch mam z powodu Agencji Rolnej w moim mieście ?
Nic. To, ze paru urzędoli kasę dostanie na wypłatę. To i tak nie
wpłynie na rozwój ani miasta ani regionu.

5. A moze panie pośle Kaziku M. popracowałbyś nad rozwojem
lasera niebieskiego, wszak jesteś fizykiem i wspólnie z
pracownikami Lumelu wniósłbyś coś do technologii światowej, co
przemieniłoby sie w kasę od klientów dobrowolnie wydawaną, a nie
podstępnie wyciąganą z budżetu.

6. Poza tym to proszę o zamknięcie tematu wojewody
Majchrowskiego. Facet był paręnascie miesięcy, a gadanie o jego
rzekomych szkodach na parę lat.

7. Na szczęście mam w Gorzówkowie sporo znajomych, którzy w
nosie mają wzajemne oskarżania i wzajemnie. Ich pozdrawiam, a
Kaziukowi życzę pogody ducha i skorzystania z rekolecji
adwentowych i żeby żółć z niego wypłynęła raz na zawsze.

Pozdrawiam

Zielonogorzowski




Temat: Nowa władza mówi Konopnicką
Zapeniam cię że nie reprazentuje poglądów lewicowych. Co do mojeje żekomej
"przygupiastości" argumentowanej moją odmiennością poglądów:
- nie znam przmuwienia noworocznego Kwaśnieskiedo z 2000, jeśli przywołasz
ustosunkuję się do niego
- Kwaśniewski był złym prezydentem poniewarz nie potrafił się oddzielić od
swoich komunistycznych powiązań, w sytułacjach skrajnych stawał po stonie SLD.
Jako człowiek jest on po prostu karierowiczem, myśle że nie jste związny
szczegulnie ideowo z jakimś nurtem, za komuny było wygodniej być komunistą, po
komunie przyjmuje stanowisko wygodne dla zaistniałej sytułacji. Zaburzył też
stosunki z rosją, rosjanie poczuli że nie zgłaszamy sprzeciwu do ich agresywnej
polityki (np. zakaz importu poslkiego mięsa) i zaczeli to wykożysztywać.
- Kaczyński jest gorszy, poniewarz nawet nieukrywa swojeje stronniczości dla
PISu, pokazało to orędzie do narodu w kturym chwalił PIS i ganił PO. Swojom
drogą nie ustosunkował się do SLD który powinien być większym wrogiem gdyż
sprzeciwia się dekomunizaji. No ale musiał w końcu "dołożyć" PO za brak
uległości, tutaj ukazuje się prymitywna potrzeba zemsty która nie była istatna
dla celu jakim było wymuszenie na samoobronie i LPR większej uległości zapisanej
w pakcie. Wreszcie na koniec Kaczyński nie jest osobą reprezentatywną, posiada
niską charyzmę. Było to doskonale widać na przykładzie wizyty w USA gdzie po
prostu nie potrafił ukryć strachu, mugł go czuć ale powinien ćwiczyć jego
ukrywanie. Nic nie zostało także zrobione w kwesti rosji, zakaz importu mięsa
istnieje nadal, przestało też być o nim głośno więc nie widzi potrzby się nim
zajmować.
Pozwole sobie jeszcze na skrytykowanie PIS w warznej moim zdanie kwesti. Jak
można przenaczać 20 mln. zł na budowę jednego kościoła i przeznaczać 2 mln. zł
na stypendia dla naukowców!!! Nie dostrzegać kożyści płynących z promocji
polskiego niebieskiego lasera!!! Podsumowując SLD trwoniło pieniądze na
administracje, PIS dodaje nowe użędy, nie likwidując użędów o tych samych
kompetencjach i trwoni pieniądze na kościół. Przypomina mi się chińska monarchia
przed 2 wojną światową, państwo uległo załamaniu poniewarz cearzowa (po
wcześniejszym zniewoleniu swojego bratanka, następcy tronu) doprowadziła do
zapaści finansowej kraju przeznaczając 20% dochodu państwa na wybudowanie
własnego pałacu.



Temat: Rozmowa z twórcą polskiego niebieskiego lasera,...
BLUE RAY - nieporozumienia
Ludzie kochani, zaden z polskich naukowcow nie twierdzi wcale, ze "odkryl" czy
"wynalazl" niebieski laser!

Co do Blue Ray, to juz od chwili wynalezienia dysku kompaktowego -czyli od ponad
20 lat - wiadomo bylo doskonale, ze zastosowanie niebieskiego lasera w miejsce
czerwonego pozwoli zwiekszyc gestosc zapisu ok. 4 razy. Problemy byly wylacznie
techniczne i byly to faktycznie duze problemy - dopiero kilka lat temu pojawily
sie wreszcie pierwsze komercyjnie dostepne urzadzenia, jak ten Blue Ray wlasnie.

"Jadrem problemu" byl wlasnie ow niebieski laser. Ale jego tez nie "wynaleziono"
dopiero ostatnio. Niebieskie lasery istnialy juz od dawna.

Problem polegal glownie na wygodzie i cenie. Co do czerwonych laserow, jak
wiadomo, to juz cwierc wieku temu nauczono sie robic polprzewodnikowe diody
swiecace laserowo w tym kolorze. Tak diodka ma rozmiary ulamkow milimetra i
mozna ja bez trudu umiescic na ruchomych czesciach nagrywarki.

Z niebieskim laserem bylo duzo gorzej. Proby uzyskania rownie malych diod
laserowych swiecacych na niebiesko przez dlugie lata nie udawaly sie. Dopiero
pod koniec lat 90-tych taka sztuka sie udala, ale wciaz jeszcze nie udalo sie
tej technologii doprowadzic do takiego stanu, zeby mozna bylo produkowac
niebieskie diodki laserowe na wieka skale.

Jak sie wejdzie na Google i poszuka, to mozna znalezc wiele firm oferujacych
niebieskie lasery polprzewodnikowe. Nie sa to jednak diodki o podonej prostocie,
jak te czerwone. W tych ostatnich po prostu podlacza sie napiecie do dwoch
"nozek" i diodka swieci. Wszystko w srodku w niej to jest przemyslnie
spreparowana strukura, skladajaca sie z wielu ultracienkich warstw materialow
polprzewodnikowych. Tworza one cos, co sie fachowo nazywa "studnia kwantowa".
Wystarczy do niej w odpowiednich miejscach przylazyc napiecie i juz odbywa sie
akcja laserowa. Mowimy, ze te lasery sa "pompowane" napieciem.

Te niebieskie lasery polprzewodnikowe, ktore mozna kupic, sprawa jest duzo
bardziej zlozona. Nie jest to pojedyncza struktura pompowana elektrycznie.
Zazwyczaj skladaja sie one z jednego silnego polprzewodnikowego lasera
pracujacego w PODCZERWIENI. Ta podczerwien nastepnie pada na specjalny krysztal,
w ktorym nastepuje podwojenie czestotliwosci. To jeszcze wciaz za malo - wiazka
o podwojonej czestotliwosci jeszcze raz przechodzi przez taki "podwajacz", w
rezultacie czego mamy na wyjsciu siwtlo o czterokrotnie podwojonej
czestotliwosci. I dopiero tym swiatlem OPTYCZNIE, a nie elektrycznie, pompuje
sie wlasciwy laser niebieski, ktory jest ostatnim ogniwem "lancuszka".

Ze wzgledu na duzo bardziej skomplikowana budowe, taki niebieski laser nie jest
ani tani, ani maly. Ale dobry inzynier sobie z tym poradzi i moze juz
nagrywarke/odtwarzacz wyposzaony w taki laser zbudowac.

Nie zdazylem tego dokladnie sprawdzic - ale "Blue Ray" najprawdopodobniej
wlasnie uzywa takiego typu lasera. Dlatego jest tak drogi.

Gdyby pojawily sie masowo dostepne swiecace niebiesko diodki laserowe o
podobnych rozmiarch, jak te czerwone, to droga do tanich "Blue rayow" by stanela
otworem.

Pokusa dla przemyslu jest tu kolosalna. Trzy tysiace $$ na nagrywarke niewielu
bedzie sklonnych wysyplac. Gdyby rzecz staniala ok. 10 razy, ludzie sie jednak
na to rzuca. Stawka jest ogrona, w gre wchodza wielomiliardowe zyski!

Dlatego tez atmosfera wokol tych niebieskich laserow jest taka "rozgrzana"!

A na czym polega polskie osiagniecie? Jesli sie dowiem, ze kogos zaciekawilo, co
do tej pory napisalem, to moge kontynuowac. Ja specjalista od laserow
polprzewodnikowych zdecydowanie nie jestem. Ale te lasery sa cienkowartwowymi
"nanostrukturami", a ja o takowych cos niecos wiem, bo od bez mala dwudziestu
lat sie nimi zajmuje. Badajac calkiem inne zagadnienia. Ale te "moje"
nanostruktury i nanostruktury w laserach maja wiele wspolnych aspektow. W
szczegolnosci, ja dosc dobrze wiem, gdzie lezy jedna z glownych przeszkod, z
ktora konstruktorzy niebieskich laserow do tej pory sie ostatecznie jeszcze nie
uporali. I jaka jest ta "polska recepta" na pokonanie tej przeszkody.

Jesli moje wywody przeczyta jakis prawdziwy fachowiec od laserow
polprzewodnikowych, to moze sie zdarzyc, ze na mnie "natupa", ze wciskam kit i
ciemnote. Ale ja chcialem sprawy przedstawic w mozliwie duzym uproszczeniu, bo
inaczej to by juz trzeba bylo pisac prawdziwy traktat naukowy, ktorego by
prawdopodobnie nikt tu nie zdecydowal sie przeczytac.



