RSS

lata przepracowane do emerytury

Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla słów: lata przepracowane do emerytury






Temat: 1/2 etatu a renta
1. Rzeczywiście jeśli teraz po przepracowaniu 5 lat stan
zdrowia ulegnie pogorszeniu (nasili się ta choroba bądź wystąpi
nowa) będą podstawy do ubiegania się o rentę z tyt. Niezdolności do
pracy.
2. Natomiast jeśli stan zdrowia się nie pogorszy to wedle
przepisów będzie można przejść na rentę po 20 (kobiety lub 25 latach
(mężczyźni) pracy. W myśl przepisów:

USTAWA z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych

Art. 57. 1. Renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje
ubezpieczonemu, który spełnił łącznie następujące warunki:
1) jest niezdolny do pracy;
2) ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy;
3) niezdolność do pracy powstała w okresach, o których mowa w
art. 6 ust. 1 pkt 1 i 2, pkt 3 lit. b, pkt 4, 6, 7 i 9, ust. 2 pkt
1, 3-8 i 9 lit. a, pkt 10 lit. a, pkt 11-12, 13 lit. a, pkt 14 lit.
a i pkt 15-17 oraz art. 7 pkt 1-4, 5 lit. a, pkt 6 i 12, albo nie
później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów.
2. Przepisu ust. 1 pkt 3 nie stosuje się do ubezpieczonego, który
udowodnił okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 20
lat dla kobiety lub 25 lat dla mężczyzny oraz jest całkowicie
niezdolny do pracy.






Temat: Pomnik Otto Bismarcka na Mazurach
Niestety dla niektórych tak... Jak dla mnie Bismarck nie jest w stu procentach
demonem jak niektórzy chcą go postrzegać. To właśnie jemu zawdzięczamy że po
przepracowaniu "swojego" możemy iść na emeryturę, co przy sensownej realizacji
(nie w wykonaniu komunistów) jest całkiem niezłym i przydatnym pomysłem. Po
drugie, dla Polski przyczynił się, owszem niechcący - z infrastruktury i rozwoju
gospodarczego za jego czasów korzystamy do dziś. Dla nie dających wiary polecam
porównanie tzw. "ściany wschodniej" którą zajęła się Rosja i Dolnego Śląska bądź
Wielkopolski. Po grubo ponad 100 latach różnice widoczne są gołym okiem. Również
w mentalności.

Jak dla mnie pomnik powinien pozostać, po pierwsze z powodów wyżej wymienionych.
Po drugie, historia nie rozpoczęla się w 1945r. i nie powinno się jej "odsiewać"
przez sito oficjalnych wersji. Stawianie pomników Hitlerowi to już abstrakcja,
ale Bismarck jakkolwiek przedstawiany jako czarny charakter historii, w żadnym
wypadku nie kwalifikuje się do tego aby postawić między nim a Hitlerem znak
równości.





Temat: Uporządkowane finanse
No, ale w kampanii przedwyborczej odnosiło się wrażenie, że chyba przyjdzie
teraz władza „królewska” i nastąpi Eldorado, bo obiecanki były tak duże, że
taki jak ja dał się przekonać . Po dwóch latach stwierdzam, że tak właściwie to
niczym się specjalnie nie różnią od poprzedników. Piszesz o uczelniach? –
bardzo pięknie . Ilu naszej młodzieży je wybiera? Słyszałem, że na jednej z
nich, w systemie dziennym było chyba 15 chętnych. Zaprawdę powiadam ci
REWELACJA! Rzeczywiście powód do świętowania sukcesu. Dla około 6000
bezrobotnych w powiecie ani widu ani słych o pracę, a jak Volkswagen wyprowadzi
się z Antoninka tak jak Masive to będzie o wiele więcej. Teraz wywalą wszystkie
sprzątaczki ze szpitala i kolejni bezrobotni. Tak więc te 400tys może będzie na
paczki wielkanocne – po 66 zł na bezrobotnego?. No w naszych urzędach chyba
jest tylko duże zatrudnienie.
Na taką władzę głosowałeś wasza dostojność? Racja ty nie wiesz, co to znaczy
być głodnym, bezdomnym i słyszeć tylko nie ma wolnych miejsc pracy. Ty nie
wiesz jak przykro jest ustawiać się po słoik zupy w jadłodajni, mimo że
przepracowało się dla tego państwa 40 lat, a teraz odbiera się emeryturę zwaną
jałmużną. Ty jesteś bogaty i syty i masz co spalać ze swojego tłustego
brzuszka.
Żal mi ciebie.




Temat: kto płaci ZUS na wychowawczym ?????
lidka_mm napisała
> z tego co wiem te lata zaliczają się do takzwanych bezskaładkowych . Liczą
sie
> jako przepracowane , ale niestety do emerytury z nich kasy nie przybędzie
Na
>
> takim urlopie jako pracownik nieprodukcyjny jesteś traktowana. i zakład jest
> zolniony z opłat za Ciebie, ale Ty nadal masz ubezpieczenie

lidko_mm
przepisy zmieniaja sie jak w kalejdoskopie, tak bylo kiedys.
Obecnie za osoby korzystajace z urlopu wychowawczego skladki na ubezpieczenie
spoleczne oraz zdrowotne oplaca budzet pabstwa.
Niestety tylko od kwoty 420zl = wysokosc swiadczenia pielegnacyjnego

Pzdr



Temat: renta a alkoholizm
Jak słysze taki teksty,to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera.
Juz 30 lat przepracował i co,zmęczył się?Przeciętnie do 65 roku życia,w którym
przysługuje emerytura pracuje się 43 lata.
Jak jest chory,to lekarz to zauważy sam-bez tzw."zwracania uwagi na
szczegóły"(czytaj:bez symulowania objawów).
Jak nie jest chory-nie ma prawa do renty.
Co to znaczy "do żadnej pracy się nie nadaje"?Niczego nie potrafi czy ręce i
nogi pourywało?



Temat: Pomostówki - eksperci odpowiadają na pytania
mam 45 lat przepracowałam 24 lata w warunkach szkodliwych w/g nowych zasd
zabraknie mi 1roku pracy /minimum 20 lat pracy dla kobiet w tym 15 lat w
warunkach szkodliwych do 1999/ do uzyskania wczesniejszej emerytury.jaka mam
szanse przejscia na swiadczenie przedemerytalne /nadminie ze pracowalam przez
10 lat dodatkowo na 1/2 etatu czyli przez 10 lat mialam półtora etatu w
warunkach szkodliwych/



Temat: kto płaci ZUS na wychowawczym ?????
z tego co wiem te lata zaliczają się do takzwanych bezskaładkowych . Liczą sie
jako przepracowane , ale niestety do emerytury z nich kasy nie przybędzie Na
takim urlopie jako pracownik nieprodukcyjny jesteś traktowana. i zakład jest
zolniony z opłat za Ciebie, ale Ty nadal masz ubezpieczenie



Temat: Przykładowe CV
Tak piękne CV to tylko bajka!!!! Co ma zrobić facet, który
przepracował 32 lata, ma bagaż doświadczeń na różnych
stanowiskach ( przeważnie specjalista lub kierownik )studia
wyższe magisterskie-administracja na Wydziale Prawa UMK w
Toruniu, no i aktualnie skończone 55 lat, gdy piszę w CV wiek to
od razu będę odrzucony!!!!! Tak odrzucony!!! z uwagi na wiek. Do
emerytury jeszcze daleko a do pracy jeszcze z 10 lat Dajcie mi
szansę bym mógł pracować a nie pisać listy motywacyjne i CV w
tym wieku i chwalić się jaki to ja jestem kreatywny,asertywny,
jakie posiadam kwalifikacje, jakie posiadam zdolności
interpersonalne.Czy ja z tym bagażem i doświadczeniem mam
przokonywać do siebie pracodawcę nierzadko młokosa, który mógłby
być moim synem!!!!!! Nie tędy droga!!!Pozdrawiam! Jerzy Michalak



Temat: pomóżcie - informacja o Włoszech
1. Ciocia musi mieć pozwolenie na pracę i pracę zagwarantowaną przez
pracodawcę. Do załatwienia tych spraw potrzene jest - paszport ( jego ksero),
zdjęcia paszportowe (chyba dwa) i kontrakt podpisany z przyszłym pracowacą,
który określa w nim na jakich warunkach osoba będzie zatrudniona.
2.świadczenia najpawdopodobniej po dwóch latach nieprzerwanej pracy ( urlop po
roku)
3. oczywiście, że dolicza się przepracowany tam okres do emerytury (jesteśmy w
Unii)
4. maż z Włoch - czy z Chin czy z Polski - ma takie same prawa. On dziedziczy w
pierwszej kolejności.



Temat: "Służba Polsce" nadal walczy !
projekt ustawy o rekompensatach
"Weterani pracy przymusowej oczekują, że nowi posłowie zakończą opracowanie
projektu ustawy o zadośćuczynieniu dla byłych junaków.

- Odszkodowania finansowe miałyby otrzymać osoby, które w latach 1948-55
pracowały przymusowo w brygadach Powszechnej Organizacji Służba Polsce. Była to
harówka dzień w dzień przez kilka lub kilkanaście miesięcy. Budowaliśmy drogi,
węzły komunikacyjne, osiedla, lotniska i inne ważne obiekty. Za tę pracę nie
otrzymaliśmy do tej pory żadnego wynagrodzenia ani rekompensaty - mówi Jan
Jucha, członek Zarządu Głównego Stowarzyszenia Weteranów Pracy Przymusowej PO
SP w Częstochowie, a zarazem prezes zarządu powiatowego koła w Łańcucie.

Junacy mają nadzieję, że nowi parlamentarzyści będą im sprzyjać i ustawa o
rekompensatach wejdzie w końcu w życie. W projekcie jest m.in. zapis, że
zadośćuczynienie dla weterana za każdy przepracowany miesiąc wyniesie średnio
ok. 2 tys. zł. Junacy dostaliby też dodatki do emerytur i rent.

Junacy zainteresowani ustawą o rekompensatach mogą zdobyć więcej informacji na
ten temat w każdą środę w godz. 11-13 pod nr tel. (017) 225-33-60."
www.pressmedia.com.pl/sn/wydarzenia/d2.asp?u_file=H%2ETXT




Temat: Informator "Gazety" o nowych świadczeniach prze...
Od 2000 r. jestem na zaiłku przedemerytalnym, mam przepracowane 35 lat i
jeszcze sporo do emerytury/59 lat/, czyli 35 + 4 lata na zasiłk=u = 39 lat czy
w zwiażku z tym mam także prawo do świadczenia przedemerytalneg?. Dodotkowo
jestem osiobą niepełnosprawną umiarkowanie, A pracę utraciłem po kolejnych
dwóch likwidacjach/ upadłość / firm w których pracowałem. Jeśli ktoś wie jak to
wyglada od takiego problemu niech da znać .



Temat: Emerytura
czesc roza,

jesli chodzi o place emerytalne to nie masz sie czego obawiac, lata
przepracowane w niemczech licza sie do wspölnej emerytury a narazie jest tak,
ze kazdy kto pracuje w jakimkolwiek kraju uni "zbiera" swoje przepracowane lata
i potem to wszystko jest doliczane. ta sprawa tez mnie bardzo interesuje i mimo
wielu lat pracy w niemczech wiem, ze tych lat nie trace a pracujac np. w anglii
czy hiszpani kazdy czas pracy liczy sie do emerytury tylko potem z kazdego
kraju dostaniesz wyplacane pieniadze (obecna sytuacja) i nie tracisz nic a w
polsce lata przepracowane za granica sa honorowane i nie ma zadnych strat z
tego powodu.
ale jak ciebie to tak interesuje to najlepiej mozesz sie dowiedziec albo w
urzedzie pracy albo urzedzie emerytalnym.




Temat: Jaka emerytura?
Jaka emerytura?
Ja przepracowalam w Polsce blisko 19 lat od 1993 roku przebywam w
Holandii i tutaj pracuje ,jaka emerytura bedzie mi przyslugiwala za
lata przepracowane w Polsce?



Temat: co z moja emerytura???
co z moja emerytura???
co bedzie z moja emerytura jezlei cale zycie przepracuje na umowe zlecenia???
teraz juz pracuje 2 lata i rozumiem ze to mi sie do niczego nei liczy??



Temat: rozmowa w sprawie NIN
i przepracowane lata licza sie do emerytury



Temat: Tradycja lewej kasy
i idą na emeryturę po 25 latach przepracowanych pod ziemią,no i
jest potem emeryt45-letni,jeszcze mu mało idzie do drugiej
roboty,



Temat: Pomostówki - eksperci odpowiadają na pytania
mam 54 lata przepracowałem 35 lat w cukrowni na stanowisku ślusarza wczasie
trwania kampani cukrowniczej obsługuje prace kotłów wysokopręrznych a po
zakończeniu kampani przeprowadzam remąt kotłowni. Czy przysługuje mi emerytura
pomostowa?



Temat: Co ty wiesz o pomostówkach - informator emeryta...
mam 57 lat ponad 22 lata przepracowałem jako rybak w " Odrze" cz mam prawo do
wcześniejszej emerytury



Temat: tak czytam to forum
Dziękuję Anna . Pewnie, że na emeryturę PL nie ma co liczyć. Mam co nieco na czarną godzinę i jestem ubezpieczony. Chciałbym jednak te lata jeszcze przepracować, a nie przeczekać. Mam jeszcze siłę i chęci i nie chciałbym już dalej uszczuplać swoich odłożonych zapasów.



Temat: Uznanie pracy na tymczasowym NI
Uznanie pracy na tymczasowym NI
Czy ktos wie na jakim formularzu i w jaki sposob poinformowac
i "wyprostowac" w Inland Revenue 2 lata przepracowane na tymczasowym
Insurance Number - zeby zaliczone one byly do przyszlej emerytury?
Z gory dziekuje.