Temat: Jeszcze raz o budowie Planetarium w Szczecinie !
Jeszcze raz o budowie Planetarium w Szczecinie !
W wątku jeszcze jeden powód by nie lubieć Jurczyka padła wieść że do budowy
Planetarium w Szczecinie nie dojdzie z winy miasta, dając wiarę tej
informacji to bardzo smutna wiadomość. Inwestorem miał być IMAX i nie
rozumiem dlaczego panu prezydentowi Jurczykowi nie spodobała się ta
koncepcja budowy Planetarium.Dla przypomnienia chcę opisać co będzie mieścić
się w tym budynku. Plany są bardzo ambitne. Planetarium ma być budynkiem
wielofunkcyjnym na zewnątrz będzie to szklana kula na wysokość dziesięciu
pięter i przylegajacym do niej budynkiem.Mieścił by się w nim
najnowocześniejszy rzutnik do symulacji gwiazd i zjawisk meteorologicznych
(na świecie są tylko dwa takie urządzenia: w niemieckim Bochum i w Nowym
Jorku)Dzięki niemu będziemy mogli symulowaćtakie zjawiska, jak
tęcza,chmury,śnieg,deszcz itp.Na dacho ma być też niewielkie
obserwatoriumastronomiczne z teleskopem o średnicy kilkudziesięciu
centymetrów i radioteleskopem służącym do obserwacjipulsarów.Na tym nie
koniec.Planetarium wyposażone zostanie w salę amfiteatralna,w której na
wygodnych fotelach 450 osób będzie mogło obejrzeć spektakle symulujące lot,
strt rakiet, wysłuchać koncertów albo uczestniczyć w spektaklach
audiowizualnych,podczas których muzyce będą towarzyszyły efekty świetlne
tworzone przez rzutniki komputerowe i lasery.Do południa budynek będzie
służył celom dydaktycznym a popołudniu dostępny będzie dla mieszkańców
miasta. Szkoły będą w nim mogły organizować lekcje fizyki i geografi.A
pomyślmy ile będzie walić turystów nie tylko ze Szczecina i okolic.Salę
konferencyjną będzie wykorzystywał Uniwersytet. Po obejrzeniu spektakli i
symulacji kosmicznych będzie można odpocząć, zwiedzajac muzeum historii
astronomii i kinematografi. I jeszcze jedna informacja o wielkości rozmiaru
tej inwestcji że koszt tylko samego rzutnika tomwydatek rzędu 2,5 mln
euro.
Nie rozumiem jednego że jak to się dzieje że prowadzone są rozmowy z
inwestorem a prasa nic o tym nie wie ???
ZWRACAM SIĘ Z PYTANIEM DO PANA PREZYDENTA MARIANA JURCZYKA CO STOI NA
PRZESZKODZIE BY NIE DOSZŁO DO TEJ BUDOWY ? z nieoficjalnych informacji wiem
że inwestora IMAX przechwycił Poznań i Gdańsk wszystko trzeba zrobić panie
prezydencie by tak się nie stało ! Ja jak bym był na pana miejscu to dał bym
im teren za darmo na tak unikalną inwetycję. Czy pan nie rozumie co to by
oznaczało dla miasta ? Kilka miesięcy temu pisałem o sprawie ale na tym
forum nabijano się ze mnie że to moje wymyślone szalone inwestycje. Jedynie
sensowną odpowiedż otrzymałem od pana profesora Jerzego Stelmacha światowej
sławy orędownika tej inwestycji znającego sie na sprawie. Pamietamże pan
profesor podał stronę gdzie można zobaczyc ten projekt. Pozdrawiam
wszystkich tu na tym forum tym co pragna w myśl tego co napiszę Szczecin
łaknie sukcesu ! a nie zup serwowanych dla biednych przez pana prezydenta
Jurczyka. Panie prezydencie bądż pan Hakenem a biedni nie będą musieli
chodzić na zupy bo sami sobie na nie zapracują i jeszcze cos więcej.



Temat: polski pocisk balistyczny
Hej

marek_boa napisał:

> - Co do Polskiego programu nuklearnego to też niestety pic na
> wodę!:) W cale nie chodziło o skonstruowanie bomby wodorowej(bo
> właśnie takie bzdury nadsawala TVP) tylko o...wykorzystanie
techniki
> laserowej do uzyskania mikrosyntezy termojądrowej!

Owszem, masz rację. Osobiśnie natomiast zastanawiam się na ile ci
ludzie brali pod uwagę możliwość zbudowania po cichu własnej bomby
jądrowej, klasycznej, typu implozyjnego, z plutonu zdobytego
metodami wywiadowczymi, zakupionego na czarnym rynku czy w jakiś
inny tajemniczy sposób. Zauważ że technologia potrzebna do tej ich
mikrosyntezy jest w zasadzie taka sama jak do bomby implozyjnej
(plus owe lasery). Umiejętność jednoczesnego odpalania wielu laserów
i ładunków wybuchowych z mikrosekundową dokładnością; umiejętność
budowy ładunków kumulacyjnych o wielkiej precyzji działania; nawet
owe mikrokapsułki z mieszaniną deuterowo-trytową mogłyby się przydać
na zapalnik.

> - Jedyne pociski rakietowe przy ,których "grzebali" nasi naukowcy
> wojskowi to pociski niekierowane kal.122mm do wyrzutni BM-21 Grad
i
> pociski powietrze-powietrze RS-2US,które poprzerabiano po
> wypracowaniu resursu na latające cele RCP!

Nie no bez przesady, nie jedyne przecież. Takich przeróbek i
latających celów było daleko, daleko więcej, pierwsze już w latach
60. Wtedy też opracowano PPK Diament na przykład, dosyć prosty
pocisk I generacji. A z bardziej współczesnych rzeczy choćby
granatnik ppanc. Komar, co prawda konstrukcja silnika wzorowana na
RPG-7 ale jednak inny układ. Albo ręczny pocisk plot. Grom, też co
prawda rozwój rosyjskiej Igły ale znowuż spore zmiany wprowadzono.

> - Na wszystkie Twoje pytania odpowiedź brzmi - nie,nie da się!~

Ee tam, zaraz "nie da sie". Da się z pewnością, tylko nie ma za
bardzo sensu. Zbudowanie małej rakiety balistycznej/kosmicznej nie
jest bardzo trudne, jakoś niedawno jak pamiętacie rozstrzygnięto
konkurs o nagrodę X-Prize, 10 mln $ za zbudowanie stateczku
suborbitalnego, który zabierze 3 osoby na wysokość 100 km - z tym że
nie mogły startować w nim wielkie koncerny i państwa tylko prywatne
osoby i małe firmy. Co prawda zwycięzca, firma Scaled Composites to
ciągle chyba nie jest nasza liga :) ale startowały też
przedsiębiorstwa całkiem maluteńkie, pracujące metodami stricte
warsztatowymi, jak np. brytyjski Starchaser Industries. Skoro oni
mogą mieć wyniki to mógłby i spory kraj. Raczej pytanie brzmi: po
co - pomijając zastosowania czysto militarne (umiejętność budowy
takiego stateczku równa się umiejętności budowy rakiety balistycznej
o zasięgu ok. 1000 km) to na cywilnym rynku rakiet nośnych i
badawczych raczej trudno byłoby konkurować.




Temat: W parku przemysłowym są pierwsi inwestorzy
ASE Sp. z o.o. Od grudnia 2005 roku Automatic System Engineering Sp.
z o.o. wynajmuje powierzchnie biurowe w Centrum Administracyjnym
PPPT S.A. w Płocku.

Elektrobudowa S.A. Od grudnia 2005 roku płocki oddział Elektrobudowy
S.A. wynajmuje powierzchnie biurowe w Centrum Administracyjnym PPPT
S.A. w Płocku.

Laser-Met Sp. z o.o. Od grudnia 2007 roku Laser-Met Sp. z o.o. jest
właścicielem gruntu w III strefie inwestycyjnej o powierzchni ok. 2
ha. Spółka realizuje inwestycję budowy hali magazynowo-produkcyjnej
z budynkiem administracyjno – socjalnym o wartości od 3 do 5 mln
złotych

Lumena Park Sp. z o.o.Lumena Park Sp. z o.o. wynajmuje powierzchnie
biurowe w Centrum Administracyjnym PPPT S.A. w Płocku od grudnia
2005. Spółka została powołana przez warszawską firmę informatyczną
Lumena s-ka z o.o. (obecnie S.A.) jako spółka zależna, której
zadaniem jest obsługa technologiczna i informatyczna podmiotów
działających zarówno na terenie, jak i w otoczeniu Płockiego Parku
Przemysłowo Technologicznego.

ORLEN Administracja Sp. z o.o. Od grudnia 2005 roku ORLEN
Administracja Sp. z o.o. wynajmuje powierzchnie biurowe w Centrum
Administracyjnym PPPT S.A. w Płocku. Przedmiotem działalności spółki
ORLEN Administracja są kompleksowe usługi administracyjne, w tym
usługi kancelaryjne, poligraficzne i archiwizacyjne. Od stycznia
2006 r. ORLEN Administracja Sp. z o.o. sprawuje nadzór nad
dokumentacją archiwalną i niearchiwalną PKN ORLEN S.A. na terenie
całego kraju.

ORLEN Księgowość Sp. z o.o.Od czerwca 2006 roku ORLEN Księgowość Sp.
z o.o. wynajmuje powierzchnie biurowe w Centrum Administracyjnym
PPPT S.A. w Płocku. Spółka świadczy usługi z zakresu rachunkowości i
księgowości dla podmiotów gospodarczych, a także wynagrodzeń,
inwentaryzacji, kontrolingu i analiz finansowych. Swoim klientom
firma oferuje również obsługę majątku obejmującą m.in. organizację i
prowadzenie ewidencji, a także prowadzenie zagadnień podatkowych.

ORLEN Projekt S.A. Od grudnia 2005 roku ORLEN Projekt S.A. wynajmuje
powierzchnie biurowe w Centrum Administracyjnym PPPT S.A. w Płocku.

PCC Rokita S.A. Od maja 2006 roku PCC Rokita SA wynajmuje
powierzchnie biurowe w Centrum Administracyjnym PPPT S.A. w Płocku.
Obecność spółki jako lokatora Centrum Administracyjnego związana
jest bezpośrednio z uruchamianiem działalności biznesowej PCC Rokita
SA w VIII strefie inwestycyjnej.

PUPH Politechnik Od grudnia 2007 roku Przedsiębiorstwo Usługowo
Produkcyjno Handlowe „Politechnik” jest właścicielem gruntu w III
strefie inwestycyjnej o powierzchni ok. 1 ha. Spółka realizuje
inwestycję budowy hali magazynowo-produkcyjnej z budynkiem
administracyjno – socjalnym o wartości od 1,5 do 2,5 mln złotych.

To są inwestorzy PPPT - Lista nie zmienia się od dłuższego czasu -
Jacy to nowi inwestorzy w PPPT? Najmłodszy jest od 8 miesięcy

W dniu 07 maja 2008 r. Zarząd Płockiego Parku Przemysłowo-
Technologicznego S.A. gościł Konsula Honorowego RP w Jerozolimie,
Pana Zeev Barana. Obiecał pomoc w znalezienia inwestorów - Co wyszło
z obiecanek?




Temat: Czy Polska jest klientem (wasalem) USA?
Czy Polska jest klientem (wasalem) USA?
1.Czy Polska jest klientem USA i po co Polsce tzw. (amerykańska)
tarcza antyrakietowa?

Po co Polsce tzw. tarcza skoro nie będzie jej można użyć z polecania
polskiego rządu a Amerykanie będą mogli ją użyć nie pytając się
polskiego rządu o zgodę?

Po co Polsce tzw. tarcza skoro będzie zlokalizowana w
eksterytorialnych bazach w Polsce gdzie Amerykanie będą mogli np.
gościć (nie pytając się polskiego rządu o zgodę) rosyjskich
obserwatorów?

Eksterytorialne autostrady tez damy Amerykanom? W 1939 r. nie
daliśmy zgody Niemcom na autostradę a w 2008 r. damy zgodę
Amerykanom (mającym tradycję w sprzedawaniu Polski - vide Jałta)?

Jesteśmy tanim sojusznikiem USA. Tak nas postrzegają w Stanach
Zjednoczonych. A tam wszystko ma swoją cenę. Tanim bo nasze elity
upadając do pozycji na klęczkach wobec USA do tego doprowadziły że
teraz jakiekolwiek próby "wytargowania" np. modernizacji polskiej
armii za amerykańskie pieniądze w zamian za amerykańską tarczę
chroniąc USA z terytorium Polski są traktowane w USA jako...
bezczelność i fantazja.