Temat: praca skarbników których niema
Też mam dosyć, bo to wszystko święta prawda. Tylko gdzie będę szukać
pracy po 30 latach przepracowanych w PKO z nerwicą w ciele i
nieprzespanych nocach? W dodatku chyba nie doczekam utęsknionej
emerytury.



Temat: A5 - dobry pomysl?
> dla mnie zaletą biurwokracji brukselskiej jest emerytura po 10 przepracowanych
> latach
zeby nie bylo nieporozumien, jak ktos przepracuje powiedzmy miedzy 25 a 35
rokiem zycia 10 lat w instytucjach, to nie dostanie dzieki temu emerytury.....



Temat: Niemcy - emerytura
Niemcy - emerytura
Pracowalam w Niemczech 4 lata. Wiem ze nie nalezy mi sie emerytura bo chyba
trzeba przepracowac co najmniej 5 lat ale czy ja trace te pieniadze ktore
wplacalam przez 4 lata? Czy w jakis sposob moge je odzyskac?



Temat: Jak dorobić do emerytury?
Jak dorobić do emerytury?
Czy Wspomniana wyżej 56 letnia Antonina Kowalska, również będzie traktowana jako osoba na wcześniejszej emeryturze, jeżeli wcześniej przepracowała 33 lata jako nauczycielka?



Temat: Koniec teleskopu Hubble'a
Jestem bardzo ciekaw ile teleskop dostanie emerytury. Mam
nadzieję że mniej ode mnie. W końcu ja przepracowałem 42 lata.
Problem w tym że mam emeryturę z ZUS-u. A on ?



Temat: na emeryturze bedziecie bogaci w UK...
a teraz powiedz mi jak na tasmie produkcyjnej zapieprzając 7 dni w tygodniu po
12h na dobę w systemie 3 zmianowym zamierzasz przepracowac owe 44 lata, predzej
sie przekrecisz niz dozyjesz swojej wymarzonej 450zl emerytury??



Temat: 70 proc. Polaków za odebraniem przywilejów emeryta
Mam w policji parę osób i do tej pory było tak że po 15 latach było
80% emerytury, po 20 - 100% a po 25 120% . Facet mlodszy ode mnie 7
lat jest już od 3 lat na emeryturze i ma około 3500 zł. a był st.
aspirantem a w policji przepracował 25 lat.



Temat: Pomostówki - eksperci odpowiadają na pytania
W roku 2006 w maju skończę 55 lat oraz będę miał 41 lat pracy w tym
przepracowałem 22 lata pracy w szczególnych warunkach, cały czas pracuję w
budownictwie wodnokanalizacyjnym. Czy należy mi się wcześniejsza emerytura?




Temat: kanadyjski system emerytalny
Nie sadze aby systemy emerytalne byly rozne ...
... w roznych prowincjach, pewnie za wyjatkiem Quebec. Moze ktos wie lepiej.

W Kanadzie wiekszosc ludzi ma trzy potencjalne zrodla 'emerytury':
1. Old Age Security; trzeba mieszkac w Kanadzie bodajze 20 lat minimum;
odpowiednie website podaje szczegoly kto i ile dostaje. Platne tylko jak
mieszkasz w Kanadzie.
2. Canada Pension Plan; pod warunkiem ze sie pracowalo bodajze 10 lat minimum i
placilo skladki (odciagane z paycheque wraz z podatkiem). Platne niezaleznie od
tego gdzie mieszkasz.
3. Emerytura od pracodawcy (jesli sie pracowalo i pracodawca ma 'pension plan';
to moze byc, np. 2% pensji za kazdy przepracowany rok). Platne niezaleznie od
tego gdzie mieszkasz.

Praca w USA nie ma wiele wspolnego z powyzszym. W zasadzie mieszkancy USA moga
liczyc na:
1. Social Security; pod warunkiem ze sie tam przepracowalo minimum 40 kwartalow
(10 lat) i placilo skladki (cos jak Canada Pension Plan). Trzeba byc obywatelem
US albo 'resident alien' (green card). W pierwszym przypadku platne niezaleznie
od tego gdzie mieszkasz, w drugim tylko jak mieszkasz w USA.
2. Emerytura od pracodawcy, podobnie jak w Kanadzie. Platne niezaleznie gdzie
mieszkasz.

Ale jest porozumienie miedzy Canada Pension Plan i Social Security
Administration (US), ktore mozesz znalezc na Internecie.

Jezeli nie pracowales w USA dostatecznie dlugo zeby zakwalifikowac sie na
Social Security to "zalicza" Ci brakujace lata na podstawie pracy w Kanadzie
(pod warunkiem ze placiles skladki na CPP). Wysokosc emerytury obliczaja jednak
tylko na podstawie lat przepracowanych w USA (tyle ze sie kwalifikujesz).

To porozumienie dziala to tak samo 'w druga strone': jak Ci brakuje lat do
zakwalifikowania sie na CPP to zalicza Ci brakujace lata na podstawie pracy w
USA (pod warunkiem ze w USA placiles Social Security). Podobnie jak i w USA
wysokosc emerytury obliczana jest tylko na podstawie zarobkow i lat w Kanadzie.

W sumie to wszystko ustawione jest tak ze jak pracujesz rok czy kilka lat na
TN1 to skladki jakie placisz na Social Security (i Medicare) nic Ci nie daja.
Czysta strata!

SP



Temat: W Polsce zabraknie ponad 4 mln rąk do pracy
Zal mi tego sluchac....
Patrze na rodzine mojego meza i sie dziwie ze gospodarka
polska jeszcze egzystuje:
Przyklady:
1. Jego ojciec przepracowal 35 lat i od 10 lat jest na emeryturze
2. Jego matka przepracowala do 45 roku zycia
(minus 3 lata nieskladkowe na opieke nad dziecmi) i od 21
lat jest na rencie chorobowej (3lata) lub emeryturze
3. Ich ziec przepracowal wszystkiego (z wojskiem (2 lata) i zwolnieniem
lekarskim 18 miesiecy)dokladnie 10 lat,
potem byl na rencie inwalidzkiej przez 15 lat- a gdy mu sie zmarlo 5 lat temu
ZUS wyplaca rente rodzinna na 3 dzieci ( 2 splodzona juz po diagnozie ,
najmlodsze dziecko ma teraz 7 lat- wiec pewnie kolejne 15 lat renty sie
nalezy.......)
4. Synowa: skonczyla szkole zawodowa(piekarz), przepracowala rok i urodzila
pierwsze dziecko- macierzynski, wychowawczy- powrot do pracy na 18 miesiecy.
Stracila prace pod koniec 1989 roku z wlasnej glupoty ( bo co jej majster
bedzie mowil w robocie co ma robic.......) i tutaj jezeli
pamietam zaczela sie kuroniowka (miala przerwe pracowala 10 miesiecy na pol
etatu na portierni) ciaza drugie dziecko (2 babcie do opieki na dziecmi i
polniesprawny maz) ale ona juz nie pracowala.
I tylko slyszalam, ze ona to za 900 zl do roboty nie bedzie chodzila
jej praca jest warta znacznie wiecej....
Potem coraz wieksze problemy z mezem (zdrowotne) i kolejna ciaza
i widoczny wstret do pracy

I tylko slyszalam jak tak taka bieda moze im sie dziac- dziadkom bo przeciez
przepracowali tyle.....lat i teraz razem prawie 3000 emerytury to przeciez
zlodziejstwo ze strony panstwa, no a corce sie taka krzywda dzieje i panstwo ma
teraz finasowo utrzymac ja i jej dzieci przeciez tak nie moze byc ....

W mojej rodzinie sami idioci- wszyscy pracuja i pracowali cale zycie
i nie maja wielkich oczekian od panstwa i pretensji
A ja sama pracowalam i pracuje cale moje zycie i stac
mnie bylo tylko na jedno dziecko.




Temat: malzenstwo i obywatelstwo
Z tego co wiem Jej
> zalezy na otrzymaniu obywatelstwa niemieckiego poniewaz (podobno??) bedac
> Niemka przepracowane lata pracy w Polsce licza sie do emerytury w Niemczech? (

Tak, licza sie, ale zapewne nie tak, jak wyobraza sobie to Twoja znajoma.
W ramach pakietu socjalnego dla przesiedlencow bylo cos takiego- lata pracy w
Polsce liczylu sie tak, jak gdyby skladki odprowadzane byly w RFN. Liczyla sie
zarowno dlugosc zatrudnienia, jak i stanowisko- wszystko, jak gdyby dana osoba
faktycznie pracowala w RFN. Znam urzedniczke samorzadowa z mojego miasta na
Slasku, ktora po przesiedleniu sie w Niemczech otrzymala niemiecka emeryture
urzednicza.
Teraz jednak nie ma szans na cos takiego. Zarowno niemieckim obywatelom
pochodzacym z Polski, jak i Polakom osiedlajacym sie w Niemczech czas w pracy w
Polsce owszem liczy sie do niemieckiej emerytury, ale polskie swiadczenia sa
najnormalniej w swiecie przeliczane na Euro. W latach 90 bylo to uregulowane
polsko-niemiecka umowa emerytalna, a teraz stosuje sie prawo wspolnotowe.
Posiadanie niemieckiego paszportu lub nie dla spraw rentowych i uwzglednienia
czasu pracy w Polsce nie ma wiec zbytniego znaczenia. Obywatele (oraz Polacy z
odpowiednio dlugim pobytem) moga jedynie liczyc na pomoc socjalna, jesli ich
emerytura jest zupelnie groszowa.

Ona nie zna niemieckiego
Warunkiem otrzymania paszportu jest znajomosc niemieckiego, ktora trzeba w
postepowaniu naturalizacyjnym udowodnic. Innym warunkiem jest wykazanie
niezaleznosci od pomocy spolecznej, co obejmuje takze odpowiednie
zabezpieczenie emerytalne. Polski czas pracy zaliczony zostanie na mocy prawa
wspolnotowego, jesli jednak dla urzednika bedzie jasne, ze celem
wnioskodawczyni jest zabezpieczenie swojej przyszlosci emerytalnej przez
przerzucenie sie na system pomocy spolecznej na starosc, nie otrzyma paszportu.

tego co mi pisaliscie
> wnioskuje ,ze lepiej byloby dla Niej wyjsc za Niego za maz jako Polka nie
> mowiac ,ze ma paszport amerykanski, wiem ,ze nie chce pozbyc sie tego
> paszportu.
Tak, choc gdyby kiedykolwiek fakt posiadania przez nia US paszportu wyszedl na
jaw, zabranoby jej niemieckie obywatelstwo jako przyznane bezprawnie.
Niezaleznie od tego, czy dokonac takiego kantu, czy nie latwiej jej bedzie sie
poslugiwac w RFN polskim paszportem, bo mimo okresow przejsciowych to badz co
badz obywatelstwo EU.




Temat: Sytuacja górnictwa jest dramatyczna. Spółkom wę...
Gość portalu: Realista napisał(a):

> Górnicy terroryzują całą Polskę kijami i
kamieniami.Roztrwonili
> już pieniądze naszyzch rodziców wpakowane bezmyślnie w
> bankrutujące branże, teraz agresywnie sięgają po nasze. A rząd
> nie zamierza nic istotnego zmienić, bo przecież chce w spokoju
> przetrwać przy korycie jak najdłużej. Dlatego znowu my
zapłacimy
> nieswoje długi a górnicy dostaną wysokie emerytury, choć ich
> składki wcale nie wpływały. To jest polityka
antyspołeczna.Żądam
> zapisania w konstytucji zakazu przerzucania długów na
> tzw.podatnika. Niech płacą sami za siebie!

Polska podjela sie admnistracji Slaska, wiec miala obowiazek
czynic to przyzwoicie i, co istotne, humanitarnie. Tymczasem
Slazacy zarabiali w porownaniu z ich kolegami z zachodu psie
pieniadze, a ceny wegla i energii utrzymywane byly na jak
najnizszym poziomie, aby kulejaca gospodarka peerelowska nie
upadla a obywatele PRL mieli cieplo niemalze za darmo.
PRL poswiecila rowniez zdrowie i zycie wielu gornikow , aby jej
obywatele ( wiec i rodzice i dziadkowie panscy) mogli tanio
wygrzewac tylki. Placenia zasluzonych rent wielu gornikom PRL
uniknela poprzez ich wyjazdy do RFN.
Panskie uwagi sa niewatpliwie godne przemyslenia, wpierw jednak
gornicy powinni otrzymac wyrownanie za lata przepracowane w
slaskich kopalniach administrowanych przez PRL, do wysokosci
dochodow w porownaniu z gornikami z zachodu, a wiec wielkosci
rzedu 20 tysiecy DEM za przepracowany na kopalni rok (przy
zalozeniu, ze zarabiali rownowartosc ok. 12000 DEM rocznie)
Stosownie do tych wielkosci powinny zostac podniesione i renty
lub emerytury gornicze. Koszt powinno poniesc oczywiscie
spoleczenstwo RP, ktore samo, lub jego przodkowie, wygrzewalo
zadki niemalze za darmo i plodzilo obecne pokolenia, a nastepnie
wychowywalo swych potomkow - czyli obecne pokolenie - w
przyjemnym a tanim ciepelku, na koszt gorniczego trudu, zdrowia
i zycia. A gdy rozliczy sie ten dlug z przeszlosci, wtedy mozna
zaczac rozmyslac o panskich uwagach.

Silesius




Temat: Obchody rocznicy podpisania Porozumień Sierpnio...
Obchody rocznicy podpisania Porozumień Sierpnio...
Warto przypomniec te postulaty. Niektore sa kuriozalne...

21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, które
zostały przyjęte 17 sierpnia 1980 roku w Gdańsku:

1. Zalegalizowanie niezależnych od partii i pracodawców związków
zawodowych.

2. Zagwarantowanie prawa do strajku.

3. Przestrzeganie zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności
słowa, druku i publikacji.

4. Przywrócenie do poprzednich praw ludzi zwolnionych z pracy po
strajkach w 1970 i 1976 i studentów wydalonych z uczelni za
przekonania, zniesienie represji za przekonania.