Na czym polega rola USA w polskiej polityce zagranicznej? Dominuje
pogląd, że to nasz główny partner, sojusznik, obrońca. Ile w tym
jest mitu, a ile prawdy?

To, że Stany Zjednoczone są dla nas w zasadzie bardzo ważnym
partnerem – to sprawa oczywista. Ale Polska nie jest dla USA
partnerem - dla nich jesteśmy "historycznym" i "geopolitycznym"...
klientem - który ma się zadawalać okruchami z "pańskiego stołu".

Ponadto dla USA...wcale nie jesteśmy sojusznikiem – nie mamy z USA,
mimo naszych wyrażanych oczekiwań, sojuszu dwustronnego. Polska nie
ma z USA nawet podpisanego zwykłego układu o przyjaźni i współpracy,
tak jak np. Francją, Niemcami, Włochami czy Hiszpanią.

I jesteśmy sojusznikami tylko w ramach umowy wielostronnej, w ramach
NATO, w którym USA są głównym czynnikiem.

USA to jeszcze (na razie) globalne mocarstwo nr 1 na Ziemi, które
rozgrywa swoje interesy w każdym regionie świata - jednych
faworyzując a innych pamiatajać (z swoich "sojuszników) no i w
dzisiejszych realiach, gdy nie wypada głosić jawny neokolonializm,
dzięki "przypadkowi" z WTC (gdyby nie było WTC pewnie należałoby to
wymyślić – bo USA są beneficjantem zniszczenia w/w dwóch wieżowców)
USA mają swoje uzasadnienie do "wojny z terrorem" i „legalizację”
zaprowadzania bagnetami tzw.. demokrację i łupić co się da.

Ale nie ulegajmy mirażowi, że jeżeli mamy z nim dobre stosunki to
lepiej. Bo po części z własnej winy (tzn. całego chwastu polityki
polskiej - AWS, SLD. KLD. UW., PO i PiSu) przesadziliśmy i
popadliśmy w klientelizm.
Czego m.in. dobitnymi przykładami są nasze zaangażowania w Iraku, w
Afganistanie, Serbii...

Wmawiamy sobie że "Pax Americana" chroni Polskę - moim zdaniem nie
chroni. Jesteśmy znowu sami - do tego dochodzi wrogość
polskojezycznych elit i mediów wobec Rosji (ich rusofobia)...
wpędzająca Rosję w przyjaźń niemiecko-rosyjską.

2.Rozwija się przyjażń niemiecko-rosyjska (credo polityki m.in. Otto
v. Bismarcka)

W minionych latach rosyjskie inwestycje w niemiecką gospodarkę
znacząco wzrosły: z 500 milionów dolarów w 2001 roku do 24 miliardów
dolarów w zeszłym roku.

W ubiegłym tygodniu "Der Spiegel" napisał, że Rosja zamierza
zainwestować ponad 400 milionów € w nowoczesne urządzenia badawcze,
powstające na terenie Niemiec.
Rosjanie obiecali wyłożyć pieniądze na budowę europejskiego
rentgenowskiego lasera na swobodnych elektronach (XFEL), który
powstanie do 2013 roku niedaleko Hamburga.
Według "Spiegla" kolejnym krokiem rosyjskiej "ofensywy badawczej" ma
być inwestycja w budowę innowacyjnego akceleratora FAIR (Instalacji
dla Badań Antyprotonów i Jonów) w Darmstadt, którego budowa
kosztować będzie 1,2 miliarda euro.

Polacy (rząd, media) błaźnią się na Świecie ze swoją rusofobią i
pouczaniem Rosji w czasach gdy... niemieccy politycy poklepują
polskich premierów i ministrów i mówią "tak trzymajcie" a po tych
polsko-niemieckich rozmowach niemieccy politycy dzwonią do Moskwy z
pytaniem czy nie można byłoby zawrzeć nowej umowy handlowej rosyjsko-
niemieckiej , a zwłaszcza tej na sprzedaż towarów które nie będzie
już sprzedawać na rynku rosyjskim Polska bo Polska uważa że Rosja
brzydko zachowuj się na Kaukazie:P

Niektórzy marzą w Niemczech o wytargowaniu w ramach przyjaźni
niemiecko-rosyjskiej zwrotu Prus Wsch. Z Królewcem.
Na razie jest to nierealne ale kto wie co będzie w przyszłości – już
raz Rosja zwracała Prusakom Prusy Wschodnie przyłączone w XVIII w.
do Rosji

No ale wracajmy do rzeczywistości - czyli naszych polskich
twierdzeń, że każdy kto walczy z Rosją to sojusznik Polski (nawet
bandyci czeczeńscy) - tylko to nam zostaje - mielenie ozorem.
Od robienia pieniędzy są inni:P



Temat: Wieża, łuk albo lasery
Wieża, łuk albo lasery
Wieża, łuk albo lasery
Wtorek, 9 sierpnia 2005r.
Referendum w sprawie pomnika?

Być może to wrocławianie zdecydują, co stanie na placu Powstańców Śląskich. Urzędnicy chcą, by
powstała tam brama tysiąclecia upamiętniająca Jana Pawła II
Plac Powstańców Śląskich wrocławianom znany jako rondo, ma kształt koła z promieniście
rozchodzącymi się ulicami. Brama stanie na skwerze, dokładnie na jego środku. W zamierzeniach
projektantów wrocławski plac miał przyćmić słynny paryski plac Gwiazdy (obecnie plac de Gaulle?a),
na którym stoi Łuk Triumfalny. Jednak rondo nigdy nie doczekało się takiej budowli. Zmienią to
dopiero obecne władze. O tym, jaki kształt będzie miał monument ku czci zmarłego w kwietniu
papieża Polaka, zdecyduje międzynarodowy konkurs architektoniczno ? plastyczny.
? Rozpisujemy go po to, by rozstrzygnąć, czy postawić tam coś na kształt łuku triumfalnego, czy
może coś zupełnie innego ? mówi Piotr Fokczyński, dyrektor wydziału architektury i budownictwa we
wrocławskim magistracie. ? Spodziewam się raczej wielu ciekawych i oryginalnych propozycji,
zdecydowanie różnych od francuskiej konstrukcji ? dodaje.
Do tej pory wszystkie konkursy rozstrzygało jury. Tym razem ma być inaczej. Być może to
mieszkańcy Wrocławia, w głosowaniu, zdecydują, co chcieliby postawić na rondzie. ? Jeśli trzema
najlepszymi pracami okażą się: budynek w kształcie wieży, interesująca rzeźba oraz fontanna z
laserami, rozstrzygnięcie będzie trudne. Zwłaszcza że trzeba wybrać nie tylko najlepszy projekt, ale
także taki, na który będzie nas stać ? tłumaczy Fokczyński.
Plan urzędników jest taki, żeby prace najpierw oceniali eksperci: architekci i plastycy. Oni spośród
wszystkich prac wybiorą te najlepsze merytorycznie. Autorzy dostaną nagrody. A o tym, która z prac
doczekałaby się realizacji, zadecydowaliby sami wrocławianie.
Jest tylko jeden mały kłopot. Nie ma jeszcze sposobu na przeprowadzenie takiego głosowania.
Pracownicy urzędu miejskiego wciąż pracują nad regulaminem konkursu. Zaznaczają przy tym, że
jeśli nie znajdą zadawalającego prawnego rozwiązania, zwycięski projekt wybierze samo jury.
Teraz trwają jeszcze badania dendrologiczne, bo urzędnicy chcą zachować jak najwięcej drzew, które
teraz stoją na rondzie. Konkurs zostanie rozpisany dopiero we wrześniu.
Brama miała być gotowa za rok, w rocznicę śmierci papieża.
Może się jednak okazać, że powstanie później. Jeśli jury i wrocławianie zdecydują, że brama ma być
np. wieżą z tarasem widokowym lub restauracją na szczycie, sama budowa potrwa rok.
Dlatego urzędnicy mówią tylko o odsłonięciu monumentu w rocznicę śmierci papieża. Nie mówiąc o
tym, która to będzie rocznica.
Plac bez łuku
Plac powstał w 1895 roku, według projektu architektów Kaumanna i Hoffmanna. Okrągły teren o
średnicy 220 m ze skwerem w środku połączył w sobie ideę francuskiego placu gwiaździstego i
angielskiego skweru. Torowisko początkowo przebiegało środkiem jezdni, później przeniesiono je
na wewnętrzne pobocze, aż w końcu na początku lat 30. tramwaje puszczono przez środek placu. W
pierwszych latach XX w. wzniesiono reprezentacyjne kamienice dla bogatej klasy średniej.
Początkowo plac otrzymał na cześć cesarza Wilhelma I nazwę Kaiser-Wilhelm-Platz. Po pierwszej
wojnie światowej przemianowano go na Reichspresidentenplatz
? dla upamiętnienia urzędu prezydenta republiki. W 1934 r. na cześć feldmarszałka von Hindenburga
zmieniono nazwę na Hindenburgplatz. Obecną nazwę plac otrzymał po drugiej wojnie światowej.
Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie



Temat: niebieski laser
tesciu i ekonomia
"Mój teść jest inżynierem i uważa wszystkich ekonomistów za darmozjadów."

Biorac pod uwage efekty ich pracy w Polsce to opinia jest jak najbardziej
uzasadniona.

"co napisał JOrl o technicznych i logistycznych apsektach lokalizacji fabryki
produkującej laser, sądze w swej ingoracji, że jest prawdą."

No wlasnie, tylko Jorl, w swoich technologicznych zapedach, zapomnial dodac, ze
powodzenie zdecydowanej wiekszosci przedsiewziec technologicznych opartych na
sprawdzonych doswiadczeniach jest funkcja wylozonych pieniedzy. To jest
obiektywna prawda. Gdy pominiemy oplacalnosc, to kazde przedsiewziecie sie uda.
Technologicznie. Zreszta WSZYSTKO mozna kupic. Nawet technologie rakietowa od
Chinczykow. Kiedys widzialem tutaj taka dyskusje na temat podsluchow. Ktos
argumentowal, ze podsluchiwanie i rejestracja wszystkich rozmow telefonicznych
w USA jest niemozliwa. He he he. Akurat. Tez jest to funkcja kasy.

Tak samo jest z przemyslem elektronicznym. Po prostu nalezy pogodzic sie z
faktem, ze przemyslu takiego nie bedzie, poniewaz jest zbyt duza konkurencja, a
Panstwo Polskie nie zamierza odpuscic z podatkami. To przemysl dzialajacy w
specyficzny sposob, na rynku totalnej wojny konkurencyjnej i niskich marz a
zarazem spadajacych cen. Technologia produkcji masowej. To jest problem.
Tak ustawic technologie, aby na naszym rynku oplacalo sie produkowac cokolwiek.

A ja pisalem kiedys dawno temu, ze powoli te specyfike przyjma rowniez inne
rynki. Tak bedzie z AGD (powoli juz jest), przemyslem ciezkim, itp.
Totalna deflacja. I co wtedy zrobi biedny urzad skarbowy? W skrajnym przypadku
jak juz nie bedzie czego opodatkowac? Bo sa inne urzedy skarbowe na swiecie,
mniej chciwe i madrzejsze...

Oplacalnosc produkcji jest wtedy, kiedy marza przekracza koszty. Podatki to tez
koszty. Wyobrazmy sobie taka sytuacje. Tutaj (w tym przykladzie) podatki beda
wieksze niz zysk. Oraz mamy taka fajna sytuacje kiedy po wyliczeniu podatku
pojawia sie STRATA. Lopatologicznie i czasowo to przedstawiajac towar kosztuje
w produkcji 95 zlotych, zysk 5zl, a np. do tego doliczamy jeszcze Vat 22zlote.
(Koszty podatkowe i ZUS w tych 95 zlotych) Jak konkurencja obniza cene o 5
zlotych, to wychodzimy na zero. Panstwo ma zysk w sytuacji kiedy my NIE MAMY
ZYSKU. Na tym polega dzisiejszy przemysl elektroniczny. Wsad podatkowy w
produkcie zagranicznym pozwala na obnizenie cen. A w Polsce nie.

W normalnych warunkach przejrzystej ksiegowosci obserwujac taki segment rynku
panstwo powinno NATYCHMIAST reagowac obnizka podatkow. Inaczej podatki rozloza
rynek i panstwo pozegna sie z wplywami w dluzszej perspektywie.
OBNIZYC VAT!!!!! Dlaczego? Bo nie ma takiej FIZYCZNEJ SILY aby kontrolowac
przemyt. Przemyt to nieuczciwa konkurencja dla legalnie dzialajacych podmiotow.
Towary legalnie sie nie sprzedaja bo jest przemyt. Jasne i proste jak budowa
cepa. (mnie sie dostalo, ze namawiam do glosowania na NIE, bo jestem
przemytnikiem.) A przeciez wlasnie POZA unia moglibysmy od tego Vatu wreszcie
odejsc! I przemyt bylby mniejszy.

Ale wielokrotnie tutaj mielismy dyskusje i obserwujemy cale sektory przemyslu
jadace na stratach. I panstwo nie zrobilo NIC. Bo uwaza sie ogolnie, ze powinna
byc rownosc gospodarcza i kazdy powinien placic takie same podatki. A przeciez
to jest nieprawda. Jezeli przemysl elektroniczny moglby w Polsce byc przy
zalozeniu 5% podatku, to lepiej taki jak zaden. Nie? A mnie sie obrywa od Jorla
za to, ze nazwalem urzednikow panstwowych debilami. A przeciez mam racje.
Najlepsze tego dowody to te slynne podatki od cegielni (podatek od powierzchni
suszarni) i podatek od wody (przystanie) Wystarczyloby utrzymac dobre warunki
prowadzenia produkcji w segmencie elektroniki i po uplywie 10 lat przemysl
elektroniczny mialby te Jorlowe laboratoria badawcze i skomplikowane maszyny.
I nie byloby problemu lasera. Malo tego, ludzie garneliby sie do pracy, bo
mieliby wiecej kasy.

Ja nie rozumiem jak mozna czlowieka krytykowac za to, ze jest przeciwny wejsciu
do Unii, wiedzac, ze spowoduje to podwyzke podatkow. Nie widzicie tego, ze te
zmiany zachodza w sposob ciagly? Produkcja za granica sie restrukturyzyje w
sposob ciagly i dostarcza ofert na duzo nizszym poziomie niz rok wczesniej,
natomiast rownoczesnie Panstwo Polskie podnosi w sposob ciagly podatki i dziwi
sie ustami urzednikow, ze gospodarka zwalnia. Ja uwazam, ze to jest cud, ze
macie tam jeszcze jakakolwiek produkcje.

Dopoki nie nastapi jakies wielkie i katastroficzne dostosowanie i te firmy nie
zbankrutuja, to wladze nie zrobia nic. A nawet jak wystapi jakas katastrofa, to
i tak zaraz znajda sie winni. Bedzie sie mowic o zlej koniunkturze na swiecie,
o kryzysie w Niemczech, o krachu gieldowym, o 11 wrzesnia, wszystko aby tylko
nie dojsc do wniosku, ze US to idioci na garnuszku spolecznym przy spolecznym
przyzwoleniu tego stanu rzeczy.




Temat: Dziesięć razy NIE dla tarczy antyrakietowej
Dziesięć razy NIE dla tarczy antyrakietowej
1.BAM daje tylko iluzję zabezpieczenia przed zagrożeniem lub
atakiem terrorystycznym.
Budowa międzykontynentalnej rakiety balistycznej wymaga nowoczesnej
technologii niedostępnej dla terrorystów. Mogą oni osiągnąć swój cel
o wiele łatwiej stosując np. dziesiątki tysięcy pojemników ze
środkami masowego rażenia..

2.BAM przedstawiany jako system obronny jest również środkiem
ataku. Połączenie ich dowodzenia z rakietami balistycznymi,
samolotami na ziemi, morzu, powietrzu i śodkami w przestrzeni
kosmicznej z centralnym dowództwem armii amerykańskiej jest
argumentem zastraszania dla każdego państwa, które
odmówiłoby „współpracy” z USA. Amerykańskie oficjalne dokumenty są
bardzo wymowne w tym względzie. : światowy system szybkiego ataku
kosmicznego wymaga scalonego stosownia.

3.BAM nieuchronnie wywołai wyścig zbrojeń i fundamentalnie
zdestabilizuje system uzbrojenia. Jest nieuniknione, że powstaną
próby stworzenia większych ilości i jeszcze lepszego uzbrojenia.
Chiny i Rosja już zamierzają rozwijać systemy wojskowe, aby wykrywać
amerykańską tarczę antyrakietową poprzez wielokrotne wystrzały,
zakłócenia
i różne metody zakrycia.

4.System BAM jest sprzeczny z umową o demilitaryzacji kosmosu,
ponieważ zawiera elementy
w sposób oczywisty go militaryzujące : - samolot szpiegowski
Airborne Laser i umieszczone na orbicie myśliwce przechwytujące
przeznaczone również do niszczenia satelitów.
Jest też wysoce prawdopodobne, że w sytuacji krytycznej głowice
antyrakiet zostaną wyposażone w ładunki nuklearne, gwarantujące
zniszczenie przechwytywanych rakiet balistycznych bez bezpośredniego
trafienia.

5.Przystąpienie do BAM obniżyłoby międzynarodową wiarygodność
Polski, ponieważ jest on dla USA narzędziem wpływu na politykę
wewnętrzną poprzez oddziaływanie na bezpieczeństwo kraju.
Pobudziłoby rząd amerykański do do kontynuacji strategii
opierająceju się bardziej na sile, niż na dyplomacji.

6.BAM okazał się systemem nie tylko bardzo kosztownym, lecz w
głównej mierze nieefektywnym tj. technologiczną utopią. Występuje
prawie pełna zgodność między nauką amerykańską i międzynarodową, że
ten projekt jest technicznie niewykonalny. Stwierdza to m.in. raport
American Physical Society. System BAM nie zapewni bezpieczeństwa
żadnemu społeczeństwu, lecz obciąży go dodatkowymi kosztami, bogacąc
przemysł i lobby zbrojeniowe USA.

7.Tylko pokój światowy jest podstawą rozwoju ludzkości. Zamiast
stawiać na pokojowe rozwiązywanie konfliktów – co okazał się możliwe
w przypadku Korei Północnej - projekt BAM promuje konflikty. Należy
walczyć z biedą, przemocą i wszystkimi innymi formami
niesprawiedliwości między narodami oraz sprzyjać poszanowaniu
najbardziej fundamentalnych praw człowieka i bardziej sprawiedliwego
podziału bogactw między narodami – to najlepszy sposób na
zapewnienie światowego bezpieczeństwa. Gigantyczne pieniądze
wydawane na zbrojenia i wojny wykorzystać do likwidacji bezrobocia i
nędzy oraz wychowania dla pokoju. Rozwój człowieka jest najlepszą
gwarancją bezpieczeństwa..

8.Baza BAM w Polsce stanowi bezpośrednią prowokację wobec Rosji, na
co zwrócił uwagę
Minister Obrony neutralnej Austrii. Przez Rosję baza traktowana jest
jako bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa kraju, co może
skutkować konfliktem znacznie groźniejszym dla pokoju światowego
niż konflikt kubański. Symptomatyczny jest fakt, iż z lotniska w
Redzikowie hitlerowskie lotnictwo rozpoczęło II wojmę światową.
Dziesięć antyrakiet ma być zainstalowanych do 2012 r, natomiast
docelowo sto pocisków wielogłowicowych – w tym nieznana ilość rakiet
balistycznych z głowicami atomowymi.
Docelową wielkość i przeznaczenie bazy starannie ukrywa się przed
społeczeństwem.

9.Brak rzeczowej debaty publicznej oraz stałe manipulacje medialne
typu „Trzeba przypomnieć, ze tarcza niewątpliwie powiększy
bezpieczeństwo Polski” dowodzą niekompetencji decydentów i podjętej
w wyniku rusofobii decyzji.

10.Odmowa przeprowadzenia referendum tj. odebranie społeczeństwu
prawa decyzji o własnym losie dowodzi utraty zdolności rządzących
do sprawowania władzy w państwie demokratycznym.

Budowa amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce jest już
przesądzona - powiedział 16.07.07 prezydent Lech Kaczyński.

Bądźmy solidarni, ale nie w głupocie i zbrodni
Profesor Roman Kuźniar, były szef Polskiego Instytutu Spraw
Międzynarodowych

BAM to druga puszka Pandory, podrzucona światu przez USA . Tym
razem otwiera ją wbrew woli społeczeństwa polski rząd i prezydent..
Rząd USA zadbał, aby Prometeusz nie włożył do niej nadziei.

Video : wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,3956256.html




Temat: NIEMIECKA LOKOMOTYWA --2
Gość portalu: el matador napisał(a):

> Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
>
> > Gość portalu: Lechu napisał(a):
> >
> > > Maciej napisał:
> > > >
> > > > No dobra,a kiedy wybory do innych landow?
> > > Schroeder padnie przed czasem, to mamy problem, bo kanclerzem
> > zostanie
> > > ie najprawdopodobniej Angela Merkel. To bardzo twarda i zimna baba o
> > imponujący
> > > m intelekcie (świetne wykształcenie), ale niechętna rozwiązaniom bard
> zo
> > radykalnym
> > > nych. A takich chyba nieprawdopodobnych w swym intelekcie i urodzie
> Superniemr teraz trzeba.
> >> No dobra.
> > A co sie dzieje z tym facetem,ktory będzie podlegał takiej Superniemrze
> służbowo?
> > >Będzie robił w gacie ,bo każdy fałszywy jego ruch oznaczał będzie wyla
> nie
> z lukratywnej roboty i współpracy z tą Superniemrą....
> Obserwatorowi dzięki za zwrócenie roli na BAWARIĘ,istotnie rozwija się ona
> ostatnio w szaleńczym tempie,ostatnio oddano do użytku gigantyczne lotnisko
> MUENCHEN II,zwiększające zdolność przpustową monachijskiego węzłą lotniczo-
> logistycznego do 70 milionów pasażerów rocznie(największe potencjalnie w
> chwili obecnej lotnisko świata) i 600 tysięcy ton CARGO LOTNICZEGO.Wokół
> Monachium koncentruje się kilkadziesiąt tysięcy supergibkich i
> superdynamicznych firm niemieckiego HIGH-TECH (branże inżynieria
> genetyczna,nanotechnika,lasery,medycyna lekarstw
> paragenetycznych,mikrobiologia,chipy komputerowe,SOFTWARE,firmy-operatorzy i
> konstruktorzy internetu,centrum byłe imperium medialnego niejakiego Kirscha
> z dwudziestoma różnorakimi telewizjami kosmicznymi,w tym n-tv,nadającą
24h/dobę
> wiadomości gospodarcze,pogodę i supernowiny polityczne.W Monachium planuje
się
> budowę TRANSRAPIDU na trasie lotnisko -centrum molocha.Podobnie planuje się
> budowę TRANSRAPIDU na trasie lotnisko KOeln-centrum Koeln-Duesseldorf-
lotnisko
> Duesseldorf-Duisburg-ESSEN-BOCHUM-DORTMUND(Ruhrgebiet),ponadto rozważa się
> uruchomienie TRANSRAPIDU na odcinku BERLIN-LIPSK(150 km).Macieju,mam dla
> ciebie ciekawą wiadomość ,Kilka dni temu,w czasie Salonu Lotniczego LE
BOURGET
> w Paryżu,KOREAN AIR zgłosił opcję na zakup 5 + 3 aerobusów A 380 a 280
> milionów dolarów sztuka,będą to wersje zarówno pasażerskie jak i
> towarowe,wersja paszżerska na 580 osób.Obroty KOREA PŁD - NIEMCY, eksport
> Korei Płd do Niemiec 14 MLD EURO, import Korei Południowej z Niemiec 9 MLD
> EURO,
> obroty pomi ędzy tymi krajami wzrastają co roku w sposób lawinowy.Warto
> wspomnieć,że na terenie Korei Płd aktywne też są wszystkie poważniejsze
> koncerny francuskie,Carrefour ma tam 20 hupermarketów,podobnie jak GEANT-
> Casino/Promodes zaś koncern elektrotechniczny ALSTHOM buduje za 20 MLD EURO
> supernowoczesne połączenie superpociągiem TGV na trasie(390 km/h)SEUL-
INTSCHON-
> -TAEDSHON-TAGU-PUSAN-KWANGDSHU(nieco ponad 590 km superszybkiej linii
> kolejowej).Tak więc reorientacja niemieckiego i francuskiego handlu
> zagranicznego na Trzeci Świat w pełnym biegu i rozbiegu i w pełnym rozmachu

Tu masz w zupelnosci racje,ale Korea Pld jest tansza od Niemiec i Francji i
dlatego EU wyrobi sobie z Korea deficyt handlowy.
Niedlugo Koreanczycy beda inwestowac w Korei Pln i koszty jeszcze spadna.
Juz niedlugo chroniczna nadwyzka handlowa EU ze swiatem bedzie nalezala do
przeszlosci.




Temat: NIEMIECKA LOKOMOTYWA --2
Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

> Gość portalu: Lechu napisał(a):
>
> > Maciej napisał:
> > >
> > > No dobra,a kiedy wybory do innych landow?
> > Schroeder padnie przed czasem, to mamy problem, bo kanclerzem
> zostanie
> > ie najprawdopodobniej Angela Merkel. To bardzo twarda i zimna baba o
> imponujący
> > m intelekcie (świetne wykształcenie), ale niechętna rozwiązaniom bardzo
> radykalnym
> > nych. A takich chyba nieprawdopodobnych w swym intelekcie i urodzie
Superniemr teraz trzeba.
>> No dobra.
> A co sie dzieje z tym facetem,ktory będzie podlegał takiej Superniemrze
służbowo?
> >Będzie robił w gacie ,bo każdy fałszywy jego ruch oznaczał będzie wylanie
z lukratywnej roboty i współpracy z tą Superniemrą....
Obserwatorowi dzięki za zwrócenie roli na BAWARIĘ,istotnie rozwija się ona
ostatnio w szaleńczym tempie,ostatnio oddano do użytku gigantyczne lotnisko
MUENCHEN II,zwiększające zdolność przpustową monachijskiego węzłą lotniczo-
logistycznego do 70 milionów pasażerów rocznie(największe potencjalnie w
chwili obecnej lotnisko świata) i 600 tysięcy ton CARGO LOTNICZEGO.Wokół
Monachium koncentruje się kilkadziesiąt tysięcy supergibkich i
superdynamicznych firm niemieckiego HIGH-TECH (branże inżynieria
genetyczna,nanotechnika,lasery,medycyna lekarstw
paragenetycznych,mikrobiologia,chipy komputerowe,SOFTWARE,firmy-operatorzy i
konstruktorzy internetu,centrum byłe imperium medialnego niejakiego Kirscha
z dwudziestoma różnorakimi telewizjami kosmicznymi,w tym n-tv,nadającą 24h/dobę
wiadomości gospodarcze,pogodę i supernowiny polityczne.W Monachium planuje się
budowę TRANSRAPIDU na trasie lotnisko -centrum molocha.Podobnie planuje się
budowę TRANSRAPIDU na trasie lotnisko KOeln-centrum Koeln-Duesseldorf-lotnisko
Duesseldorf-Duisburg-ESSEN-BOCHUM-DORTMUND(Ruhrgebiet),ponadto rozważa się
uruchomienie TRANSRAPIDU na odcinku BERLIN-LIPSK(150 km).Macieju,mam dla
ciebie ciekawą wiadomość ,Kilka dni temu,w czasie Salonu Lotniczego LE BOURGET
w Paryżu,KOREAN AIR zgłosił opcję na zakup 5 + 3 aerobusów A 380 a 280
milionów dolarów sztuka,będą to wersje zarówno pasażerskie jak i
towarowe,wersja paszżerska na 580 osób.Obroty KOREA PŁD - NIEMCY, eksport
Korei Płd do Niemiec 14 MLD EURO, import Korei Południowej z Niemiec 9 MLD
EURO,
obroty pomi ędzy tymi krajami wzrastają co roku w sposób lawinowy.Warto
wspomnieć,że na terenie Korei Płd aktywne też są wszystkie poważniejsze
koncerny francuskie,Carrefour ma tam 20 hupermarketów,podobnie jak GEANT-
Casino/Promodes zaś koncern elektrotechniczny ALSTHOM buduje za 20 MLD EURO
supernowoczesne połączenie superpociągiem TGV na trasie(390 km/h)SEUL-INTSCHON-
-TAEDSHON-TAGU-PUSAN-KWANGDSHU(nieco ponad 590 km superszybkiej linii
kolejowej).Tak więc reorientacja niemieckiego i francuskiego handlu
zagranicznego na Trzeci Świat w pełnym biegu i rozbiegu i w pełnym rozmachu



Temat: Telewizja Kablowa TOYA - kilka uwag + pytanie.
Media dla idiotów
Kryzys w naszych mediach trwa od lat. Malejąca oglądalność
telewizji, spadająca sprzedaż gazet i tygodników, padające tytuły to
dowody, że medialny biznes kręci się coraz gorzej.

Właściciele mediów, którzy traktują swoich czytelników jak idiotów,
przeliczyli się. Ilość tych ostatnich szybko zmniejsza się, w
rezultacie redakcje mają wielkie kłopoty ze sprzedażą swojej
twórczości. Próbują zmieniać wizerunek z liberalnych na
konserwatywne lub odwrotnie, wydają krocie na reklamę własną i
wszystko na nic.

Ale gdyby pewni wydawcy postawili teraz na obiektywizm, tzn. na
wiadomości dobre czy złe, ale zawsze prawdziwe, na ciekawą
publicystykę i dawali rzetelne informacje ekonomiczne, to kłopoty
mieliby jeszcze większe. Musieliby zwolnić większość dziennikarzy a
zatrudnienie nowych - kompetentnych i uczciwych - wiązałoby się z
ryzykiem, że redakcje nie będą wypełniać swojej najważniejszej
misji - prania mózgów obywateli wedle życzeń właścicieli mediów.
Niepokój tych ostatnich w związku z wydarzeniami w Grecji, na Łotwie
i Litwie przypomina strach, jaki panował w komitetach PZPR w latach
1980-1981. Stąd przeciwstawienie się janosikowym pomysłom jest w tej
chwili dla elit majątkowych równie ważne jak wówczas dla
Gierkowskiego establishmentu - zwłaszcza w przypadkach, gdy są to
jedni i ci sami ludzie.

"Gazeta Wyborcza" z dnia 16.01.2009 zestawia recepty, jakie mają na
kryzys pracodawcy, rząd i PiS. Wszystkie składają się z pobożnych
życzeń i mają tę samą wadę; nie podają skąd wziąć pieniądze na ich
realizację. Jedynie związkowcy wiedzą, czego chcą i ośmielają się
mówić, że można by podnieść podatki dla najbogatszych. Na
wszystkich, co tak sądzą, od lat walą się gromy z liberalnych
mediów, tak jest i tym razem. Natomiast na "lewicowego" chytruska
Millera, który chyłkiem wprowadził podatek liniowy dla bogatych,
neoliberalni złego słowa nie mówią.

"GW" ma też swoją receptę na kryzys. Z felietonu W.M. Orłowskiego
wynika, że najlepiej będzie nic nie robić, po prostu przeczekać. To
rzeczywiście jest doskonałe rozwiązanie dla tych, którzy w ciepłych
krajach lub w rezydencjach z ochroniarzami mogą czekać choćby parę
lat. Główny argument felietonisty przemawiający za czekaniem jest
taki, że keynesowskie metody pobudzania koniunktury są nieaktualne,
bo teraz nie potrzeba setek tysięcy ludzi z łopatami do budowy
autostrad; robią je wyspecjalizowane firmy. Autor zapewne sądzi, że
robią to przy pomocy laserów, komputerów i zdalnie sterowanych
ciężkich maszyn. Gdyby kiedykolwiek widział taką budowę, to
zobaczyłby, że i teraz jest tam mrowie ludzi, choć niewielu z
łopatami, lecz z elektronarzędziami i nowoczesnym sprzętem, jest
wielu fachowców instalujących kilometry kabli i rur, studzienek,
przepustów itp., wykonujących mnóstwo budowli inżynierskich z
konstrukcji żelbetowych i stalowych. Wszystko to pochłania wielkie
ilości cementu, stali i materiałów instalacyjnych. Wytwarzanie tych
materiałów daje z kolei pracę tysiącom ludzi w fabrykach kabli i
materiałów wod.-kan., w hutach i cementowniach. Prefabrykacja
konstrukcji stalowych może dać także pracę ludziom w stoczniach i
fabrykach, które nie mają nowych zamówień na dotychczasową
produkcję. Budowlańcy, którzy tracą pracę u deweloperów, będą mogli
ją znaleźć w budownictwie drogowym i kolejowym. Wiedzą o tym
wszystkim w krajach najbardziej rozwiniętych i dlatego programy
infrastrukturalne chcą realizować. Czyżby mieli mniej sprzętu a
więcej łopat?