5. Podanie w środkach masowego przekazu informacji o utworzeniu
MKS oraz opublikowanie jego żądań.

6. Podjęcie realnych działań wyprowadzających kraj z kryzysu.

7. Wypłacenie strajkującym zarobków za strajk, jak za urlop
wypoczynkowy, z funduszu Centralnej Rady Związków Zawodowych
(CRZZ).

8. Podniesienie zasadniczej płacy o 2 tys. zł.

9. Zagwarantowanie wzrostu płac równolegle do wzrostu cen.

10. Realizowanie pełnego zaopatrzenia rynku. Eksport wyłącznie
nadwyżek.

11. Zniesienie cen komercyjnych oraz sprzedaży za dewizy w tzw.
eksporcie wewnętrznym.

12. Wprowadzenie zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach
kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej oraz zniesienie
przywilejów Milicji Obywatelskiej, Służby Bezpieczeństwa i
aparatu partyjnego.

13. Wprowadzenie bonów żywnościowych na mięso.

14. Obniżenie wieku emerytalnego - dla kobiet do 50 lat, dla
mężczyzn do 55, lub zapewnienie emerytur po przepracowaniu w PRL
30 lat dla kobiet i 35 dla mężczyzn.

15. Zrównanie rent i emerytur starego portfela.

16. Poprawienie warunków pracy służby zdrowia.

17. Zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc w żłobkach i
przedszkolach.

18. Wprowadzenie płatnych urlopów macierzyńskich przez 3 lata.

19. Skrócenie czasu oczekiwania na mieszkania.

20. Podniesienie diety z 40 do 100 złotych i dodatku za rozłąkę.

21. Wprowadzenie wszystkich wolnych sobót wolnych od pracy.




Temat: Sytuacja górnictwa jest dramatyczna. Spółkom wę...
Gość portalu: silesius napisał(a):

> Polska podjela sie admnistracji Slaska, wiec miala obowiazek
> czynic to przyzwoicie i, co istotne, humanitarnie. Tymczasem
> Slazacy zarabiali w porownaniu z ich kolegami z zachodu psie
> pieniadze, a ceny wegla i energii utrzymywane byly na jak
> najnizszym poziomie, aby kulejaca gospodarka peerelowska nie
> upadla a obywatele PRL mieli cieplo niemalze za darmo.
> PRL poswiecila rowniez zdrowie i zycie wielu gornikow , aby jej
> obywatele ( wiec i rodzice i dziadkowie panscy) mogli tanio
> wygrzewac tylki. Placenia zasluzonych rent wielu gornikom PRL
> uniknela poprzez ich wyjazdy do RFN.
> Panskie uwagi sa niewatpliwie godne przemyslenia, wpierw jednak
> gornicy powinni otrzymac wyrownanie za lata przepracowane w
> slaskich kopalniach administrowanych przez PRL, do wysokosci
> dochodow w porownaniu z gornikami z zachodu, a wiec wielkosci
> rzedu 20 tysiecy DEM za przepracowany na kopalni rok (przy
> zalozeniu, ze zarabiali rownowartosc ok. 12000 DEM rocznie)
> Stosownie do tych wielkosci powinny zostac podniesione i renty
> lub emerytury gornicze. Koszt powinno poniesc oczywiscie
> spoleczenstwo RP, ktore samo, lub jego przodkowie, wygrzewalo
> zadki niemalze za darmo i plodzilo obecne pokolenia, a nastepnie
> wychowywalo swych potomkow - czyli obecne pokolenie - w
> przyjemnym a tanim ciepelku, na koszt gorniczego trudu, zdrowia
> i zycia. A gdy rozliczy sie ten dlug z przeszlosci, wtedy mozna
> zaczac rozmyslac o panskich uwagach.
>
>
> Silesius

Po pierwsze: i co z tego ? Co to kogo obchodzi jakie decyzje podejmowali sląscy
spadochroniarze w Warszawie ?
Po drugie: jeżeli porównujesz zarobki, to porównaj i wydatki: chleb 0.06DM,
masło 0.03DM, mięso 0.3DM/kg, mieszkanie - gratis. Gdybyśmy zrobili bilans, to
okazałoby się, że to górnicy muszą dopłacić.
Po trzecie: ci co wyjechali liczyli, że zarobią w Reichu, wrócą i będą
szpanowali za 1DM. Przeliczyli się. Teraz są sfrustrowani. Oni i ich rodziny.
Po czwarte: ta praca była dobrowolna. Nawet obecnie, mimo relatywnie niskiej
płacy i pogardy cieszy się zainteresowaniem.
Po piąte: ilość górników x 20000 DM = chora wyobraźnia. Myśląc racjonalnie
powinno być ich 10% i maszyny. Ślązaki powinni całować grób towarzysza, że
mieli 12000 DM i to w takiej ilości masy hołoty.
Po szóste: moje zadki (i moich dziadków) nie są argumentem dla górników.
Zapewniam, że i ja i moje dziadki mielibyśmy ciepło. A w zadki to górnicy mogą
nas całować za to, że za ten ich węgiel (wciskany nam na siłę) mieli chleb. Bo
dopiero teraz widać jak niepotrzebna mi jest ich praca.




Temat: "wybitni fachowcy" z SLD !!!
Krótka historia o najlepszym "fachowcu" z szeregów SLD czyli samym szefie
Millerze !
Swego czasu, państwo polskie zawarło ze swoim społeczeństwem tzw. umowę
społeczną zwaną "ustawą o ubezpieczeniu społecznym" !
Ustawa ta zobowiązywała wszystkich pracujących do obowiązkowego płacenia
określnego procentu ze swoich zarobków na rzecz ubezpieczenia społecznego !!
W zamian za tę obowiązującą ,płaconą składkę gwarantowała pracownikowi :
- zasiłek chorobowy w wysokości 100% wynagrodzenia po przepracowanych 10 latach,
- emeryturę lub rentę
- traktowała czas choroby pracownika jako okresy składkowe do ubezpieczenia
I w tym momencie pojawia się na scenie "fachowiec" wówczas jeszcze minister
pracy nazwiskiem Leszek Miller !
Cóz on jako "fachowiec" uczynił z tą umową społeczną ??????
1. Zmienił( wymienił słowa) w ww. ustawie dotychczasowy zasiłek chorobowy na
wynagrodzenie płacone przez pierwsze 35 dni przez zakład pracy ( do tej pory
zasiłek płacił ZUS)
2. Ale te "wynagrodzenie nie musiało być już w wysokości 100 % wynagrodzenia
(jeżeli ktoś przepracował już 10 lat ) ale 80 % procent !
3. Ponadto okres płacenia tego wynagrodzenia stał się w ZUS-ie , okresem
nieskładkowym !!!!! ( a więc mniejsze renty i emerytury !), bo od tego
wynagrodzenia nie są odprowadzane składki na ZUS.
4. W przypadku choroby 6 -9 miesięcznej powodującej konieczność przejścia na
rentę , do obliczenia jej wysokości nie bierze się już tak jak było wcześniej
100% zasiłku, ale faktycznie wypłacane wynagrodzenie czyli de facto 80% !!!
Trzy razy okradł łamiąc umowę społeczną !!!! Czy mozna zmieniać umowę społeczną
w sposób nie ekwiwalentny ? Oczywiście nie !!!!! Kiedy złamanie umowy
społecznej przez "fachowca" Millera byłoby do przyjęcia przez obowiązkowych
płatników ??? wowczas, gdyby obniżonoby choć o promil dotychczas płacone
składki na ubezpieczenie społeczne!! Ale on się takimi drobiazgami nie
przejmuje jak umowa społeczna !!! ( przecie on z ludu) !!!!
Teraz , kiedy "fachowiec" jest premierem , uznał ,że dalej nalezy łamać umowę
spoleczną i okradać ludzi , którzy wyboru nie mają i składkę muszą płacić czy
im się podoba , czy nie !!! Kolejne okradanie płacących skladkę to :
* nie płacenie wynagrodzenia za pierwszy dzień choroby !! co oznacza :
* jeden dzień okresu nieskładkowego
* mniejsze wynagrodzenie
Tak czy to nie fachowiec ???? od łamania umów społecznych ???!!!!!!




Temat: Głodówka pod Katedrą
m635 napisał:
> A czemuż to? Nie chciało się Panu pracować przez całe życie żeby mieć
emeryturę i odłożone oszczędności?

Nie pierdziel, Szanowny Kolego, bo dobrze wiesz, że mężczyzna w Polsce nabywa
prawo do emerytury po ukończeniu 65 lat. Jeśli z przyczyn od siebie
niezależnych (redukcja zatrudnienia, likwidacja przedsiębiorstwa itp.) straci
tę pracę wcześniej, np. w wieku 57 lat, to najczęściej nie ma najmniejszych
szans na znalezienie innego zatrudnienia. Wówczas po 6-miesięcznym,
upokarzającym i głodowym zasiłku może już tylko usiąść pod kościołem i żebrać,
bo o "oszczędnościach" nie pisałeś chyba poważnie. Jaki technik budowlany (jak
np. ja), który niemal całe życie (32 lata) przepracował uczciwie w jednym
przedsiębiorstwie, w tzw. przygotowaniu produkcji, zarabiając zawsze poniżej
przeciętnej krajowej i mając na utrzymaniu żonę oraz 2 dzieci, może mieć
odłożone oszczędności? To absurd.
Na Zachodzie sytuacja taka nie jest bynajmniej jakąś szczególną i człowiek w
mojej sytuacji bądź otrzymuje jednak jakąś pracę (np. w magazynie pocztowym,
jak mój znajomy z Francji), która pozwala mu skromnie lecz spokojnie żyć albo
przyzwoity zasiłek do czasu nabycia prawa do emerytury. U nas jednak ludzi w
takiej sytuacji zostawia się samym sobie, ponieważ "elytom" funduje się
niebotyczne wynagrodzenia aby mogły budować pałace nowej arystokracji i tworzyć
neomagnackie fortuny.
I tylko nie mów mi, proszę, że w gospodarce o płacach decyduje właściciel, bo
państwo jest po to aby tworzyć systemy gospodarcze, które zapewniają wszystkim
obywatelom możliwość godnego życia, a nie pozwalają niektórym opływać w
luksusy, podczas gdy inni przymierają głodem.



Temat: Ciekawa prawidłowość
1. Zalegalizowanie niezależnych od partii i pracodawców związków zawodowych.

2. Zagwarantowanie prawa do strajku.

3. Przestrzeganie zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności słowa, druku i
publikacji.

4. Przywrócenie do poprzednich praw ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w
1970 i 1976 i studentów wydalonych z uczelni za przekonania, zniesienie
represji za przekonania.

5. Podanie w środkach masowego przekazu informacji o utworzeniu MKS oraz
opublikowanie jego żądań.

6. Podjęcie realnych działań wyprowadzających kraj z kryzysu.

7. Wypłacenie strajkującym zarobków za strajk, jak za urlop wypoczynkowy, z
funduszu Centralnej Rady Związków Zawodowych (CRZZ).

8. Podniesienie zasadniczej płacy o 2 tys. zł.

9. Zagwarantowanie wzrostu płac równolegle do wzrostu cen.

10. Realizowanie pełnego zaopatrzenia rynku. Eksport wyłącznie nadwyżek.

11. Zniesienie cen komercyjnych oraz sprzedaży za dewizy w tzw. eksporcie
wewnętrznym.

12. Wprowadzenie zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a
nie przynależności partyjnej oraz zniesienie przywilejów Milicji Obywatelskiej,
Służby Bezpieczeństwa i aparatu partyjnego.

13. Wprowadzenie bonów żywnościowych na mięso.

14. Obniżenie wieku emerytalnego - dla kobiet do 50 lat, dla mężczyzn do 55,
lub zapewnienie emerytur po przepracowaniu w PRL 30 lat dla kobiet i 35 dla
mężczyzn.

15. Zrównanie rent i emerytur starego portfela.

16. Poprawienie warunków pracy służby zdrowia.

17. Zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc w żłobkach i przedszkolach.

18. Wprowadzenie płatnych urlopów macierzyńskich przez 3 lata.

19. Skrócenie czasu oczekiwania na mieszkania.

20. Podniesienie diety z 40 do 100 złotych i dodatku za rozłąkę.

21. Wprowadzenie wszystkich wolnych sobót wolnych od pracy.

Z pozoru najdalej idącyjest trzeci postulat. Ale chodzi o wolnośc wynikającą z
prawa PRL. A ta byla rozumiana tak:

"Nadużywanie wolności sumienia i wyznania dla celów godzących w interesy
Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej jest karane."

"Tworzenie zrzeszeń i udział w zrzeszeniach, których cel lub działalność godzą
w ustrój polityczny i społeczny albo w porządek prawny Polskiej
Rzeczypospolitej Ludowej, jest zakazane."




Temat: Kiełbaska Anitki
To tak na deser. Tak miało być, o to właśnie walczyli gdańscy stoczniowcy.

postulaty strajkujących

17 sierpnia na posiedzeniu MKS w Gdańsku ustalono 21 postulatów strajkujących:

1. Zalegalizowanie niezależnych od partii i pracodawców związków zawodowych.
2. Zagwarantowanie prawa do strajku.
3. Przestrzeganie zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności słowa, druku i
publikacji.
4. Przywrócenie do poprzednich praw ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w
1970 i 1976 i studentów wydalonych z uczelni za przekonania, zniesienie
represji za przekonania.
5. Podanie w środkach masowego przekazu informacji o utworzeniu MKS oraz
opublikowanie jego żądań.
6. Podjęcie realnych działań wyprowadzających kraj z kryzysu.
7. Wypłacenie strajkującym zarobków za strajk, jak za urlop wypoczynkowy, z
funduszu Centralnej Rady Związków Zawodowych (CRZZ).
8. Podniesienie zasadniczej płacy o 2 tys. zł.
9. Zagwarantowanie wzrostu płac równolegle do wzrostu cen.
10. Realizowanie pełnego zaopatrzenia rynku. Eksport wyłącznie nadwyżek.
11. Zniesienie cen komercyjnych oraz sprzedaży za dewizy w tzw. eksporcie
wewnętrznym.
12. Wprowadzenie zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a
nie przynależności partyjnej oraz zniesienie przywilejów Milicji Obywatelskiej,
Służby Bezpieczeństwa i aparatu partyjnego.
13. Wprowadzenie bonów żywnościowych na mięso.
14. Obniżenie wieku emerytalnego - dla kobiet do 50 lat, dla mężczyzn do 55,
lub zapewnienie emerytur po przepracowaniu w PRL - 30 lat dla kobiet i 35 - dla
mężczyzn.
15. Zrównanie rent i emerytur starego portfela.
16. Poprawienie warunków pracy służby zdrowia.
17. Zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc w żłobkach i przedszkolach.
18. Wprowadzenie płatnych urlopów macierzyńskich przez 3 lata.
l9. Skrócenie czasu oczekiwania na mieszkania.
20. Podniesienie diety z 40 do 100 złotych i dodatku za rozłąkę.
21. Wprowadzenie wszystkich sobót wolnych od pracy.

Niektóre z tych postulatów są wciąż aktualne, nie zostały w ogóle zrealizowane,
co więcej ich treść świadczy o tym, że można je spokojnie wyrzucić do kosza. No
i co? zaczynamy od początku?




Temat: zasiłek dla bezrobotnych w UK?
wysokosc zasilku
Zasilek jest wyplacany w UK przez panstwo a nie poprzedniego pracodawce. Jesli
pracodawca zwolni pracownika to normalnie sie dostaje tygodniowa wyplate za
kazdy *caly* przepracowany rok jako minimum (wiekszosc pracodawcow trzyma sie
tego minimum i nie "dorzucaja" nic ponad ta stawke).

Zasilku sie nie dostanie jak sie bedzie mieszkalo w innym kraju. Jakby tak bylo
to kazdy na zasilku tutaj by sobie w Grecji albo Hiszpanii siedzial ;)

Ktos kto nie pracuje a szuka pracy moze sie starac o "Job Seekers Allowance
(JSA)" (po tym przepracowanym roku). Zeby taki zasilek pieniezny otrzymac
trzeba sie co dwa tygodnie stawiac w biurze pracy, nawet jak sie jest "Job
Seeker", ktoreymu nie przysluguje zasilek. W moim przypadku bylam "Job Seeker"
bez zasilu bo maz pracowal, ale sie zapisalam zeby Nationa Insurance mi placili
(z tego "powstaje" moja panstwowa emerytura). Tak wiec byloby trudno siedziec
w PL i co dwa tygodnie latac do UK zeby JSA forse dostac.

www.dwp.gov.uk/lifeevent/benefits/
oraz link ponizej (jedna linia), podaja wysokosc zasilku i inne informacje:

www.jobcentreplus.gov.uk/cms.asp?Page=/Home/Customers/WorkingAgeBenefits/497

Cytat: "Nationals from Czech Republic, Estonia, Hungary, Latvia, Lithuania,
Poland, Slovakia and Slovenia who have been working for less than 12 months
have a right to reside while they are in work and registered under the Worker's
Registration Scheme. If they cease work their right to reside will usually
depend on being self-sufficient and they are unlikely to qualify for income-
related benefits. For more information contact your social security, Jobcentre
Plus office or Jobcentre."

Jest jeszcze taki "twor" jak "Income Support":

www.dwp.gov.uk/lifeevent/benefits/income_support.asp#caniget
W zwiazku z tym, ze bezrobotnemu jest raczej ciezko nowe konto w banku zalozyc
wiekszosc dostaje pieniadze w "czekach". Co tydzien widac kolejki pod urzedem
pocztowym, rano sie ustawiaja zeby pieniazki odebrac.

Najlepiej sie zorientowac co-i-jak zanim sie kots "napali". Bys moze, ze jakas
forma zapomogi nalezy sie obywatelom PL w UK ale kokosy to pewnie nie beda.
:)




Temat: Emerytura i zmiany w zyciu
Jestem z wykształenia i doświadczenia leksrzem. Poszlam na
wcześniejszą emeryturę, ale po przepracowaniu 3o lat. To była sprawa
zdrowia i mającego narodzić się wnuka. Potem był okres jego
pielęgnacji. Gdy mały poszedł do przedszkola zafundowałam sobie
sporo starszego męża. Ja miałam towarzystwo i temat do wspominania,
a on opiekę. To się przydało. Po trzech trzy następne zmieniło mój
dom w hospicjum. Później podjęłam pracę w sklepie zielarskim
założonym przez mego syna z mkolegami wykorzystując okupacyjną naukę
w szkole handlowej. Po 2 latach slepy obciążone nowymi przepisami
zaczęły plajtować, nasz też. Najęłam się bezpośrednim marketingiem
suplementów żywnośći. Po otrzymaniu dodatku opkiekuńczego
zakończyłam działalność gospodarczą i rozpoczęłam studia na
Uniwersytecie n Trzeciego Wieku, jednoszceśnie przygotowując
materiał do książki na zasadzie :"ocalić od zapomnienia". Gdy już
była okazja, żeby siąść do komputera, zaczęłam posiadany w
rękopisach materiał porządkować. Gdy okazało się, że tekst został
przez fachowców pozytywnie oceniony, z pomocą rodziny i sponsorów
książka została wydana i poszła w świat. Trzeba było zdobić dodruk.
Książkę popularyzowałam na spotkaniach z młodzieżą szkolną,
studentami,łacznie z trzecim wiekiem i nie tylko. Później jeszcze
przez jakiś czas pisałam artukuły do czasopism, a teraz tylko
koresponduję przez internet i śledzę w telewizji seriale Trudno. Na
wykłady UTW już nie chodzę bo zdrowie nie pozwala. Zapomniałam
dodać, że był też okres intensywnego dziergania na drutach , często
przeróbki staroci dla najbliższej rodziny i nie tylko.. Okazuje
się ,że można się nie nudzić. Serdecznie pozdrawiam.



Temat: Dania - czy to prawda?
Niewiele prawdy
Przede wszystkim, w Danii nie ma Euro tylko Dunskie Korony. Latwo przeliczyc na
zlotowki, 1 zl = 2 dkr, tak mniej wiecej.

Wiele cen zalezy od miejsca zamieszkania, a wiadomo, ze w Kopenhadze wszystko
jest drozsze. Ja mieszkam w Odense, moge podac pare przykladow stad.
Przede wszystkim zasilek socjalny: masymalny zasilek wynosi ok 3500 kr brutto na
tydzien, na reke bedzie to ok 2300, co na miesiac moze dac srednio z 11.000 kr.
Oplata ubezpieczenia uzalezniona jest ot kilku czynnikow, samo ubezpieczenie
kosztuje ok 1200 kr na kwartal, do tego moze dojsc oplata na zwiazki zawodowe (
rozna w roznych zwiazkach ) i na wczesniejsza emeryture.
Tak ze jedni moga placic 400-600 kr miesiecznie, a inni ponad 1200 kr.

Jest takze mozliwosc pelnego ubezpieczenia, tzn. placac ok 1000 kr dodatkowo
miesiecznie otrzymuje sie w razie bezrobocia 100% swojej pensji, tak ze jest to
prawda. W tej chwili maksymalny okres przebywania na zasilku wynosi 4½ roku,
oczywiscie mam na mysli zalilek pobierany ze zwiazkow, a nie od panstwa.

Po zwolniniu z pracy obowiazuje, tak jak i w Polsce, okres wypowiedzenia,
uzalezniony od stazu pracy, wynosi on od 1 miesiaca do 5-6 miesiecy, jednakze
urzednicy panstwowi maja ten okres dluzszy, nie mam pewnosci, ale jest to albo 1
rok, albo 3 lata. W tym okresie otrzymuje sie oczywiscie pelne wynagrodzenie od
firmy.

Pamietajcie, ze w okresie urlopu nie otrzymuje sie pensji z zakladu pracy, tylko
pieniadze odlozone przez pracodawce na konto urlopu. Tak ze nie sa to dodatkowe
pieniadze. Aby otrzymac przwo do platnego urlopu, trzeba przepracowac jakis czas
w roku poprzedzajacym urlop. No i suma uzalezniona jest od wysokosci pensji, a
nie "10.000 €", otrzymuje sie mniej wiecej tyle samo, ile wynosi pensja.

Ceny: mieszkanie, w zaleznosci od powierzchni i wieku, to tak z grubsza, za 100
m.kw. mozna dac od 3500 do 6000 kr. Cena wody to ok. 30-40 kr za metr.
Normalnie zyjacy czlowiek zuzywa ok 3 m na miesiac.

Z oplacaniem wycieczek emerytom to bzdura.

Podatki od przecietnych pensji wynosza ok 40-50% ( sam podatek to 40%, ale
dochodza inne oplaty a takze jest kwota wolna od podatku ), jednakze pamietajmy,
ze wszelkie ceny sa oblozone roznymi drobnymi podatkami i dlatego tez wszystko
tu jest drogie.




Temat: kto jest za autonomicznoscia Slaska ???.....
boso,ale z autonomia...
Gość portalu: Wojtek napisał(a):

> Dejavu na tyle cie tylko stac ?????no tak wyzwac kogos,obrazic,komus
wperdziel spuscic a po co o cos wiecej walczyc.Masz prace ? twoj ojciec pracuje
i mama? a moze juz sa na rencie lub emeryturze? a jak maja rente lub
emeryture? wysoka jezeli tak to sie ciesz i morda w kubeł,a ilu jest Slazaków
którzy dostaja nedzne 500-600 ZLP za swoje przepracowane lata dla władzy
ludowej,co maja w zamian za lojalnosc?co ma Slask ? biedaszyby bo ludziom
brakuje na jedzenie,dzieciaki które na torach zbieraja wegiel to nam dała
władza centralna w podziece! wyc do ksiezyca to mozna ale przez to ze własnie
tacy jak ty sa jeszcze na tym swiecie zapatrzeni tylko na to jak by sie
nachapac tylko dla siebie.

Akcja powoduje reakcje i czymze innym jak nie tylko kpinami mozna zareagowac
na wasze poronione pomysly o panstwie slaskim.Myslisz ,ze bedziesz sie cieszyl
z morda w kuble ,a raczej w misce z darowanym przez D zarciem,co? Reszta Polski-
nie tylko wy -dostaje tez 500-600 zl , nie wylaczajac np. takiego Podhala!A
mogli by proklamowac autonomie, bo wplywy z turystyki by im wystarczyly.Ale
tylko u was zmora hakaty ciagle wypelza z nory,a przeciez Slazacy swieta
danina krwi 3 powstan zaplacili za polskosc soli tej ziemi
czarnej.Tzw. "wladza centralna " nie spadla z nieba i ide o zaklad ,ze sam
glosowales na SLD-UP,jak i przewazajaca czesc spoleczenstwa polskiego.Pewien
zachodni narod ma na taka sytuacje dobre przyslowie,w wolnym tlumaczeniu brzmi
ono: "... doczekac sie ciasta z wlasnego wypieku".A wynik ostatnich wyborow(nie
mowiac o prezydenckich) byl wlasnie owym "ciastem",wiec pretensje trzeba miec
do siebie.
Dobrze pisze Hugon,ze RAS to sprytna sitwa cwaniakow,ktorzy wzorem KOR-u chca
sie dopchac do koryta.Nawet dalbym wam ta autonomie i jakby sie wam wody do
uszu nalalo ,tobyscie sie pozniej hydrantom w Warszawie i Krakowie klaniali!.



Temat: Zagrożenie zdrowia kobiet stosujących hormonaln...
Warto sprawdzić jak czuje się kobieta w wieku około 50 lat.
Siedzisz przy biurku w pracy i raptem zlewasz się potem. Albo co
chwilę robi Ci się gorąco. Wiesz, że jesteś czerwona i
zastanawiasz się czy wszyscy naokoło już wiedzą co Ci dolega ?
Skacze Ci ciśnienie. Czujesz się tak bardzo źle, że nie wiesz
czy to juz koniec, czy może kiedyś poczujesz się lepiej. Czasami
siadają Ci pierwistaki: wapń, magnez, potas. Idziesz do lekarza,
a on zapisuje Ci brokery, tabletki na obniżenie ciśnienie i mówi
zdrowej do tej pory kobiecie, że musi się do tego stanu
permanentnego zmęczenia przyzwyczaić. A ty wiesz, że jeszcze
tyle lat do emerytury trzeba przepracować i zastanawiasz się jak
dasz sobie radę.
Długo zastanawiałam się czy wziąć hormony. Kupiłam je juz nawet
i jeszcze ich nie brałam. Robiłam wywiady z kobietami, które je
brały. Wszystkie mówiły, że czują się świetnie. I właśnie
dlatego przed wyjazdem na urlop, który mnie w ogóle nie cieszył
bo czułam się tak źle, postanowiła je wziąć. I to była chyba
dobra decyzja. Przeżyłam wszystkie upalne dni. Chodziłam dużo na
spcaery. Ciśnienie i tętno wróciło do normy, samopoczucie
również. W najbardziej upalne dni nie oblewałam się potem, nie
robiłam się czerwona co chwilę. Znowu polubiłam lato. Czas
pokaże czy była to słuszna decyzja, czy nie. Ja uważam, że tak.
Brokery i tabletki na obniżenie ciśnienia też nie są obojętne
dla zdrowia. Jak mówią lekarze, jak się je zacznie brać to do
końca życia codziennie. I też po nich nie czujesz się
rewelacyjnie. Do tego ubytek wapnia w organiźmie i widmo
osteroporozy. Wybór należy do samej kobiety. Ale oczywiście
dobrze wiedzieć o zagrożeniach jakie się wiążą z daną kurqacją.