Poza tym, infrastruktura narodowa to nie tylko autostrady, ale nowe
szybkie koleje, stadiony, hale sportowe, obwodnice drogowe,
dwupoziomowe skrzyżowania, inwestycje energetyczne i wiele innych
dających mnóstwo miejsc pracy dla wszelkiego rodzaju specjalistów
pobudzających rozwój nauki i techniki. Pocieszające jest to, że
bzdury wygadywane i wypisywane w mediach skłaniają ludzi do
samodzielnego myślenia. A to będzie zgubne dla ekonomicznych
ekspertów, utrzymujących się z urabiania opinii publicznej.
Bezrobocie może zapukać do wielu redakcji.




Temat: Amerykańska baza antyrakietowa w Polsce?
Frycku, moj dziadek nadziewal na bagnet prusakow uciekajacych z Miloslawia i
Wrzesni w czasie Powstania Wielkopolskiego. Moj ojciec spedzil 5 lat w obozie
koncetracyjnym. Przed tym zbili go prawie na smierc jego koledzy - prusacy co
do jednej szkoly chodzili i wiedzieli gdzie go znalezc.

Chce Ci przypomniec, ze cichym marzeniem prusakow i ruskich swin od wiekow
ciagle jest wymazanie Polski z mapy swiata. Jezeli myslisz, ze teraz jest
inaczej bo jest 2005 rok, to Ci powiem, ze sie gleboko mylisz.

Czytaj i studiuj uwaznie polskie i niemieckie opracowania to Ci sie obraz
wyklaruje.

Mysla, ze nas wchlona w ramach wspolnoty ...idioci. Niedoczekanie ...

Niedawno mialem wizyte 8 prusakow ogladajacych i robiacych photos (nawet dla
pozorow sentymentalnych nie umiescili swoich paskudnych pyskow na tych
fotografiach) mojej ojcowizny na Ziemi Lubuskiej.

Czy wiesz, ile juz ziemi i gospodarstw polskich zostalo przejetych przez
prusakow podszywajacych sie pod volksdojczow, ktorzy prawem kaduka maja dostep
do ciezko wypracowanych przez Polakow dobr.

Jak myslisz, ze takie jest prawo zdrowej gospodarki sprzedac - kupic, to sie w
przypadku prusakow gleboko mylisz. Zna to moja rodzina z czasow zaboru
Wielkopolski. Oni nigdy nie odsprzedadza brudnym Polakom nawet za miliony.

Oni wiedza doskonale, ze jak ich bedzie wiekszosc to moga ustanowic w Polsce
demokratycznej lokalna prusacka wladze. Rugowanie juz potem biednych Polakow z
terenu to jest pestka - oni sa specjalistami w tej dziedzinie.

Czesc Polakow przyjmie status volksdojcza ze strachu
(przyjemniej sie przyznac do bogatszego niz przystac do robotnich rolnych i
sluzacych).
Reszta krnabrna zostanie w im znany sposob "usunieta"

Jak myslisz? jak to sie dzieje, ze prawie 50% population w Westfalii jest
pochodzenia polskiego i nie ma tam organizacji mniejszosci polskiej a co reszta
Polakow w germanskim kraju.
(biedni Polacy ciagle sie boja. Cicho, ci... bo niemiec sasiad uslyszy i wezwie
policje).
Wpojony i ukryty strach poraza ich. Podniesiony gardlowy krzyk urzednika po
prusacku (ktory sie ze strachu ledwie rozumie) odbiera im umiejetnosc myslenia.
Co to bedzie strace pozycje, strace tych biednych pare euro...., co bedzie z
moimi dziecmi, ktore juz ledwie rozumieja po Polsku. Przychodza ze szkoly i
mowia do ojca - " Vati, Ci Polacy to ....)

Nie, nie odwaze sie przyznac do Polskosci za duzo do stracenia ( Jeszcze ciagle
mam nienawisc do samego siebie za komune, za ruskich..).

Ucz sie "ciulu" od pomiotow germanskich na Slowianskiej Opolszczyznie,
doprowadzili swojego do tego nazywanego przez nich "brudnego" Polskiego
Parlamentu.

Moze ty Frycku wiesz jak nadac tej sprawie wymiar miedzynarodowy. Zydki by
wiedzialy.
Niestety nie jestem wyedukowany w spolecznej i politycznej dziedzinie.

Przyznam Ci sie, moim cichym marzeniem jako .... z doktoratem he..he..
jest uzyc chociaz raz lasera z satelity i wyluskac z lasow Ziemi Lubuskiej
wszelkie prusactwo i volksdojczow.

Szanowny Panie Kaczynski prosze ustalic fundacje dla zagranicy na finansowanie
budowy stacji satelitarnej. Prosze zamowic tez porzadnych kilka laserow wysle
Panu z zagranicy pieniadze na jeden, z prawem jednokrotnego uzycia.



Temat: Uchwała Nr XXIII/391/2004
Uchwała Nr XXIII/391/2004
w sprawie przekształcenia Zespołu Opieki Zdrowotnej w Kielcach polegającego
na ograniczeniu jego działalności pod względem rodzaju udzielanych świadczeń
przez likwidację Specjalistycznej Przychodni Dziecięcej będącej jednostką
organizacyjną Zespołu Opieki Zdrowotnej w Kielcach.
Przekształca się Zespół Opieki Zdrowotnej w Kielcach z siedzibą w Kielcach,
ul. Szymanowskiego 6, przez ograniczenie działalności w zakresie
specjalistycznej opieki zdrowotnej obejmującej świadczenia:
1. zapobiegawcze, diagnostyczne i lecznicze oparte o procedury
specjalistyczne niedostępne na poziomie opieki podstawowej,
2. w zakresie konsultacji i koordynacji procedur medycznych dla potrzeb
opieki podstawowej,
realizowane w ramach świadczeń z zakresu ambulatoryjnej specjalistycznej
opieki zdrowotnej przez Specjalistyczną Przychodnię Dziecięcą, ul.
Mickiewicza 4.

§ 2
Istotne ograniczenie poszczególnych rodzajów działalności i udzielania
świadczeń zdrowotnych wymienionych w § 1 uchwały, następuje poprzez
likwidację Specjalistycznej Przychodni Dziecięcej, ul. Mickiewicza 4, z
wyłączeniem:
a) Poradni Rehabilitacyjnej,
b) Gabinetu Fizykoterapii,
c) Poradni Medycyny Szkolnej,
d) Pracowni Diagnostyki Obrazowej,
które pozostają w strukturach Zespołu Opieki Zdrowotnej w Kielcach.

§ 3
Zakończenie działalności Specjalistycznej Przychodni Dziecięcej nastąpi z
dniem 31 maja 2004 roku.

§ 4
Dalsze nieprzerwane udzielanie świadczeń zdrowotnych udzielanych przez:
1) Poradnię Pulmonologiczno-Alergologiczną – zapewni Niepubliczny Zakład
Opieki Zdrowotnej “ALERGO – MED” z siedzibą w Kielcach, ul. Mickiewicza 4,
2) Poradnię Chirurgiczną zapewni Niepubliczny Zakład Opieki
Zdrowotnej “MEDICAL-LASER” z siedzibą w Kielcach, ul. Mickiewicza 4,
3) Poradnię Okulistyczną – zapewni Niepubliczny Zakład Opieki
Zdrowotnej “OPTA – MED” z siedzibą w Kielcach, ul. Mickiewicza 4,
4) Poradnię Laryngologiczną i Poradnię Audiologiczną – zapewnią:
Indywidualna Specjalistyczna Praktyka Lekarska “JATROS” lek. med. Krzysztof
Musiał, z siedzibą w Kielcach, ul. Mickiewicza 4 oraz Indywidualna
Specjalistyczna Praktyka Lekarska “OTO – MED” lek. med. Jolanta Bochacz –
Synowiec, z siedzibą w Kielcach, ul. Mickiewicza 4,
5) Poradnię Dermatologiczną – zapewni Niepubliczny Zakład Opieki
Zdrowotnej “ESKULAP” z siedzibą w Kielcach, ul. Przecznica 3,
6) Poradnię Ortopedyczną – zapewni Niepubliczny Zakład Opieki
Zdrowotnej “MEDICAL-LASER” z siedzibą w Kielcach, ul. Mickiewicza 4.

§ 5
1. Majątek trwały likwidowanej Specjalistycznej Przychodni Dziecięcej
pozostaje majątkiem Zespołu Opieki Zdrowotnej w Kielcach.
2. Zbycie, wynajęcie lub wydzierżawienie majątku trwałego, użytkowanego
przez likwidowaną Specjalistyczną Przychodnię Dziecięcą, na rzecz podmiotów
określonych w § 4 uchwały, może nastąpić na zasadach określonych w Uchwale Nr
622/2000 Rady Miejskiej w Kielcach z dnia 29 listopada 2000 r. w sprawie
określenia zasad zbycia, wydzierżawienia lub wynajęcia majątku trwałego
samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, zmienionej Uchwałą Nr
X/174/2003 Rady Miejskiej w Kielcach z dnia 29 maja 2003 r.

§ 6
1. Czynności związane z likwidacją Specjalistycznej Przychodni
Dziecięcej wykonywać będzie Dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Kielcach.
2. Dzień rozpoczęcia likwidacji Specjalistycznej Przychodni Dziecięcej
ustala się na 29 lutego 2004 r.
3. Zakończenie czynności likwidacyjnych nastąpi z dniem 31maja 2004 r.

A ja mam kilka pytań, czy prywatne gabinety otrzymały zgodę Sanepidu na
funkcjonowanie w budynku przy ul.Mickiewicza?
Kto sfinansuje remont i modernizacje przychodni skoro funkcjonować będą tam i
ZOZ i NZOZ ?
Co z zaleceniami Senepidu (między mnnymi budowa windy) ?




Temat: PRZEMYSL WYSOKIEGO POZIOMU (prosze o pomoc)
Kolorowe fantazje
Gość portalu: Fizyk napisał(a):

> Nie ulega dla mnie kwestii, ze nie bedzie w Polsce dobrze bez patentow i nowych
> technologii "made in Poland". Jakos tak bylo historycznie, ze wysoki poziom
> nauki przekladal sie po pewnym czanie na wysoki pomysl technologii, a ten na
> wysoki poziom dobrobytu.

Na pewno. Tylko jakos tak bylo historycznie ze ten najwyzszy poziom osiagali
ci ktorzy najpierw osiagneli wysoki poziom w zaspokajaniu potrzeb podstawowych.
W Polsce jest okres budowy podstaw i wychodzenia z zacofania. Sam wyraz ´dobrze´
ma okreslone poziomy: otoz w Polsce bedzie dobrze gdy np. skanalizuje sie
miasta tak by guvno nie plynelo prosto do morza. Na razie wiec rozmowy
o technologiach 'made in Poland' to sa fajne bajki.

> Osobiscie widze dla Polski spore szanse w 3 dyscyplinach z dziedziny nowszej
technologii:
> 1) przemysl informatyczny - istnieje niezle zaplecze
> intelektualne dla edukacji w tym kierunku, towar
> mozna wytworzyc nie inwestujac wiele wczesniej,
> jest duzy zbyt w swiecie i mozna taki towar latwo
> sprzedac.

Tyle ze wszyscy maja na to apetyt a najwiekszy ci co sa na
najwyzszym poziomie....

> 2) nauki materialowe - znowu dzieki niezlej
> tradycji naukowej. Sa tez zalazki pierwszych firm,
> opartych o patenty, ktore byc moze urosna. Najbardziej

Pewnie ze cos jest, ale nalezy watpic w komercjalizacje tych
rzeczy z powodu braku kapitalu i zaplecza. Wiec moze ktos
chociaz zakupi te patenty.