Temat: Zagrożenie zdrowia kobiet stosujących hormonaln...
Gość portalu: Kobieta napisał(a):

> Warto sprawdzić jak czuje się kobieta w wieku około 50 lat.
> Siedzisz przy biurku w pracy i raptem zlewasz się potem. Albo
co
> chwilę robi Ci się gorąco. Wiesz, że jesteś czerwona i
> zastanawiasz się czy wszyscy naokoło już wiedzą co Ci dolega ?
> Skacze Ci ciśnienie. Czujesz się tak bardzo źle, że nie wiesz
> czy to juz koniec, czy może kiedyś poczujesz się lepiej.
Czasami
> siadają Ci pierwistaki: wapń, magnez, potas. Idziesz do
lekarza,
> a on zapisuje Ci brokery, tabletki na obniżenie ciśnienie i
mówi
> zdrowej do tej pory kobiecie, że musi się do tego stanu
> permanentnego zmęczenia przyzwyczaić. A ty wiesz, że jeszcze
> tyle lat do emerytury trzeba przepracować i zastanawiasz się
jak
> dasz sobie radę.
> Długo zastanawiałam się czy wziąć hormony. Kupiłam je juz
nawet
> i jeszcze ich nie brałam. Robiłam wywiady z kobietami, które
je
> brały. Wszystkie mówiły, że czują się świetnie. I właśnie
> dlatego przed wyjazdem na urlop, który mnie w ogóle nie
cieszył
> bo czułam się tak źle, postanowiła je wziąć. I to była chyba
> dobra decyzja. Przeżyłam wszystkie upalne dni. Chodziłam dużo
na
> spcaery. Ciśnienie i tętno wróciło do normy, samopoczucie
> również. W najbardziej upalne dni nie oblewałam się potem, nie
> robiłam się czerwona co chwilę. Znowu polubiłam lato. Czas
> pokaże czy była to słuszna decyzja, czy nie. Ja uważam, że
tak.
> Brokery i tabletki na obniżenie ciśnienia też nie są obojętne
> dla zdrowia. Jak mówią lekarze, jak się je zacznie brać to do
> końca życia codziennie. I też po nich nie czujesz się
> rewelacyjnie. Do tego ubytek wapnia w organiźmie i widmo
> osteroporozy. Wybór należy do samej kobiety. Ale oczywiście
> dobrze wiedzieć o zagrożeniach jakie się wiążą z daną kurqacją.

Taaaaa, byc kobieta to straszne.
Po prostu szatanskie plemie.




Temat: MAM PROBLEM
> Planuj ślub , przyjmij serwis który teściowa chce Ci dać i ciesz się Adamem.
> Twoja teściowa da sobie radę ze swoim życiem , nie sądzę że będzie Waszym
> ciężarem. Główka do gory! :-)

Dziękuję za odpowiedzi.Bardzo bym chciała,żeby wszystko wyglądało tak
jak wyżej pisze ale tak nie jest.Mieszkanie wynajmie nie kupi jeśli znajdzie
pieniądze.Nie ma ani grosza.Lat przepracowanych na emeryturę też nie.Mam
straszny żal do niej,uważam,że uciekła od obowiązków.Te pierwsze 15 lat też
ciągle była gdzieś w drodze,a jego podrzucała babci,wiem o tym.Wiesz co jest
śmieszne,kiedyś mnie widziała w fajnych spodniach,w następnym tygodniu już
takie miała.Powiedziałam ładna kobieta to fakt ale jej urodzie do tej pory
wciąż pomagał fryzjer,drogie kosmetyki i takie tak.Jej dom jest pełny nie
potrzebnych rzeczy,kolekcjonuje je nie wiem dlaczego.Teraz się zastanawia co z
tym zrobi.Moja mama często mówiła"znów sobie kremu nie kupiłam,ale kupiłam dla
was to i to".Nie staram się ich porównywać,sama kiedyś będę matką i
chyba,wolałabym chodzić w porwanych rajstopach niż mojej dziecko miałoby
cierpieć przez mój egoizm i próżność.Powinna wiedzieć,że ma jedynaka,nikogo
więcej na świecie.Powinna wiedzieć,że od jej przyszłości będzie zależała
przyszłość syna.Kiedy poznałam Adama był nerwowy,mało mówił i nadal kiedy się
bardzo wstydzi lub denerwuje troszkę się jąka.Skąd to się wzięło?Nie dość,że
brakowało mu ojca,sprawila że nie zaznał matcznynej miłości.Wcale nie mają
dobrego związku,nie rozmawiają tak jak matka z synem, on jej tak jakby
unika,widać po nim ukrywany żal.A teraz nagle kiedy fundusze się kończyły chce
wejść z butami w nasze życie,za każdym razem kiedy będzie miała
problemy,będzie dzwonić i błagać syna o pomoc.Kiedyś,w momencie kiedy umierał
jej mężczyzna,nie mieli pieniędzy na drogie leki,dostali od nas.Od tego
momentu minęło 2 lata.A ona nie nauczyła się oszczędzać,nadal zakupy były dla
niej ważniejsze.Nie potrafię zrozumieć na co ona liczy,w tych trudnych czasach.

Ja nie mam pojęcia co my z nią zrobimy.I tak teraz jest powiedzmy w
miarę,a co będzie za 5 10 lat,kiedy może straci pracę i będzie
schorowana.Czuję,że ona będzie miała wpływ na nasze całe życie.Nie chcę być
zła, nie chcę mieć wyrzutów sumienia.Chociaż jestem optymistką to mnie
przeraża.

Jak dobrze się tak wygadać,troszkę mi lepiej.



Temat: EMIGRACJA ?...NIE !! - a dlaczego ?
drzazga1 napisała:

> clodine napisała:
>
> > A ja jestem bardzo ZA emigracja, dlaczego? Otoż dlatego ze w Polsce nie da
>
> sie godnie żyć!
>
> Cóż, to Twoje zdanie.
> Znam parę gorszych miejsc na Ziemi.

Ja tez, ale to co ostatnio sie dzieje w tym kraju tylko do tego zmierza. Mlodzi
ludzie maja szanse bo maja sily, strasi ktorzy przepracowali swoje lata maja
jedynie nedzne emerytury (mowie to na przykladzie moich dziadkow, dziadkow
mojego chlopaka). Na prawde powietrzem sie zyc nie da :( Z drugiej strony w
Afryce jest gorzej, jest też gorzej i w Iraku.. ale tam z kolei nie mieszkam.

> Ludzie tutaj są zawistni, strasznie nietolerancyjni, obłudni. Zero
> > pomocy, zero współczucia, pełna znieczulica u nas panuje.
>
>
> Też się nie zgadzam.

Mowie to na podstawie swoich wlasnych obserwacji. W pracy, w rodzinie, wśrod
znajomych, wśród ludzi na ulicach, w sklepach, w autobusach. Jakoś dużo rzeczy
się ostatnio na gorsze pozmieniało. To co obserwuję najcześciej to to ze jakoś
tak większość sie fałszywa staje, jedno mowi, drugie robi, trzecie myśli. Coraz
mniej jest ludzi uczciwych, szczerych.. widzę co dzije sie u mnie w pracy pod
względem finansowym, jak oszukuje sie ludzi, jak wmawia różne rzeczy.. po
prostu ostatnio zwątpiłam w ten kraj :(

> (...)
> Polska jest strasznym krajem. Gdybym tylko mogła to bym
> > wyjechała.
>
> A Cię powstrzymuje? Skoro tak nie znosisz Polski - trzeba było wybrać sobie
> zawód pod kątem wyjazdu, pilnie uczyć języka - i wyjechać. Nikt przecież tu
na
> siłę nikogo nie trzyma.

Znam biegle angielski, uczę się hiszpańskiego. Co mnie tu trzyma? Brak
pieniędzy na wyjazd. Tylko i wyłącznie.

>
> Od małego jeździłam po całej Europie, znam inne kraje, ludzi,
> > kulturę i dlatego twierdzę ze Polska jeset straszna.
>
>
> Heh, ludzie straszni, kraj straszny... pasujemy do siebie:-D

Hehe taa, wszystko jest straszne koniec świata blisko ;)

> Można żyć bez mnóstwa rzeczy. Kwestia tego, co uważamy za ważniejsze i czego
> pragniemy bardziej.

Oczywiscie :)




Temat: jak jest z emeryturą angielską??
Z emerytura angielska jest bardzo dobrze. Zalozmy ze kolezanka pracowala 2
lata w Anglii a reszte przepracowala w polsce. Idzie na emeryture w wieku 60
lat. Jest rezydentka Polski. Tam mieszka na stale. Po przystapieniu Polski do
Unii nastepuje kumulacja wszystkich okresow przepracowanych w e wszystkich
krajach Unii dla wszystkich jej mieszkancow. Zatem wystepujac o emeryture w
Polsce kolezanka bedzie miala zaliczone 2 lata pracy w Anglii i powiedzmy 18
lat pracy w Polsce (potrzeba jej 20 lat pracy do emerytury) Wyplata bedzie
zapewnie w Euro bo w tym czasie zlotowki juz nie bedzie jak i funta. Praca w
Anglii bedzie oczywiscie przeliczona.
Ale istnieje kombinacja(my polacy lubimy kombinacje)
Zalozmy ze kolezanka osiedlila sie w Anglii i tam przepracowala wymagane lata.
(potrzeba o ile pamietam 40 lat pracy) Nie musi miec wszystkich powiedzmy ze w
Polsce przepracowala 38 lat. Zatem wystepujac o emeryture w Anglii ,tamtejszy
urzad pod uwage wezmie prace w Polsce 38 lat i2 lata pracy w Anglii.
Jako rezydentka angielska lub obywatelka Anglii bedzie otrzymywala pelna
emeryture wg standartow angielskich. Zatem nawet najnizsza emerytura angielska
bedzie wyzsza niz najwyzsza polska. A przeciez mozna czasowo przebywac w P
i emeryture otrzymywac na konto w Anglii. Nie jest to zabronione jak rowniez
posiadanie obywatelstwa angielskiego. Wynika z tego ze warto osiedlic sie w
Anglii,podjac prace ,zrezygnowac nawet z emerytury w Polsce aby jako rezydent
wystapic ponownie o emeryture w Anglii czy innym kraju. Francja jest w tym
przypadku fantastyczna czy Szwecja. Sa rowniez lepsze swiadczenia medyczne i
inne. Ciekawostka moze byc rowniez kombinacja nr.2 ale tylko dla polakow ktorzy
pracowali w USA i oplacali skladke Social Security i placili podatki a obecnie
mieszkaja w Polsce. Otoz Polska nie zalicza czasu pracy w USA do emerytury w
Polsce .To samo czynia USA. Polska nie zadnego porozumienia z USA w tym temacie
i wielu ludzi nawet nie wie ze cos sie im nalezy. Moga miec zaliczone lata
pracy w USa ale pod warunkiem ze osiedla sie w jednym z krajow Europy (starych)
Wszystkie kraje Unii posiadaja takowe porozumienia z wyjatkiem nowych jak
Polska.
Zatem rowniez wyjazd,osiedlenia i zaliczenie wszystkich okresow pracy. W Polsce
tylko Anglia i Polska.
W Anglii wszystko USA ,Polska i Anglia. Powodzenia.




Temat: Musi pozwać 200 działkowców
Gość portalu: kamil napisał(a):

> W III RP jest około 1 mln działkowców przeważnie emerytów. Od czasu
> transformacji ustrojowej wielu z nich mieszka na działkach cały
rok /przymusowa
>
> rezydencja zimowa/ .
> Radykalnym rozwiązaniem byłoby uruchomienie powtórnie KZ Aushwitz i problem
> cholernych emerytów i rencistów rozwiązać raz na zawsze. Po zwolnieniu przez
> śp. emerytów powierzchni mieszkalnej i ziemi ogródkowej , nie trzeba by już
> planować dalszego ROZWOJU URBANISTYCZNEGO.

Ile osób w PRL pracowało do wymaganego wieku emerytalnego (mężczyźni 65 lat,
kobiety 60)? Po 1989 roku radykalnie wzrosła liczba emerytów i rencistów, a
państwo komunistyczne, które to pokolenie zbudowało, po prostu okazało się
niewydolne ekonomicznie, zbankrutowało i nie było i nie jest (zmieniły się
realia gospodarcze w Polsce i na świecie)w stanie płacić godziwych świadczeń
armii emerytów i rencistów (jaka kwota byłaby wystarczająca?).
Ile osób po 40 czy 50 roku życia "załatwiło" sobie w ostatnich 20 latach (i
wcześniej) rentę, a później pracowało na czarno, blokując miejsca pracy młodym
ludziom nie mającym żadnych środków do życia?
Przestań tendencyjnie dobierać fakty i utrwalać stereotyp biednego polskiego
emeryta. Jeśli ktoś przepracował tylko 15 - 20 lat i poszedł na rentę w wieku
np. 45 lat, a później na emeryturę i dziś, mając np. 65 lat, ma 700 - 800 zł.
świadczeń, to sam sobie winien (pomijam uzasadnione, rzeczywiste przypadki
niedyspozycji zdrowotnych).
Nie wspominasz o emerytach hutniczych i górniczych, którzy (znam z autopsji)
mają po 2,5 tysiąca zł. i więcej emerytury miesięcznie do ręki, (zwykli
fizyczni pracownicy).
To pokolenia obecnych 50-70 - latków (i starsze) budowały i utrwalały po II
wojnie socjalizm - "ustrój sprawiedliwości społecznej", którego konsekwencje
ponosi teraz większość spoleczeństwa. Gdyby te pokolenia, zamiast dopiero w
latach 1980-89, obaliły ten wspaniały ustrój wcześniej (np. w 1956 roku), to
może dziś większość polskich emerytów, tak jak niemieckich, austriackich czy
szwajcarskich spędzałaby wakacje na riwierze włoskiej czy francuskiej.
Za okres PRL, ktoś musi przecież przyjąć moralną odpowiedzialność, tak jak za
ostatnie 15 lat transformacji ustrojowo-gospodarczej.




Temat: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do Tr...
Lewiatan =Górnicy
Emerytury gornicze nie mogą byc sprzeczne z konstytucją, bo nie jest rolą
konstytucji zapisywac dlugosc pracy poszczegolnych grup spolecznych .Z tego
powodu argumenty pani Bochniarz są zupelnie nietrafione.Więc albo
przedstawiciele Lewiatana są tak nierozgarnieci, albo tak zaklamani.Nie widzę
niczego specjalnego w służbach mundurowych, co by ich bardziej predysponowalo
do emerytury po 25 latach pracy bardziej niż gornikow.Takie przywileje biorą
sie nie z "boskiego nadania" czy "natchnionej konstytucji" , lecz z siły tych,
ktorzy je przeforsują lub slabosci rządzacych , ktorzy im ulegną.Mogę wspolczuc
gornikom, że rzeczywiscie tracą zdrowie pod ziemią, podobnie jak wspolczuję
tym, ktorzy ukladaja asfalt na drogach....(tam dopiero sie traci zdrowie), tym,
ktorzy pracują przy lakierach, rozpuszczalnikach itp. w stolarniach, przy
produkcji i ukladaniu parkietow, przy produkcji opon i gumy....lista
szkodliwych zawodow jest bardzo dluga.Ludzie tam pracują z nieswiadomosci i
glupoty.i nikt im nie proponuje emerytury po 25 latach.Zamiast koniunkturalnie
ulegac gornikom rząd powinien sprobowac opracowac wariant wspolnego kompromisu,
np. zagwarantowac im prawo do emerytury po 25 latach pracy pod ziemią z jednym
ale...pelna emeytura należąłą by sie od wieku powiedzmy jesli nie 65 to np. 60
itp., a w miedzyczasie gornik, zanim dożyje tego wieku moglby dostawac cos w
rodzaju emerutury pomostowej, nizszej co prawda od swojej emerytury, ale
takiej, że moglby spokojnie przeżyc nie obawiajac sie bezrobocia itp.Wtedy po
przepracowaniu 25 lat pod ziemią milaby wybor, albo pracuje dalej zarabiajac
swoje...albo przechodzi na emeryturę, ale wtedy dostaje emeryture pomostowa ,
ktora po osiagnieciu ustalonego wieku(60-65 a moze 55 lat) wzrastalaby do tej
wypracowanej.Kompromis..ktory z jednej strony idzie na rękę gornikom, z drugiej
zas zmniejsza obciążenie podatnikow.A co robi rzad...?Rząd wypisuje czek in
blanco...bo za ten czek zaplacimy my wszyscy..coraz wiecej z kazdym rokiem.



Temat: Ptasia grypa nam nie grozi
Nie przejmuj się!
Na moim osiedlu stare pierdoły z nadmiarem wolnego czasu nagle po prawie 40
latach życia tutaj zaczęły na emeryturze karmić gołąbki - bo to "fajne ptaszki
i w ogóle ekologia" itd. itp. Tyle tylko, że żaden z tych starych ramoli nie ma
samochodu i po cichu to nawet cieszą się, że te hołubione przez nich dachowe
zasrańce walą kupy na auta - ot, taka sobie zwykła polska zazdrość - no bo
przecież jeden z drugą "całe życie przepracował uczciwie i na auto go nie
stać" !!! a gdy zwróciłem uwagę jednemu z nich, to mnie próbował pouczać, że
może inne ptaki to sraja na samochodzy - ale gołębie nie! Bo gołębie to srają
tylko wtedy, gdy siedzą na parapecie, czy gzymsie - ale NIGDY nie sraja z
gałęzi wprost na auta!!! Zaproponowałem cymbałowi kontakt z ornitologiem w celu
ustalenia tego, w jaki sposób ptaki "kasztanią" - a robią to w ten sposób, że
po prostu oddają stolec ( że się tak uczenie wyrażę ) podczas startu do lotu!
Dlaczego? Bo natura podpowiada im, że łatwiej - czyli lżej - jest latać bez
tych kilku gramów goovna w bebechach! Ale dla tetryków na emeryturze to nie
jest argument - nawet nie chce im się tego sprawdzić! Poza tym gołębie guano ma
tę zadziwiającą właściowść, że jako jedno z niewielu goovien ptasich potrafi
wytrawić ocynk na blasze - czyli parapety i lakier na utach również! Na dodatek
to głupie ptaszysko roznosi obrzeżka - małego pasożyta odpowiedzialnego za
boreliozę!!! Ale cóż - muszą te ramole na własnej skórze doświadczyć skutków
chorób odzwierzęcych, żeby zaczęli chociaż próbować myśleć!!! Zeby było jasne -
nie jestem przeciwnikiem gołębi - ale gołębie maja byc w gołębnikach, gdzie ich
właściciele mogą nad nimi sprawować kontrolę!!! Czym różni się dziki gołąb od
dzikiego psa? Że nie pogryzie? Ale dzikiego psa możesz odgonić - a to latające
bezpańsko cholersto nie jest ani szczepione, ani badane ani kotrolowane!!!



Temat: Warszawiacy popierają górników
nie jestem Ślązaczką choć na Śląsku mieszkam
właśnie, jestem córką takiego górnika dołowego, który miał przywileje, sklepy
G, trzynastki, czternastki, barbórki, paczki dla dzieci, wczasy i kolonie. A
teraz ojciec po przepracowaniu 27 lat pod ziemią od kilku dobrych lat zamiast
być na emeryturze dalej robi. 52 lata dopiero, a pylica, drżenie rąk, połowa
zębów do wymiany, duszności, astma. I jeszcze ktoś powie, że emerytura od 65
r.ż. Dla kogo? Chyba dla tych białych kołnierzyków z powierzchni. I dalej robi
bo.. emerytura jest zbyt mała. I ktoś powiedział, że koszty utrzymania w
Warszawie a na Śląsku są różne, zgoda, ale zarobki też są różne.

a potem Warszawiacy się złoszczą, że masowo przytjeżdżają za pracą do ich
pięknego miasta. Bo nie dość, że więcej niż gdziekolwiek indziej jest
nowopowstałych miejsc pracy to jeszcze te zarobki. Mam kuzyna, który bez
żadnej szkoły, ze strasznej pipidówki przyjechał do Warszawy by być
rzeźnikiem. I jest, bo dla Warszwiaków to zbyt haniebne zajęcie.

że kopalnie nierentowne, racja, ale zawsze gdy mówi się o kopalniach i o
zarobkach mówi się o średnich zarobkach, prezes kompanii węglowej 50 tys. a
zwykły robol tysiąc. Powstała już jedna prywatna kopalnia gdzie całą
administrację tworzą bodaj 3 osoby. A zamiast zmodernizować kopalnie zasypuje
się bo po co tyle węgla, lepiej sprowadzić zza granicy bo opłacono za takie
sprowadzanie czyjąś kieszeń. 40-letnie kombajny pracują ciężko i wymagają
ciągłych napraw. Dlaczego nie ma nowych kombajnów, dlaczego obudowuje się
chodniki nadal tym samym syrowcem co ileśtam lat temu. Kiedy połowa kopalni
jest w naprawie, a i tak trzeba ją zwentylować, opczyszczać, umacniać i łatać
dziury to płaci się za nic. A jak widać po tej prywatnej polski węgel może być
potrzebny dla polskiej kieszeni. Zresztą co tam jest w tej polskiej keiszeni
tego nawet min. finansów nie wie.



Temat: Lekarze wojskowi nie mają ochoty jechać do Iraku
Witku dyrdymały waść piszesz iż żołnierzom zawodowym wydaje się,że mamy lata 70-
80 a co do godzin przepracowanych w miesiącu jak podajesz 350 to muszę ciebie
uświadomić, że niejeden z nas obecnych i byłych żz wyrabia normę znacznie
większą - nawet 400 godzin.Osobiście przez 26 lat pełniłem 24-godzinne dyżury
bojowe ( w rzezcywistości 25-26 godzin,gdyż w pracy musiałem być o godz.7.30 a
dyżur zdawałem następnego dnia o godz.8.30 wliczając odprawę + zaprzysiężenie
zmiany bojowej).Dyżury wypadały tak jak leci świątek, piątek i
niedziela.Wielokrotnie były to święta Bożego
Narodzenia,Sylwester,Wielkanoc,wolne soboty a w okresie urlopowym ze względu na
mniejszą ilość kadry dyżury wypadały co drugi dzień czyli doba na wysokich
obrotach ,doba "wolna" (piszę w cudzysłowiu, gdyż wielokrotnie po dyżurze były
dodatkowe szkolenia, egzaminy itp.).Do tego dochodziły ćwiczenia 5,7,14-dniowe
w czsie których wogóle nie wracało się do domu pozostając w bunkrze 3 piętra
pod ziemią w warunkach szkodliwych dla zdrowia.Muszę dodać , że nadgodzin nam
nikt nie płacił pracując często na trzech etatach jednocześnie, gdyż nie było
pelnej obsady stanowisk a wzsystko to za mniejszą pensyjkę niż te 2,5 tys.
które byłeś łaskaw wymienić.
Co do presji psychicznej i uwłaczania godności osobistej to nie masz zielonego
pojęcia ile żz musiał niejednokrotnie wytrzymać co nie wszystkim się udało
czego przykładem może być mój kolega młodszy o dwa lata ode mnie zwolniony w
ubiegłym roku do cywila nie doczekał emerytury , gdyż po zawale serca opuścił
ten padół ziemski +++ .
Jak już pisałem w poprzednich postach jestem już emerytem prawie drugi rok i
jeszcze nie otrzymałem do tej pory wypracowanej emrytury o którą muszę walczyć
w sądzie.Tak to widzisz mamy dobrze i jesteśmy "docenieni" i przez przełożonych
i polityków i dobijani przez nieświadome społeczeństwo , tylko pytam się kto
będzie bronił kraju jak zajdzie potrzeba tu na miejscu nie za granicą w nie
naszych interesach, a powiedzenie mówi jak trwoga to do Boga.

Mógłbym jeszcze wiele na ten temat pisać tzn.rozjaśnić co nieco ludziom nie
znającym prawdy a powtarzającym tylko obiegowe opinie.

Pozdrawiam i pozostawiam do przemyślenia.

Mjr rezerwy (nie dał się ogłupić ani kupić)



Temat: karamba
bush_w_wodzie napisał:

> nie wiem czy to prawda ale jednak daje do myslenia
>
> w teskcie gw `rybak z leby skarzy sbka' mamy fragment dotyczacy pracownika
> wywiadu wojskowego o pseudonimie karamba. zaintrygowal mnie troche jego wiek i
> wysokosc emerytury.
>
> "
> - W morzu przepracowałem 38 lat i ono było moją jedyną pasją. Ale byli ludzie,
> którzy chcieli zabrać mi wszystko. Z nimi się wtedy nie wygrywało.
>
> - Kogo Pan ma na myśli?
>
> - A choćby "Karambę"! To on mi kazał donosy pisać...
>
> - "Karambie" też proces wytoczę, tylko jeszcze nie wiem, jak to ugryźć - mówi
> Maj w trakcie drugiej rozmowy z nami. - Może za to, że nadużywał władzy? To on
> jest głównym sprawcą mojego nieszczęścia. A dziś bierze 3,5 tys. emerytury po
> 15 latach pracy, co polegała na krzywdzeniu i gnębieniu ludzi! Ma 47 lat i
> zamiast kopać rowy, siedzi na naszym podatku!"
>
> <..>
>
> "Karamba" to były chorąży GPK Łeba Bogdan Różyło, pracownik wywiadu
> wojskowego. Portowe przezwisko wziął od postaci z bajki - szpiega z Krainy
> Deszczowców.
>
> Do jego zadań należało pilnowanie, by żaden rybak nie nawiał - wspomina Maj. -
> Robił raporty i meldunki na temat "sytuacji" w Łebie. Nadgorliwy był. Jak mi
> zabrali książeczkę, to jeszcze przez lata pilnował, żebym nie dostał żadnej
> pracy państwowej. Wchodziłem do zakładu, żeby się zatrudnić, i okazywało się,
> że nie ma miejsca.
>
> Odnaleźliśmy Bogdana Rużyło. Mieszka w małym domku w Łebie. Otwiera drzwi.
>
> - Dzień dobry, jesteśmy z "Gazety"...
>
> - Wyp... ch...! - krzyczy i łapie leżący na ziemi kamień. Na szczęście jest
> mróz i nie może go oderwać.
>
>



Temat: karamba
karamba
nie wiem czy to prawda ale jednak daje do myslenia

w teskcie gw `rybak z leby skarzy sbka' mamy fragment dotyczacy pracownika
wywiadu wojskowego o pseudonimie karamba. zaintrygowal mnie troche jego wiek i
wysokosc emerytury.

"
- W morzu przepracowałem 38 lat i ono było moją jedyną pasją. Ale byli ludzie,
którzy chcieli zabrać mi wszystko. Z nimi się wtedy nie wygrywało.

- Kogo Pan ma na myśli?

- A choćby "Karambę"! To on mi kazał donosy pisać...

- "Karambie" też proces wytoczę, tylko jeszcze nie wiem, jak to ugryźć - mówi
Maj w trakcie drugiej rozmowy z nami. - Może za to, że nadużywał władzy? To on
jest głównym sprawcą mojego nieszczęścia. A dziś bierze 3,5 tys. emerytury po
15 latach pracy, co polegała na krzywdzeniu i gnębieniu ludzi! Ma 47 lat i
zamiast kopać rowy, siedzi na naszym podatku!"

<..>

"Karamba" to były chorąży GPK Łeba Bogdan Różyło, pracownik wywiadu
wojskowego. Portowe przezwisko wziął od postaci z bajki - szpiega z Krainy
Deszczowców.