> spektakularny przyklad to slynny polprzewodnikowy
> niebieski laser (drugi chronologicznie, a pierwszy
> jakosciowo) skonstruowany w Warszawie.
> A byl to Holy Grail techniki polprzewodnikowej.

Tak, tylko takie holy stuffy to maja opanowane i poteznie
opatentowane Japonczycy i Amerykanie. Cala Europa ma z tym
problemy a co dopiero mowic o Polsce. Takie kolorowe lasery
komercyjne to fantazja wzieta z kolorowych jarmarkow.

> 3) Biotech. Tu jest prawdziwa eskplozja w swiecie,
> a polska mlodziez to wyczula i sie znakomicie
> podlacza robiac doktoraty w najlepszych osrodkach.
> Dajcie im w Polsce warunki, to wam pokaza, ze
> Polska jest na wlasciwym etapie rozwoju.

Dajcie warunki=dajcie kase??? Kto ma dac??? I dlaczego???

> Badania w tej dziedzinie nie musza byc drogie,
> a przekladaja sie na bardzo profitowe patenty.

To iluzja. Potrzebne jest kolosalne zaplecze.

> Z mojego rozeznania wynika, ze Polska nie osiagnela etapu
> produkcji nowych technologii glownie w dziedzinie mentalnosci.

No niby wszystko jest w sferze mentalnosci bo ci sami ludzie w
roznych warunkach dzialaja inaczej. A z mentalnoscia jest zwiazany
problem ogolnego rozwoju i infrastruktury.

Wymienianie najbardziej awangardowych dziedzin rozwojowych w krajach
najbardziej rozwinietych i sugerowanie ze w Polsce byloby dobrze tez
je rozwijac to typowe chciejstwo oparte na braku realizmu.

Na obecnym etapie powinny byc formulowane cele podstawowe w zakresie
szeroko pojetej infrastruktury: od przyslowiowej kanalizacji do
opanowania inflacji. Gdy te sprawy sie zalatwi i w przyszlosci dochod
narodowy wzrosnie ze dwa razy to wtedy bedzie mozna pomyslec o
budowaniu nanokomputerow czy klonowaniu fizykow.




Temat: USA: projekt tarczy w Polsce pod ostrzałem kryt...
Tychik:
Jesli to faktycznie ma byc tasiemka a nie solidny plot to sie zgadzam.
Tyle ze dlaczego mam(y) wierzyc tylko tobie(wam)tu na forum?
Niech rzad sie wytlumaczy i zrobi jakas debate telewizyjna(nie jedna) z
udzialem fachowcow z obydwu stron.
Z drugiej strony o jakims plocie trzeba jednak pomyslec ,jak nie ten to inny.
m_16 napisał:

> tychik1 napisał:
>
> > Nie wchodze tu teraz czy tarcza jest uzasadniona czy nie
> > (moim zdaniem tak),ale chodzi mi o "rozumowanie" demokratow:
> > "Zdejmij to ogrodzenie bo plotem podraznisz tylko wilka" : )
>
> To nie tak. Widzisz ten wilk i tak pokona ogrodzenie,awet jeśli się je
zbuduje.
>
> Posłuchaj: tarcza w swym najbardziej rozwiniętym projekcie ma obejmować 250
> interceptorów (rakiet przechwytujących). Każdy z nich może zniszczyć jeden RV
> (Reentry Vehicle - bolid z głowicą nuklearną). Mamy więc możliwość
zniszczenia
> do 250 głowic ale faktycznie tylko około 120 bo o ile się nie mylę dla
pewności
>
> wystrzeliwuje siędwie rakiety na głowicę. Dajmy jednak nawet że przyjmujemy
> liczbę 250. Rakieta może wszelako przenosić więcej niż jeden RV, co prawda
> porozumienie waszyngtońskie z 1992 przewiduje że rakiety, przynajmniej
średniej
>
> wielkości ,mogą przenosić tylko jedną głowicę, ale pozostałą w rakiecie
> przestrzeń wykorzystuje się do montażu celów pozornych. POdobna tarcza ma
jakoś
>
> identyfikować te cele, ale jak nie wiadomo- tajemnica wojskowa:), lub może
jeno
>
> propaganda. Załóżmy jednak że tarcza zniszczy nam 250 rakiet, wierząc że
> Rosjanie (bo o nich mówimy) nie wycofają się w razie czego z traktatu
> waszyngtońskiego, a cele pozorne zostaną pominięte. Otóż Rosjanie wciąż mają
w
>
> bieżącym czasie posiadać około 300-400 rakiet (co prawda w dużej częsci
> starych) znaczną część ich mają stanowić sławne Topole-M, pociski z głowicami
> manewrującymi w kosmosie (trudność w zestrzeleniu) podobno zdolne są pokonać
> każdą tarczę antyrakietową (nie zniszczy ich laser ani bliska eksplozja
> jądrowa, ni impuls elektromagnetyczny, tylko bezpośrenie trafienie ładunkiem
> ale bardzo utrudnione z uwagi na manewrowanie RV). Dodajmy do tego pociski z
> okrętów podwodnych, nieliczne ale również znaczące. Amerykanie musieliby
> rozszerzyć program tarczy ale to już na pewno wywołałoby reperkusje. Widzisz
> sama idea tarczy ma ograniczony sens bo interceptor kosztuje mniej więcej
tyle
> co rakieta którą ma zniszczyć, ale może przenosić tylko jeden ładunek
> niszczący, podczas gdy ICBM może ich mieć 3,6 lub 10. Żeby być zupełnie
> bezpieczni ze strony Rosji USA musiałyby zbudować 5,6 razy więcej
interceptorów
>
> niż rakiet miałby ich przeciwnik, ale aż takiej przewagi raczej nie osiągną w
> stosunku do Rosji nigdy. Tarcza nie ma raczej szans służyć jako broń przeciw
> Rosji a te 10 rakiet w Polsce na nic się nie przyda. Może być użyteczna w
walce
>
> z Kimem albo Ahmadineżadem,jako że ci nie zbudują raczej zbyt wielu rakiet i
to
>
> do tgo nowoczesnych wielogłowicowych. Rosję należy może trzymać na dystans,
ale
>
> nie należy tego czynić w nieskuteczny, kretyński sposób. Tarcza w Polsce to
ani
>
> kij na Rosję, ani kijek, to pozór kija, pic na wodę, w który wierzą jedynie
> głupi jak ten buc co niżej pisze o "demoludach". Drażnimy wilka ale płotu nie
> mamy, i nie będziemy mieli, najwyżej tasiemkę którą nazwiemy płotem. Owszem
> lokowanie baz amerykańskich w pobliżu Rosji to forma nacisku na nią, ale
> strategicznej ochrony przed tym wilkiem nie mamy więc jak myślisz, co zrobi
> osaczony wilk. Porozumienia rozbrojeniowe Start wygsają za 2-3 lata. Rosjanie
> myślą o budowie rakiet średniego zasięgu i rozmieszczeniu ich w
Kaliningradzie,
>
> Amerykanie wcale nie muszą podzielić się jakimś systemem antyrakietowym, a
> nawet jeśli to i tak będziemy na liście celów ICBMów i zdaje się nic nas nie
> obroni przed nimi. Czy trzeba więcej argumentów by stwierdzić, że tarcza w
> Polsce to kretyński pomysł? Będziemy przedpolem zimnej wojny, z zawsze
możliwą
> groźbą że gdzieś na Syberii będzie spięcie rakieta wystrzeli i będziesz miał
> grzyb jądrowy w Wielkopolsce. To ma być wzrost naszego bezpieczeństwa?




Temat: Jak człowiek brał rozwód z szympansem
Gość portalu: ss napisał(a):

> Zrozum w koncu czlowieku, ze teoria ewolucji jest tak dobrze udowodniona jak
> teoria o kulistosci Ziemi, a to ze TY o tym nie wiesz to jest tylko gorzej
dla
> CIEBIE, a nie dla teorii!! Pewnie w fizyke kwantowa tez nie wierzysz, w
lasery
> w odtwarzaczach CD (teoria kwantowa) i hodowanie ras zwierzat, modyfikacje
> genetyczne (teoria ewolucji) tez nie wierzysz? Zyjesz w swiecie, w ktorym nie
> wierzysz w rzeczy namacalne i dobrze udowodnione? ZROZUM RAZ, ZE TO NIE JEST
> HIPOTEZA TYLKO TEORIA i skoncz te jalowa duskusje... Przeczytaj w koncu w
> slowniku roznice miedzy teoria naukowa a hipoteza naukowa i przestan robic
> ludziom z mozgu wode, ze teoria ewolucji jest tylko hipoteza (hipoteza to
jest
> teoria strun)...

ss, zrozum w koncu czlowieku, ze teoria ewolucji NIE JEST TAK DOBRZE
UDOWODNIONA. Jest pelno ogramnych luz, nie ma na nia wiekszych dowodow poza
troche szkieletow z dawnych czasow ktore nie sa w stanie przekonac wiekszosci
ludzi poza naukowcami ktorzy czegos tam sie dopatrzyli (czegos co popiera ich
teorie). Jakakowiej krytyka teorii ewolucji i osoba ktora ja przedslawia jest
zmazana z blotem, uzywa sie slow "ciemnogrod" "religijny fanatyk" i nigdy sie
nie dyskukuje czy ta krytyka moze byc loginczna. Teoria ewolucji to jest nic
innego niz nowa religia dla naukowcow. Oni po prostu WIERZA w nia: odrzucaja
bez powaznej dyskusji jakakolwiek krytyke i przyjmuja za credo odkrycia naukowe
ktore popieraja ich religie ewolucji (nawet jesli te odkrycia sa slabo
zbandane).

Do wszystkich obroncow wiary w teorie ewolucji mam kilka pytan na ktore
(chociaz duzo na ten temat przeczytalem) nie moge dostac logicznej odpowiedzi
od naukowcow:

1) Teoria powstania kosmosu tzn Big Bang. W jaki sposob Big Bang sie zaczal?
2) Czy jest dowod naukowy na to ze jeden gatunek zwierzat byl wczesniej INNYM
gatunkiem zwierzat? Rozumiem ze jest adaptacja danego gatunku zwierzta, na
pzryklad sa rozne rasy psow, ale ja nie znam ani jednego dowodu na to ze z psa
powstal kot albo kon.
3) Czy sa dowody szkieletowe ktore pokazuja stopniowe zmiany jednego gatunku
zwierzat w drugi, oddzielny gatunek?
4)Czy sa naukowe dowody ktore popieraja naturalne powstanie zycia (Natural
orgin of life). Nuakowiec ewolucyjny moze wspomniec o 1953 eksperymencie Miller-
Urey, ktory byc podziwiany w tamtych czasach. Miller i Urey twierdzili ze byli
w stanie odtworzyc precyzyjnie warunki ktore byly na poczatku powstania zycia
na ziemi. Po pewnych czasie ekperci stwierdzili ze eksperyment udal sie tylko
dzieki czestej pomocy ze strony danych naukowcow, w normalnych warunkach ten
proces bylby nieudany. A wiec nie ma takich dowodow.)
5.Czy sa dowody naukowe na to ze genetyczne mutacje sa pozyteczne i pozytywne
dla danego oranizmu? Jakie dowody sa na to ze genetyczne mutacje udowadniaja
zmiany makroewolucyjne?
6. Wedlug American Society of Biological Teachers (amerykanska organizacja
nauczycieli biologii: ewolucja is "unsupervised, impersonal and random"
(bezkierunkowa, bezosobowa,przypadkowa). Czy to stwierdzenie jest NAUKOWE czy
moze bardziej Filiozoficzne?
7. Spojrzmy jak bardzo skompliowane sa komorki albo organy np. oczy i uszy.
Wszyskie czesci danej komorki albo organu MUSZA dzialac w tym samym czasie, a
jesli nie to komorka albo organ nie dziala poprwanie. Jak moza wytlumaczyc
powstanie i dzialanie ludzkiego oka jako ewolucja jednej czesci oka a potem
drugiej czesci a potem trzeciej czesci.
8. Co mial Einstein na mysli gdy powiedzial "Bog nie gra z kosmosem w kosci"
(God does not play dice with the cosmos). Jeslo on sam byl w stanie dojrzec
dowody na istnienie inteligencji w budowie kosmosu to dlaczego my tego samego
nie jestesmy dojrzec???

Z gory dzieki za odpowiedzi.




Temat: USA: projekt tarczy w Polsce pod ostrzałem kryt...
tychik1 napisał:

> Nie wchodze tu teraz czy tarcza jest uzasadniona czy nie
> (moim zdaniem tak),ale chodzi mi o "rozumowanie" demokratow:
> "Zdejmij to ogrodzenie bo plotem podraznisz tylko wilka" : )

To nie tak. Widzisz ten wilk i tak pokona ogrodzenie,awet jeśli się je zbuduje.
Posłuchaj: tarcza w swym najbardziej rozwiniętym projekcie ma obejmować 250
interceptorów (rakiet przechwytujących). Każdy z nich może zniszczyć jeden RV
(Reentry Vehicle - bolid z głowicą nuklearną). Mamy więc możliwość zniszczenia
do 250 głowic ale faktycznie tylko około 120 bo o ile się nie mylę dla pewności
wystrzeliwuje siędwie rakiety na głowicę. Dajmy jednak nawet że przyjmujemy
liczbę 250. Rakieta może wszelako przenosić więcej niż jeden RV, co prawda
porozumienie waszyngtońskie z 1992 przewiduje że rakiety, przynajmniej średniej
wielkości ,mogą przenosić tylko jedną głowicę, ale pozostałą w rakiecie
przestrzeń wykorzystuje się do montażu celów pozornych. POdobna tarcza ma jakoś
identyfikować te cele, ale jak nie wiadomo- tajemnica wojskowa:), lub może jeno
propaganda. Załóżmy jednak że tarcza zniszczy nam 250 rakiet, wierząc że
Rosjanie (bo o nich mówimy) nie wycofają się w razie czego z traktatu
waszyngtońskiego, a cele pozorne zostaną pominięte. Otóż Rosjanie wciąż mają w
bieżącym czasie posiadać około 300-400 rakiet (co prawda w dużej częsci
starych) znaczną część ich mają stanowić sławne Topole-M, pociski z głowicami
manewrującymi w kosmosie (trudność w zestrzeleniu) podobno zdolne są pokonać
każdą tarczę antyrakietową (nie zniszczy ich laser ani bliska eksplozja
jądrowa, ni impuls elektromagnetyczny, tylko bezpośrenie trafienie ładunkiem
ale bardzo utrudnione z uwagi na manewrowanie RV). Dodajmy do tego pociski z
okrętów podwodnych, nieliczne ale również znaczące. Amerykanie musieliby
rozszerzyć program tarczy ale to już na pewno wywołałoby reperkusje. Widzisz
sama idea tarczy ma ograniczony sens bo interceptor kosztuje mniej więcej tyle
co rakieta którą ma zniszczyć, ale może przenosić tylko jeden ładunek
niszczący, podczas gdy ICBM może ich mieć 3,6 lub 10. Żeby być zupełnie
bezpieczni ze strony Rosji USA musiałyby zbudować 5,6 razy więcej interceptorów
niż rakiet miałby ich przeciwnik, ale aż takiej przewagi raczej nie osiągną w
stosunku do Rosji nigdy. Tarcza nie ma raczej szans służyć jako broń przeciw
Rosji a te 10 rakiet w Polsce na nic się nie przyda. Może być użyteczna w walce
z Kimem albo Ahmadineżadem,jako że ci nie zbudują raczej zbyt wielu rakiet i to
do tgo nowoczesnych wielogłowicowych. Rosję należy może trzymać na dystans, ale
nie należy tego czynić w nieskuteczny, kretyński sposób. Tarcza w Polsce to ani
kij na Rosję, ani kijek, to pozór kija, pic na wodę, w który wierzą jedynie
głupi jak ten buc co niżej pisze o "demoludach". Drażnimy wilka ale płotu nie
mamy, i nie będziemy mieli, najwyżej tasiemkę którą nazwiemy płotem. Owszem
lokowanie baz amerykańskich w pobliżu Rosji to forma nacisku na nią, ale
strategicznej ochrony przed tym wilkiem nie mamy więc jak myślisz, co zrobi
osaczony wilk. Porozumienia rozbrojeniowe Start wygsają za 2-3 lata. Rosjanie
myślą o budowie rakiet średniego zasięgu i rozmieszczeniu ich w Kaliningradzie,
Amerykanie wcale nie muszą podzielić się jakimś systemem antyrakietowym, a
nawet jeśli to i tak będziemy na liście celów ICBMów i zdaje się nic nas nie
obroni przed nimi. Czy trzeba więcej argumentów by stwierdzić, że tarcza w
Polsce to kretyński pomysł? Będziemy przedpolem zimnej wojny, z zawsze możliwą
groźbą że gdzieś na Syberii będzie spięcie rakieta wystrzeli i będziesz miał
grzyb jądrowy w Wielkopolsce. To ma być wzrost naszego bezpieczeństwa?



Temat: Wiem czemu jest brudno w ZG, w PL i dygresje:)
Wiem czemu jest brudno w ZG, w PL i dygresje:)
Zastanawiałem się dlaczego w polskich lasach, w polskich miastach
jest kolokwialny syf a np. u sąsiadów Niemców czy Czechów jest
czyściutko jak ta lala. Zastanawiałem sie do dziś. I już wiem!:)

Byłem dziś na kąpielisku "Ochla". Wracałem pieszo asfaltową dróżką w
lesie, tą przy drodze dla aut. Dopijałem wodę rozglądając się po
brudnym lesie. Dopiłem wodę i plastikową butelke chciałem wyrzucić
do kosza na śmieci. No właśnie kosze na śmieci a precyzyjniej ich
BRAK. Przeszedłem sto metrów - brak. 200 metrów - nic! Przeszedłem
całą dróżkę - ni żadnego kosza. Wkroczylem z butelką na chodnik -
zero kosza. Do góry Botaniczną - kicha! PIERWSZY KOSZ na śmieci od
wyjscia z kąpieliska Ochla znalazłem na przystanku MZK na wysokości
Budowlanki (sic!!!) Ludzie od czystości w mieście - WODZ AP??? Co
sie dzieje??????? Żeby nie było kosza na śmieci na odcinku ponad
kilometra??!! A ilu jest tak cierpliwych jak ja żeby targać butelkę
pół godziny?! Po syfie w lesie odpowiedź jest jedna - niewielu... I
gdyby nie był to plastik rozkładający się 3 tysiące lat to tez bym
ciupnął jaki papier w krzaki... Dochodzę do wniosku, że to nie
mieszkańcy ZG są brudasami a ludzie odpowiedzialni za czystość w
mieście! A wracając do sąsiadów Czechów. Byłem u nich w lipcu. W
górach, na ulicach kosze co 20 metrów, przysiegam! Można sprawdzić
jadąc tam lub do Guben czy Frankfurtu nad Odrą - tam też smietnik
przy smietniku aby nikt nie miał czasu i cierpliwości nosic ze sobą
pustą butelke dłużej niż pół minuty. Co w nas Polakach jest takiego,
że jesteśmy do wszystkich i wszystkiego ustawieni dupskiem i to
dupskiem głupio zbuntowanym. Czesi też mieli komune a teraz jechałem
siecią super autostrad dawno temu wybudowanych ba! nawet na drodze
wiejskiej nie uświadczyłem ANI JEDNEJ DZIURY W JEZDNI a u nas
Ptasia, Jaskółcza, Morelowa i inne kwiatki? Dziura na dziurze i te
remonty rok w rok tych dziur i za pół roku znowu dziura. Śmiem
podejrzewać, że kilku osobom to na rękę, te przetargi na remonty, te
firmy mające wciąż te same zlecenia na te same dziury i biznesik się
kręci, ośka w moim samochodzie też... Albo teraz ten Stadion
Narodowy, już słychać, ze mecz otwarcia będzie też na Ukrainie bo w
stolycy obsuwa z przetargiem, ze ja pierdykam. A gdzie miejsce na
stadion? Gdzie jakies projekty? Gdzie sama budowa? Albo takie TESCO
na Piastowskim. Padły im chyba lasery z miesiąc temu i każdy towar
kasjerka nabija wielocyfrowym ciągiem na klawiaturze. Obslużenie
klienta z bułką i masłem trwa ze dwie minuty a z pełnym koszem?
Kolejki jak za komuny, góra dwie kasy czynne, ale kogo to
obchodzi... Mnie tak - przeniosłem się do Billi (dawniej miniMAL). U
sąsiadów z Czech kasowanie nawet w małych marketach odbywa się na
wszystkie lub większość kas a u nas jak zwykle odwrotnie. Mógłbym
tak wymieniac i wymieniać, ale posądzicie mnie o mega męczybulstwo,
ale ja się po prostu nie zgadzam na taki stan rzeczy! Widze, że
wszyscy mogą, Czesi mogą, Wegrzy mogą a tam tez szalał komunizm - my
nie możemy, nie chce nam się, 20 lat po Okragłym Stole wciąż tamta
mentalność dowalona jeszcze stosem biurokracji. W takich Niemczech
firme zakłada się jeden dzień a ichni ZUS jest dwa razy tanszy od
naszego i płaci sie go gdy sie zarabia a zarabia się 4x tyle co u
nas, ech...

Było o brudzie i były dygresje wiec na koniec cuś optymistycznego.
Mamy naprawde piękne miasto mimo tego co powyżej napisalem. Jedno z
piękniejszych na świecie jeśli idzie o taką wielkość. Szkoda, że
jest tak zaniedbywane, że Urząd Miejski woli degradować nasze piękne
lasy zamiast ustawić kosze na śmieci - to o wiele tańsze niż
sprzątanie tych śmieci po całym lesie i o WIELE WIELE tańsze niż
zniszczona przyroda za kilkadziesiąt lat jak nikt nie weźmie zimnej
kąpieli w ZGKiM-ie.

Pozdrawiam, Olek-maruda-nie zgadzający się na PL zaściankową:)


Strona 2 z 3 • Wyszukano 117 wypowiedzi • 1, 2, 3