Do jego zadań należało pilnowanie, by żaden rybak nie nawiał - wspomina Maj. -
Robił raporty i meldunki na temat "sytuacji" w Łebie. Nadgorliwy był. Jak mi
zabrali książeczkę, to jeszcze przez lata pilnował, żebym nie dostał żadnej
pracy państwowej. Wchodziłem do zakładu, żeby się zatrudnić, i okazywało się,
że nie ma miejsca.

Odnaleźliśmy Bogdana Rużyło. Mieszka w małym domku w Łebie. Otwiera drzwi.

- Dzień dobry, jesteśmy z "Gazety"...

- Wyp... ch...! - krzyczy i łapie leżący na ziemi kamień. Na szczęście jest
mróz i nie może go oderwać.




Temat: ma sens IKE dla kapital poczatkowego bez wplat
sobotaz napisał:

> Moj fundusz to tylko kapital poczatkowy poniewaz po przepracowaniu
> kilku lat w Polsce pracuje za granica. Jezeli przepisze swoj kapital
> poczatkowy na IKE nie uzupelniajac go wlasnymi wplatami to obawiam
> sie ze koszty obslugi beda go powoli zjadac. Czy to prawda ? jakie sa
> koszty obslugi w stosunku do spodziewanego przyrostu (moj fundusz poczatkowy
> to bedzie okolo 30-40 tys)?

O ile dobrze rozumiem chodzi Panu o kapitał początkowy naliczany przez ZUS na
podstawie lat przepracowanych w przeszłości. Jeśli tak, to nie ma możliwości
dowolnego dysponowania tymi pieniędzmi, gdyż de facto to są tylko liczby
informujące o tym ile szacunkowo pieniędzy odłożył Pan w ZUS-ie na swoją
emeryturę.

> W ogole to jestem w pozycji conajmniej 10-tek tysiecy Polakow
> ktorzy w ostatnich latach wyjechali za granice i tam pracuja.
> Nikt nie moze mi udzielic wyczerpujacej informacji (wlasciwie zadnej)
> co najlepiej zrobic z tymi pieniedzmi. Przyjmujac skromne zalozenia
> 50 000 Polakow I Polek pracujacych za granica I przecietny 40 tys
> kapital mamy do czynienia z 2 mld. Zlotych… moze ktorys bank bedzie
> mial jakas oferte dla nas ?

Tak, jak napisałem wcześniej, z tymi pieniędzmi nie da się nic zrobić. Jeśli ma
Pan nr NIP może Pan założyć sobie Indywidulane Konto Emerytalne i odkładać na
nim oszczędności na dodatkową emeryturę. Jedną z korzyści jest to, że nie
zapłaci Pan 19% podatku od zysków kapitałowych. Są też inne...

Pozdrawiam
Remigiusz Kostusiak
Agent Allianz
port.allianz.pl/remigiusz.kostusiak/




Temat: Głodujący w szkole
Jest to już piąty artykuł poświęcony głodówce, którą zorganizował Pan
Karmiński. Pan Karmiński twierdzi, że przed czterema laty, gdy go zwalniano
brakowało mu do emerytury tylko miesiąca i dziesięć dni. Gdyby mu chodziło o
to, żeby sobie spokojnie przejść na emeryturę to wtedy mógł przejść w stan
nieczynny co sprawiałoby, że do stażu pracy zaliczono by mu pół roku, wtedy
jeszcze mógł ten okres być zaliczony do stażu pracy w placówce specjalnej.
Teraz mleko sie rozlało, po zmianie przepisów nie wystarczy mu przepracowanie w
placówce specjalistycznej miesiąc i 10 dni, a conajmniej 8 miesięcy, jeśli
prawdą jest, że do stażu może być mu zaliczony staż pracy w domach dziecka w
których pracował.
Wydaje sie jednak, że wcale nie o pracę chodzi. Za kilka tygodni w Sądzie Pracy
odbędzie się rozprawa apelacyjna, już druga na której Sąd ma rozstrzygnąć, czy
podtrzymuje wyrok pierwszej instancji, orzekający, że dyrektor naruszył prawo
zwalniając Pana Karmińskiego, w sytuacji gdy był on od kilkunastu dni członkiem
dziesięcioosobowego związku zawodowego i do tego członkiem komisji rewizyjnej.
W ówczesnym stanie prawnym decyzja sądu mogła byc jedna, było to foprmalne
naruszenie prawa. Sąd rejonowy uznał zatem, że nalezy Pana Karmińskiego do
pracy przyjąć i wypłacić mu wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy (za
rok czyli około 20 tys.zł.). Gdyby dziś Sąd rozpatrywał tą sprawę Pan Karmiński
przegrał by ją z kretesem, jako że Trybunał Konstytucyjny przepis o ochronie
członków komisji rewizyjnej uchylił. Sąd pracy ponownie rozpatrując dalej ta
sama sprawę uznał, żę w tamatym stanie prawnym był on formalnie chroniony, ale
przyznał mu tylko trzymiesięczne odszkodowanie. (ok. 6 tys. zł). Gdyby sąd
przywrócił Pana Karmińskiego do pracy musiałby on otrzymać wynagrodzenie za
cały czas pozostawania bez pracy, czyli za ponad trzy i poł roku tj. ponad 70
tys. zł. Decyzję w tej sprawie ma podjąć sąd apelacyjny w najbliższym czasie.
Nadzieja, że przyzna Panu Karmińskiemu 70 tys. zł istnieje. Temu ma słuzyć
głodówka, czyli sposób na wywarcie presji na Sąd.
Czy Panu Karmińskiemu w roku 2001 roku stała się krzywda? Według ówczesnego
prawa tak, według obecnie obowiązującego nie. Czy jednak prasa nie powinna
wziąć sobie na wstrzymanie i poczekać na sądowe rozstrzygnięcie sporu. Chyaba,
ze zastosujemy,zasadę : "sprawiedliwość sprawiedliwością ale nie zaszkodzi jej
pomóc".
A do niejakiej Pani Renaty Prochoń, te język, te bydlaki pod adresem rzekomych
krzywdzicieli Pana K.... . No własnie, to jest ten styl, to jest ten sznyt, to
jest ta elegancja.



Temat: Wyrównywanie statusu - preferencje dla mężczyzn
ludzie, nauczcie się wreszcie liczyć...
Witam,

Gość portalu: barbinator napisał(a):

> - przy przejściu na wcześniejszą emeryturę kobieta musi mieć przepracowane
> 30 lat - mężczyzna tylko 25.

Cyferki Ci się pomyliły, albo pomieszałaś różne tryby przejścia na wcześniejszą
emeryturę. Kobieta - 20 lat, mężczyzna 25 lat w wypadku niezdolności do pracy.
W wypadku zdolności do pracy kobieta może po 30 latach, a mężczyzna nie może w
ogóle! Preferencja dla mężczyzn??? Poza tym chodzi o tzw. stary system
emerytalny (w nowym w zasadzie nie ma wcześniejszych emerytur).

www.zus.pl/swiadcze/emer005.htm
Nie chcę być złośliwy, ale Ty, barbinator, masz jakieś straszne problemy z
posługiwaniem się liczbami. Tutaj 30 zamiast 20, kiedyś pisałaś, że Norwegia
daje krajom III świata 10% PKB, gdy powinno być 1%. Ech...

> - mężczyźnie przysługuje zasiłek na niepracującą żonę już od wieku 50 lat
> (wiek żony). kobiecie przysługuje zasiłek na niepracującego męża o całych 15
> lat później (65 lat męża)

Eeee tam, ten przepis może być interpretowany jako uprzywilejowanie
niepracujących kobiet (żon) wobec niepracujacych mężczyzn (mężów), czyż nie?

> - bardzo korzystne warunki przechodzenia na renty i emertytury w zawodach
> typowo lub nawet wyłącznie męskich (część górników, część wojskowych)

Nie wynika to przypadkiem z faktu, że te zawody są szczególnie "ciężkie", a nie
wyłącznie męskie. Nota bene: jeszcze lepsze warunki od górników mają baletnice
(kończą pracę w wieku 40 lat).

> Myślę, że jakby sięgnąć głębiej w przepisach, to jeszcze trochę kwiatuszków
> by się znalazło.

Tak, tak, zbieranie kwiatuszków to coś bezpieczniejszego niż posługiwanie się
wielkościami liczbowymi, polecam.

pozdrawiam,

BD




Temat: Emerytura kobiet.
warum napisała:
Czy to nie jest popaprane?
****
Jest. Podpisuje sie rowniez obiema ręcyma pod wszystkim, co napisalas, Warumko.
Dodam jeszcze tylko mala ciekawostke: zgodnie z obecnie jeszcze funkcjonujacymi
przepisami, kobiety w wieku 55 lat po przepracowaniu 30 lat moga skorzystac z
tzw. wczesniejszej emerytury. Ale nie wszystkie, bo wtedy byloby za dobrze. Moze
to zrobic pani, ktora cale swoje zycie spedzila przekladajac papierki w jakims
urzedzie, czy przybijajac stempelki na poczcie (z calym szacunkiem dla tych
pan), ale pani, ktora prowadzila wlasny biznes, czy chocby najmniejsza
dzialalnosc gospodarcza na wlasny rachunek, nierzadko tworzac nowe miejsca
pracy, nie korzystajac z platnych urlopow, swiadczen socjalnych itp. - nie.
Albowiem by taka wczesniejsza emeryture uzyskac przez ostatnie 2 lata pani musi
pozostawac w stosunku (pardon) pracy. I teraz wyobrazmy sobie taka kobiete,
ktora powiedzmy przez ostatnie 20 lat prowadzila maly sklep spozywczy, wstawala
o 5 rano, by przyjac dostawy, zamykala o 19, uzerala sie z dostawcami,
klientami, papierkami, urzedami, a nierzadko osobiscie taszczyla skrzynki z
towarem. Oprocz tego prowadzila dom, wychowywala dzieci itd. Ladowala w ZUS co
miesiac po 7-8 stow, nie mowiac juz o oplacaniu skladek za ewentualnych
pracownikow. Czy w wieku 55 lat moze miec juz dosc? Chyba tak. No, ale kto
zatrudni pania w tym wieku i z takim doswiadczeniem zawodowym? Moze tylko jakis
supermarket w charakterze kasjerki, a wiadomo, ze jest to praca mordercza,
ktorej nawet mlode dziewczyny czasami nie wytrzymuja. Nie pozostaje jej wiec nic
innego, jak ciagnac ten swoj wozek przez kolejne 5 lat, albo zatrudnic sie u
kogos fikcyjnie, co najczesciej czynia kobiety, ktore poswiecily spory kawal
zycia i zdrowia dla wlasnej firmy i chca wczesniej sie wycofac, tak jak to moga
zrobic ich rowiesnice pracujace na etacie, czy ubezpieczone w KRUSie.




Temat: Co mi sie nalezy po przyjezdzie do USA z DV-lotery
Pare watpliwosci mam
Jezeli wyjedziesz do P
> olski tylko z Green C. to w polsce beda wyplacac ci tylko przez 6
> miesiecy.

No to jakim cudem moja Ciotka pobiera od 6 lat emeryture z Social Security po
11 latach pracy w USA?
Albo ona leje wode, albo Ty. Ona raczej nie, bo nieraz od niej kase wyciagalem,
a polskiej emerytury kobicina nie ma!

Musisz byc obywatelem USA. Polska rowniez nie zalicza pracy w USA. Mu
> sisz miec 25 lat przepracowane w Polsce
> to polska wyplaci ci w USA.
> Bez obywatelstwa nie znajdziesz obecnie dobrej pracy. Jest to za sprawa
Patriot
> Act. Musisz byc obywatelem i miec tzw.security clearance

Security clearance zeby robic co? Prace, ktora moze wykonywac nowo przybyly
emigrant?????
Cos chyba masz niescisle i to mocno informacje. Zaraz poszukam o tym security
clearance bo cos chyba smolisz bajki.

> zeby np.pracowac jako operator w fabryce gdzie cos robia dla wojska a robia
wsz
> edzie. Nie bedziesz mial security bo masz dwa paszporty.
Ja mam 1 paszport na razie.

> Jedyny szybki sposob to ozenic sie z amerykanka lub wstapic do US Army.

Ale ja nie musze sie zenic, bo zielona karte praktycznie prawie mam a do wojska
nie che bo nie lubie huku.
Po co mi obywatelstwo USA na razie?

> A w ogole to USA nalezy olac bo lepiej jest wyjechac do Anglii. Po 4=5 latach
o
> bywatelstwo i caly swiat bez wizy wlacznie z USA.
> Legalnie i ubezpieczenie medyczne od samego poczatku no i wyzsze stawki niz w
U
> SA. Bezrobocie mniejsze.
> W USA w tej chwili to 15 % Okolo 3 mln. stanowisk pracy przeniesiono do Chin.
> Roboty w USA nie ma.

Do ANglii????? W Angli siedzi na jednym poldupku moj starszy o 8 lat brat.
Absolwent informatyki z PW, z plynnym angielskim i kapitalnym doswiadczeniem
zawodowym. Gdyby nie to, ze kupil do spoly bar, to by dzis chyba ze smietnika
wpie...al z tej pracy w IT.



Temat: Mamy ożywienie - wywiad z wicepremierem Jerzym ...
Patrzac na wypowiedzi p.Hausnera kolejny raz upewniam się w
przekonaniu o jego cyniźmie i braku wrażliwości społecznej.
Po wypowiedzi v-ce min. resortu gospodarki w tematach
społecznych,a przed posiedzeniem Sejmu w sprawie wniesienia
poprawek do ustawy mówiących o przywróceniu zasiłków
przedemerytalnych i świadczeń przedemerytalnych obowiązujących
do 2002 r.p.v-ce premier poinformował,że to nie są propozycje
rządowe.Po przekazaniu propopzycji zmian złożonych przez
zw.zaw."Solidarność" do komisji sejmowych nagle okazuje się,że
to są jednak propozycje rządowe.
Jestem w okresie wypowiedzenia z przyczyn
dot.pracodawcy.Przepracowałem 42lata(okres tzw.zasiłkowy),wiek
58 lat,wykształcenie wyższe.Zachęcony informacją v-ce ministra,o
przedsięwzięciach zapewniających pracę dla ludzi w tym wieku w
celu ich aktywizacji udałem się do Urzędu Pracy informując o
moim statusie bezrobotnego od września br.,paramertach jak wyżej
i kwalifikacjach.Okazuje się,że nie mają i nie mieli żadnej
propozycji pracy dla ludzi w tym wieku.Określono to-bez szans.
W zderzeniu z faktami za 2002 r.-średnia wieku mężczyzn w Polsce
70 lat,zamiarem wydłużenia wieku emerytalnego oraz brakiem pracy-
jak dalej żyć.Skutecznie podzielono społeczeństwo mających ten
sam problem braku pracy nie z własnej winy i podobne parametry
wieku i stażu w dostępie do analogicznego traktowania.Jeszcze
nie dawno było tak,że można było przejść na emeryturę po 40
latach pracy(mężczyźni),uzyskać świadczenia na poziomie 90%
wypracowanej podstawy,od 2003 r.80% nie więcej jak 2-krotność
zasiłku dla bezrobotnych.Obecnie zapowiada się likwidację
świadczeń przedemerytalnych od 2004 r. Rządzący nie dają szans-
bez pracy i bez podstawy wsparcia po długim okresie pracy.
Rzeczywiście problem budżetu państwa i wydatków z niego rozwiążą
w sposób prosty-sam się rozwiąże.Obserwacja zachowania się posłów
w głosowaniach nad ustawami o charakterze na wprost społecznym
wymaga pilnej obserwacji i upublicznienia.Szczególnie dot.to
posłów obecnej koalicji,przecież wybierani byli szermując
hasłami wrażliwości społecznej.Nie wolno mówić,że ludzie nie
chcą pracować,rząd jest od tego aby tworzyć korzystne warunki do
tworzenia pracy.Ja chcę pracować,szukając jej w urzędzie pracy i
bezpośrednio od ponad miesiąca ciągle słyszę-nie ma i nie będzie.
Tak więc urzędowy optymizm o aktywizacji i wydłużaniu okresu
emerytalnego- to medialny i psychologiczny szum bez pokrycia.




Temat: Newsletter 15
Górny Śląsk pomaga zmniejszyć bezrobocie na DŚ
Nadzieja na Śląsku

Czwartek, 24 marca 2005r.

W Wałbrzychu trwa przyjmowanie podań o pracę od byłych górników

Mają nadzieję na znalezienie zatrudnienia w kopalniach na Górnym Śląsku. To
ostatnia szansa dla górników, pozbawionych przez ZUS rent zawodowych. Będą
mogli w ten sposób dopracować do emerytury

Żyję już na walizkach, bo taka szansa często się nie zdarza – mówi Ireneusz
Skarbek, były górnik, który w wałbrzyskich kopalniach przepracował 17 lat. I
pracowałby dalej, ale pewnego dnia zasłabł i stracił przytomność.
– Lekarze nie mogli dojść, co mi w rezultacie dolega i w 1994 roku przeszedłem
na rentę z ogólnego stanu zdrowia. Tę zaś zabrano mi w 2001 roku. Lekarze
orzecznicy ZUS stwierdzili, że jestem zdolny do pracy! – denerwuje się
wałbrzyszanin.
Przez kolejne lata Skarbek toczył batalię o rentę w sądach. Bezskutecznie.
Został kierowcą taksówki, by miał z czego żyć.
Teraz szansą dla tysięcy gwarków z regionu wałbrzyskiego jest praca w spółkach
węglowych na Górnym Śląsku.
– Po roku starań i nacisków na ministerstwo gospodarki oraz skarbu udało się!
Praca na Śląsku dla wielu górników jest jedyną szansą na lepsze życie. Są już
pierwsi chętni do wyjazdu – cieszy się Zygmunt Bielecki, szef Stowarzyszenia
Ubezpieczonych, które zrzesza gwarków uzdrowionych przez lekarzy orzeczników. –
Na razie zbieramy podania, które zostaną przesłane do Górniczej Agencji Pracy w
Katowicach. Agencja będzie łącznikiem między nami a kompaniami węglowymi na
Śląsku.
Z szansy chce skorzystać Ireneusz Skarbek.
– Myślę że warto poświęcić tych parę lat i mieć godną emeryturę. Jeżdżąc na
postoju 65 roku życia mogę nie doczekać. Dzieci odchowane i są już na swoim. A
i tak, gdy jeżdżę taksówką, nie ma mnie w domu. Już zdecydowałem – mówi 47-
latek.
W znalezieniu zajęcia byłym górnikom ma pomóc Górnicza Agencja Pracy. Takie
zobowiązanie dało GAP-owi ministerstwo gospodarki i spółka restrukturyzacji
kopalń.
– Czekam na zgłoszenia od chętnych. Potrzebne są listy motywacyjne i życiorysy.
Oczekuję jednak na kompletne kilkudziesięcioosobowe grupy, a nie pojedyncze
zgłoszenia – mówi Izabela Bara, kierownik instytutu szkoleniowo-doradczego w
katowickiej GAP. – Więcej ludzi odchodzi obecnie z górnictwa niż jest
przyjmowanych, więc zajęcie w Kompanii Węglowej, Jastrzębskiej Spółce Węglowej
czy też w Katowickim Holdingu Węglowym powinno się znaleźć.

Rafał P. Palacz (AS) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska




Temat: welfare
artur737 napisał:

> <Osoby niezdolne do pracy z powodow zdrowotnych otrzymuja disability pensio
> n(nie
> welfare). >
>
> Niestety, ale ktos cie wprowadzil w blad. Disability moga otrzymac tylko osoby,
> ktore poprzednio pracowaly przez okreslona ilosc czasu, bodajze 3 lata. Nadto
> proces jest obwarowany roznymi pulapkami i wcale nie tak latwo sie zakwalifikow
> ac. Troche to jak polski ZUS ostatnio. Co z tego, ze masz rozlazlego raka i moz
> esz chodzic. I pieczatka 'zdolny do pracy'.
>
> Inne osoby, ktore zachorowaly w czasie np studiow lub wychowywaly dzieci, lub b
> yly malzonkiem na utrzymaniu sie to disability nie kwalifikuja i nie otrzymaja
> pomocy ze strony panstwa. Tylko welfare, ktore przysluguje po calkowitym wyczer
> paniu wlasnych srodkow w tym rowniez funduszu emerytalnego.

Masz racje.Disability moga otrzymac osoby, ktore przepracowaly okreslona ilosc
lat. Zdaje sie, ze nawet 10 lat. Pulapek zadnych nie ma. Otrzymuja je osoby,
ktore naprawde nie moga pracowac. Moze to byc inwalidztwo nawet niewidoczne dla
osoby postronnej, spowodowane chorobami chronicznymi. Moja znajoma otrzymuje
disability z powodu bardzo agresywnej formy Crohnsa.Kiedy umaluje sie, ubierze
elegancko nikt nie uwierzylby, ze jest ciezko chora. Ile jednak cierpi i lekow
bierze wiedza tylko najblizsi.Wiele chorob neurologicznych, ktore czesto sa
niezauwazalne dla otoczenia kwalifikuja sie do disability. Pacjent na pozor
funkjconuje, ale po paru godzinach opada z sil. Chociazby taka MG. Przyznanie
disability odbywa sie w bardzo nieskomplikowany sposob. Wypelniasz formularz,
druga czesc wypelnia twoj lekarz prowadzacy i on wysyla to do rzadu. Disabilty
przyznaja nawet nie ogladajac pacjenta(tak bylo w przypadku znajomej). W jej
przypadku przyznali jej nawet retroaktywnie za 12 miesiecy i pieniadze
przekazali wprost na jej konto. Uwazam, ze welfare dla ludzi naprawde chorych,
ktore nie zdazyly przepracowac wymaganej liczby lat, zanim zachorowaly jest
rzeczywiscie smieszna suma. Gdyby wyeliminowac z tego systemu wszystkich
oszustow na pewno byloby to z korzyscia dla tych naprawde potrzebujacych.




Temat: praca w ciąży
Gość portalu: pola napisał(a):

> Ale trzeba też przyznać, że są kobiety, które szukają pracy tylko wtedy kiedy
> mają zamiar zajść w ciążę lub kiedy już są w ciąży. Moim zdaniem problem
> rozwiązałby się wtedy kiedy rodzaj i wysokość świadczeń uzależniony byłby od
> ilości lat przepracowanych przez daną kobietę. Minimalne kwoty jeżeli dana
> babeczka zachodzi w ciążę zaraz po szkole lub zaraz po rozpoczęciu pracy. A
> pełne prawo do maximum świadczeń nabywa np. po przepracowanych iluś tam
latach
> np. pięciu (żeby uniknąć sytuacji, że kobiety rodzą za późno).

Ale dlaczego tak sądzisz, przecież nie można nakazywać kobietom, kiedy mają
urodzić dziecko. Jeżeli pracodawca zatrudnia kobietę, a na dodatek wie, że ta
jest w ciąży, to nie widzę problemu, bo przecież, mimo to, że jest ona na
zwolnieniu, czy urlopie macierzyńskim, to pracodawca nadal odprowadza do ZUS'u
składki, jak od każdego innego swojego pracownika. Poza tym nie do urzędnika
należy osoądzanie, kto ten zasiłek bierze słusznie, a kto tylko wyłudza. Nie
sądzę, że sama wizyta w domu daje obraz materialnej sytuacji rodziny. Tym
bardziej, że kobieta ta przedstawiła szanownej kontroli stosowne zaświadczenia
o zagrożonej ciąży.

> A z drugiej strony jak czytam takie rzeczy to krew się we mnie gotuje jak
> pomyślę ilu symulantów i obiboków bez problemu dostaje pieniąchy z ZUS-u bez
> mrugnięcia okiem...
> A problem z brakiem urodzin w naszym kraju, tak naprawdę zacznie się wtedy,
> kiedy za jakieś 20-30 lat nie będzie komu pracować na całą rzeszę emerytów z
> wyżu demograficznego lat 70-tych, bo przyrost naturalny mamy w tej chwili
dość
> żałosny.Ale kolejne rządy jak widać mają większe problemy niż polityka
> prorodzinna naszego kraju.

Tu przecież trzeba mądrego, a takiego polityka w naszym kraju nie uświadczysz.




Temat: Szikago Nius 7
Wtedy, a byly to lata komuny w Polsce, dzialalo kilka organizacji jak Caritas
czy IRC (International Rescue Committee), ktore pomagaly uchodzcom. Ja mialem
azyl francuski, wiec moje szanse na dostanie kolejnego byly minimalne (wiekszosc
krajow Zachodu uwaza, ze jesli ktos gdzies juz azyl uzyskal, to znaczy, ze jest
bezpieczny tam gdzie jest). Na szczescie ludzie z IRC rozumieli, ze w pelnej
komunistow Francji zostac nie chce. Jak przekonali ambasade USA nie wiem, ale
nasze sprawy zostaly zalatwione b. szybko (ja to chyba w ogole jestem
szczesciarzem - azyl francuski dostalem w ambasadzie w Waszawie przy koniaku i
kawie w czasie rozmowy z samym ambasadorem), a organizacja stawiala jeden
warunek - po pol roku w USA mamy zaczac splacac w dowolnych ratach nasz bilet
przez ocean - w sumie chyba 700 dolarow. Splacilismy wszystko w 3 miesiace
(chociaz znalem takich, ktorzy tego nie zrobili, bo... no bo nie!). Rozmowa w
ambasadzie USA przy Placu Zgody byla mila i sympatyczna, ja zreszta mialem caly
plik dokumentow na potwierdzenie mojej pracy w "S" i represji po grudniu 1981,
oraz rekomendacje strony francuskiej, wiec nie bylo problemow. Znacznie gorzej
mieli ci, ktorzy korzystali z "uslug" Caritasu oraz IJC (International Jewish
Committee), organizacji, ktore nastawione byly na innych niz Polacy imigrantow i
nic lub prawie nic nie dawaly. Pamietam jakies opowiesci o tymczasowym lokum w
czarno-latynoskiej dzielnicy, gdzie umieszczano tych nieszczesnikow, a gdzie
aktem odwagi bylo wyjscie na ulice... My nasze Social Security Number
(odpowiednik NIP-u czy PIT-u - to co daje emeryture w przyszlosci) dostalismy
zaraz pierwszego dnia w Nowym Jorku, a potem, przez pol roku, wyplacano nam
zasilek i kartki na tanie zakupy. Trafilismy naprawde dobrze. Ja tylko 3 dni
przepracowalem na budowie, a jesli kiedykolwiek nie pracowalem, to z wlasnego
wyboru. Nikt mnie nigdy nie oszukal (co czeste tutaj), nie napadl (odpukac), nie
zrobil krzywdy moim dzieciom. Trzy razy wprawdzie kradziono mi samochod (ten
sam), ale to rzecz powszednia w USA przelomu lat 80. i 90. W sumie bylo fajnie.
Moja zona raz tylko lezala na podlodze autobusu, do ktorego ktos strzelal, a ja
raz nie moglem wyjechac do pracy, bo po ulicach gonili sie gangsterzy strzelajac
na prawo i lewo. Ale to wszystko bzdury, nawet w tak niebezpiecznym miescie jak
Chicago. I jak teraz jade do Polski i rodzina mnie ostrzega przed chodzeniem po
"mojej" Oliwie po zmierzchu, to mnie pusty smiech trzesie...


Strona 2 z 3 • Wyszukano 206 wypowiedzi • 1, 2, 3